the boys project- chlopcy w tyle? (USA)

31.03.06, 17:03
Witam wszystkich,

Jako ze slonko juz wyjrzalo, i dnie sa coraz dluzsze tak sobie pomyslam ze
moze by jakis nowy temat zaproponowac:)
a poniewaz wszyscy tutaj milosnicy nauki i badan - natknelam sie na ciekawy
artykul na temat badan 'nad chlopcami i ich motywacja'
Jedno z pytan- Why are young women soaring in college attendance while young
men are stagnating? - prosze spojrzec na strone www.boysproject.com aby
zapoznac sie z calym projektem...
mnie osobiscie zainteresowalo jedno pytanie: "Why are so many boys lost in
videogames and can we better channel their technological passions?"

patrzac na mich znajomych kolegow - powiedzialabym ze powodem jest wychowanie
i poblazanie chlopcom i wieksze wymagania wzgledem dziewczynek - ale to jest
nie jest bardzo 'scientific' teoria.....

co wy ogolnie o tym problemie?


Pozdrawiam
Baska
    • kot.behemot A to zobaczcie: 01.04.06, 04:06
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,3249022.html
      Natomiast o pytaniu, to mnie się wydaje, że u podstaw jest biologia i bardzo
      dawno utrwalone, biologicznie uwarunkowane role. Nie ma mowy o pobłażaniu
      inicjowanym przez rodziców. Jest wymuszanie pobłażania przez bardziej
      indywidualistycznych chłopców, i dostosowywanie się do oczekiwań przez bardziej
      społecznie zorientowane dziewczynki. Dlatego dziwczynka kuje i prowadzi ładny
      zeszycik, a chłopiec w tym czasie oddaje się technological passions, czyli, na
      przykład, podpala szkołę samodzielnie skonstruowaną rakietą, pędzoną saletrą z
      cukrem (zdarzyło mi się kiedyś trafić w skład makulatury u harcerzy). Niestety,
      gry komputerowe wprowadziły tu element ersatzu - nic z tych pasji konkretnego
      nie wynika, i dlatego bardzo mnie ciekawi, jak będzie wyglądał postęp naukowy i
      techniczny za pół wieku.
      • barbarakaroluk Re: a moze to proces socjalizacji? 01.04.06, 11:29
        kot.bohemot

        ja sie nie zgadzam z Toba tak naprawde jesli chodzi o te "biologicznie
        uwarunkowane role" - jesli tak jest to dlaczego dziewczynki - tak jok chlopcy
        motywowane do nauki/odkrywania itd itp radza sobie nawet lepiej nic chlopcy?
        skoro tak by to bylo biologicznie uwarunowane - to dziewczynkom nie pomogloby
        zadne motywowanie?
        Nie chce tutaj mowic ze nie ma roznic nilogicznych - ale to jest takie
        bardzo 'latwe i wygodne' wytlumaczenie.
        Tak jak w przykladzie z grami wideo - zmienia sie SOCJALIZACJA- i zmienia sie
        ich zachowanie- biologia sie nie zmienia.....wiec?

        Czy to nie przypadkiem socjalizacja wlasnie i jak jestesmy wychowywani powoduje
        jaki mamy uklad? - od pierwszego dnia dziewczynkom daje sie lalke aby sia nia
        opiekowac, a chlopcom daje sie samochod.....- w ten sposob kreuje sie
        zachowania i je sie utwierdza....
        a to co teraz sie dzieje - kiedy dziewczynki maja szanse i moga isc na
        universytety, do szkol - robia to i radza sobie znacznie lepiej niz chkopcy w
        wielu wypadkach.

        Nie chcialabym aby ta dyskusja byla potraktowana jako dyskusja na temat
        podzialu kobiety-mezczyzni, ale jako dyskusja na temat socjalizacji i biologii -
        jako role one graja.

        Pozdrawiam
        Baska
        • ex-rak Re: a moze to proces socjalizacji? 05.04.06, 20:26
          Ja tez jestem za uwarunkowaniem biologicznym.

          Tak krotko I tywialnie, to chlopak dla mnie jest ewolucyjnym przedluzeniem
          leniwego lwa lub napuszonego jelenia na rykowisku.

          Zas plci pieknej w karierze poza szkolnej moze przeszkadzac zakodowane
          macierzynstwo, a co za tym idzie obowiazkowosc I odpowiedzialnosc. Dlatego w
          szkole jest obowiazkowo I odpowiedzialnie, ale pozniej ta obowiazkowosc I
          odpowiedzialnosc skupia sie na wzrastajacym potomstwie.

          I to by bylo tyle tych zlotych mysli ex-raka srodowa wieczorowa pora.
Pełna wersja