Zaklęte koło ewolucji: woda - ląd - woda - ląd...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.06, 23:06
pierwszy!!!!!!! hehehehehehehe
    • Gość: j-23 Re: Zaklęte koło ewolucji: woda - ląd - woda - lą IP: *.devs.futuro.pl 20.06.06, 22:47
      ale to tylko hipoteze rownie dobrze wlosy mogly przestać być potrzebna za sprawą
      noszonych ubrań, tylko dlaczego selekcja miałaby faworyzować tych z mniej
      włochatą klatą ? przystojniejsi ? ;)
      • t0g Re: Lem twierdzil, ze to sluz-stal-sluz-stal-.... 20.06.06, 23:59

      • slartibartfast Re: Zaklęte koło ewolucji: woda - ląd - woda - lą 22.06.06, 00:01
        Z tą wodną małpą to ciekawa teoria. Prócz dyskusyjnych interpretacji
        anatomiczno-fizjologicznych konwergencji nie ma żadnego (kopalnego) poparcia. A
        to kilka haseł które zapamiętałem:
        - zmierz sobie tętno, następnie zmierz ponownie jednocześnie uciskając obie
        gałki oczne. Zwolnienie pulsu miałoby być adaptacją do deficytu tlenowego na
        bezdechu podczas nurkowania.
        - było tez coś o brzuszno-brzusznej pozycji kopu lacji (jak delfiny, ale też
        szympansy) i o wyprostowaniu kręgosłupa.

        A swoją drogą, artykuł o zaklętym kole żałosny. Ktoś wziął za to kasę??
        Ręce opadają
        • Gość: Piotr B. Re: Zaklęte koło ewolucji: woda - ląd - woda - lą IP: 212.244.33.* 11.07.06, 18:20
          Artykuł doprawdy żałosny, trzeba przyznać.
          Jeśli chodzi o pozycję kopulacjii to nie ma ona absolutnie nic wspólnego z
          wodnym życiem, a raczej jest spowodowana dość złożonymi przemianami
          kulturowymi. Kopulujące w ten sposób osobniki są odwrócone do siebie twarzami,
          co wpływa na ich wzajemne relacje.
          Na gałkach oczynych to się nie znam, ale o wyprostawaniu kręgosłupa chyba nie
          trzeba wiele mówić. Wszyscy słyszeliśmy o takich sprawach jak brachiacja,
          zmiejszenie powierzchni nastawionej na promieniowanie słoneczne, lepszy widok
          na drapieżników i moim zdaniem co najważniejsze korzyści energetyczne podczas
          wędrówek.
          Moim zdaniem cała ta hipoteza "wodnej małpy" nie ma sensu, a przynajmniej teraz
          na obecnym poziomie wiedzy i nauki. Można by jeszcze mówić o "błonie pławnej"
          pomiędzy palcami i innych tego typu dziwnych rzeczach, ale hipoteza musi chyba
          przejść do historii.
        • framberg Re: Zaklęte koło ewolucji: woda - ląd - woda - lą 25.07.06, 22:31
          Małpa wodna to dość stara teoria. Prócz wymienionego argumentu wspominano o
          specyficznie rozłożonej tkance tłuszczowej. Przy tym nie chodzi tu o nurkowanie
          i pływanie ale głównie o brodzenie przy brzegu i konsumpcję owoców morza.
          Co do archeologii to odkryto najstarsze siedlisko homo sapiens koło Kapsztadu w
          jaskini nad morzem. Była tam olbrzymia ilośc szczątków małży (potłuczonych
          skorup).
          Kolejny argument pochodzi z badań rozwoju człowieka, -małe dzici mają druch
          pływania, który bez kontaktu z wodą później u nich ginie.

          CZyli może nie siedzenie bez przerwy w wodzie lecz przyjazne nadmorskie
          środowisko.
          • billy.the.kid Re: Zaklęte koło ewolucji: woda - ląd - woda - lą 25.07.06, 22:45
            zwłaszcza oprzy tych upałach.
          • maksimum Re: Zaklęte koło ewolucji: woda - ląd - woda - lą 27.07.06, 05:03
            > -małe dzici mają druch
            > pływania, który bez kontaktu z wodą później u nich ginie.

            A w brzuchu u mamusi,to chodza czy plywaja?
            Nie pamietasz jak starej najpierw wody odeszly,a dopiero pozniej ukazal sie
            dzieciak?

            > CZyli może nie siedzenie bez przerwy w wodzie lecz przyjazne nadmorskie
            > środowisko.

            Cieplo,cieplo!
    • Gość: LUCYFER Inaczej: od bialka do maszyny i odwrotnie (S. Lem IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 27.07.06, 18:56
    • yoric Re: Zaklęte koło ewolucji: woda - ląd - woda - lą 28.07.06, 00:23
      Ostatnio wzięła się za ten temat BBC (potrzebny Reaplayer lub analogiczna
      'wtyczka', np. RealAternative):

      www.bbc.co.uk/radio4/science/rams/scarsofevolution1.ram
      www.bbc.co.uk/radio4/science/rams/scarsofevolution2.ram
      Ponieważ zupełnie nie pamiętam, co tam było (poza tym, że hipoteza - sama w
      sobie dość stara - jest dziełem ignorantki, ale zyskuje ostatnio *ograniczoną*
      sympatię), zamierzam sobie posłuchać.

      Sam 'artykuł' w Wyborczej zdecydowanie poniżej poziomu *jakiegokolwiek* komentarza.

      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja