Gość: Jan IP: *.autocom.pl 26.12.05, 20:17 kwarki nie sa mateiria, posiadaja jedynie "kod" wzor, informacje ktora pozwoli im na przeksztalcenie w materie........ Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Hal 9000 Re: kwarki jako najmniejsze czastki IP: *.ztpnet.pl 26.12.05, 22:07 To bardzo ciekawe, tylko że gdzie ta informacja miałaby być zapisana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p. Re: najmniejsze są .... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.05, 03:54 znowu bladzisz doku ;-) Najmniejsze sa te ktore nie wykazuja wlasciwosci kwantowych i ktore wedle obowiazujacego paradygmatu nie moga byc traktowane jako czastki. Odpowiedz Link Zgłoś
dokowski Zapomniałeś jak się nazywają? 29.12.05, 09:44 Gość portalu: p. napisał(a): > Najmniejsze sa te ktore nie wykazuja wlasciwosci kwantowych Zresztą coś takiego nie może istnieć, bo cała fizyka ma kwantową naturę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: kwarki jako najmniejsze czastki IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 30.12.05, 23:17 Czy fotony są małymi cząstkami? Odpowiedz Link Zgłoś
t0g Re: Małe fotony 30.12.05, 23:57 Czy fotony sa małe? No, to zależy od tego, co rozumiemy przez "małe". W latach 60-tych pewien Australijczyk zbudował interfereometr gwiazdowy, w którym mógł rozstawić zwierciadła az na odległośc 400 metrów. No i światło z bardzo odległych gwiazd mimo tego znacznego rozstawienia produkowało prązki interferencyjne. Co jest znakomitym potwierdzeniem zasady nieoznaczoności Heisenberga. Światło nadbiegające z ogromnie odległego źródłą ma bowiem bardzo mała nieoznaczoność poprzecznej składowej pędu, zatem - nieoznaczonośc położenia w kierunku prostopadłym do kierunku prpagacji robi się bardzo duża. Zatem, w dużym uproszczeniu ujmujac, można sobie wyobrazic fotony nadbiegające z odległych gwiazd jako obiekty o kształcie wielosetmetrowych "naleśników". Oczywiscie, podkreślam - jest to znaczne uproszczenie. Bardziej ortodoksyjnie podchodząc, powinnismy mówic nie o samym fotonie, tylko - jeżeli już - to o jego funkcji falowej, że ma taki kształt. Wiecej o tych eksperymentach tegogościa z Australii można przeczytać w książce "Quantum reality" (bardzo warty polecenia popularny wstep do fizyki kwantowej, równie dobry, moim zdaniem, jak inna znana ksiązka, "W poszukiwaniu kota Schroedingera") - niestety, autora nie pamiętam. Analogia z kształtem nalesnika to własnie z tej ksiązki. Odpowiedz Link Zgłoś