Gość: hellkite IP: hno.* / *.echostar.pl 27.11.02, 15:12 Na imię dadzą mu Kserosław... biedny człowiek... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kajlo Re: Sklonowane dziecko już w styczniu? 27.11.02, 15:46 No coz wspolczuje temu dziecku o ile sie urodzi. bedzie mialo ciezkie zycie. Swoja droaga to niedlugo pewnie bedziemy swiadkami "Ataku klonow" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
skalbek Re: Sklonowane dziecko już w styczniu? 27.11.02, 16:00 Jak mozna z zalozenia serwowac komus kryzys tozsamosci?! Mam nadzieje, ze maja we Wloszech dobrych psychiatrow (mamie tez sie moga przydac...). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anita Re: Sklonowane dziecko już w styczniu? IP: *.fnal.gov 27.11.02, 16:49 Swietnie!!! Ja tez bym chciala miec takiego tylko swojego dzidziusia, bez potrzeby uciekania sie do pomocy jakiegos samca. I w zasadzie to bym byla ja... Wchodzimy w epoke niesmiertelnosci! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mip Re: Sklonowane dziecko już w styczniu? IP: *.stacje.agora.pl 27.11.02, 17:18 O naiwna! To nie byłabyś ty, tylko biedny człowiek, który powstał tylko dla realizacji próżnej zachcianki kogoś, komu się wydaje, że jest najcudowniejszy na świecie i należy go kopiować... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jach Re: Sklonowane dziecko już w styczniu? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 27.11.02, 17:54 a w dodatku ten czlowiek bedzie (juz jest!!) przedmiotem.. rzecza, ktora zostala stworzona do badan.. totalna beznadzieja byc czyms a nie kims ! niestety samozaglada postepuje :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wars4 Re: Sklonowane dziecko już w styczniu? IP: 80.51.254.* 27.11.02, 18:25 Ta osoba - "klon genetyczny" byłby zupełnie innym człowiekiem niż dawca oryginalnego DNA. Powiela się bowiem jedynie ogólny zapis genetyczny a nie szczegółową receptę na danego osobnika - np. bedzie zupełnie odmienna psychika bo nie da się zapewnić tego samego wychowania, otoczenia, itp. Odpowiedz Link Zgłoś
krzys1231 Re: Sklonowane dziecko już w styczniu? 27.11.02, 18:44 Jedyna wypowiedz z sensem. Pozostali belkocza i sami nie wiedza o czym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Sklonowane dziecko już w styczniu? IP: *.89.202.62.dial.bluewin.ch 27.11.02, 21:08 czyz 'zwykle' dzieci nie sa rezultatami 'zachcianki'? ja tez, majac dziecko z murzynka wyznaczam mu przyszlosc - kolor skory np. - czy nie jest to 'zachcianka'? czy 'decydowanie o czyims losie'? a ze chlopak jest pierwszy i bedzie mial z tego powodu spaprane zycie to inna rzecz. nie sadze, by byl to kiedykolwiek masowy problem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bk Re: Sklonowane dziecko już w styczniu? IP: *.adsl.snet.net 27.11.02, 18:22 Je z kolei nie chcial bym by moje geny byly skazone genami samicy (kto wie jakiego pochodzenia). Samice sa dobre tylko do sprawiania przyjemnosci samcom. Gość portalu: Anita napisał: > Swietnie!!! Ja tez bym chciala miec takiego tylko swojego > dzidziusia, bez potrzeby uciekania sie do pomocy jakiegos samca. > I w zasadzie to bym byla ja... Wchodzimy w epoke > niesmiertelnosci! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anita Re: Sklonowane dziecko już w styczniu? IP: *.valueline.com 27.11.02, 22:45 malo to dzieci cierpi tylko dlatego ze musza leczyc kompleksy rodzicow i realizowac ich pragnienia? przeciez taki klon jak caly czas bedzie slyszec ze jest czyjas kopia i zostal urodzony tylko po to by byc wydaniem nowym poprawionym to znienawidzi swojego rodzica szbciej niz zacznie mowic. Zreszty wg. genetykow to nie bylabys Ty, tylko twoja siostra blizniaczka. Ha, ha, juz by Ci ona pokazala jak ma zamiar realizowac te cele na ktore Ty nie mialas czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr.ny do Anity (zle sie wczesniej zalogowalem) IP: *.valueline.com 27.11.02, 22:47 malo to dzieci cierpi tylko dlatego ze musza leczyc kompleksy rodzicow i realizowac ich pragnienia? przeciez taki klon jak caly czas bedzie slyszec ze jest czyjas kopia i zostal urodzony tylko po to by byc wydaniem nowym poprawionym, to znienawidzi swojego rodzica szbciej niz zacznie mowic. Zreszta porzuc marzenia, wg. genetykow to nie bylabys Ty, tylko twoja siostra blizniaczka. Ha, ha, juz by Ci ona pokazala jak ma zamiar realizowac te cele na ktore Ty nie mialas czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
bart_ Do Anity... 28.11.02, 09:18 Gość portalu: Anita napisał(a): > Swietnie!!! Ja tez bym chciala miec takiego tylko swojego > dzidziusia, bez potrzeby uciekania sie do pomocy jakiegos samca. Kolejna zboczona feministka. Współczuję przyszłemu potomkowi, mam nadzieję że los cię takiej możliwości pozbawi i nie będziesz w stanie nikogo skrzywdzić, chora kobieto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MaDeR Re: Sklonowane dziecko już w styczniu? IP: *.artnet.com.pl 28.11.02, 09:48 Nie wiedziałem, że bliźnięta jednojajowe mają poważniejsze problemy psychiatryczne niż inni... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edi Re: Sklonowane dziecko już w styczniu? IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 27.11.02, 19:05 to jest chore, człowiek za wysoko sięga, dlatego też wkrótce spadnie.... Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 Nareszcie naukowiec przelamie ciemnogrod 28.11.02, 09:01 Natura eksperymentuje na taka skale, ze ludzkie usilowania rozszerzenia wiedzy nic nie znacza. To fizycznie ludzkosci nie zaszkodzi. Naukowiec zdecydowal sie wydrac z religijnym ciemnogrodem. Bedzie mial teraz ciezkie zycie. Spala go na stosie lub zamorduje psychol namowiony przez "Autorytety Moralne". Wspolczuje jednak dzieciom. Beda przez cale zycie na kuracji telomerowej. Ale zachcianka innych rodzicow jest utrzymawanie przy zyciu dzieci z gorszymi wadami genetycznymi. I jeszcze chca aby cale spoleczenstwo placilo za ich zachcianki. Ludzkosc bedzie zmuszona do podjecia uczciwych dyskusji etycznych. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MaDeR Re: Nareszcie naukowiec przelamie ciemnogrod IP: *.artnet.com.pl 28.11.02, 09:59 rycho7 napisał: > Natura eksperymentuje na taka skale, ze ludzkie usilowania > rozszerzenia wiedzy nic nie znacza. To fizycznie ludzkosci nie > zaszkodzi. A mnie wkurza megalomania jednego bubka który myśli, że wie co robi. A to, że ciemnogród będzie uważał klona za rzecz, to inna sprawa, ocierająca się o dyskryminację genetyczną. Rasizm w nowym wydaniu? Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 Re: Nareszcie naukowiec przelamie ciemnogrod 28.11.02, 10:14 Gość portalu: MaDeR napisał: > A mnie wkurza megalomania jednego bubka który myśli, że wie co > robi. Ja tez uwazam tego profesora za bubka, ktory postepuje wbrew przysiedze Hipokratesa (hipokryty?). Mamuska tez musiala byc niesamowicie zdesperowana. Ta zabawa przy obecnym stanie nauki to ogromne ryzyko. Klon przejdzie na emeryture przed 18 rokiem zycia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sklonowany Re: Nareszcie naukowiec przelamie ciemnogrod IP: *.dtvk.tpnet.pl 28.11.02, 12:58 Wyobrazmy sobie takie wydarzenie : Ktos zakochuje w kobieci swojego zycia (lub faceta jak kto woli) I nagle dowiaduje sie ze to klon. Ciekawe co by zwyciezylo ciekawosc czy obawa ze... Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 Re: Nareszcie naukowiec przelamie ciemnogrod 28.11.02, 16:47 Gość portalu: Sklonowany napisał(a): > Wyobrazmy sobie takie wydarzenie : > Ktos zakochuje w kobieci swojego zycia (lub faceta jak kto woli) > I nagle dowiaduje sie ze to klon. > Ciekawe co by zwyciezylo ciekawosc czy obawa ze... Na razie problemem jest czy zakocha sie w 80-latce z metryka 18-latki. Prawnie wczesniej uciechy cielesno-kochliwe sa watpliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrkey Re: Sklonowane dziecko już w styczniu? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.02, 15:29 Jaki problem, dziecko będzie miało identyczne geny jak dawca, może podobieństwo fizyczne, ale przecież swoją osobowość (duszę??). Idąc tropem zakazu klonowania należałoby odstrzelić jednego z każdej pary bliźniaków - mają przecież identyczne geny. Fakt jest jeden - urodzi się nowy, autonomiczny człowiek, będzie decydował o swoim życiu. "Większymi" klonami są dzieci wychowywane w duchu tradycji rodzinnej - syn będzie prawnikiem czy architektem bo ojciec nim był. A gdzie miejsce na wolny wybór? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: halinka Co to znaczyc trzeba sie zastanowic IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 28.11.02, 23:51 klonowanie jest bardzo niedobre , nie etyczne . wyobrazmy sobie sytuacje w której jusz to ciecko sie urodzi nie bedzie mialo normalnego zycia , cale zycie badania testy nic przyjemnego a co sie stanie jak to dziecko bedzie np nie zrówarzone albo np jakis mutant jak z filmu :) tyle dzieci jest bezdomnych glodnych atu jescze nowe robią mojim zdaniem tradycyjna metoda jest duzo pzryjemniaejsza no nie . jak jakiemus doktorkowi sie zachcialo s klonowac dziecko to przeciez równoczesni moze se sklonaowac hitlera ,stalina czy nawet ostatnoi jest na topie binladem , amoze nawet 20 binaldenów . na podsumowanie wszystkie takie rzeczy prowadza w dalszym stopniu do zaglady .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Raphau Re: Co to znaczyc trzeba sie zastanowic IP: 62.233.241.* 29.11.02, 17:03 Gość portalu: halinka napisał(a): > tyle dzieci jest bezdomnych glodnych atu jescze nowe robią mojim > zdaniem tradycyjna metoda jest duzo pzryjemniaejsza no nie . Ale nie każdy może tradycyjną metodą. W przypadku bezpłodności to może być dobre rozwiązanie. > jak jakiemus doktorkowi sie zachcialo s klonowac dziecko to > przeciez równoczesni moze se sklonaowac hitlera ,stalina czy > nawet ostatnoi jest na topie binladem , amoze nawet 20 > binaldenów . To że ktoś użyłby komórek Hitlera nie znaczy że powstałaby druga III Rzesza. Ważne są doświadczenia, jakie człowiek zbiera przez całe życie. Nie można powiedzieć, że ktoś ma zapisane w genach bycie nazistą. Po sklonowaniu powstanie zypełnie inny człowiek (wewnętrznie), który może przyczyniać się do rozwoju ludzkości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: halinka Re: Co to znaczyc trzeba sie zastanowic IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 29.11.02, 20:16 no dobrze przypuscmy ze np jakas para nie moze miec dzieci to ,niech lepiej sobie adoptują niz z klonawac z czego odkogo , mozna sie tesz zastanowic na jakiej zasadzie bedzie polegalo klonowanie : czy dziecko sklonowane bedzie identyczne jak np jego dawca (identyczny jak 2 krople w morzu taka sama osobowosc charakter itp itd ,) czy moze osoba sklonowna bedzie innym czlowiekiem , no to przypuscmy ze bedzie no to poco tak dzieci maja sie rodzic jak mozna w tradycyjny sposób , ale powiedz ze jesli np sklonujemy hitlera i on bedzie identyczny jak jego poprzednik , to nawet jesli bedzie wychowywany w innych warunka czy w usa czy w polsce zawsze bedzie dązyc do tego co dązyl jego poprzednik , a nie wieze ze zaden czlowiek na swiecie nie wpadnie na taki pomysl ja bym sie zgodzil jedynie na klonowanie narządów czlowieka tylko jak je wychodowac bez uzycia czlowieka ,a przeciez nie zabijesz swojego tzw brata blizniaka, bo na przyklad noga cię boli to przeciez jak sądzisz bedzie normalny czlowiek licze na odpowiedz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Clonaid Cimnogrodem i Sredniwieczem powialo jak zwylke IP: *.dip.t-dialin.net 02.12.02, 00:13 Jak czytam te wypowiedzi tutaj to az przykro mi sie robi. Pierwsze co sie rzuca w oczy to jak zwykle wszechobecny koscielny belkot. Ludzie nie dajcie sobie robic wody z mozgu, klada wam wszysto co chca to tych glow z ambony i przez masmedia, a wy jak byscie wlasnego rozumu nie mieli. Otworzcie oczy przyjaciele i nie dajcie sie wiecaj sterowac przez srdniowiecznych oprychow w czarnych sukienkach. I tak kosciolowi i innym tego rodzaju przedsiebiorstwom robiacym swoje odwieczne interesy na zabobonach nieuda sie zatrzymac postepu nauki. Tak jak im sie w sredniowieczu przez zakazy nauki i nauczania, az po palenie ludzi nauki na stosie rownierz nie udalo. Klonowanie ludzi to barzo wazna i potrzebna rzecz. Odpowie nam nam na wiele bardzo waznych pytan. Narazie nie bede pisal o jakie to pytania chodzi bo niewiadomo czy to sie tu oplaca. Ale to sa naprawde niezwykle wazne badania ktore doprowadza do realnej niesmiertelnosci czlowieka. Fikcyjna niesmiertelnosc po smierci bedzie mogl sobie koscol wtedy wsadzoc w dupe. Jest juz pozno a wiec lece szybciutko do lozeczka. W razie potrzeby sluze jednak odpowiedziami. Pozdrawiam Clonaid Odpowiedz Link Zgłoś
do~ Hmmm 02.12.02, 00:34 Klonowanie na pewno przyniesie odpowiedzi na wiele pytan, ale po pierwsze: czy umiemy dobrze zadac te pytania? Po drugie: czy umiemy odpowiednio odczytac odpowiedzi? I po trzecie: od strony prawno-etycznej na takie badania nie jestesmy jeszcze przygotowani. Niestety znalazly sie pieniadze (bylo to pewne predzej czy pozniej) i kobiety gotowe uczestniczyc w eksperymencie juz teraz. Trzeba wiec podejsc do tego merytorycznie, rozpoczac dyskusje powazne, a nie tylko kierujac sie uprzedzeniami czy strachem, z jednej strony, lub nieograniczona ciekawoscia z drugiej strony. W koncu ten nowy czlowiek to jest CZLOWIEK. Nie wazne jak powstal. A z drugiej strony: czy nie warto bylo zamiast zakazywac klonowania kategorycznie (po sklonowaniu Dolly) probowac trzymac sprawe pod kontrola, a nie obudzic sie gdy ekscentryczny naukowiec mowi, ze juz klonuje? Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JjK Re: Cimnogrodem i Sredniwieczem powialo jak zwylk IP: *.59.9.191.Dial1.Chicago1.Level3.net 06.12.02, 06:28 IDZ PRECZ SZATANIE! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tigra Re: Sklonowane dziecko już w styczniu? !!!! IP: *.ustronie.pw.edu.pl / 10.3.30.* / 10.14.1.* / 10.1.0.* / *.riviera.pw.edu.pl 09.04.03, 13:31 Ciekawe co to bedzie jak sklonuja takiego Hitlera! Bedzie normalny koniec swiata,bo napewno komus sie tego zachce i nie sklonuje jednego a kilku,albo cala armie!!! Czlowiek jest glupi takim sie urodzil i taki umiera.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agata Re: Sklonowane dziecko już w styczniu? IP: *.tychy.net.pl / 10.10.26.* 10.05.03, 19:25 Wielce prawdopodobne, że dziecko które zostało "sklonowane" nie jest wcale klonem. Mysle, że wzięcie plemnika i komórki jajowej połączenie ich pod mikroskopem nie jest niczym nowym. A powiedzenie o tym, że jest to klon zmieniłoby z pewnościa przyszłość. A my ludzie chyba nie lubimy tak wielkich zmian. Pomyslmy co mogłoby sie z nami stać po tak wielkim odkryciu? Odpowiedz Link Zgłoś
mordyga Re: Sklonowane dziecko już w styczniu? 11.05.03, 16:50 Podobno jednak nie da sie sklonowac czlowieka.... artykul w Polityce. polityka.onet.pl/162,1119234,1,0,artykul.html Odpowiedz Link Zgłoś