Gość: henio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 20:10 dynamika nie zostala uwzględniona we wnioskach. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: s24 Re: Kary pomagają nam żyć IP: *.dnet.local / 217.153.194.* 06.04.06, 20:42 Skąd my to znamy? A pewnie z naszej ludzkiej kondycji. Dziękujmy, zatem,... Odpowiedz Link Zgłoś
marekmarecki8 Re: Kary pomagają nam żyć 07.04.06, 09:54 mnie tam motywuja nagrody:) tanie podróże Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Ale to był eksperyment na Niemcach!!! ;-))) 07.04.06, 11:36 → → → → → → → → → → Odkryjmy Białoruś! odkryjmybialorus.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Wyniki sondażu: duch w narodzie nie ginie! ;-)) 07.04.06, 11:39 Patrząc na wyniki sondażu wśród polskich czytelników: Duch w narodzie nie ginie! ;-)) 73% maksimum wolności, ograniczony zysk (70) 27% maksimum zysku, ograniczona wolność (26) (wyniki z 11:39) → → → → → → → → → → Odkryjmy Białoruś! odkryjmybialorus.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
yoric Re: Wyniki sondażu: duch w narodzie nie ginie! ;- 08.04.06, 02:44 Duch w narodzie ginie. Do wczoraj zbieraliśmy drużynę w siatkę i co? Zgłosiła się 1 osoba. Nie ma ducha w nardozie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: venivv Re: Wyniki sondażu: duch w narodzie nie ginie! ;- IP: 213.76.148.* 08.04.06, 21:16 w siatkę? skąd jesteś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PiotrPSP Kary pomagają nam żyć gdy niema zachet IP: *.tru.ca 06.04.06, 21:13 Jedno zdanie z artykulu wydaje sie duzo znaczyc: "... każda wpłata do wspólnej kasy była zwiększana o dwie trzecie, a potem rozdzielana po równo wśród wszystkich graczy, niezależnie od wysokości ich wpłat." Poniewaz rozdawano niezaleznie od wielkosci wplat wiec zachety do wspolpracy byly dosyc slabe i dlatego dyscyplina zastepowala zachety. Ciekawe jak by sie zmienily wyniki eksperymentu gdyby wielkosc wyplat byla zalezna od wplat. Czy bat bylby dalej tak bardzo lubiany? Ponoc tonacy to nawet i brzytwy sie chwyta. Druga ciekawa rzecz to jest to ze nawroceni wyznawcy bata chetnie karali. Prawdopodobnie skrajni indywidualisci sfrustrowali ich bardzo, wiec nawroceni wyznawcy dmuchali na zimne. Z drugiej strony to w ksiazce "Bog, Zydzi i historia" znalazlem uwage ze czesto ci co swiezo przeszli na Chrzescijanstwo bywali bardziej antysemiccy niz potomkowie tych co przeszli dawniej (jak wiadomo nawet Apostolowie zmieniali wyznanie, a ich potomkow chyba jest malo). Ciekawe czy PiS polubi Gazete za publikowanie takich wynikow badan? Odpowiedz Link Zgłoś
scyg Re: Kary pomagają nam żyć gdy niema zachet 06.04.06, 21:56 He, he, he. Po pierwsze, to niemieccy studenci. Nie wiem, czy to jest reprezentatywne dla całej ludzkości... Po wtóre, w eksperymencie dawanie forsy do kasy wspolnej dawało zysk, a w życiu płacenie podatków (niby akt prospołeczny) zyski daje wątpliwe (choć finansowany z nich cyrk w telewizji jest bardzo zabawny). Więc wyniki nijak nie mają się do rzeczywistości. Wniosek z badania jest taki, że niemeccy studenci lubią się nawzajem karać, jeśli przyniesie im to zysk. Nobel dla tych państwa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prudent Wprowadzić ten system do ZUSu IP: *.chello.pl 06.04.06, 22:11 Powinniśmy zaimplementować taki system karania w ZUSie Ciekawe tylko czy grupa zdyscyplinowana otrzymałaby z niego więcej niż grupa oszczedzająca na oddzielnych kontach?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kyne Re: Kary pomagają nam żyć gdy niema zachet IP: *.stozek.chello.pl / *.chello.pl 08.04.06, 11:46 > Po pierwsze, to niemieccy studenci. Nie wiem, czy to jest reprezentatywne dla > całej ludzkości... Chyba jest. Kiedyś już czytałem o podobnych eksperymentach i były one robione chyba na Amerykanach. > Po wtóre, w eksperymencie dawanie forsy do kasy wspolnej dawało zysk, a w życiu > płacenie podatków (niby akt prospołeczny) zyski daje wątpliwe (choć finansowany > z nich cyrk w telewizji jest bardzo zabawny). Więc wyniki nijak nie mają się do > rzeczywistości. Gdyby po wpłaceniu do wspólnej kasy każdy osiągał zysk proporcjonalny do wkładu własnego, to badanie by pokazało, że ludzie (pardon, niemieccy studenci :) chętnie inwestują tam, gdzie mogą bez ryzyka zarobić. Też ciekawe, tylko zasługiwałoby na IgNobla. Ale scyg za bardzo koncentruje się na pieniądzach. Tymczasem istotne jest coś innego: bez względu na deklarowane przekonania, tam, gdzie działanie grupowe przynosi korzyści ludzie mają bezinteresowną skłonność do karania odstępców. Ergo: obecna epoka libertyńskiego indywidualizmu nie odzwierciedla "prawdziwej, indywidualistycznej natury człowieka", a jedynie jest efektem warunków społeczno-ekonomicznych, w których cele własne można bardziej skutecznie osiągnąć indywidualnie, niż w grupie. "Epoka mas" w XX w. była przykładem czegoś odwrotnego: gdy skuteczniejsze było działanie grupowe, ludzie sami się jednoczyli i tępili odstępców - często na gardle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yako Tako Re: Kary pomagają nam żyć gdy niema zachet IP: *.toya.net.pl 12.04.06, 14:09 Dopowiedzenie do Kyne: W Japonii sami musieli popełnić "sepuko" za swoje czyny i postawy. Może wprowadzić ustawowo taki obowiązek w naszym sejmie? Odpowiedz Link Zgłoś
europitek Re: Kary pomagają nam żyć gdy niema zachet 06.04.06, 23:06 Nuworysze postępowali bardzo praktycznie i z sensem. Karami starali się wymusić wyższe inwestycje we wspólną kasę po to, żeby wzrosła jej wielkość, a co za tym idzie również wartość ich udziałów w przyszłych zyskach. Kwestią sporną jest czy obiektywnie to im się opłacało (więcej zarobili), gdyż ponosili koszty "wystawienia mandatu". Tego mogli nie móc oszacować, ale pewność co do słuszności modelu inwestowania kazała im wymuszać jego realizację. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PiotrPSP Kary pomagają nam placić podatki IP: *.tru.ca 07.04.06, 00:23 Uwagi Europiteka sugeruja ze model badany jest jakims przyblizeniem gry zwanej "placenie podatku", z tego wzgledu ze podatnicy odczuwaja bardzo maly wplyw na to sie dzieje z ich pieniedzmi wplaconymi jako podatki. A wiec kary pomoga nam placic podatki, ale nie jestem pewien czy pomoga nam zyc. Raczej pomoga nam zeby inni zyli tak jak my chcemy. A PiS ma dobrze wyrobione zdanie na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
europitek Re: Kary pomagają nam placić podatki 07.04.06, 01:21 Dokładnie, to chodzi o zjawisko "optymalizacji" zachowań. Startujemy z dowolną liczbą wzorców (lub bez nich) i po pewnym czasie ludzie nabierają przekonania o przewadze (większej skuteczności) którejś metody postępowania i starają się nakłonić do jej przyjęcia "innowierców", jeśli dzięki temu jeszcze wzrasta skuteczność. Uczestnicy tego procesu mogą sobie nie zdawać z tego sprawy, gdyż "obliczenia" mogą być dokonywane przez podświadomość, a wynik "wyrzucany" w formie intuicji. Szukają więc - już świadomie - uzasadnień oderwanych od meritum sprawy, często wymyślając różne "ideologizmy". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vvv Re: Kary pomagają nam żyć gdy niema zachet IP: 213.76.148.* 08.04.06, 21:22 To prawda. Jestem nuworyszem. Potwierdzam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rutra Re: Kary pomagają nam żyć gdy niema zachet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 06:52 To sie nazywa prozelityzm. Co za kraj... Odpowiedz Link Zgłoś
wan4 Re: Kary pomagają nam żyć 07.04.06, 07:42 Ten eksperyment ma jeden, za to poważny mankament. Załozono, ze wpłaty do wspólnej kasy procentują wyższym zyskiem. W rzeczywistosci tak nie jest. Przymusowe podatki i składki np. do ZUS wcale nie są inwestowane tylko "przejadane" przez obecnych emerytów i nie mogą przynieść większych profitów niż te zarządzane przez wybrany w akcie wolnej, swiadomej i przemyslanej decyzji do najlepszego funduszu (np. OFE, TFI itp) Wobec błędnego tak fundamentalnego załozenia cały eksperyment tyle tylko wnosi do naszej wiedzy, ze wolnośc nie jest wartoscią dla ludzi nadrzedna. Ważniejszy jest zysk i dla niego jestesmy w stanie duzo wolności poświęcic. Tu jednak historia i przede wszystkim wnikliwa obserwacja ewolucji obecnych najprężniejszych gospodarek świata uczy, że demokracje liberalne nie dlatego wygrywają konkurencje na globalnym rynku, ze daja wiecej wolności, tylko wieksze ZYSKI własnie, profity dla ogółu. --- "Wolności i chleba" - dla jednego trzeba zrezygnować po częsci z drugiego. Klasyczny kompromis. Odpowiedz Link Zgłoś
praptak Jest inny mankament, być może poważniejszy 07.04.06, 10:21 > Ten eksperyment ma jeden, za to poważny mankament. Załozono, ze wpłaty do > wspólnej kasy procentują wyższym zyskiem. W rzeczywistosci tak nie jest. > Przymusowe podatki i składki np. do ZUS wcale nie są inwestowane > tylko "przejadane" przez obecnych emerytów i nie mogą przynieść większych > profitów niż te zarządzane przez wybrany w akcie wolnej, swiadomej i > przemyslanej decyzji do najlepszego funduszu (np. OFE, TFI itp) > > Wobec błędnego tak fundamentalnego załozenia cały eksperyment tyle tylko wnosi > do naszej wiedzy, ze wolnośc nie jest wartoscią dla ludzi nadrzedna. > Ważniejszy > > jest zysk i dla niego jestesmy w stanie duzo wolności poświęcic. Moim zdaniem ten eksperyment nie wspiera nawet tego stwierdzenia, bo jaką wolność tak naprawdę poświęcali studenci? Wolność obrotu pieniędzmi? Z takiej "wolności" rzeczywiście łatwo zrezygnować w zamian za pieniądze, ale tak naprawdę jest to poświęcenie mniejszej ilości pieniędzy w zamian za większą - mało odkrywcze :-) Oczywiście nie mam pełnej wiedzy o eksperymencie - z notki prasowej ciężko oceniać eksperymenty naukowe, więc być może to co napisałem to bzdury :-) Odpowiedz Link Zgłoś
europitek Re: Jest inny mankament, być może poważniejszy 07.04.06, 13:42 Masz dużo racji - "obiekty" ustaliły optymalną w danych warunkach strategię osiągnięcia celu (zdycie możliwie największej ilości pieniędzy). Mnie brakuje tu jednej ważnej informacji: jaki był w realu status majątkowy poszczególnych grup badanych, tzn. czy istnieje jakaś zależność między "ciągiem na kasę" (lub nie) a realną włąsną sytuacją materialną badanych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kyne Re: Jest inny mankament, być może poważniejszy IP: *.stozek.chello.pl / *.chello.pl 08.04.06, 12:01 > Moim zdaniem ten eksperyment nie wspiera nawet tego stwierdzenia, bo jaką > wolność tak naprawdę poświęcali studenci? Wolność obrotu pieniędzmi? Z takiej > "wolności" rzeczywiście łatwo zrezygnować w zamian za pieniądze, ale tak > naprawdę jest to poświęcenie mniejszej ilości pieniędzy w zamian za większą - > mało odkrywcze :-) Wolność osobista jest akurat dość nisko w hierarchii wartości. Np. Feudalizm jest klasycznym modelem umowy społecznej, w której wolność osobista jest wymieniana na bezpieczeństwo fizyczne i ochronę przed zagrożeniem. W historii jest też wiele przykładów, gdy ludzie sami się sprzedawali lub oddawali w niewolę - i znowu jest to wymiana wolności na bezpieczeństwo ekonomiczne. Nota bene, praca najemna też jest oddaniem części wolności w zamian za korzyści ekonomiczne. Małżeństwo (lub dowolny inny w miarę trwały związek) też jest wymianą części wolności w zamian za jakieś korzyści. IMHO, jeżeli ktoś chce naprawdę być wolny, to jedzie samotnie na Syberię i żywi się samodzielnie upolowanymi jeleniami. Wszystkie inne przypadki, to pozerstwo: "hej, patrzcie na mnie, chcę być wolny". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olaf Matyja Błąd metodologiczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 08:14 Skoro badani mieli możliwość wyboru grupy, to prawdopodobnie większość osób o nastawieniu anarchistycznym poszła do grupy z większą wolnością. Tym samym rozkład postaw w tej grupie był zupełnie inny niż w drugiej i nic dziwnego, że inaczej działała. Kary nie musiały mieć tu nic wspólnego z sytuacją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: honorata Dlatego nie będę miała dzieci ,bo życie prowadzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 08:45 do nikąd . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Kary pomagają nam żyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 10:55 chyba czegoś nie zrozumiałem. za wpłacenie do wspólnej kasy 20, dostaje się te 20 + 2/3wpłaconych 20? a za zostawienie sobie co się zyskuje? gdzie tu się opłacało coś zostawiać sobie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e Re: Kary pomagają nam żyć IP: 156.17.3.* 07.04.06, 11:14 e-e, to nie tak. Jeśli jest 20 uczestników i 10 z nich wpłaci po 3 euro a reszta nic (co daje w sumie 30 euro), to do podziału będzie 30 + 2/3*30 = 50 euro. I te 50 euro dzieli się równo między wszystkich 20, a więc po 2,5 euro na głowę. Ci co wpłacili są więc o pół euro w plecy, a Ci co nic nie wpłacili są 2,5 euro do przodu. natomiast jeśli by z tych 20 uczesntników 16 wpłaciło po 3 euro a reszta nic (a więc w sumie 48 euro), to mają do podziału: 48 + 2/3*48 = 80 euro, a więc po 4 (80/20) euro na głowę. I ci co wpłacili są w sumie o euro do przodu, a ci co nic nie dali o 4. Sprawa jest naturalnie znacznie bardziej skomplikowana, bo każdy wpłaca inną kwotę :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indy Re: Kary pomagają nam żyć IP: 80.50.251.* 07.04.06, 16:27 a nie mogli sie umowic ze wszyscy wszystko wplacaja :)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Kary pomagają nam żyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 18:20 jeden nic nie wpłaca, reszta (29) wpłaca po 20 - jest 580 plus 2/3 z 580 do podziału - czyli ok. 967 Euro - czyli każdy z 30 dostanie 32,2 - także ten co nic nie wpłacił. czyli jak można oszukać, to ten jeden co oszuka będzie miał 52,2, a reszta po 32,2. a jak kilku zechce oszukać, bo tak dużo można zyskać, to wpłacający tracą. jak nie mogą nic zrobić, to jeżeli inni oszukują, to bezpieczniej nie dać im zarabiać swoim kosztem, a można zarobić na tych "naiwnych" co wierzą w dobro wspólne. ps. dzięki e za wytłumaczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
cookies3 Re: Kary pomagają nam żyć 07.04.06, 11:07 Nie jestem niemieckim studentem,wolę wolność,swobodę i nagrody zamiast kar. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartek a brak nagrody to nie jest kara? IP: 195.190.143.* 07.04.06, 12:38 (gdy sie juz przyzwyczaisz do nagrod) Odpowiedz Link Zgłoś
cookies3 Re: a brak nagrody to nie jest kara? 07.04.06, 14:49 problem dotyczy tego co wolę- jeśli mam wybór- zawsze wybieram nagrodę i dobre słowo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uga-buga Re: Kary pomagają nam żyć IP: 86.16.4.* 07.04.06, 11:20 Tez mi adekwatne dane przeprowadzne na grupie pozeraczy wurstow tudziez black puddingow, przechlanych browarem. Akurat Niemcy i Angole to doskonali niewolnicy, ale skad z tak marnych 'badan' wniosek o czlowieku? Debilny i tendencyjny artykul. Odpowiedz Link Zgłoś
mathias_sammer Re: Kary pomagają nam żyć 07.04.06, 12:03 "To byl eksperyment na Niemcach". Gdyby go w Polsce przeprowadzono wynik bylby taki "ani wolnosci ani zysku". Hehehe Viva Polonia! M.S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała Re: Kary pomagają nam żyć IP: *.acn.waw.pl 07.04.06, 12:35 Sonda jest strasznie głupia. Jestem skłonna poświęcić odrobinę wolności dla zysku, jak i odrobinę zysku dla wolności! Tak jedno jak i drugie może doskwierać. Pytanie powinno brzmieć, jak dużo wolności ktoś jest w stanie poświęcić dla zysku i na odwrót. Tyle, że takie nie nadaje się raczej na sondę. Inna sprawa, że większość sondaży jest tu bezsensowna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: snx Re: Kary pomagają nam żyć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.06, 15:31 Oklaski dla wszystkich chcących zaostrzyc kary! Więcej dyscypliny = większy porządek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: r39 Re: Kary pomagają nam żyć IP: *.ifpan.edu.pl 07.04.06, 15:44 A co by było, gdyby kara za wystawienie mandatu (w rzeczywistości po prostu "koszt uzyskania przychodu") wzrosła do 2 jednostek? Nikt nie sprawdził. I gdzie się podziewały te "resztówki" z podziału, bo przecież nie każda kwota, po pierwsze przemnożona przez 2/3, dzieli się po równo na konkretną liczbę graczy? I skąd wiadomo, że po następnych 30 rundach "trynd" by się nie odwrócił jeszcze raz? Albo, że studenci po prostu nie poszli sobie do domu? Na wszystkie pytania tego rodzaju o wiele szybciej i taniej można uzyskać odpowiedź, jeśli całą zabawę przeprowadzi się w komputerze. Osobisty wystarczy aż nadto. Tylko jak owi humaniści mają sobie napisać odpowiedni programik, bo Excel się do tego nie nada ... Odpowiedz Link Zgłoś
europitek Re: Kary pomagają nam żyć 07.04.06, 16:28 Chyba trochę przesadziłeś, bowiem nie ma (chyba) jeszcze programowego "symulatora człowieka". Poza tym koszty byłyby znacznie wyższe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darkonza Eksperyment przeprowadzono juz w Polsce IP: *.szczecin.mm.pl 07.04.06, 16:48 i to na wieksza skale zaczelismy obalac komunizm i zatesknilismy za kapitalizmem nie za czasow wczesnego Gierka gdzy zylo sie coraz dostatniej, tylko w czasach kryzysu wolnosc jest istotna tylko wtedy gdzy sie klepie biede gdy zyje sie dostatnio mozna zyc i w totalitaryzmie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartek serio? IP: 195.190.143.* 07.04.06, 19:09 > wolnosc jest istotna tylko wtedy gdzy sie klepie biede > gdy zyje sie dostatnio mozna zyc i w totalitaryzmie czy to znaczy, ze bys sie sprzedal, za niezle warunki zycia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darkonza Re: serio? IP: *.szczecin.mm.pl 09.04.06, 17:58 Gość portalu: Bartek napisał(a): > > wolnosc jest istotna tylko wtedy gdzy sie klepie biede > > gdy zyje sie dostatnio mozna zyc i w totalitaryzmie > > czy to znaczy, ze bys sie sprzedal, za niezle warunki zycia? wszyscy tak robimy, wszyscy sie sprzedajemy, oddajemy swoj czas i umiejetnosci innym ktorzy nam za to placa, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agraks Rtoip Re: Eksperyment przeprowadzono juz w Polsce IP: *.toya.net.pl 12.04.06, 14:21 darkonza napisał: "... gdy żyje się dostatnio można żyć i w totalitaryzmie". Tak, masz rację; w wielkim dostatku żyli Stalin, Hitler, Kimirsen, Saddam Husejn, a żyje jeszcze Fidel i Łukaszenko. Jedź na Kubę, lub na Białoruś. Będziesz żył dostatnio. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abhaod super superowo, kazdemu na poczatek po rowno IP: *.adsl.alicedsl.de 07.04.06, 17:53 to jest prawdziwa sprawiedliwosc socjalna:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rt Re: IP: *.aster.pl 07.04.06, 20:45 Naukowców zastanawia jednak inne zjawisko. Większość graczy, którzy przechodzili do grupy represyjnej, natychmiast brała się do karania tamtejszych niepokornych. A przecież było to niezbyt opłacalne - każde 3 euro "mandatu" oznaczało, że karzący sam tracił 1 euro. - Byłem bardzo zdziwiony tymi wynikami - mówi jeden z autorów badań Bernd Irlenbusch z London School of Economics. Chodzi o nadgorliwość nuworyszy czy poświęcenie dla grupy? - Oni dostosowali się po prostu do zwyczajów panujących w nowym otoczeniu - uważa Bettina Rockenbach z uniwersytetu w Erfurcie. BO WOLNOŚĆ w oczy kole. Dlatego ci którzy wybrali zysk ponad wolnośc, odczuwali psychiczny przymus zgnojenia tych którzy pozostali sobą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aspołeczny Re: Kary pomagają nam żyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 21:28 Przecież ten "eksperyment" to jedna wielka pseudonaukowość. Tym ludziom DANO pieniądze do łapy i kazano postępować według reguł, które nie istnieją w żadnym realnym świecie (pierwszym, drugim, trzeciwm czy którymś tam...). Po pięciu rundach cwaniaki zorientowali się co się opłaca - bo tak był skonstruoawny ten "ekperyment" by udowodnić tezę "badaczy". W realu to te pieniądze trzeba albo samemu zarobić (wtedy jest się za wolnością) albo dostać od państwa w podarku - wtedy jest jak w "eksperymencie" - żyje się z nieróbstwa i karania innych za to że pracują. Odpowiedz Link Zgłoś
yoric Re: Kary pomagają nam żyć 08.04.06, 03:00 To prawda, że na podstawie notki prasowej ciężko oceniać doświadczenie. ale innej wiedzy nie mam, więc dorzucę 3 grosze: tak, jak to tu przedstawiono, nie ma żadnych uzasadnień dla wartości współczynników (np. wysokośc kary = 3 euro, koszt kary = 1 euro). Jednym słowem, zmienne wyglądają na ustalone całkowicie arbitralnie. I.e. konstrukcja eksperymentu jest wzięta 'z powietrza'. Tak skonstruowany eksperyment mówi nam coś o zmiennych, a nie o zachowaniach ludzkich. pzdrv Odpowiedz Link Zgłoś
unicef123 Re: Kary pomagają nam żyć 08.04.06, 15:06 jasne! jak cie nie kijem to palą , byle dla porządku, a masz jakis wybór? Żaden , decydują za ciebie i zawsze możesz dostac w leb. Odpowiedz Link Zgłoś