t0g
19.01.06, 22:01
Najpierw otwierasz wątek, w którym miedzy wierszami wyraźnie umieszczasz
życzenie, by USA diabli wzieli. A trzy tygodnie później wygłaszasz peany na
cześć "słonecznego projektu" w Kaliforni, który ma byc, wdług Ciebie, wręcz
przykładem dla ludzkości. Chłopie, zdecyduj sie na cos!
Moja siostra, gdy była studentką, umieściła na dzwiach pokoju wycięte z gazety
hasło: "Bądź słoneczny i konsekwentny!". Ty już słoneczny jesteś, Bonobo,
wszyscy wiemy - trudniej znaleźć na FN większego od Ciebie entuzjaste Słońca.
Ale konsekwentny też bądź!