Rąbnęło i błysnęło na Księżycu

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.05, 09:59
Wyrzucony pył spowoduje brak widzialnosci. Ludzie nie dostrzegą gdy dzicy, bo
nie z naszej wspaniałej i rozumnej cywilizacji mieszkańcy księżyca zaczną
podkradać się do naszej, ludzkiej bazy żeby ją zaatakować. Ten atak bedzie
polegać na propozycji wymiany kamieni księżycowych na bateryjki. Z tym że to
dzicy z księżyca zaproponuja nam bateryjki w zamian za oddanie im ich
księżyca. Oczywiście ludzkość nie może zgodzić się na taką propozycję i
dlatego odpowie atakiem jądrowym co bedzie niebezpieczne dla naszych baz
zbudowanych na księżycu, aby nieść pokój i chrześcijańską miłość innym
cywilizacjom.
    • Gość: x Re: Rąbnęło i błysnęło na Księżycu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.05, 11:36
      "swoisty flash"... swoisty bełkot!!
      • zyouri Re: Rąbnęło i błysnęło na Księżycu 29.12.05, 12:41
        Wcześniej nie mogli zobaczyć flasha, bo nie mieli flashplayera.
    • rudy102_t_34_85 Re: Rąbnęło i błysnęło na Księżycu 29.12.05, 13:32
      Kiedy w latach 50-tych wysyłano pierwsze sondy księżycowe (Łuna i Pioneer)
      miały one za zadanie po prostu walnąć w naszego satelitę jak w tarczę.Powstało
      wtedy sporo małych kraterów.W ZSRS powstał wtedy pomysł aby zamiast sondy
      wysłać głowicę termonuklearną...Takiego błysku nikt by nie przeoczył a powstały
      krater byłby tak wielki że mógłby otrzymać własną nazwę na mapie Księżyca.Co za
      wspaniały efekt propagandowy! Jednak zanim pokonano trudności techniczne pomysł
      został zarzucony jako politycznie ryzykowny-wybuch nuklearny na Księżycu
      zostałby w świecie odebrany jako działanie kryptomilitarne a ZSRS-jak wiadomo-
      był krajem miłującym pokój...
      Kiedy 40 lat póżniej japońska sonda księżycowa "Hintin" zakończyła program
      badań na orbicie,pokierowano ją tak aby rozwaliła się na powierzchni-koronnym
      argumentem była chęć "pozostawienia swojego śladu na Księżycu dla
      potomności".No i mają Japońce swój kraterek-ciasne ale własne...
      • Gość: omikron3 Re: Rąbnęło i błysnęło na Księżycu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 18:25
        Tak, słyszałem historię tego projektu. Wziął on się stąd, że wielu ludzi po
        prostu nie wierzyło, ze Rosjanie latają po kosmosie. "Łunnik" miał kształt miny
        - naciśnięcie na pręt powodowało eksplozję. W końcu zrezygnowano z tego pomysłu,
        gdyż wiele misji radzieckich było nieudanych, więc powstał problem: a co będzie,
        jeśli ten Łunnik spadnie na Ziemię?
      • Gość: r39 Re: Rąbnęło i błysnęło na Księżycu IP: *.ifpan.edu.pl 29.12.05, 21:07
        Japońska sonda na Księżycu? Kiedy? Jakoś
        nie słyszałem. Jeśli 40 lat po Łunniku, to byłoby
        to w 1999.
        • rudy102_t_34_85 Re: Rąbnęło i błysnęło na Księżycu 29.12.05, 21:46
          Sonda HITIN czyli "bogini muzyki" (w ang.trankrypcjii HITEN) rozkwasiła się o
          Księżyc w 1992 po dwóch latach owocnej pracy na jego orbicie.Datę "40 lat
          po..." trzeba tu traktować jako pewne przybliżenie.
    • markmig Re: Rąbnęło i błysnęło na Księżycu 29.12.05, 17:43
      Cholernie dowcipne... hue, hue, hue...
    • Gość: tempus Re: Rąbnęło i błysnęło na Księżycu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 18:29
      Gość portalu: Jerzy napisał(a):

      > Wyrzucony pył spowoduje brak widzialnosci. Ludzie nie dostrzegą gdy dzicy, bo
      > nie z naszej wspaniałej i rozumnej cywilizacji mieszkańcy księżyca zaczną
      > podkradać się do naszej, ludzkiej bazy żeby ją zaatakować. Ten atak bedzie
      > polegać na propozycji wymiany kamieni księżycowych na bateryjki. Z tym że to
      > dzicy z księżyca zaproponuja nam bateryjki w zamian za oddanie im ich
      > księżyca. Oczywiście ludzkość nie może zgodzić się na taką propozycję i
      > dlatego odpowie atakiem jądrowym co bedzie niebezpieczne dla naszych baz
      > zbudowanych na księżycu, aby nieść pokój i chrześcijańską miłość innym
      > cywilizacjom.

      Proponuję jakieś forum o kawałach. Naukowe nie dla Ciebie.
    • Gość: r39 Re: Rąbnęło i błysnęło na Księżycu IP: *.ifpan.edu.pl 29.12.05, 21:13
      Czy tę całą NASA powołano do życia wczoraj i od razu
      obsadzono przedszkolakami, tj. "postawiono na młodzież"?
      Akurat "gruz i pył" wydają się mało groźne - przypomnijcie
      sobie relację z marszu po Księżycu; wszystko tam spada
      znacznie wolniej z powodu mniejszego ciążenia. Natomiast
      bezpośrednie trafienie to jest coś. I wcale nie jest takie
      nieprawdopodobne, bo już w zeszłym stuleciu, na Uralu, trafiło
      chłopa w rzyć i zrobiło mu siniaka. Na Księżycu miałby dwie
      dziury w gaciach.
      • Gość: Mixer Re: Rąbnęło i błysnęło na Księżycu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.05, 21:54
        To będzie problem. W którejś z misji wahadłowca w okienko trafił odłamek
        szacowany na dwa milimetry i wywalił piękny mały kraterek :) tyle że szyba ze
        specjalnego materiału, wielowarstwowa, i odparowała tylko pierwsza warstwa, ale
        zdjęcia... szok!
        • Gość: Stoch Astyk Re: Rąbnęło i błysnęło na Księżycu IP: 151.157.129.* 30.12.05, 21:50
          Niebezpieczenstwo z prawdopodobienstwem sie pomylilo wiec styl i poziom
          GWzostal zachowany.
Pełna wersja