Sonda przeleci przez nasze niebo

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.06, 18:15
Gdzie wypatrywać Stacji ISS? Trudno jej nie widzieć. Wystarczy w odpowiedniej
godzinie wyjść z domu i popatrzeć w niebo. Przez około 3 minuty z zachodu na
wschód przemieszczać się będzie dość szybko jasny punkt- jasności trochę
więcej (mniejsze magnitudo) od Wegi- najjaśniejszej gwiazdy nieba letniego w
konstelacji Lutni.
Więcej napisałem na www.lukiw.prv.pl
Jest tam też link do efemeryd ISS na Poznań, oraz zdjęcia przelotów
Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.
    • Gość: p. Re: Sonda przeleci przez nasze niebo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.06, 19:32
      Gość portalu: LukiW napisał(a):

      > Gdzie wypatrywać Stacji ISS?

      Wpisz sobie w gugla Orbitron i sie dowiesz
      ;o)

      > Trudno jej nie widzieć. Wystarczy w odpowiedniej
      > godzinie wyjść z domu i popatrzeć w niebo. Przez około 3 minuty z zachodu na
      > wschód przemieszczać się będzie dość szybko jasny punkt- jasności trochę
      > więcej (mniejsze magnitudo) od Wegi- najjaśniejszej gwiazdy nieba letniego w
      > konstelacji Lutni.
      > Więcej napisałem na www.lukiw.prv.pl

      Szybko to ona sie porusza okolo 1-2 min, a czesto nawet wcale sie szybko nie
      porusza ( gdy pojawia sie niezbyt wysoko nad poludniowym horyzontem ).

      Wiele zalezy od zachmurzenia i przezroczystosci atmosfery.
      Wtedy gdy ja mozna najlepiej obserwowac czyli przez kilka dni w miesiacu
      co drugi miesiac raz po zmroku a co drugi na przemian nad ranem
      czesto pojawiaja sie chmury ktore to praktycznie uniemozliwiaja.
      Nawet przed slonecznym czy po slonecznym dniu.

      Latwo ja tez pomylic ze stalym swiatlem samolotu lub helikoptera
      ( mniej wiecej podobna predkosc katowa na niebie ) tyle ze nie wydaje
      zadnego dzwieku.


      > Jest tam też link do efemeryd ISS na Poznań, oraz zdjęcia przelotów
      > Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.

      Poznan raczej nie ma tak dobrych warunkow do obserwowania ISS jakie sa
      na poludniu Polski, choc i tak znacznie lepsze niz np. w Danii czy na
      poludniu Szwecji.

      • Gość: w++ Re: Sonda przeleci przez nasze niebo IP: *.ruda-slaska.sdi.tpnet.pl 17.06.06, 23:22
        Bardzo dokładny, jak się okazuje z praktyki, "rozkład jazdy" ISS jest na:

        heavens-above.com/
        Jeśli jasność wypada w pobliżu wartości -1, to nie ma żadnych trudności w
        obserwacji, nawet w mieście, o ile oczywiście nie ma chmur. Wystarczy tylko z
        grubsza mieć pojęcie o stronach świata w miejscu obserwacji i planowanym czasie,
        który bez żadnego przeliczania dostaniemy z tego serwisu, po podaniu miasta, czy
        współrzędnych.

        Ciekawe czy w przyszłym miesiącu będziemy mieli okazję zobaczyć wznoszący się
        prom STS-121 a właściwie jego zbiornik paliwa. W zeszłym roku STS-114 miał być
        widoczny z Polski, podawano już namiary (w GW też), ale po przełożeniu terminu
        startu już tej możliwości niestety nie było.
        ISS z zacumowanym promem w lipcu z Polski nie zobaczymy gołym okiem, niestety.
        Do końca czerwca będą jasne przeloty a później przerwa do sierpnia, a prom musi
        wylecieć przed 19 lipca.
        • Gość: LukiW Re: Sonda przeleci przez nasze niebo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.06, 23:34
          >heavens-above.com/
          Jeśli jasność wypada w pobliżu wartości -1, to nie ma żadnych trudności w
          obserwacji, nawet w mieście, o ile oczywiście nie ma chmur. Wystarczy tylko z
          grubsza mieć pojęcie o stronach świata w miejscu obserwacji i planowanym czasie,
          który bez żadnego przeliczania dostaniemy z tego serwisu, po podaniu miasta, czy
          współrzędnych.
          Co prawda HA nie nalezy do najdokładniejszy (do tego lecu lepszy jest
          www.calsky.com), ale HA wystarcza w zupełności, jeśli chodzi o poglądowe godziny
          i trasy przelotów. Jeśli ktoś widział ISS i ma małe pojęcie o niebie to dla
          niego nie ma najmniejszego z tym problemu, nawet przy jasnościach 0 magnitudo.
          Ciemniejsze juz po prostu nie są efektowne.

          >Ciekawe czy w przyszłym miesiącu będziemy mieli okazję zobaczyć wznoszący się
          prom STS-121 a właściwie jego zbiornik paliwa. W zeszłym roku STS-114 miał być
          widoczny z Polski, podawano już namiary (w GW też), ale po przełożeniu terminu
          startu już tej możliwości niestety nie było.
          ISS z zacumowanym promem w lipcu z Polski nie zobaczymy gołym okiem, niestety.
          Do końca czerwca będą jasne przeloty a później przerwa do sierpnia, a prom musi
          wylecieć przed 19 lipca.

          Podobno tak, nisko nad południowo-wschodnim (podobno) horyzontem. Ja się nie
          śpieszę z tym, wolę poczekać aż w różnych miejscach dane same się pojawią ;-).
          • Gość: w++ Re: Sonda przeleci przez nasze niebo IP: *.ruda-slaska.sdi.tpnet.pl 18.06.06, 00:32
            Gość portalu: LukiW napisał(a):

            > Co prawda HA nie nalezy do najdokładniejszy (do tego lecu lepszy jest
            > www.calsky.com), ale HA wystarcza w zupełności, jeśli chodzi o poglądowe godzin
            > y
            > i trasy przelotów.

            Ja akurat porównując HA i calsky z rzeczywistością, miałem lepsze doświadczenia
            z HA. I jest dla mnie bardzo wiarygodny. Jakieś odchyłki sekundowe nie robią mi
            różnicy. Na HA nawet błyski Irydium są dość dobrze liczone, a do tego przecież
            trzeba nieporównywalnie większej precyzji niż do obserwacji przelotów ISS.

            >
            > Podobno tak, nisko nad południowo-wschodnim (podobno) horyzontem. Ja się nie
            > śpieszę z tym, wolę poczekać aż w różnych miejscach dane same się pojawią ;-).

            Ja bym nie był takim optymistą, bo tu chodzi o wąskie okno czasowe zależne od
            godziny startu. Teoretycznie prom i zbiornik będą przelatywać w naszym zasięgu
            obserwacji, ale mi chodzi o to, by akurat u nas słońce było porządnie za
            horyzontem, a obiekty były oświetlone słońcem, a tym się akurat nikt w Nasa nie
            przejmuje, niestety.
      • Gość: LukiW Re: Sonda przeleci przez nasze niebo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.06, 23:26
        > Gdzie wypatrywać Stacji ISS?

        >Wpisz sobie w gugla Orbitron i sie dowiesz
        ;o)
        A wyobraź sobie młody człowieku, że nie musze (nigdy z niego nie kozystałem bo
        nie musiałem). I wybacz, ale znam się na tym i wiem gdzie szukać, i mi Orbitron
        czy inne programy nie są do tego potrzebne.

        >Szybko to ona sie porusza okolo 1-2 min, a czesto nawet wcale sie szybko nie
        porusza ( gdy pojawia sie niezbyt wysoko nad poludniowym horyzontem ).
        A umiesz czytać? Mówię wyraźnie o aktualnych lotach, które są na tle prawie
        całego nieba i to głównie przez okolice zenitu. Czyli tak jak napisałem od 2 do
        3 minut (około- sekund nie liczę).
        A druga sprawa jaką tutaj nawiązałeś ale niestety nic konkretnego nie napisałeś.
        Chodzi Ci o to, że im niżej nad horyzontem leci ISS to tym jest mniejsza jej
        prędkość kątowa (wolniej leci), im wyżej tym szybciej leci. Tak to powinno wyglądać.

        >Latwo ja tez pomylic ze stalym swiatlem samolotu lub helikoptera
        ( mniej wiecej podobna predkosc katowa na niebie ) tyle ze nie wydaje
        zadnego dzwieku.
        Coś mi się wydaje, że nigdy jednak nie widziałeś ISS w nocy, ani juz tym
        bardziej samolotu lecącego w nocy. Bo piepszysz równo- przepraszam za
        określenie, ale innego nie mogę. Widziałeś kiedyś samolot jasnosci ISS w
        zenicie? bo ja od 3 lat nie, za to pełno ich jest o jasnosci ponizej 6
        magnitudo. To raz, a dwa, że samoloty mają to do siebie (co ich odróżnia właśnie
        od satelitów)- ISS nie musi bo ISS jest za jasna w tym przypadku, że samoloty
        mają światła pulsacyjne, które są wyraźnie widoczne w nocy lornetką. Żeby były
        gołym okiem to musi być niski pułap, ale wtedy samolot jest słyszany w
        większości przypadków.
        Mieszkam przy lotnisku wiec nie musisz nic więcej mówić.

        >Poznan raczej nie ma tak dobrych warunkow do obserwowania ISS jakie sa
        na poludniu Polski, choc i tak znacznie lepsze niz np. w Danii czy na
        poludniu Szwecji.
        Gazeta pisze o Polsce (a w Polsce są bardzo dobre warunki do jej obserwacji, bo
        trudno żeby zenit i okolice, albo nawet i wysokosc ok 40 stopni nie były dobrymi
        warunkami. Już bez przesady. Wiec Szwecja mnie tu nie interesuje.
        Ogólnie warunki do obserwacji ISS w Polsce nie różnią się zbytnio (czasowo jest
        to samo, a w wysokości też się kolosalnie nie różnią). Zresztą tyle jest tych
        przelotów, że można sobie wybrać.
        • Gość: w++ Re: Sonda przeleci przez nasze niebo IP: *.ruda-slaska.sdi.tpnet.pl 18.06.06, 00:14
          Gość portalu: LukiW napisał(a):

          > Coś mi się wydaje, że nigdy jednak nie widziałeś ISS w nocy, ani juz tym
          > bardziej samolotu lecącego w nocy. Bo piepszysz równo- przepraszam za
          > określenie, ale innego nie mogę.

          Muszę się trochę ująć za Twoim rozmówcą, bo ma trochę racji. w mojej okolicy
          jest jakiś korytarz (z zachodu w dodatku), że faktycznie samolot na dużym
          pułapie (lotniska nie ma w bezpośredniej okolicy) świecący przednim reflektorem
          z dużej odległości, wygląda na jasną gwiazdę, nieraz bardzo podobnie jak ISS.
          Naprawdę te pulsujące światła widać już dużo później. Mówię o obserwacji gołym
          okiem.
          • Gość: p. Re: Sonda przeleci przez nasze niebo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.06, 01:18
            Gość portalu: w++ napisał(a):

            > Gość portalu: LukiW napisał(a):
            >
            > > Coś mi się wydaje, że nigdy jednak nie widziałeś ISS w nocy, ani juz tym
            > > bardziej samolotu lecącego w nocy. Bo piepszysz równo- przepraszam za
            > > określenie, ale innego nie mogę.
            >
            > Muszę się trochę ująć za Twoim rozmówcą, bo ma trochę racji. w mojej okolicy
            > jest jakiś korytarz (z zachodu w dodatku), że faktycznie samolot na dużym
            > pułapie (lotniska nie ma w bezpośredniej okolicy) świecący przednim
            > reflektorem
            > z dużej odległości, wygląda na jasną gwiazdę, nieraz bardzo podobnie jak ISS.
            > Naprawdę te pulsujące światła widać już dużo później. Mówię o obserwacji gołym
            > okiem.

            Ja gdy pierwszy raz widzialem ISS wlasnie pierwsze wrazenie mialem ze
            to jakis wojskowy samolot na niskim pulapie z jakims niesamowitym szperaczem.
            I do tego calkiem bezglosny
            ;o)
            Bylo juz chyba po 22 we wrzesniu i po minieciu zenitu stacja dosyc szybko
            pograzyla sie w cieniu choc przez lornetke nawet wtedy byla jeszcze widoczna.
            Wytlumaczylem to sobie charakterystyka katowa owego 'szperacza'.
            Dopiero rok pozniej znowu zobaczylem ISS rownie przypadkowo tym razem
            juz poszukalem w sieci i przypomnialem sobie to co obserwowalem rok wczesniej.
        • Gość: p. Re: Sonda przeleci przez nasze niebo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.06, 01:01
          Gość portalu: LukiW napisał(a):

          > > Gdzie wypatrywać Stacji ISS?
          >
          > >Wpisz sobie w gugla Orbitron i sie dowiesz
          > ;o)
          > A wyobraź sobie młody człowieku, że nie musze (nigdy z niego nie kozystałem bo
          > nie musiałem). I wybacz, ale znam się na tym i wiem gdzie szukać, i mi
          > Orbitron czy inne programy nie są do tego potrzebne.

          Po tym z jaka pasja piszesz smiem wnosic zem co najmniej
          o polowe starszy od Ciebie stary czlowieku
          ;o)


          >
          > > Szybko to ona sie porusza okolo 1-2 min, a czesto nawet wcale sie szybko nie
          > > porusza ( gdy pojawia sie niezbyt wysoko nad poludniowym horyzontem ).
          > A umiesz czytać? Mówię wyraźnie o aktualnych lotach, które są na tle prawie
          > całego nieba i to głównie przez okolice zenitu. Czyli tak jak napisałem od 2
          > do> 3 minut (około- sekund nie liczę).

          Umiem czytac ;o)
          Przez okolice zenitu ISS przelatuje w okolo 1 minute.
          2 minuty znajduje sie powyzej 35-40 stopnia o ile przelatuje w poblizu zenitu,
          a o to nawet na poludniu nie tak bardzo latwo (tylko kilka dni w miesiacu)
          wiec w Gdansku bedzie juz znacznie gorzej widoczna.

          Dodatkowo czas ten skraca sie gdy obserwacji dokonujemy dlugo po zachodzie
          slonca. Wtedy zaraz po przejsciu zenitu moze juz wejsc w cien.

          > A druga sprawa jaką tutaj nawiązałeś ale niestety nic konkretnego nie
          > napisałeś.
          > Chodzi Ci o to, że im niżej nad horyzontem leci ISS to tym jest mniejsza jej
          > prędkość kątowa (wolniej leci), im wyżej tym szybciej leci. Tak to powinno
          > wyglądać.

          Ona leci z jednakowa predkoscia to oczywiste.
          ;o)
          Natomiast gdy porusza sie po trajektorii schodzacej/wschodzacej i jest gdzies
          nad Wegrami lub Rumunia albo jeszcze bardziej na poludnie w okolicach
          Bulgarii/Grecji wtedy jej predkosc katowa na niebie nie jest duza, a i
          jasnoscia specjalnie sie nie wyroznia ze wzgledu na pochlanianie w atmosferze.


          >
          > >Latwo ja tez pomylic ze stalym swiatlem samolotu lub helikoptera
          > ( mniej wiecej podobna predkosc katowa na niebie ) tyle ze nie wydaje
          > zadnego dzwieku.
          > Coś mi się wydaje, że nigdy jednak nie widziałeś ISS w nocy, ani juz tym
          > bardziej samolotu lecącego w nocy. Bo piepszysz równo- przepraszam za
          > określenie, ale innego nie mogę. Widziałeś kiedyś samolot jasnosci ISS w
          > zenicie?

          A kto mowi o jasnosci w zenicie ??
          Zreszta samoloty poruszaja sie na roznych wysokosciach i czasem ich swiatla
          sa nawet jasniejsze niz ISS w zenicie ( tez mieszkam niedaleko lotniska
          gdzie krzyzuje sie wiele szlakow lotniczych i czasem przelatuja tez na
          niskich stosunkowo wysokosciach.
          Nie mowiac juz o helikopterach.

          > bo ja od 3 lat nie, za to pełno ich jest o jasnosci ponizej 6
          > magnitudo. To raz, a dwa, że samoloty mają to do siebie (co ich odróżnia
          > właśnie
          > od satelitów)- ISS nie musi bo ISS jest za jasna w tym przypadku, że samoloty
          > mają światła pulsacyjne, które są wyraźnie widoczne w nocy lornetką. Żeby były
          > gołym okiem to musi być niski pułap, ale wtedy samolot jest słyszany w
          > większości przypadków.

          A czasem nie jest slyszalny gdy nadlatuje.
          A swiatla pulsacyjne czasem ma znacznie slabiej widoczne, wiec jesli ich nie
          widac wcale jak w przypadku ISS to wcale nie jest jeszcze powod by
          wykluczac samolot.
          To co odroznia najbardziej ISS od samolotow to jej ruch z zachodu na wschod
          i kierunki ktore nie pokrywaja sie ze stalymi szlakami lotniczymi.
          Gdy ktos sie zainteresowal obserwowaniem stacji wtedy oczywiscie dosyc latwo
          ja rozpoznac, jezeli natomiast zaobserwuje sie ja zupelnie przypadkowo nic nie
          wiedzac o tym czego sie mozna po niej spodziewac i co obserwujemy
          wtedy samolot jest dosyc logicznym wyjasnieniem.


          > Mieszkam przy lotnisku wiec nie musisz nic więcej mówić.

          Nie ty jeden
          ;o)

          >
          > > Poznan raczej nie ma tak dobrych warunkow do obserwowania ISS jakie sa
          > > na poludniu Polski, choc i tak znacznie lepsze niz np. w Danii czy na
          > > poludniu Szwecji.
          > Gazeta pisze o Polsce (a w Polsce są bardzo dobre warunki do jej obserwacji,
          > bo trudno żeby zenit i okolice, albo nawet i wysokosc ok 40 stopni nie były
          > dobrymi warunkami. Już bez przesady. Wiec Szwecja mnie tu nie interesuje.
          > Ogólnie warunki do obserwacji ISS w Polsce nie różnią się zbytnio (czasowo
          > jest to samo, a w wysokości też się kolosalnie nie różnią). Zresztą tyle jest
          > tych przelotów, że można sobie wybrać.

          Wysokosc40 stopni to nie to samo co okolice zenitu.
          Gdy ja mam ISS w zenicie w Gdansku widac go na wysokosci ponizej 40 stopni
          wiec rozpietosc jest znaczna.
          Zas co do przelotow to nie ma ich znowu tak wiele.

          Przez zenit na poludniu Polski ISS przeatuje tylko przez kilka dni co drugi
          miesiac po zachodzie slonca, a nad ranem to raczej nikomu nie chce sie wstawac
          by sobie zobaczyc ISS o ile nie bedzie chmur.

          Wiec jesli do tego dodamy ze na nizszych wysokosciach jest wieksze
          prawdopodobienstwo ze chmury zaslonia stacje, a i jasnosc jest mniejsza
          i nie robi takiego wrazenia wiec Polska jest dosyc mocno zroznicowana jesli
          idzie o mozliwosci obserwacji ISS w okolicach zenitu.
          • Gość: w++ Re: Sonda przeleci przez nasze niebo IP: *.ruda-slaska.sdi.tpnet.pl 18.06.06, 02:18
            Gość portalu: p. napisał(a):

            > i nie robi takiego wrazenia wiec Polska jest dosyc mocno zroznicowana jesli
            > idzie o mozliwosci obserwacji ISS w okolicach zenitu.

            Prawdę mówiąc nie zastanawiałem się nad tym do teraz i faktycznie przy orbicie
            ISS 51,6 stopni, Poznaniacy a co dopiero Gdańszczanie nie mają szansy u siebie
            przeżyć zenitalnego przelotu ISSa dokładnie nad głową, w odległości w linii
            prostej ledwo 340 km. No to są jakieś plusy mieszkania na Śląsku ;)
            • Gość: LukiW Re: Sonda przeleci przez nasze niebo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.06, 13:18
              Starsi czy młodsi to bez znaczenia.
              W każdym razie coś nie tak (z oczami?) skoro możecie pomylić ISS (jako lecąca
              Wenus przez ponad pół nieba) z ... samolotem. No ale to tylko Wasz problem, wiec
              nie będę dalej pisał, bo na tym forum (jak już ktoś coś mądrego napisze to jedno
              co go czeka, to opinie negatywne), tak więc nie ma sensu nic pisać.

              Udanych łowów ISSa i uważajcie na aeroplany !!.
              • Gość: p. Re: Sonda przeleci przez nasze niebo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.06, 13:35
                Gość portalu: LukiW napisał(a):

                > Starsi czy młodsi to bez znaczenia.
                > W każdym razie coś nie tak (z oczami?) skoro możecie pomylić ISS (jako lecąca
                > Wenus przez ponad pół nieba) z ... samolotem. No ale to tylko Wasz problem,
                > wiec nie będę dalej pisał, bo na tym forum (jak już ktoś coś mądrego napisze
                > to jedno co go czeka, to opinie negatywne), tak więc nie ma sensu nic pisać.
                >
                > Udanych łowów ISSa i uważajcie na aeroplany !!.

                Owocnych obserwacji ISS w zenicie nad Poznaniem
                ;o)

                A wlasciwie to jaka sonda przeleci przez nasze niebo ???

                • Gość: w++ Re: Sonda przeleci przez nasze niebo IP: *.ruda-slaska.sdi.tpnet.pl 18.06.06, 17:24
                  Gość portalu: p. napisał(a):

                  >
                  > A wlasciwie to jaka sonda przeleci przez nasze niebo ???
                  >

                  No właśnie. To jest tytuł artykułu w dziale Nauka do którego ten wątek ma być
                  komentarzem. Niestety nie można było komentować pod artykułem. A szkoda, bo ta
                  krótka notka jest prosto mówiąc niezbyt ścisła, a już tytuł całkiem według mnie
                  całkiem bzdurny (ISS-sonda ?). Szkoda gadać.
                  To jest to:

                  serwisy.gazeta.pl/nauka/1,34148,3415974.html

    • sojuz1 Zestrzelę ją z wiatrówki (nt) 18.06.06, 16:38
      • Gość: LukiW Re: Zestrzelę ją z wiatrówki (nt) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.06, 23:50
        Ameryki nikt tutaj nie odkryje, jeśli się zdziwi, że dziennikarze po raz enty
        dali plamy i piszą głupoty (takie czy owakie). Przy okazji astronomii błędy są
        juz niestety dziennikarskim obowiązkiem niestety.
        Skoro meteor i meteoryt dla nich to jedno, to co za różnica czy napiszą ISS,
        sonda, satelita czy Bóg wie co jeszcze. Tak to w Polsce jest.

        Co może bardziej boli to sami rozmówcy/komentujący i rozmawiający na te tematy.
        w 95% przypadkach (a może i więcej) rozmówcy mają poziom i wiedzę wcale nie
        lepszą od dziennikarzy (mam tu na myśli astronomię/astronautykę...). A co
        jeszcze gorsze, (ci pseudoastronomowie amatorzy) piszą bzdury pod wartościowymi
        postami ludzi powaznych i choć trochę znający sie na rzeczy. Albo coś słyszeli
        coś, ale dokładnie nie wiedzą co i udawają mądrzejszych od siebie.
        Smutne to ale prawdziwe- widoczne praktycznie w kazdym wątku. Czy to onet (tam
        to już poziom jest równy zeru, albo i ujemny), a na gazecie wcale nie lepiej
        praktycznie mówiąc.
        Sam się zawsze zastanawiam, czy jest wogóle sens tu coś pisać mądrego, ale
        zawsze lepiej napisać i później w razie "pseudo" opinii na ten temat wcale na to
        nie zwracać uwagi- bo jak to się mówi "debili w Polsce nie brakuje i dzieci
        neostrady".
        Taka prawda o publiczych forach.
        • sojuz1 Walt Whitman 19.06.06, 14:09
          "Kiedy słuchałem, jak mówił astronom"

          Kiedy słuchałem, jak mówił astronom,
          Kiedy dowody w cyfrach nakreślił przede mną,
          Kiedy pokazał mapy, mnożył, dzielił,
          Kiedy siedziałem w sali, a wszyscy bili mu brawo,
          Nie wiem, dlaczego czułem się znużony,
          Póki nie wyszedłem stamtąd,
          A idąc wśród wilgotnej, tajemniczej nocy,
          W milczeniu spoglądałem na gwiazdy.
          • Gość: krytyk literacki Re: Walt Whitman IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.06, 14:22
            Bardzo oryginalny wiersz. Wpadłem w podziw. Naprawdę, coś takiego napisać, hoho,
            nie każdy potrafi.
Pełna wersja