Wielkie terytoria małych sikorek

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 06:00
Ciekawi mnie gdzie mają gniazda sikorki żyjące w mieście. Będę wdzięczny za
informacje.
    • Gość: Krzyś Re: Wielkie terytoria małych sikorek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.05, 08:41
      W budkach na działkach. Wejście do budki musi być nie większe niż 36 mm,dla
      ubogiej 30 mm, koniecznie z wewnętrzną poprzeczką (zaraz za wejściem w środku
      budki) zabezpieczającą młode przed wyciągnięciem przez sroki. Na mojej działce
      są cztery takie budki i w sezonie wszystkie są zajęte przez sikorki. Na zimę
      wieszam im zawsze słoninę na sznurku i w miarę możności pod dachem.
      • Gość: oriolus 4 sikorki mnie odwiedzają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 10:09
        U mnie w pobliżu działek nie ma. Ale gdzieś się gnieżdżą.
        Kiedyś na początku zimy zapomniałem wywiesić słoninki to pukały w szybę
        dopominając się. Pamiętają, które okna. W tym roku powiesiłem wcześniej i jedna
        też pukała dzióbkiem w okno. To miało być chyba podziękowanie.
        Oprócz słoniny nasypałem słonecznika. Też ma powodzenie.
        • europitek Re: 4 sikorki mnie odwiedzają 20.12.05, 12:55
          To pukanie w szyby to ciekawe zachowanie - do tej pory zauważyłem je tylko u
          gołębi. A jeśli chodzi o rozpoznawanie, to ptaki również dobrze rozpoznaja
          poszczególne osobniki innych gatunków, więc zapamiętanie lokalizacji
          "jadłodajni" nie jest czymś niezwykłym - to norma.
          • stefan4 Re: 4 sikorki mnie odwiedzają 20.12.05, 15:37
            europitek:
            > To pukanie w szyby to ciekawe zachowanie - do tej pory zauważyłem je tylko u
            > gołębi.

            U mnie to sie przytrafia mewom i jest to raczej łomot niż pukanie. One
            mianowicie nie mogą się zmieścić z tymi swoimi skrzydliskami na wąskim parapecie
            nachylonym na zewnątrz i stosują technike dynamiczną. Podlatują do szyby, walą
            w nią z całej siły skrzydłami, przez co przewracają się prawie na plecy, więc
            oczywiście zaczynają spadać. W tym spadku zagarniają dziobem co się da z
            parapetu a jak są już dużo niżej, to rozkładają skrzydła i znowu fruną.

            Kiedyś myślałem, że nie widzą szyby i że obecność tego twardego niewidzialnego
            je zaskakuje. Ale teraz sądzę, że widzą czy nie widzą, to świetnie wiedzą o jej
            istnieniu i walą w nią z jakichś aerodynamicznych zamiarów a nie przez błąd.

            - Stefan

            www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
            • europitek Re: 4 sikorki mnie odwiedzają 20.12.05, 15:49
              Mewy są świetne w karmieniu. Jeśli chcesz zobaczyc, co one rzeczywiście potrafią
              wyczyniać w powietrzu, to otwórz okno i wyrzucaj kawalki chleba na odległość
              paru metrów. Łapią w powietrzu "po kaskadersku", ale co ciekawsze, to nie
              widziałem by się kiedykolwiek dwa ptaki zderzyły, nawet gdy było ich ponad 20.
              • stefan4 Re: 4 sikorki mnie odwiedzają 20.12.05, 16:21
                europitek:
                > Mewy
                [...]
                > Łapią w powietrzu "po kaskadersku", ale co ciekawsze, to nie widziałem by się
                > kiedykolwiek dwa ptaki zderzyły, nawet gdy było ich ponad 20.

                Pewnie mają dobrze opracowane zasady pierwszeństwa przelotu. Obawiam się tylko,
                że te zasady mogą być związane ze statutem danej mewy: wiadomo kto komu ma
                ZAWSZE ustępować.

                Kiedyś widziałem, jak mewa wzleciała z kawałkiem nie-wiem-czego w dziobie ale
                widać bardzo smacznego, bo natychmiast rzuciły się za nią w pogoń dwa gawrony.
                Chyba ich nie doceniłem, bo obstawiałem, że mewa je łatwo prześcignie.
                Tymczasem one całkiem zręcznie zapędzały ją w stronę budynku i w dół; za każdym
                razem się jakoś wysmykiwała, ale ciągle nie mogła zająć się spokojnie
                konsumpcją, tylko uciekała i uciekała z pełnym dziobem. Potem pogoń przeniosła
                się na drugą stronę bloku i nie wiem, jak się skończyła.

                - Stefan

                www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
                • europitek Re: 4 sikorki mnie odwiedzają 20.12.05, 16:35
                  Możliwe, że w kwestii "kolejności dziobania" masz rację, choć nie zauważyłem, by
                  jakiś ptak z prawego skrzydła stada wiszącego w powietrzu pędził na przeciwległe
                  po rzucony kąsek. Raczej tu zadziałało coś w rodzaju mieszaniny hierarchii
                  (bezpośrednie sąsiedztwo) i oceny szans złapania przy wiekszej odległości od
                  celu. W każdym będź razie widowisko było całkiem całkiem.
                • Gość: oriolus Re: 4 sikorki mnie odwiedzają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 17:47
                  Eptesicus dzięki - o to mi chodziło.
                  Co do zachowań.
                  Z 4-ch sikorek najwyraźniej jedna jest dominująca a druga najsłabsza. O ile 2
                  pozostałe nigdy nie wchodzą z żadną w konflikt (np. beta i gamma) o tyle jedna
                  zawsze ucieka przed dominującą (tą złośliwą - delta przed alfą).
    • eptesicus wszędzie 20.12.05, 17:16
      Gość portalu: oriolus napisał(a):

      > Ciekawi mnie gdzie mają gniazda sikorki żyjące w mieście. Będę wdzięczny za
      > informacje.

      po pierwsze w miastach jest jednak sporo drzew z dziuplami a sikory ZAWSZE sa
      dziuplakami (oczywiscie moze byc sztuczny ekwiwalent takich dziupli). Wisi tez
      calkiem sporo budek - innym ptakom sie raczej nie przydaja, ale sikorom,
      mucholowkom i pleszkom - jak najbardziej. A poza tym - WSZĘDZIE, w kazdej
      dziurze jaka sie nawinie. W Sopocie kumpel robil magisterke na sikorach bogatce
      i modrej, znajdowal gniazda nawet w slupkach ogrodzeniowych :-))
      • europitek Re: wszędzie 20.12.05, 20:48
        W dużym parku niedaleko mojego domu stoi "pomnik żyrafy" - kilkumetrowej
        wysokości metalowa konstukcja, której powierzchnia jest użurowa. W środku
        gniazduje spora kolonia wróbli, dzięki czemu ta maszkara jest użyteczna. Ale
        prawdziwym rajem dla małych ptaszków były kiedyś przedwojenne bloki, w których
        mieszkam. Całe porośnięte dzikim winem i podziurawione w 1944. pociskami z broni
        maszynowej (niektóre dziury były wielkości pięści) były ogromną kolonią
        latajacego drobiazgu aż do końca lat 70., gdy jakiś mądrala wpadł na pomysł żeby
        zerwać wino i załatać ubytki w murach. Ciągły "wrzask" setek ptaszków ucichł ...
        i już nie było dla kogo robić karmników.
      • Gość: Kassia Re: wszędzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 23:11
        Gnieżdżenie się w słupkach ogrodzeniowych to w moim rejonie norma - spotykałam
        rodziny modraszek, bogatek, a w tym roku nawet jedną sosnówkę :) Kiedyś bogatki
        założyły też mi gniazdo w schowku w ścianie mojego domu, tuż przy drzwiach
        wejściowych.
    • Gość: karmiący Co dawać sikorkom w zimie ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.05, 18:30
      Sikorki przylatują do naszej jadłodajni na balkonie codziennie. Nie jestem pewny
      co i jak im dawać jeść. Mają słoninkę, która mogą dosięgnąć z drewnianego pręta
      rozciągniętego wzdłuż karmnika. Inny kawałek słoninki wisi na drucie. Pod
      karmnikiem. Który sposób jest lepszy ?
      Co jeszcze powinnno się dać do karmnika ?
      • Gość: oriolus Re: Co dawać sikorkom w zimie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.05, 06:09
        Pisałem o tym wyżej. Nasyp ziarenek słonecznika. Bardzo chętnie biorą i odnoszą
        do gniazda. Na zapas czy co?
        • Gość: Kassia Re: Co dawać sikorkom w zimie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.05, 14:46
          One nie zanoszą do gniazda, tylko w bezpieczne miejsce (czytaj: gęsty krzew,
          drzewo szpilkowe itp.), żeby w spokoju spożyć :)
    • Gość: Wolf Re: Wielkie terytoria małych sikorek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.05, 14:28
      Ja wtym roku nie dokarmiam ptaków bo się boję ptasiej grypy.
      • europitek Re: Wielkie terytoria małych sikorek 21.12.05, 16:01
        A ja nie będę dokarmiał ludzi, bo się boję grypy zwykłej.
        • Gość: sabi Re: Wielkie terytoria małych sikorek IP: *.gala.net.pl 23.12.05, 10:59
          Przed moim balkonem rośnie spore drzewo. Stanowi ono dla sikorek rodzaj 3-
          wymiarowej kolejki po słonecznik, tzn. jeśli jedna wzięła ziarno, to leci
          wysoko na drzewo lub z boku, a potem przeskakując z gałęzi na gałąź znajduje
          się na jednej z trzech takich gałęzi, z których można ładwo dolecieć do
          karmnika.
          MAM PROŚBĘ:
          jak byłam mała, to mi wmówiono, że sikorki bogatki mają czarny pasek na
          brzuchu, a ubogie nie (albo odwrotnie), potem jak zajrzałam do atlasu ptaków i
          wiedziałam, że to nie jest prawda, usłyszałam, że samce mają pasek a samice nie
          (albo odwrotnie), ale w fachowej literaturze nie znalazłam potwierzenia tego.
          Jak to jest z tym paskiem na żółtym brzuchu sikorek?
          • europitek Re: Wielkie terytoria małych sikorek 24.12.05, 01:02
            Ja tego, niestety, nie potrafię rostrzygnąć. Traktuję je jednakowo, czy maja
            pasek czy nie. :)
          • Gość: Kassia Re: Wielkie terytoria małych sikorek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.05, 16:48
            Czarny pasek mają bogatki i to niezależnie od płci - samiec ma jedynie większy
            ten "krawat". Swoją drogą jest to znak dla samic - im pokaźniejszy krawacik na
            piersi/brzuchu pana bogatki to tym lepszym będzie ojcem... ;)
    • europitek Re: Zauważyłem ciekawą rzecz 30.12.05, 15:46
      W czasie świąt zauważyłem, że wróble jedzą w sposób zorganizowany: z
      kilkunastoosobowego stadka kilka je wyłożona karmę, a pozostałe bacznie
      obserwują okolicę w wierzchołka jakiegoś krzaka. Po kilku minutach nastepuje
      zamiana ról i strażnicy ruszają na wyżerkę. Takie cykliczne zmiany obserwowałem
      przez ok. godzinę. Zauważyłem też, iż czasami wróble odpędzają sikorki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja