t0g
23.06.06, 09:10
No, wreszcie sie dla mnie zaczely wakacje. Juz po sesji, stopnie powystawiane
- a zaraz pozniej mialem konferencje, z ktorej wlasnie wrocilem. Teraz juz
moge spokojnie zajac sie sprawami, ktore odkladalem "na pozniej".
Jednym z tych zadan bylo wykonanie telefonu do znajomego, niejakiego Jurka,
inzyniera-elektryka z doktoratem z Politechniki Warszawskiej. Wiatry dziejowe
przyniosly go do miasta, ktore jest o godzine drogi od mojego, no i tam ow
Jurek pracuje jako wazny fachowiec w systemie energetycznym zasilajacym duzy
obszar. Pomyslalem sobie, ze jak mam pytania dotyczace wspoldzialania
wiatrakow z systemami energetycznymi, to najlepiej po prostu zwrocic sie do
zawodowca od tych systemow.
Zatem wykonalem telefon do niego. Wyluszczylem, gdzie widze problemy i
poprosilem, zeby sie do nich fachowo odniosl. Jurek mnie pochwalil, ze
prawidlowo rozumuje i to, co mnie sie wydaje byc waznym problemem, istotnie
waznym problemem jest. Na tyle waznym, ze w 2007 ma sie na ten temat odbyc
specjalna miedzynarodowa konferencja organizowana przez IEEE (to jest duza,
bodajze czy nie najwieksza na swiecie, organizacja zawodowa
inzynierow-elektrykow).
Nie chce tutaj streszczac, czego dokladnie dotyczyly moje pytania i co on na
nie odpowiedzial, bo zaraz by doszlo do kolejnej awantury. Mam jednak od Jurka
dostac jutro e-mailem adres internetowego "cyrkularza", zawiadanmiajacego o
tej konferencji - wiec jak go dostane, to go tutaj podam. W cyrkularzu na
pewno bedzie wyjasnione, jakie specyficznie tematy beda dyskutowane na
konferencji - wiec bedzie sie mozna zorientowac, jakie inzynierowie-energetycy
widza problemy zwiazane z zagadnieniem wykorzystywania energii wiatru na duza
skale. Najlepiej niech kzady osadzi sam, co o tych problemach mysli. Bo jesli,
np., ktos pomysli, ze to sa problemy wymyslaone przez idiotow, to nie mnie sie
dostanie, a najwyzej ten ktos tutaj napisze, co mysli o fachowcach z IEEE.