Marihuana szkodzi na mózg

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.03.06, 18:17
To ciekawe. Czy ludzie palący byli pod wpływem marihuany podczas testów?
Trochę to odbiega od wypowiedzi naszego zawodowego wygrywacza Wielkiej Gry
który jak twierdzi, pali żeby lepiej uczyć się materiału.
    • aaa64 Re: Marihuana szkodzi na mózg 16.03.06, 18:25
      Wszystko szkodzi w nadmiarze. A sporadyczne sesje śmiechu nikomu nie zaszkodzą.
      • babusz Re: Marihuana szkodzi na mózg 16.03.06, 18:46
        aaa64 napisała:

        > Wszystko szkodzi w nadmiarze. A sporadyczne sesje śmiechu nikomu nie
        zaszkodzą.

        Szkodza zawsze, tylko powoli, stopniowo i niezauwazalnie, zwlaszcza dla
        kretyniejacego palacza.
    • babusz Re: Marihuana szkodzi na mózg 16.03.06, 18:45
      Ile razy chce ktos odkrywac Ameryke? Zawodowo mam do czynienia ze wzglednie
      mlodymi ludzmi (30-35 lat), ktorzy regularnie i intensywnie pala ponad 10 lat o
      sa niemalze kretynami.
      • Gość: zyga no wlasnie, np. Bill Klinton IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 19:53
        tez palil, ale ponoc sie nie zaciagal (napisalem nazwisko przez "K" aby mnie
        jego malo palacy prawnicy nie namierzyli).
        Pa!!
      • tylkoniepis no masz chyba pecha 17.03.06, 01:39
        jakiegoś bo ja np. mam do czynienia z ludźmi palącymi konopie od 20 lat i są to
        w mojej ocenie wartościowe jednostki z normalnymi rodzinmi i pracą. Są nawet
        bardziej ludzcy niż wielu znanych mi niepalących . A że po zapaleniu wolniej
        liczą słupki ale za to lepiej np. malują czy grają na instrumentach to jakoś
        normalne mi się wydaje i nie robiłbym z tego tragedii. Na marginesie
        wielokrotny zwycięzca telewizyjnych teleturniejów otwarcie przyznł sie do
        palenia konopii podczas nauki do nich ... czy jest kretynem? stanąłbyś z nim do
        pojedynku?
        • Gość: tomach no i babuszowi braklo argumentow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.06, 10:27
          no i babuszowi braklo argumentow...pewnie polecial kupic jednostke bo zawsze marzyl o tym by dziewczyny piszczaly gdy on ciosa NA gitarze...doszedl do wniosku chyba ze nawidok szybkiego zliczania slupkow nigdy mu nie zapiszcza... hehe pozdrawiam kopciuchow
        • Gość: ziutek Re: no masz chyba pecha IP: *.ztpnet.pl 22.03.06, 13:19
          > normalne mi się wydaje i nie robiłbym z tego tragedii. Na marginesie
          > wielokrotny zwycięzca telewizyjnych teleturniejów otwarcie przyznł sie do
          > palenia konopii podczas nauki do nich ... czy jest kretynem? stanąłbyś z nim do

          No i co? Nalezy do znacznej mniejszosci.
      • Gość: orgyzek Re: Marihuana szkodzi na mózg IP: 212.160.172.* 17.03.06, 10:27
        z twojej wypowiedzi jasno wynika że jarasz od dawna :D
      • Gość: Loco wg. jakiego kryterium, chcialem sie zapytac? IP: *.chello.pl 18.03.06, 12:46
        bo twoje twierdzenie jest raczej emocjonalne, niz merytoryczne. A moze sa to
        ludzie ktorzy niezaleznie od tego czy paliliby czy nie i tak byliby kretynami,
        a moze osoba oceniajaca wszystkich ktorzy postrzegaja swiat inaczej niz ona,
        traktuje jako kretynow, ale to juz swiadczy raczej o osobie oceniajacej...
        radykalizm nigdy nie poplaca!
        • Gość: Tonina Oh(oy)-ska Re: wg. jakiego kryterium, chcialem sie zapytac? IP: *.localdomain / *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.06, 08:45
          Całkowicie się z Tobą zgadzam Kabrare :-) Też dobrze wspominam nasze studia LOL
    • Gość: inż. Mruwnica Re: Marihuana szkodzi na mózg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 18:51
      Słabe te badania... bo nie rozstrzygają (a może tak, tylko artykuł o tym nic nie
      mówi) co jest skutkiem a co przyczyną. To znaczy, czy słabsi kognitywnie palą,
      czy palacze są słabsi kognitywnie? Trzeba by przeprowadzić badania wieloletnie
      żeby sie przekonać i sprawdzić czy palaczom ,,krzywa spada''.
    • Gość: werewerrrw Teraz wszyscy palacze zaczną kombinować : IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 19:09
      A może pytania były tendencyjne , a naukowcy uprzedzeni ??
      Może marycha była kiepskiej jakości ??
      A może owszem objawy są ale tylko u niektórych i tylko tych którzy oglądają
      za dużo tv .
      Piszcie , chętnie poczytam i się pośmieję .
      • minimal Re: Teraz wszyscy palacze zaczną kombinować : 16.03.06, 19:27
        no dobra ale kto kiedykolwiek powiedzial ze ziele ma wplywac na polepszenie koncentracji, pamiec itp itd? rownie dobrze mozna przeprowadzic badanie z ktorych wyniknie ze picie wodki nie zapewnia kariery w fizyce kwanotowej...

        straszne rewelacje Gazeta podaje. zaczynam sie bac zapalic nastepjnego skreta :)

        • zozololek Re: Teraz wszyscy palacze zaczną kombinować : 26.03.06, 20:31
          Myśle że marycha ryje psyche i to ostro a może mój znajomy który pali ciągle
          dzień w dzień i jego pole widzenia ogranicza się do czubka fifki jest tylko
          bardzo podatny
    • Gość: wwdds Re: Marihuana szkodzi na mózg IP: *.knc.pl 16.03.06, 19:57
      A to chlopaki nowosc odkryli :D. Ciekaw jestem jakby wypadli ludzie ktorzy od
      10 lat regularnie conajmniej 4 razy w tygodniu upijają sie :]. Pewne jest tylko
      to ze ich organizm fizycznie bylby na bank bardziej wyniszczony.
    • Gość: Paweł Re: Marihuana szkodzi na mózg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 20:07
      Żadnej ameryki nie odkryli, każdy kto palił wie że po jakimś czasie są problemy
      z "ogarnianiem", albo z pamięcią krótkotrwałą.
      Ale dobrze że takie badania są, bo skłaniają do dyskusji. Ja paliłem przez 5 lat
      i dopiero teraz, kiedy się tym znudziłem, zauważam negatywne działanie blantów.
      Jeżeli palisz wiele rzeczy Ci umyka, więc zastanów się dwa razy i nie mów mi
      proszę, że to "tylko" blancik.
      • Gość: sprytny_rolnik madrze napisane IP: *.net136.okay.pl 17.03.06, 20:54
        tez mam za soba kilka lat bardzo intensywnego palenia. i podzielam twoje zdanie.

        ale lubie czytac takie arty, bo zawsze sie znajda pod nimi podpisy "wielbicieli" mj. zadziwiajace, jaka gorliwosc wykazuja w nie tyle obalaniu OCZYWISTYCH WNIOSKOW o szkodliwosci, ale w porownywaniu zielonki do alkoholu.

        Ten rodzaj fanatyzmu szczegolnie dowodzi uzalezniajacych i oglupiajacych wlasciwosci zieleniny. ot co.
        • Gość: Loco czy ja wiem...? IP: *.chello.pl 18.03.06, 13:10
          "kilka lat bardzo intensywnego palenia" nie uczynilo z Ciebie eksperta w tej
          dziedzinie. ciagle sa to tylko twoje subiektywne wrazenia.
          "gorliwosc wykazuja (...) w porownywaniu zielonki do alkoholu" - a dlaczego
          nie, wszystko zalezy od tego kto na tym zarabia i jakie sa koszty spoleczne
          zazywania tych uzywek. po bluncie nikt raczej nie bije sojej zony i dzieci i
          nie szuka agresji na miescie..., a po alko juz tak nie jest.
          poza tym polecam obejrzenie filmu prod. kanadyjskiej pt: Trwaka (mozna
          sciagac), ktory mowi w jaki sposob zdemonizowano, te niegrozna, znana od wiekow
          roslinke, a wszystko co sie o niej teraz slyszy sa tego pochodna.
          • Gość: Har Re: czy ja wiem...? IP: *.olsztyn.mm.pl 18.03.06, 17:03
            Ale zadaj sobie pytanie czy to co palisz to jest ta sama co przed wiekami zwykła
            roslinka. Czy podpakowany biegenetycznie kawałek zieleniny. To co jest
            sprzedawane napewno nie jest tym co kiedys. Sprawdź choćby zawartość THC w tym
            co kiedyś a tym co teraz... masz odpowiedź
            • Gość: Loco Re: czy ja wiem...? IP: *.chello.pl 18.03.06, 19:55
              ale czy ja napisalem ze pale? nie trzeba byc kosmonauta zeby znac sie na
              gwiazdach, prawda?
              • Gość: ziutek Re: czy ja wiem...? IP: *.ztpnet.pl 22.03.06, 13:23
                To czy jestes palacy czy nie, nie zmiania faktu, ze to co sie teraz sprzedaje
                nie jest tym samym co roslo sobie kiedys gdzies tam.
      • Gość: synapsa Re: Marihuana szkodzi na mózg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.06, 07:24
        Gość portalu: Paweł napisał(a):

        > Żadnej ameryki nie odkryli, każdy kto palił wie że po jakimś czasie są
        problemy
        > z "ogarnianiem", albo z pamięcią krótkotrwałą.

        Ja dodam obserwację ze swojej działki zawodowej - ludzie palący marihuanę już
        po pół roku niezbyt intensywnego popalania miewają problemy z doborem słów, z
        formułowaniem jasnych i pełnych wypowiedzi. Mam tu na myśli problemy językowe
        trwające po ustaniu działania trawki - znajomi określają to mianem "kraterów w
        mózgu" ;-)) - człowiek chce coś powiedzieć, ale w pewnym momencie brakuje mu
        bardzo prostych słów ("trafia na krater"). Oczywiście każdemu czasem słowo
        wypadnie z głowy, ale w tym przypadku mówię o zbyt często i nieprzypadkowo
        pojawiających się lukach w pamięci.

        Innym objawem jest "kompresowanie wypowiedzi" - a więc obiektywne pomijanie
        części słów np. w zdaniu. Mówiący jest przekonany, że wypowiedział pełne i
        komunikatywne zdanie, podczas gdy obiektywny słuchacz zauważa brak kilku słów,
        których normalnie nikt by w takiej wypowiedzi nie pominął.

        Cały czas mówimy o osobach nieznajdujących się w danym momencie pod wpływem
        marihuany, ale takich, które nie stronią od trawki przez dłuższy czas (np. palą
        kilka razy w tygodniu).

        Zanim zostane zaatakowana przez zwolenników narkotyków, powiem, ze doceniam
        zbawienny wpływ substancji narkotycznych w leczeniu osób z nowotworami,
        zaburzeniami koncentracji, nadpobudliwymi itp. Ludzie od wieków zażywają
        narkotyki, ale po pierwsze, trzeba znać umiar (np. Indianie brali grzybki
        halucynogenne tylko dwa razy do roku w pewnej określonej, nieprzekraczalnej
        dawce, by móc mieć nadzieję, że nic złego się nie stanie), a po drugie - trzeba
        wiedzieć, co się bierze (jakie jest działanie, jakie mogą być skutki uboczne -
        krótko- i długotrwałe).

        Niestety ludzie eksperymentujący z narkotykami zwykle biorą pod uwagę tylko
        krótkotrwałe oddziaływanie na psychikę (jak wygląda "jazda"), a nie patrzą na
        ryzyko wystąpienia w dłuższej perspektywie (i już bez udziału narkotyku) np.
        problemów z pamięcią po marihuanie, ciężkiej depresji i wycieńczenia organizmu
        po amfetaminie, stanów psychotycznych (nawet paranoicznych) po grzybkach czy
        LSD, wylewów krwi do mózgu też po grzybkach lub LSD. Wystarzy poczytać
        encyklopedię medyczną i dwa razy zastanowić się, czy warto. Ja mówię, że nie
        warto.
    • Gość: szponciasz Re: Marihuana nie szkodzi na mózg !!!!!!! IP: 62.233.189.* 16.03.06, 20:18
      witam
      jestem przekonany ,że marihuana ma o wiele więcej zalet niż wad.
      dlaczego jedynymi artykułami jakie ukazują się na jej temat są te negatywne?
      a co ze zbawiennym dziauaniem "narkotyku" przy walce z takimi "zaburzeniami" jak nowotwory czy A.I.D.S.?(pomyśl o tym kiedy następnym razem będziesz zaciągac się papieroskiem)
      proponuje zapoznać sie z raportami W.H.O. dotyczącymi takich przypadków:)
      a poza tym marihuana jest obecna w życiu człowieka od ok. 6 tyś. lat (co znajduje odzwierciedlenie w mnogości okresleń jakimi jest nazywana) i w wielu kulturach traktowana jako składnik wręcz nezbędny (używana jest np. w obrzędach niektórych religii wschodu)
      zamiast wymyślać pseudoargumenty służące do walki z marihuaną (która nota bene została zdelegalizowana dopiero na początku ubiegłego stulecia, i to ze względów czysto ekonomicznych)spójżmy na nią w sposób ukazujący możliwie najpełniejszy jej obraz.
      pozdrawiam wszystkich pozytywnie myślących:)
      legalize it!
      pokój.
      • Gość: fddfgdfg Re: Marihuana nie szkodzi na mózg !!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 22:57
        A co masz nowotwory czy A.I.D.S ??
      • Gość: titta Re: Marihuana nie szkodzi na mózg !!!!!!! IP: *.botany.gu.se 17.03.06, 16:20
        Tyton, alkohol, ba i grzybki halucynogenne tez byly zwiazane z kultura
        czlowieka przz tysiace lat. (Tak na marginesie to rowniez strychnina i inne
        takie tez). Chyba nie swiadczy to o ich nieszkodliwosci? Kazda rzecz jest
        szkodliwa w nadmiarze ale moze miec korzystne dzialanie w malych dawkach, w
        polaczeniu z czyms innym lub w stanie patologicznym.
      • Gość: randolf Re: Marihuana niszczy mózg, niestety IP: *.it-net.pl 17.03.06, 20:38
        paliłem 4 lata, chetnie palilbym dalej, gdyby nie dopadła mnie nerwica lękowa.
        teraz tylko seroxat i nadzieja ze nie zostanie mi tak do konca zycia.
        • Gość: loco ...bo lekarze Ci tak powiedzieli? IP: *.chello.pl 18.03.06, 13:17
          im najlatwiej zwalic wszystko na uzywki. to nie wina trawy tylko w glowie masz
          niepoukladane. Popracuj nad glowa, a seroxat wywal do kosza. jesli uwierzysz ze
          sam mozesz sobie z tym poradzic, to sobie poradzisz. powodzenia
          • Gość: Paweł Re: ...bo lekarze Ci tak powiedzieli? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.06, 22:28
            Nie mogę nie skrytykować zwykłej głupoty i cynizmu.
            Zostaw jego głowę w spokoju człowieku. Ogarnij się.
    • Gość: gość Re: Marihuana szkodzi na mózg IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 16.03.06, 20:46
      W Eurosowchozie(przepraszam za dosłowność)i PRL-u uważało się,że mózg człowieka
      pracuje cały czas na najwyższych obrotach.Oznaczałoby to,ze przy najlżejszym
      podmuchu wietru i problemie człowiek mózgowo by padał na zawsze.A jest
      przeciwnie.Nie muszę przypominać,co to jest inteligencja i przykładne życie.Ale
      jest faktem,że rozwój człowieka szczególnie młodego polega na rozwiązywaniu
      traumatycznych urazów(dotkliwych przeżyć skrajnej agresji) problemów
      egzystencjalnych i logicznych.Część odpowiedzi daje wychowanie i religiia,w
      części są ignorowane i czekają na rozwiązanie.Ja widzę na przykład problem
      legalizacji aspiryny w ten sposób,że ktoś stosuje aspirynę,jeśli będzie mu
      potrzebna.Jeśli ktoś po marihuanie ma pogorszenie,to znaczy,że nie poprawiło się
      mu na stałe.(coś).
      • Gość: inż. Mruwnica Re: Marihuana szkodzi na mózg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 21:34
        Jeśli palisz to styl Twojej wypowiedzi jest wspaniałą antyreklamą :-)
        • tylkoniepis wogle życie szkodzi - ze 100% śmiertelnością 17.03.06, 01:30
          • Gość: Loco OTÓŻ TO!!! i pozwolcie nam umrzec na co sami IP: *.chello.pl 18.03.06, 13:21
            zechcemy!
      • nomadsoul Re: Marihuana szkodzi na mózg 17.03.06, 02:53
        bardzo ciekawa wypowiedz pana goscia ale chyba musze spalic blanta zeby ja
        zrozumiec do konca :D

        Gość portalu: gość napisał(a):

        > W Eurosowchozie(przepraszam za dosłowność)i PRL-u uważało się,że mózg człowieka
        > pracuje cały czas na najwyższych obrotach.Oznaczałoby to,ze przy najlżejszym
        > podmuchu wietru i problemie człowiek mózgowo by padał na zawsze.A jest
        > przeciwnie.Nie muszę przypominać,co to jest inteligencja i przykładne życie.Ale
        > jest faktem,że rozwój człowieka szczególnie młodego polega na rozwiązywaniu
        > traumatycznych urazów(dotkliwych przeżyć skrajnej agresji) problemów
        > egzystencjalnych i logicznych.Część odpowiedzi daje wychowanie i religiia,w
        > części są ignorowane i czekają na rozwiązanie.Ja widzę na przykład problem
        > legalizacji aspiryny w ten sposób,że ktoś stosuje aspirynę,jeśli będzie mu
        > potrzebna.Jeśli ktoś po marihuanie ma pogorszenie,to znaczy,że nie poprawiło si
        > ę
        > mu na stałe.(coś).
        • Gość: hole in one Re: Marihuana szkodzi na mózg IP: *.teleton.pl 17.03.06, 18:50
          my Gościa rozumiemy!!!!!!!
          rozszyfrowaniu tekstu Gościa toważyszył powiew cudownego utworu JAZZOWEGO:)
        • Gość: gosciek Re: Marihuana szkodzi na mózg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.06, 18:55
          Nawet po spaleniu blanta ciężko jest zrozumiec autora wypowiedzi.
    • Gość: takijeden _\|/_ IP: *.chello.pl 17.03.06, 01:39
      Widze to po wielu moich znajomych - dlugotrwale palenie szkodzi.
      I prawie zawsze jest tak, ze oni tego nie widza. Za to z zewnatrz dosyc dobrze
      widac. Widac, jak przestaje im sie chciec, jak staja sie leniwi i latwo sie
      zniechecaja i jak odzyskuja optymizm i checi gdy zapala...
      Tak, jak i alkohol, tak i marihuana nie pozostaje bez wplywu na organizm, na
      osobowosc...

      ...ale i tak czasem zamiast paru piw, wole zapalic ze znajomymi :D bo w koncu i
      tak zginie tyle samo neuronow czy wypije piwa, czy zapalimy ;D byle nie za
      czesto :P
      • Gość: realista Re: _\|/_ IP: *.skok-stef.com.pl 17.03.06, 09:53
        I tu się mylisz. poczytaj uważnie na teamt działania THC i aminokwasów. ONE NIE
        NISZCZĄ NEURONÓW! Zmieniają strukturę chemiczną w szczelinach na łączach między
        synapsami co powoduje zakłócenia w przepływie impusów nerwowych, dlatego WHO
        stwierdziło, że maryśka jest zdrowsza niż alkochol bo nie robi FIZYCZNYCH
        uszczerbków na zdrowiu. Tak jak robi to alkochol. A największe spustoszenie w
        mózgu to robi klej. Także, porównanie dotyczy na poziomie psychiki. Tylko, czy
        jeno maryśka może doprowadizć do tego, że człowiekowi nie chce się chcieć? A
        może by tak zdelegalizowac sejm? ;)
        • Gość: takijeden Re: _\|/_ IP: *.chello.pl 17.03.06, 15:43
          dzieki za poprawienie mnie :)
        • Gość: Loco po niej przynajmniej nie chce sie chciec zabijac.. IP: *.chello.pl 18.03.06, 13:25
          • Gość: Har Re: po niej przynajmniej nie chce sie chciec zabi IP: *.olsztyn.mm.pl 18.03.06, 17:09
            ale widze że chce się chcieć pisać głupoty...
      • Gość: KaBuL Re: _\|/_ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.06, 14:10
        W 100% zgadzam się z takimjednym. Sam palę około 7 lat a ostatnie 5 lat nałogowo, tj. 5-6 razy w tygodniu. I co? W głowie dziura za dziurą, brak motywacji i żadnych ambicji. Ale jak się upale to wszystko znika, mam miliony pomysłów ale co z tego skoro gdy "faza" minie to żadnego z nich nie realizuję bo mi się poprostu nie chce ;) Bodajże Charles Bodler, który sam palił powiedział kiedyś mniejwięcej coś takiego: "Haszysz podsuwa nam piękne wizje ale odbiera możliwość ich realizacji". Na szczęście ktoś pomógł mi dostrzec to wszystko i teraz staram się ograniczać ale i tak będe palił do końca życia :P Ale w zdecydowanie mniejszych ilościach bo jak od dawna wiadomo co za dużo to niezdrowo! Pozdrawiam :D
    • Gość: bass Re: Marihuana szkodzi na mózg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.06, 08:31
      I nad czym tu dyskutować jak ktoś chce palić to niech pali
      • Gość: bleble Re: Marihuana szkodzi na mózg IP: *.lodz.mm.pl 17.03.06, 08:37
        otoz to. a prawda jak zwykle lezy po srodku.

        serwisy.gazeta.pl/nauka/1,34148,3203061.html
        • Gość: Elroy Posluchajcie tego - ciekawy wyklad o dragach IP: 217.173.198.* 17.03.06, 09:29
          rapidshare.de/files/8069122/bodek_narkotyki.mp3.html
    • Gość: Chico Re: Marihuana szkodzi na mózg IP: *.akron.wroc.pl / *.akron.net.pl 17.03.06, 09:32
      a alkohol szkodzi zdrowiu i możemy zakupić go w każdym sklepie
    • Gość: Olo Re: Marihuana szkodzi na mózg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.06, 13:40
      Szalony chwast RULEZ!!!
    • Gość: kazelot tzw. artefakt -byli debilami gdy zaczynali palić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.06, 14:14
      żeby palic trawsko przez 10 lat trzeba byc idiotą, tym samym korelacja jest
      raczej właśnie taka
      • Gość: maniek moglbys to rozwinac... IP: *.chello.pl 18.03.06, 13:30
        chociaz nie wiem czy dasz rade...
    • Gość: titta Re: Marihuana szkodzi na mózg IP: *.botany.gu.se 17.03.06, 16:11
      Chciala bym zauwazyc ze taki wynik mozna tez zinterpretowac: osoby majace
      klopoty z pamiecia, podejmowaniem decyzji itp. chetniej siegaja po marihuane.
      No ale badania w ktorych losowa grupe dzieli sie losowo na pol i jednej czesci
      daje marihuane trudno przeprowadzic.
    • Gość: Olaf M. Błędy metodologiczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.06, 18:18
      To badanie ma błędy metodologiczne.
      Sama różnica między palącymi a niepalącymi nie dowodzi szkodliwego wpływu
      marihuany, bo nie wiadomo, czy palenie i gorsze wyniki nie miały wspólnej
      przyczyny - np. środowisko, albo czy związek przyczynowo-skutkowy nie działał w
      drugą stronę - mogli np. palić z nerwów, bo sobie kiepsko radzili w szkole.

      Powinni dać losowej próbce ludzi do palenia marihuanę przez jakiś rok i wtedy
      sprawdzić z losową grupą kontrolną - ale wtedy takie badania pewnie byłyby
      nieetyczne.
      • Gość: bonobo Re: Błędy metodologiczne = badania do kitu! IP: 129.81.192.* 17.03.06, 19:43
        I taki tu moze byc "wybor", tzn. albo przeprowadzamy
        badania niezbyt obiektywne albo niezbyt etyczne!
      • Gość: maniek madrego to i milo posluchac! IP: *.chello.pl 18.03.06, 13:32
    • duzapizzanawynos Re: Marihuana szkodzi na mózg 17.03.06, 21:56
      To prawda, od kąd nie pale trafki lepiej wszystko pamiętam i mniej się motam.
    • Gość: alina Osobiste obserwacje IP: *.snfccasy.dynamic.covad.net 18.03.06, 02:07
      Na mnie marihuana jakoś nie działa (robię się tylko śpiąca), ale mój mąż
      przechodzi pod wpływem skręta tak pozytywną transformację, że nie miałabym nic
      przeciwko temu, by był na stałej kuracji tym ziołem. Normalnie ciągle
      poirytowany worek nerwów zamienia się w anioła. Nie rozumiem, dlaczego to jest
      zakazane.
      • Gość: Loco ano dlatego, ze panstwo kaze nam pic alkohol,bo na IP: *.chello.pl 18.03.06, 13:43
        tym zarabia. nie zarabia na zielsku, a wiec je zakazuje!
        a zaczelo sie w stanach, w latach 30., po prohibicji, kiedy popularnosc zielska
        byla juz duza i ciagle rosla (dzieki prohibicji oczywiscie), a panstwo obawialo
        sie spadku wplywow z "odnowionego" zrodla. (zrodlo info: film dok.
        prod.kanadyjskiej "Trawka" - o tym jak doszlo do kryminalizacji konopi -
        polecam, bo warto wiedziec).
        Poza tym pijanymi latwiej jest "krecic" - vide polityka w PRL i ZSRR - niczego
        nie bylo a wodka zawsze byla... czy to nie zastanawiajace?
        Pozdrawiam :)
        • Gość: Paweł Re: ano dlatego, ze panstwo kaze nam pic alkohol, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.06, 22:47
          Na zniesieniu zakazu palenia państwo tylko by zarobiło. Pomyśl ile tracimy z
          powodu niekontrolowanego czarnego rynku. Jakość blantów też by się poprawiła.
          Powody zakazów są zupełnie inne, opisane w powyższym artykule. Blant działa
          niekortzystnie na twój mózg, wszystko jedno czy zauważysz to teraz czy kiedyś na
          to "wpadniesz".
    • anticitizen Re: Marihuana szkodzi na mózg 18.03.06, 22:16
      Po pierwsze test byl stronniczy, bo marihuana marihuanie nie rowna. Roznych
      rzeczy do niej niekiedy dodaja, a badani nie zazywali marihuany z tego samego
      zrodla.
      Po drugie wnioski wyciagniete z tego testu sa zle. Chociazby dlatego, ze
      zdolnosc mozgu do przyswajania informacji wynika z tego jak czesto i w jaki
      sposob mozg jest uzywany. Jezeli ktos pali i slucha muzyki, ew. slucha muzyki i
      pali, to wtedy jest oczywiste, ze jego zdolnosc percepcji zdecydowanie spada.
      Natomiast jezeli ktos pali i sie uczy (to wcale nie jest smieszne, wbrew
      pozorom), ew. uczy sie i pali, to jego zdolnosc percepcji bedzie sie zwiekszac
      niezaleznie od tego czy pali. Tej podstawowej wiedzy o zasadzie dzialania mozgu
      badaczy przeprowadzajacy ten test, albo najzwyczajniej nie mieli, albo celowo
      od niej stronili.
      Test taki, bylby obiektywny gdyby polegal na podzieleniu osob na cztery grupy.
      Przez jakis okres czasu dwie by palily, dwie natomiast nie. Oprocz tego dwie
      (jedna palaca, druga nie) absolutnie nie wysilalyby sie umyslowo, w
      przeciwienstwie do dwoch pozostalych, ktore ciagle musialyby rozwiazywac
      roznego rodzaju testy na inteligencje wymagajace myslenia (w uproszczeniu
      naturalnie). Wtedy mozna by porownac wyniki grupy palacej niemyslacej z grupa
      niepalaca niemyslaca i drugie porownanie grupy myslacej palacej z grupa
      niepalaca myslaca. Wtedy test taki moglby miec jakis tam sens.
      • Gość: dynamit A ja tam nie wieze! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.06, 18:07
        Ja tez widze negatywne skutki dlugiego palenia. Na sobie i moich znajomych.
        (slabsza pamiec, brak pewnosci siebie, zamotanie) Ale gdy widze skutki dlugiego
        picia alkocholu to nie mam watpliwosci co bardziej szkodzi i to bez zadnych
        badan WHO. Zasady przeprowadzonych badan tez bral bym pod watpliwosc. Kolejna
        papka dla "nienaukowcow" od "naukowcow" od co... Dodam ze wplyw marichuany na
        moje skolatane nerwy jest zbawienny. Ale pale tylko wtedy "jak sobie zasluze" ;)
        to powoduje ze nie jaram codziennie. Stety czy niestety.....sam juz nie wiem :D
        Sex, granie na pianinie, rozmowy o wszystkim i o niczym, czytanie ksiązek - to
        robie po marysce. Po alkocholu? Kombinuje, prowokuje a na kacu demoluje :)

        pozdrawiam!
    • Gość: malpa Re: Marihuana szkodzi na mózg IP: 82.160.104.* 19.03.06, 06:11
      mi nie przeszkadza palenie trawki
    • Gość: ex palacz Re: Marihuana szkodzi na mózg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.06, 23:46
      wszystko poza tlenem itp.szkodzi na mozg...

      niegdys wieloletni placz
      • Gość: j_a Re: Marihuana szkodzi na mózg IP: *.server.ntli.net 26.03.06, 13:22
        Piszą tu: paliłem 5 lat, palę 4 lata, ...10lat...
        Jak to ma byc rozumiane? Czy to palenie na potęgę ja papierosy paczkami? To
        raczej wskazywałoby na nałóg. Nie zdziwiłbym sie, gdyby szkody dorównywały wtedy
        tym po papierosach czy alkoholu.
        Takie coś nie może nie zostawić skutków trwałych w organiźmie. Ja nie mógłbym
        powiedzić ile lat palę bo nie palę na tyle regularnie, żeby to ująć w jakieś
        ramy. Zdarza się dwa razy w tygodniu - kilka razy w miesiącu, a potem pół roku -
        dwa lata przerwy. To samo z alkoholem. Jak są okoloczności i mi się chce to
        palę, a że nie chce mi się czesto... Ktos napisał wcześniej, że szkodliwość tego
        typu używek zalezy od interesu panstwa. Bardzo prawdopodobna teza. Szkodliwość
        marihuany moim zdaniem jest mniejsza (również ta "społeczna") niż nikotyny czy
        alkoholu, choć oczywiście jest to zależne od intensywności używania, a więc
        poniekąd od podejścia do tematu poszczególnych osobników. Dziwi mnie tylko, że
        panstwo(polskie rzecz jasna) nie wpadło jeszcze na to, że na tym też można
        nieźle zarobić. Tu to już chyba wkraczają nastroje społeczne(niestety tlko
        pewnej, "LICZĄCEJ SIĘ" cześci społeczenstwa). Wiadomo, że wszystko zależy od
        człowieka i jego podejścia do sprawy. Jeden to potraktuje jako rzadką, ciekawa
        rozrywkę inny jako sposób czy sens życia. W tym drugim przypadku marihuana
        będzie nie mniej szkodliwa od papierosów czy alkoholu. W teście uczestniczyli
        ludzie palący co najmniej 4 razy w tygodniu od 5 do ponad 10 lat. Dla mnie to
        nałóg i szfankowanie umysłu nie powinno być zaskoczeniem. Co za dużo to niezrdowo.
Pełna wersja