Wielkie żarcie myszołowa

20.03.06, 19:05
"Przecież mięso z takiej padliny nie zawiera tylu [...] składników
mineralnych co, powiedzmy, świeżo upolowany nornik lub kuropatwa."

Niby dlaczego? Wapń sie rozkłada? Sód? Potas? Radioaktywnie?
    • Gość: JKK Wielkie żarcie myszołowa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.03.06, 19:08
      Ostatnio widziałem myszołowa jak odważnie zajadał się padłym po potrąceniu przez samochód lisem
      lub podobnej wielkości zwierzakiem, nawet mu przejeżdżające obok samochody nie przeszkadzały -
      odlatywał czasem na chwilkę i wracał - wielkie ptaszysko! ;)
    • Gość: eptesicus Re: Wielkie żarcie myszołowa IP: *.chello.pl 20.03.06, 20:10
      > "Przecież mięso z takiej padliny nie zawiera tylu [...] składników
      > mineralnych co, powiedzmy, świeżo upolowany nornik lub kuropatwa."
      >
      > Niby dlaczego? Wapń sie rozkłada? Sód? Potas? Radioaktywnie?

      Np. wapn jest w kosciach. Myszolow nie zje kosci od żubra a nornika zjada w
      calosci, z koscmi i innymi syfami
      • Gość: Steel Re: Wielkie żarcie myszołowa IP: *.wasko.pl / *.wasko.pl 20.03.06, 20:24
        a slyszeliscie o wspominanych wypluwkach? myszolow nie trawi kosci... wypluwa
        je gdy juz ztrawi mieso... norniki sa o tyle lepsze ze tresci pokarmowe w ich
        ukladnie pokarmowym zawieraja sole mineralne do ktorych myszolow normalnie nie
        potrafi sie dobrac :)
        • Gość: eptesicus Re: Wielkie żarcie myszołowa IP: *.chello.pl 20.03.06, 23:04
          > a slyszeliscie o wspominanych wypluwkach? myszolow nie trawi kosci... wypluwa
          > je gdy juz ztrawi mieso...

          slyszelismy a nawet (w przypadku puszczyka) analizowalismy ich zawartosc :-))
          Akurat myszolow, orly czy jastrzebie trawia dosc silnie kosci, dlatego (w
          przeciwienstwie do sow) szczatki ofiar sa dosc trudne do oznaczenia w
          wypluwkach. Oczywiscie taki myszolow wypluwa siersc i kosci, ale te kosci sa
          bardzo przemielone, polamane i czesciowo strawione, zęby luzem... Ponoc
          wypluwki orlow zawieraja prawie sama siersc, ale tego nie widzialem. To nie
          jest jak z sowa plomykowka, co wyciaga sie z wypluwek slicznie oczyszczone
          czaszki i żuchwy jak z podrecznika :-)) A wiec jakies zrodlo wapnia na pewno
          maja z tych kosci.
    • Gość: Dr. Kurt Mazur Re: Wielkie żarcie myszołowa IP: *.dip.t-dialin.net 21.03.06, 08:45
      Ja tez widzialem myszolowy ktore w zime jedza padline. Jak lezy pol metra
      sniegu to gloduje niesamowicie i to sprawa przezycia jesli znajda wygodnie kupe
      padliny. Takie jedzenie wystarczy na ten krytyczny czas.
    • Gość: wobo1704 Re: Wielkie żarcie myszołowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 11:51
      Niezbyt to odkrywcze.
      Nie wybrzydza się gdy głód_d ściska.

      W styczniu widziałem sroki, które towarzyszyły w chwiejnym locie gołębiowi.
      Gdy spadł na ziemię usiłował poderwac sie jeszcze do lotu; nie pozwoliły mu.
      Doskakiwały do gołebia i wyrywały mu pióra bijąc się między sobą.
      Wracałem po kilkunastu minutach obok tego miejsca. Trochę piórek, kosteczki
      zniknęły, nawet ślady krwi zostały zjedzone wraz ze śniegiem.

      W ciagu każdego lata ilość wróbli w mojej okolicy zwiększa sie ~~
      dziesięciokrotnie. Przez zimę pomimo intensywnego dokarmiania większość ginie.
      Czy myślicie, że coś z tego się zmarnuje ?




    • Gość: kuygtkgk Re: Wielkie żarcie myszołowa IP: 82.177.118.* 21.03.06, 20:54
      Super jest to zdjęcie!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja