Gość: Humanista
IP: *.dip.t-dialin.net
29.01.03, 21:10
Brawo! Graj tak dalej Garri, graj i ograj bezduszna maszyne!
Kibicuje czlowiekowi i to z wielu powodow:
Sam gram w szachy i choc gram nie najlepiej, to sama gra sprawia
mi zawsze duza przyjemnosc. Jest bowiem w niej pierwiastek
ludzki, i nie wystarczy tylko dobra pamiec i spostrzegawczosc.
Te gre trzeba czuc, rozumiec, miec do niej pasje jaka ma Kasparow
i jednoczesnie nie dac sie tej pasji poniesc (czyli nie wpasc w
pasje, w tym starszym znaczeniu), co zdarzylo sie mu w poprzednim
meczu.
Po drugie to czlowiek, Kasparow, zaprosil maszyne do rewanzu, a
nie odwrotnie. I stalo sie tak nie dlatego ze ona sama nie moze
tego uczynic (jako nieintencjonalna czy pozbawiona
samoswiadomosci), ale dlatego ze IBM nie chcial rewanzu.
Mecz popularyzuje zapomniana troche, a jedna z najstarszych gier
swiata. Powinni szachow w szkole uczyc, bo, to banalne, szachy
ksztalca myslenie strategiczne i analityczne, cwicza pamiec i
upor. A to przydaje sie wszystkim, zarowno umyslom scislym jak i
humanistom, jesli ten podzial jest w ogole sluszny i przydatny.
Z drugiej strony szachownicy, mecz popularyzuje nauke, zwlaszcza
sztuczna inteligencje. Dobrze, ze mowi sie tyle o szczegolach
technicznych calej maszynerii, to duzo ciekawsze niz zachwyt nad
efektami specjalnymi superprodukcji filmowych czy gier
komputerowych ktore przy szachach, sa tylko grami.
Ciekawe jest tez to, iz algorytm wg ktroego gra Deep Junior
bazuje na wszelkich rozegranych partiach mistrowskich, a przede
wszystkim partiach z udzialem swojego przeciwnika. Kasparow gra
wiec jakby przeciwko sobie, ze soba jako szachista okreslonego
stylu: smialo i zdecydowanie. To sprawia, ze partie te sa wielkim
widowiskiem.
pozdrawiam wszystkich szachistow, Konrad