Sadza łagodzi globalne ocieplenie

IP: 195.42.249.* 29.12.05, 10:19
Choć raz zróbmy coś pożytecznego dla naszej planety i przywróćmy na Śląsku
czarny śnieg :)
    • Gość: r39 Re: Sadza łagodzi globalne ocieplenie IP: *.ifpan.edu.pl 29.12.05, 20:58
      Już od dobrych 20 (?) lat słyszę jak to rolnicy szkodzą
      klimatowi, bo orzą i w ten sposób kurzą. Potem były gadki
      o "zimie nuklearnej" spowodowanej właśnie zakurzeniem
      atmosfery po wymianie ciosów atomowych. To dlaczego akurat
      teraz sadza miałaby być takim newsem?
      Coś mi się wydaje, że ktoś dopiero ostatnio przeczytał te
      stare opowiastki i "twórczo je przetworzył" twierdząc, że
      jest inaczej "niż dotychczas sądzono". Jak ten ktoś sądził,
      żeby zbliżyć się do prawdy.
    • Gość: Anatol Czasu coraz mniej! IP: *.internet.v.pl 29.12.05, 21:44
      Opisane problemy klimatyczne ustąpiły by dość szybko i skutecznie po
      ochłodzeniu naszej biosfery do temp. sprzed 60 lat (tzn. o ok. 0,6 stop.C).
      Należy tylko zmienić sposób ROZUMOWANIA , nie rozważać w kółko jak to nie udaje
      się ograniczyć emisji gazów ciepl., ale podjąć niezbędne działania w celu
      przywrócenia śred. temp. Ziemi do poziomu z połowy XX wieku. Nie jest
      tajemnicą, że zmiany klimatyczne na naszej półkuli ujawniły się tak dotkliwie w
      ostatniej dekadzie, a istotną tego przyczyną jest (paradoksalnie!) poprawa
      jakości powietrza, tzn. zmniejszone zapylenia (powszechne elektrofiltry) i
      zmniejszenie koncentracji aerozoli (głównie siarkowych). Otóż, te uciążliwe
      zanieczyszczenia dość skutecznie ograniczały (poprzez zwiększenia albeda)
      dopływ energii słonecznej maskując tym samym początkową fazę narastającego
      ocieplenia. Dlaczego nie można próbować tą samą drogą (ale już w sposób
      kontrolowany, wytwarzając dodatkową warstwę obłoków – smug kondensacyjnych oraz
      pyłowych obłoków) przywrócić status quo z początku ubiegłego wieku? Namawiam do
      dyskusji bo może sam czegoś nie dostrzegłem, ale czasu już mało zostało, a i
      alternatywnych (jednocześnie realistycznych) propozycji, jak na razie brak.
      • Gość: sadza chłodzi Re: Czasu coraz mniej! IP: 213.241.71.* 30.12.05, 09:52
        NIech autor tego artykulu włozy sobie głowę w sadzę , może go ochłodzi - moze
        jeszcze udawać tuman śniegu ten moze go ogrzeje
    • Gość: Lolek Re: Sadza łagodzi globalne ocieplenie IP: *.chello.pl 01.01.06, 22:34
      hold on!
      panie dziennikarzu

      Że sadza pochlania promieniowanie = tak.
      Szczegolnie kiedy opadnie na grenlandzki lodowiec, ktory dzieki temu przejmuje mniej ciepla
      slonecznego i z roku na rok rosnie, obnizajac srednia temperature na Ziemi i poziom oceanow
      oczywiscie tez. Sadza jest tak dobra jak czarny golf w sloneczny letni dzien. Albo jeszcze lepsza, bo to
      przeciez bardzo czysty wegiel.
    • Gość: zbychar Będzie ciepło ! IP: *.studio.biblpubl.waw.pl / *.biblpubl.waw.pl 02.01.06, 20:18
      Zobacz także :
      poland.indymedia.org/pl/2005/12/17608.shtml
    • Gość: Hmmm To ja już nie czaję... IP: *.netkomp.net / *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.06, 19:56
      Ta SADZA to taka wielofunkcyjna jest! "mr.X liczy na słońce, że czerń sadzy je
      przyciągnie i wyczyści dach"

      Porównajcie artykuł:
      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3105452.html
Pełna wersja