Królik zwierzę nieczyste?

02.01.03, 13:00
Witam w Nowym Roku!
Chciałbym jeszcze raz wrócić do pytania LN dotyczącego Afrodyty i jej
atrybutów. Redakcja podała jako prawidłową odpowiedź stwierdzenie, że
atrybutem Afrodyty nie był królik. W związku z tym proszę o wyjaśnienie,
dlaczego nie powinienem wierzyć Władysławowi Kopalińskiemu, który w Słowniku
Symboli (Wiedza Powszechna, Warszawa, 1990) pod hasłem "ZAJĄC (Szarak,
Królik)" (strona 484) pisze: "... Dlatego szarak i królik były atrybutem
Afrodyty (Wenery) i Erosa, ...". Być może istnieje jakiś ważny powód, aby w
to nie wierzyć, np. taki, że w starożytnej Grecji szarak i królik (ale nie
zając!) uważane były za zwierzęta nieczyste i w związku z tym z zasady nie
mogły być atrybutami żadnego boga ani bogini. Obawiam się jednak, że w takim
przypadku Kopaliński byłby ostatnią osobą, która by o tym nie wiedziała.
Sprawa królika pojawiała się już we wcześniejszych wątkach dotyczących tego
pytania, więc tutaj chciałem wskazać tylko na to polskojęzyczne, drukowane i
wg mnie wiarygodne źródło.
Przy okazji chcę też wrócić do jabłka.
Wiarygodne źródło (Wielka Encyklopedia Powszechna PWN, Warszawa 1962, tom 1
strona 55) informuje pod hasłem Afrodyta, że "... Jako bogini płodności
poświęcano jej mirt, róże, owoc granatu, a ze zwierząt - gołębia, wróbla,
bażanta i kozła. Symbolem jej był delfin i łabędź. ...".
Inne źródło, też drukowane i chyba wiarygodne:
MERRIAM-WEBSTER'S Encyclopedia of Literature, 1995, hasło Aphrodite, strona
60: "... Among her symbols were the dove, pomegranate, swan and myrtle. ..."
Oba te źródła wspominają o owocu granatu jako atrybucie Afrodyty. Skąd więc
jabłko? Może stąd, że etymologicznie granat to (łac.) (pomum) granatum =
(owoc) ziarnisty od granatus = ziarnisty od granum = ziarno, nasienie,
cząstka. Inne etymologie podają malum granatum zamiast pomum granatum. W
każdym razie wydaje się, że pierwotnie owoc granatowca nazywano "ziarnistym
owocem" lub "ziarnistym jabłkiem". Wygląda też na to, że wymienność słów
pomum i malum ma swój odpowiednik w polszczyźnie w postaci wymienności (w
niektórych kontekstach) słów owoc i jabłko, a jego ślady można znaleźć też w
innych językach: pommes de terre to przecież nie owoce jabłoni wykopywane z
ziemi. Krótko mówiąc automatyczne utożsamianie jabłka z owocem jabłoni nie
wydaje się uzasadnione. Np. jabłko Adama to wg legendy kawałek zakazanego
owocu, który uwiązł Adamowi (i jego potomstwu) w gardle (łac. pomum Adami).
Otóż w Biblii, z wyjątkiem kilku miejsc, w których nie wiadomo, o jakich
jabłkach mowa, wspomina się tylko o jabłkach granatu. Natomiast w historii
kuszenia Ewy przez węża nie ma mowy w ogóle o jabłku, lecz tylko o "owocu
drzewa, które jest w środku raju".

Aby podsumować ten przydługi wywód powtórzę, że proszę o:
1) wyjaśnienie dlaczego nie możemy wierzyć Kopalińskiemu w sprawie królika, i
2) uzasadnienie faktu, że owoc jabłoni był atrybutem Afrodyty.
Chyba dopiero po spełnieniu tej prośby będę mógł uwierzyć, że odpowiedź
podana przez redakcję jako poprawna jest rzeczywiście poprawna.

Oczywiście nie przesądzam wyniku tego sporu. Aby jednak do niego (wyniku)
dojść, musimy (my, mam na myśli siebie i kilka innych osób argumentujących
podobnie do mnie we wcześniejszych wątkach na ten temat) poznać argumenty
redakcji. Myślę, że na miejscu byłoby wyjaśnienie, na czym autorzy zadania
chcieli tym razem złapać uczestników ligi. Mam na myśli wyjaśnienie, w stylu
tych dotyczących pytań o splot słoneczny i kinematograf, gdzie np.
utrudnienie miało polegać na podobieństwie nazw kinematografu i kinetografu.

Bardzo proszę o uważne przeczytanie powyższych argumentów i o odpowiedź.

Pozdrawiam i życzę pomyślności w Nowym Roku 2003 i więcej pomysłów takich
jak Liga Naukowa, bo to świetny sposób popularyzacji nauki. :-)

    • jarekpie Re: Królik zwierzę nieczyste? 02.01.03, 13:37
      Ponieważ sam Kopaliński w Słowniku Mitów i Tradycji Kultury wskazuje owoc
      jabłoni to mamy problem.
      Bo jeśli jest on niepodważalnym autorytetem, to musimy zaakceptować jabłko jako
      symbol Afrodyty.
      Pozostaje wtedy problem królik vs. zając. W tym samym słowniku Kopaliński pisze
      o zającu.
      Coś mi się widzi, że to było źródło naszej drogiej Redakcji.
      • a.d.a.m Re: Królik zwierzę nieczyste? 02.01.03, 13:52
        jarekpie napisał:

        > Ponieważ sam Kopaliński w Słowniku Mitów i Tradycji Kultury wskazuje owoc
        > jabłoni to mamy problem.
        > Bo jeśli jest on niepodważalnym autorytetem, to musimy zaakceptować jabłko
        jako
        >
        > symbol Afrodyty.
        > Pozostaje wtedy problem królik vs. zając. W tym samym słowniku Kopaliński
        pisze
        >
        > o zającu.
        > Coś mi się widzi, że to było źródło naszej drogiej Redakcji.

        W słowniku, o którym wspominasz, jest jednak jabłko a nie owoc jabłoni. A
        zając rzeczywiście jest.
        Pozdrowienia!
    • pkwrona Re: Królik zwierzę nieczyste? 02.01.03, 13:49
      Popieram a.d.a.m.'a.
      Tez sie zastanawialem nad nieszczesnym krolikiem i jablkiem, ale doszedlem do
      wniosku, ze jabko wiaze sie z Afrodyta dopiero od momentu, kiedy Parys zrobil
      to co zrobil.
      Chcialbym, przy okazji, pozdrowic ligowiczow i redakcje, a redakcji
      pogratulowac pomyslu. A tym paru tysiacom ligowiczow !!! nalezaloby podac
      zrodla wszystkich odpowiedzi, (bo przeciez to zrodla sa winne), co pozwoli na
      jednoznaczne rozwiazanie wszelkich problemow.
      • a.d.a.m Re: Królik zwierzę nieczyste? 02.01.03, 16:41
        pkwrona napisał:


        > Chcialbym, przy okazji, pozdrowic ligowiczow i redakcje, a redakcji
        > pogratulowac pomyslu. A tym paru tysiacom ligowiczow !!! nalezaloby podac
        > zrodla wszystkich odpowiedzi, (bo przeciez to zrodla sa winne), co pozwoli
        na
        > jednoznaczne rozwiazanie wszelkich problemow.

        Tak, źródła albo rozwiązania/wyjaśnienia (w przypadku pytań matematycznych,
        logicznych itp.) powinny być koniecznie podane. Wtedy dopiero LN spełniałaby
        swoją rolę edukacyjną. Zreszta tak było na początku - uzasadnienia odpowiedzi
        były publikowane wraz z odpowiedziami. Szkoda, że z tego zrezygnowano.
        • jarekpie Re: Królik zwierzę nieczyste? 02.01.03, 20:14
          Oczywiście u Kopalińskiego jest jabłko. Z całego tego zamieszania już myli mi
          się to, co było w pytaniu, z tym co jest w źródłach.
          Jednak musisz przyznać, że Kopaliński nie docieka, czy nie jest to przypadkiem
          owoc (w szczególności granatu).
          Trzeba przyznać, że kwestia rozróżnienia królika i zająca jest trudna (nie w
          aspekcie zoologicznym).
          Może ktoś kiedyś napisał pracę na ten temat? Jeśli nie, to jest to niezłe
          wyzwanie. :)


      • sylweta Re: Królik zwierzę nieczyste? 03.01.03, 23:30
        Trudno mieć pretensję do żródeł - są takie, jakie są. Wina leży po stronie autorów i redakcji; jesli na pytanie nie ma
        jednoznacznej odpowiedzi to nie można go publikować. Trzeba jednak, żeby wiedza autora nie ograniczała się do
        jednego czy dwu żródeł...
    • jarekpie Re: Królik zwierzę nieczyste? 02.01.03, 20:20
      W "The Penguin dictionary of symbols" pod hasłem pomegranate mamy:
      "In Ancient Greece, the pomegranate was an attribute of Hera and Aphrodite".
      Aby było ciekawiej, pod hasłem "apple(-tree)" nie ma słowa o Afrodycie.
      I jak już wcześniej pisałem pod hasłem "rabbit" jest wprost odniesienie
      do "hare".
      Trzeba przyznać, że zabawa jest przednia.
      Pozdrawiam
      • a.d.a.m Re: Królik zwierzę nieczyste? 03.01.03, 12:30
        jarekpie napisał:

        > W "The Penguin dictionary of symbols" pod hasłem pomegranate mamy:
        > "In Ancient Greece, the pomegranate was an attribute of Hera and Aphrodite".
        > Aby było ciekawiej, pod hasłem "apple(-tree)" nie ma słowa o Afrodycie.
        > I jak już wcześniej pisałem pod hasłem "rabbit" jest wprost odniesienie
        > do "hare".
        > Trzeba przyznać, że zabawa jest przednia.
        > Pozdrawiam

        Dzięki za wskazanie tego źródła. Wydaje się potwierdzać moje argumenty.
        • Gość: olga55 Re: Królik zwierzę nieczyste? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.03, 12:21
          Ja sobie to wszystko czytam, bo jak zauważyliście też jestem obrończynią
          króliczka....A redakcja okopała się i tkwi w swoim uporze bo najtrudniej się
          przyznać do błędu. Ja tam wszechwiedząca nie jestem i parę razy "wpadłam", i
          nie będę się upierać,że miałam rację kiedy mi "nie wyszło" i nie chodzi o jeden
          punkt, kiedy tyle straciłam ..Chodzi o zwykłą rzetelność... a z tą niestety u
          Szanownej Redakcj krucho. Pozdrawiam wszystkich krewnych i znajomych Królika...
    • Gość: krolik Re: Królik zwierzę nieczyste? IP: 212.87.3.* 04.01.03, 12:58
      Odpowiadajac na duze zapotrzebowanie spoleczne, uprzejmie informuje, ze
      ostatniej nocy, przy kapuscie, ustalilismy wspolnie z zajacem, ze JESTESMY OBA,
      tymi, no, atrykapciami tej kobity, co przy zmywaniu stracila rece.
      Niech zyje marchewka i salata! Precz z glabami!
      Krolik
      • alex.4 Re: Królik zwierzę nieczyste? 04.01.03, 14:09
        Po pierwsze dziwi mnie z jaka nabozna czcia podchodzicie do słownika
        Kopalińskiego. Kopaliński ma olbrzymie lektury za sobą, ale jest tylko
        człowiekiem, nie na wszystkim się zna, nawet Homer od czasu do czasu dzemał jak
        mówi starozytne przysłowie. Z nieczystością zajaca jest śmiesznie. W hebrajskim
        St zajac jest zwierzęciem nieczystym. Ale w greckim tłumaczeniu Septuagincie
        już nie. Wydaje się, że spowodowane było to ... względami politycznymi. Lagos
        (po grecku zajac) było to imie założyciela dynastii lagidów panujacej w Egipcie
        (z niej wywodziła się Kleopatra). Uznanie Lagosa za zwierzę nieczyste można by
        interpretować jako polityczną woltę
        Pozdr
        • Gość: olga55 Re: Królik zwierzę nieczyste? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.03, 14:25
          Tu rzecz nie jest w tym, z jakim pietyzmem podchodzimy do Kopalińskiego jako
          źródła wiedzy, ale w tym, z jakim pietyzmem Redakcja podchodzi do redagowanych
          przez siebie pytań i powstałych w wyniku tego wątpliwości ligowiczów. Niestety
          sztuka układania pytań jest bardzo, ale to bardzo trudna. Są na ten temat
          rozliczne dzieła....Czasem z powodu źle skonstruowanego pytania wychodzą "takie
          jaja",że najlepszy kabaret odpada...Pozdrowienia z króliczej norki...
Pełna wersja