Szympansy pomagają sobie bezinteresownie

02.03.06, 18:37
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: zdenky Re: Szympansy pomagają sobie bezinteresownie IP: *.sds.uw.edu.pl / *.sds.uw.edu.pl 03.03.06, 10:01
      "Tak czy inaczej po raz pierwszy odkryto wśród dzikich zwierząt znaną dotychczas
      tylko wśród ludzi gotowość do poświęcania czasu i wysiłku dla osobników
      niebędących krewnymi ani nawet szczególnie bliskimi znajomymi. Gotowość ta - co
      ważne - nie była w żaden sposób nagradzana. Szympansy nie mogły też liczyć na
      wymianę uprzejmości w przyszłości."
      Ale przecież szympans-pomocnik też widział jedzenie. Może więc pomagał w
      ciągnięciu sznurka dlatego, by się dostać do jedzenia. Nie ma znaczenia tutaj,
      że w ostateczności być może on nie jadł.
      Oprócz tego pomocnik nie wiedział, że "nie może liczyć na wymianę uprzejmości w
      przyszłości". W naturze nie ma klatek i badaczy, którzy by na tą "wymianę
      uprzejmości" nie pozwalali.
      • tandil Re: Szympansy pomagają sobie bezinteresownie 03.03.06, 12:16
        Były dwa niezależne eksperymenty: pierwszy ze sznurkami i jedzeniem, a drugi z
        flamastrem, bez jedzenia. Szympansi altruizm wykazał ten drugi eksperyment, w
        pierwszym chodziło tylko o umiejętność uzasadnionego wyboru współpracownika.

        Swoją drogą, to mocny argument za socjobiologiczna koncepcją etyki, i zarazem
        cios w teorie realistyczne, postulujące istnienie obiektywnych wartości. Teraz
        jeśli ktoś będzie wyrażał zdziwienie lub pretensję, że ktoś komuś nie chce
        bezinteresownie pomóc, można ripostować: Bezinteresowna pomoc? to przecież taki
        zwierzęcy odruch.
        • Gość: zdenky Re: Szympansy pomagają sobie bezinteresownie IP: *.sds.uw.edu.pl / *.sds.uw.edu.pl 03.03.06, 12:25
          Ale nawet doświadczenie z flamastrem nie jest chyba wystarczającym dowodem na
          czysty nieodwzajemniony altruizm w tym przypadku (nieodwzajemniony hipotetycznie
          w przyszłości).
          • Gość: dalecooper Re: Szympansy pomagają sobie bezinteresownie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 21:35
            W sposób, w jaki rozumujesz, można zaatakować dosłownie każdy przejaw altruizmu.
    • Gość: Jerzy Ludzka pomoć nie zawsze jest taka jak zwierząt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.06, 13:21
      To tak jak ludzie z tym że większość szympansów udziela pomocy za darmo i z
      przyjemnością, kiedy większość ludzi udziela pomocy za pieniądze i wtedy mają
      przyjemność. Jeśli ktoś w to nie wierzy niech zobaczy co się dzieje gdy jesteśmy
      w sytuacji bez wyjścia. Na przyklad popsuł nam się samochód daleko od domu a
      jedziemy z rodziną. Gdy wezwiemy pomoc drogową płacimy ogromne sumy zupełnie nie
      uzasadnione. Pomoc (he, he , he "pomoc")drogowa dowozi nasz samochód do
      mechanika który jest znajomym tego typka z pomocy. Mechanik wie, że jesteśmy w
      potrzebie i zdziera od nas ile tylko się daje. Po byle jakiej naprawie puszcza
      nas dalej (z torbami) radząc zajechac do swego serwisu bo doskonale wie, że
      zrobił najmniej jak mógł.
      Ale są też wyjątki. Tym chciałbym bardzo serdecznie podziękować i zadeklarować
      swoja pomoc tam gdzie tylko jestem to w stanie zrobić.
    • yoric Jak to jest z tą 'bezinteresownością' 04.03.06, 05:43
      To bardzo ciekawe zagadnienie. jak to zwykle na BBC, tu mamy troszkę więcej na
      ten temat:
      news.bbc.co.uk/2/hi/science/nature/default.stm
      zwłaszcza to:
      news.bbc.co.uk/2/hi/science/nature/4381516.stm
      i to (z 2000r):
      news.bbc.co.uk/2/hi/science/nature/737345.stm
      U ludzi mamy dodatkowy instrument do przekazywania informacji o tym, czy ktoś
      jest w porządku (pomaga), czy jest pasożytem (sępem) - język. Dzięki językowi
      reputacja oddziaływuje na większą skalę, niż u szympansów - szympans A ma tylko
      swoją historię interakcji z osobnikiem B, a człowiek A może polegać na
      opowiedzianej mu historiii interakcji osób C,D,E itd. z osobnikiem B, aby sobie
      wyrobić opinię o B. To może częściowo tłumaczyć wiekszy zakres (pozornego)
      altruizmu.
      pzdrv
    • renard_astucieux Ja bym się tak nie podniecał 05.03.06, 21:26
      To nie były dzikie szymansy, ale takie raczej lekko tresowane.
Pełna wersja