wakacyjny wyjazd do labu za ocean

27.01.06, 22:39
Witam,
Od dluzszego czasu z zaciekawieniem sledze dyskusje na Forum, zwlaszcza, ze z
wieloma jej uczestnikami czuje sie zwiazany przez krakowski IBM.
Ja jestem na razie zwyklym studentem, jesli wszystko dobrze pojdzie, to
dopiero za 2.5 roku podziele Wasz zagraniczny los. W tym roku chcialbym
wyjechac na jakies wakacyjne praktyki do labu, w tym celu zaaplikowalem i w
dalszym ciagu aplikuje do roznych grup badawczych (europejskich). Ostatnio,
dosc nieoczekiwanie, pojawila sie mozliwosc wyjazdu na praktyki do labu do
USA. Niestety, nie mam znajomych, ktorzy byli na takich praktykach za
oceanem, a mam co namniej 2 pytania:
1) o jaka wize najlepiej ubiegac sie w takim przypadku? czy o J-1, czy jest
jakas lepsza alternatywa?
2) ile moze wynosic pensja dla studenta na takich praktykach? czy macie
jakies swoje doswiadczenia (lub doswiadczenia ze swoich labow)?
Dziekuje z gory za odpowiedzi, mam nadzieje, ze nie rozminalem sie z tematyka
grupki.
    • staua Re: wakacyjny wyjazd do labu za ocean 28.01.06, 00:06
      Nie bylam na takich praktykach, ale znam tutaj takich studentow. Chyba musisz miec J-1, bo wiza F nie
      bedzie mozliwa, ze wzgledu na status "visiting".
      Co do zarabiania, niektorzy nie zarabiaja niczego, musza miec wlasne pieniadze, wiec najlepiej zapytaj
      ten zainteresowany Toba lab wprost (Amerykanie nie obrazaja sie za pytania o pieniadze).
      Powodzenia!
    • lukasz97 Re: wakacyjny wyjazd do labu za ocean 31.01.06, 05:45
      mjb84 napisał:

      > dalszym ciagu aplikuje do roznych grup badawczych (europejskich). Ostatnio,
      > dosc nieoczekiwanie, pojawila sie mozliwosc wyjazdu na praktyki do labu do
      > USA.

      ech... lza sie w oku kreci... tez mi sie tak kiedys
      'mozliwosc wyjazdu na praktyke' pojawila ;o) tyle ze to jeszcze na
      Mickiewicza sie dzialo ;o)

      > Niestety, nie mam znajomych, ktorzy byli na takich praktykach za
      > oceanem, a mam co namniej 2 pytania:
      > 1) o jaka wize najlepiej ubiegac sie w takim przypadku? czy o J-1, czy jest
      > jakas lepsza alternatywa?

      nie ma. Tylko J-1.

      > 2) ile moze wynosic pensja dla studenta na takich praktykach? czy macie
      > jakies swoje doswiadczenia (lub doswiadczenia ze swoich labow)?

      zalezy od zapraszajacej osoby. ale pewnie jakos tak porownywalnie (a moze
      i nieco mniej) z tym co doktoranci dostaja... sporo moze tez zalezec od
      miejsca w ktorym sie wyladuje.

      > Dziekuje z gory za odpowiedzi, mam nadzieje, ze nie rozminalem sie z tematyka
      > grupki.

      lukasz
      (ps sprawdz moze priv-a)
      • link_sa Re: studia i MIT 05.02.06, 19:03
        witam,
        za rok zamierzam aplikowac do Stanow,takze i MIT.:) doczytalam, ze Pani Staua
        pracuje na MIT. czy moglabym zapytac o pare spraw odnosnie tej uczelni?
        bede bardzo wdzieczna,to dla mnie niezmiernie wazne. i przepraszam, ze ten post
        umiescilam na tym watku:))

        pozdrawiam bardzo serdecznie i z cicha nadzieja czekam na odpowiedz:)
        • ex-rak Re: studia i MIT 05.02.06, 21:51
          Nie ma co przepraszac. Ten watek jest po to by umieszczac w nim posty.
          O ile sie nie myle.
          Bez nich nie mialby raczej sensu.

          Wiec wal smialo posty, niesmialku.

          • staua Re: studia i MIT 06.02.06, 01:57
            Nie Pani, please :-)
            Na doktoranckie studia, czy undergraduate? (o tych pierwszych wiem co nieco, o tych drugich nic,
            teoretycznie moge sie jednak dowiedziec). Napisz, jakie masz konkretne pytania i oczywiscie nie
            wstydz sie!
            Pozdrawiam!
            • link_sa Re: studia i MIT 06.02.06, 08:19
              Staua:) dzięki za odzew:)
              interesuja mnie studia undergraduate,w zasadzie aplikuje w 2007,ale przede mna
              sama biurokracja-SAT,aplikacja,eseje itp. w zasadzie o MIT w teorii wiem
              troche, strona wydzialu i pare innych staly sie moja Biblia:) chodzi mi jednak
              o pare spraw praktycznych-jak wygladaja zajecia, czy jest poziom miedzy
              przegieciami krzywej Gaussa,czy na przegieciach:) troche tez ciekawi mnie, czy
              sa Polacy, szczegolnie pierwsze lata? o tym ze trudno jest sie dostac wiem, ale
              pracuje nad tym w mysl zasady-to jak problem z fizyki do rozwiazania.

              ciekawi mnie tez struktura wydzialow,wiem,ze dopiero po 2 latach wybiera sie
              specjalizacje,zatem pierwszy rok to wprowadzenie ogolne w inzynierie?
              mam troche pomyslow,duzy upor i bede probowac:) w koncu w Stanach biora pod
              uwage diversity+pasja,mam nadzieje:)

              aha,no i pytanie juz osobiste-studiujesz tam od poczatku,czy tylko
              doktoranckie? slyszalam,ze trudniej zalapac sie z Polski na transfer w trakcie
              studiow czy same doktoranckie,wiec probuje od poczatku.

              poki co tyle przyszlo mi do glowy,od strony technicznej zalatwiam i doczytuje.
              dziekuje za odpowiedz, to nie wstyd a domena wieku mlodzienczego:)
              • ex-rak Re: studia i MIT 06.02.06, 11:03
                He, he. My tu wszyscy jestesmy w wieku mlodzieczym tzn. przedemerytalnym.

                Nie do konca zalapalem co chcesz studiowac.

                Inzynierie? A moze inzynierie genetyczna?
              • staua Re: studia i MIT 06.02.06, 15:22
                Ja tu przyjechalam juz po doktoracie. Nie studiuje.
                Na studia doktoranckie zdecydowanie latwiej sie dostac niz na undergraduate, no
                i nie musisz placic. Wiesz oczywiscie, ze musisz zaplacic tuition, chyba, ze
                dostaniesz stypendium, co jest b. malo prawdopodobne na undergraduate? Nie chce
                Cie zniechecac, ale musisz byc na to przygotowana. Krzywa Gaussa na uczelni
                jest ustalana w zaleznosci od poziomu wszystkich studentow, wiec na MIT jest
                inna nie na Unieversity of Nebraska. Znam paru studentow i sa rewelacyjni w
                porownaniu z undergrads ze Stony Brook Univ. (uczelnia panstwowa, gdzie
                pracowalam do niedawna)
                Specjalizacje, czyli major, okresla sie po dwoch latach, ale od poczatku mozna
                (trzeba nawet) brac przedmioty z nia zwiazane (wybiera sie z calej oferty
                uczelni). Inzynieria? Nie bardzo rozumiem. Na MIT sa rozne kierunki, nie tylko
                inzynieryjne. Czym sie interesujesz i z czego chcesz zrobic dyplom?
                • link_sa Re: studia i MIT 06.02.06, 20:04
                  rozumiem, wlasnie sprawdzilam,ze naklady uczelni na doktoranckich sa znacznie
                  mniejsze niz na zwyklych,wiec sila rzeczy jest trudniej sie dostac na
                  undergraduate:) jak widac chca wiedziec,w co inwestuja:)
                  co do oplacenia studiow- znajomy dostal sie w tym roku, stypendium pokrywa
                  calosc nauki, ja bede sie starala o podobna forme pomocy(jesli przejde przez to
                  sito aplikacji:). MIT jest need blind,wiec problemu byc nie powinno.dopytywalam
                  pare innych osob(chlopaka z Yale,dziewczyny z Princeton), liga bluszczowa nie
                  wymaga w calosci oplacenia kosztow studiow i w uzasadnionych przypadkach
                  pokrywane jest wszystko stypendium.

                  moj konik to fizyka i matematyka:) w sumie na 90% bedzie to fizyka, ale
                  matematyka tez mnie kusi.

                  ciekawi mnie rowniez atmosfera na uczelni,czytalam o prowadzonych badaniach
                  itp., ale jak to wyglada okiem dr Staua?:)) rozumiem,ze poziom jest wyzszy niz
                  naszych uczelni w Polsce, ale czy powinnam byc o kilka lat do przodu z
                  programem po liceum? ktos mi radzil,ze powinno sie przeskakiwac studentow
                  poczatkowych lat na polskich uczelniach,by myslec o MIT:)

                  dzieki za cierpliwosc do mlodocianej pasjonatki:))
                  • staua Re: studia i MIT 06.02.06, 20:54
                    Nie sadze, zebys musiala cos przeskakiwac. Studenci po poskich uczelniach
                    (mowie o matematyczno-przyrodniczych kierunkach) bardzo dobrze daja sobie tutaj
                    rade na studiach doktoranckich. Trudno porownywac poziom do uczelni polskich, a
                    poziom uniw. stanowych (undergrad) jest nizszy od MIT, ale i od polskich -
                    zdecydowanie (czsem studenci sa wrecz zenujacy). To, co rzucilo mi sie w oczy -
                    studenci tutaj (MIT) maja duzo umiejetnosci praktycznych (budowa prostych
                    urzadzen elektronicznych, robotow, statystyka na wysokim poziomie).
                    Program kazdego kursu zaczyna sie od powtorki prostych rzeczy, ale jest ona
                    szybka, wiec duzo trzeba sie uczyc w domu, ale na ogol wymagania na egzamin sa
                    bardzo jasne i obejmuja material wykladow (na ktore najlepiej jest chodzic :-)).
                    Nic szczegolnego. Podejrzewam, ze jesli Ci sie uda dostac, to juz dasz sobie
                    rade. Sprobuj zdac SAT jak najlepiej i oryginalnie opisac swoje zainteresowania
                    w CV (najlepiej miec jakies powazne, udokumwntowane zainteresowania poza tym,
                    co chesz studiowac - sport, sztuka, cos, co wyrozni Cie z tlumu kandydatow)
                    Powodzenia!
                • charadrius_vociferus Re: studia i MIT 08.02.06, 17:35
                  Co do tuition dla zagranicznych undergraduate, to nie jest calkiem tak, ze
                  "musisz." Osobiscie znalem dwoch Polakow, jednego na MIT, drugiego na
                  Harvardzie, ktorzy dostawali pelne zwolnienie z czesnego plus stypendium na
                  zycie. To bylo za PRL wiec placenie przez mieszkajacych w Polsce rodzicow nie
                  wchodzilo w gre...

                  To jest akurat przewaga najlepszych uniwersytetow, bo stanowe i srednie prywatne
                  stypendiow obcokrajowcom nie daja. Oczywiscie trzeba byc SUPER dobrym.
                  • link_sa Re: studia i MIT 08.02.06, 19:10
                    Staua-wielkie dzięki za odpowiedz!:)) wiem,ze dostac sie nie jest latwo, ale
                    przygotowuje sie na to,ze nie bedzie latwo. poki co czeka mnie duuuuuzo pracy,
                    pewnie blizej terminu skladania aplikacji bede miala kilka pytan(odnosnie wizy,
                    formalnosci itp.).czy moglabym wtedy zglosic sie i dopytac jeszcze?:)

                    Charadrius, studiujesz na MIT? u mnie w gre wchodzi tylko pokrycie kosztow
                    studiow przez stypendium, rodzice raczej nie sa w stanie tego mi zapewnic.
                    dlatego bede sie o nie starala.to jednak bede mogla rozwazac,gdy uda mi sie, a
                    obecnie bardziej analizuje eseje i interview niz koszta:) w razie niepowodzenia
                    sama praca nad soba i rozwoj nauczy mnie wiele, a wydzial fizyki UW nie jest
                    najgorszy.nie biore pod uwage uniwersytetow,ktore nie daja stypendium, bo nie
                    bede w stanie na nich sie utrzymac.

                    pozdrawiam serdecznie:), ex-rak, mlodosc chyba dodaje wiary w mozliwe
                    niemozliwe:)))))
                    • charadrius_vociferus Re: studia i MIT 08.02.06, 19:58
                      Skonczylem MIT. Piszesz, ze chcesz robic matematyke lub fizyke. Piekne
                      dziedziny... studiowalem obie... ale jesli chcesz pracowac w Polsce, to lepiej
                      studiowac w Polsce bo polskie uczelnie raczej zatrudniaja swoich absolwentow.
                      Jesli chcesz pracowac w USA, to pamietaj, ze tu jest nadprodukcja absolwentow w
                      tych dziedzinach; nadprodukcja NIE JEST TYMCZASOWA - ona jest wbudowana w system
                      i dlugo jeszcze bedzie.
                      • link_sa Re: studia i MIT 08.02.06, 20:46
                        chce sie rozwijac i zajmowac tym,co lubie.w zasadzie miejsce ma male znaczenie-
                        mysle,ze blisko mi do pracy naukowej i zawziecia w zyciu na poczet pasji:)
                        nadprodukcja-pewnie masz racje.ale MIT to moje marzenie:)))
                        mozliwosci+pasja=moze byc piekniejsze polaczenie?

                        Char,pracujesz teraz na MIT, czy w Polsce?pytam z ciekawosci o perspektywy.
                        dzieki:)
                        • charadrius_vociferus Re: studia i MIT 08.02.06, 21:00
                          Jestem w USA, pracuje w sektorze prywatnym (jak chcesz wiedziec wiecej to poslij
                          email bo nie chce sie rozpisywac publicznie). Notabene, tu jest taki zwyczaj, ze
                          uczelnie nie zatrudniaja swoich absolwentow (to w zwiazku z "pracujesz teraz na
                          MIT, czy w Polsce?")
                          • ex-rak Re: studia i MIT 08.02.06, 21:48
                            Moj syn od jakiegos czasu mysli o studiowaniu fizyki.
                            Ale na razie musi jeszcze troche popracowac, by stalo sie to mozliwe.

                            Teraz wlasnie powtarza obwody elektyczne i teorie strun, szarpiac druty na
                            gitarze elektrycznej.
                            • link_sa Re: studia i MIT 08.02.06, 22:01
                              ex-rak, fizyka tez na MIT?:))
                              • ex-rak Re: studia i MIT 08.02.06, 23:08
                                Nam troche blizej do Cambridge, ale czasami boje sie, zeby sie na U. Luton nie
                                skonczylo.
                                Chlopak ma jeszcze ponad dwa lata, by sie ze zjadacza chleba w aniola przerobic.
                    • ex-rak Re: studia i MIT 08.02.06, 21:44
                      > pozdrawiam serdecznie:), ex-rak, mlodosc chyba dodaje wiary w mozliwe
                      > niemozliwe:)))))

                      robiac niemozliwe mozliwym. I tak trzymac.
                      • jersey.girl Re: studia i MIT 09.02.06, 00:41
                        link_sa,

                        Wlasnie sie zastanawiam, czy ja jestem ta dziewczyna z Princeton, od ktorej masz
                        jakies informacje, czy to jednak nie ja (jest tu nas w koncu 4 na undergrad :)).
                        W kazdym razie chetnie sluze pomoca w kwestii aplikacji, stypendiow etc. U mnie
                        MIT bylo na 2. miejscu, ale skonczylo sie tak, ze studiuje na mojej uczelni nr
                        1. Kierunek sie tylko zmienil: mialo byc Computer Science, a w koncu jestem na
                        2. roku Electrical Engineering.
                        • link_sa Re: studia i MIT 09.02.06, 07:57
                          Jersey, tak, myslalam o Tobie:)))) nie chcialam najpierw zawracac Ci glowy,w
                          koncu studia w toku:) moge w razie czego kontaktowac sie ma email gazetowy czy
                          inny?
                          a electrical engineering-ciekawy kierunek:)) u mnie MIT jest na liscie nr 1,
                          ale nie wiem,jak wyjdzie dalej.

                          pozdrawiam bardzo serdecznie:))))
                          • jersey.girl Re: studia i MIT 09.02.06, 23:15
                            Hej,

                            Mozesz pisac na gazete, nie gwarantuje, ze odpisze natychmiast, bo niestety mam
                            wlasnie 1. tydzien nowego semstru, ale sie postaram.
                            • link_sa Re: studia i MIT 12.02.06, 15:55
                              dzięki, Jersey:)
                              wielkie dzięki również Staua,Charadrius i Ex-rak:)) zabieram się do pracy i
                              czekam 2007, byle był "mozliwy" w niemozliwym.

                              pozdrawiam serdecznie,
                              marta
Pełna wersja