Trzecia partia. Fatalny błąd Kasparowa i wygran...

IP: *.uznam.net.pl / 192.168.7.* 31.01.03, 14:05
No, wreszcie. Brawo Deep Junior! Zgnieć tego nędznego Kasparowa
i udowodnij, że mistrz świata komputerów jest poza jego
zasięgiem! Zrób z niego szachową marmoladę! (albo dżem jak
wolisz). Swoją drogą to dziwne, że mózg ludzki, który jest niby
tyle razy doskonalszy i bardziej skomplikowany od komputera
popełnia od niego dużo więcej błędów. Być może w przyszłości
genetycy coś z tym zrobią, w przeciwnym razie za jakiś czas
człowiek będzie mógł już tylko pomarzyć o nawiązaniu z
komputerem walki. Komputer wygrywa z człowiekiem nie dzięki
większej wiedzy szachowej(w ten sposób mółby wygrać ze mną), ale
jego przewagą jest szybkość i głębokość analizowania wariantów.
Dlatego dopuki człowiek nie nauczy się unowocześniać własnego
mózgu, czas działa na jego niekorzyść.
    • Gość: sun Re: Trzecia partia. Fatalny błąd Kasparowa i wygr IP: *.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.03, 14:13
      Unowoczesnij swoj mozg p. Henryku i naucz sie pisac dopóki
      poprawnie. Skoro komputery sa takie madre to czemu Deep Junior
      sam sie nie zaprogramowal co ? W pojedynku z Kasparowem z jednej
      strony jest genialny gracz szachowy a z drugiej - caly sztab
      ludzi ktorzy stworzyli Deep'a. Nec Hercules contra plures....
      • Gość: pinio Re: Trzecia partia. Fatalny błąd Kasparowa i wygr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.03, 14:59
        +1
        Cała masa błedów w tym necie (słowo dopóki coś ponad 7000 razy,
        słowo dopoki aż 3000 razy.) Wstyd!
    • Gość: Wilhelm Tell Re: Trzecia partia. Fatalny błąd Kasparowa i wygr IP: *.uznam.net.pl / 192.168.7.* 31.01.03, 14:15
      To było gut. Ja, ja! Nawet bardziej niż gut! Po raz kolejny
      okazało się, że Kasparow ma zlasowany mózg, i sił psychicznych i
      fizycznych starcza mu już tylko na jedną partię. Dalej może z
      nim tylko być gorzej. Biedna Kasparczyna!
    • Gość: puciek2 Re: Trzecia partia. Fatalny błąd Kasparowa i wygr IP: *.centrala.kbsa / 10.1.7.* 31.01.03, 15:10
      Tak staruszek Kasparow się sypie. Kiedyś, gdy był młodszy przetrzymał (w
      sławatnym meczu) kondycyjnie (psychicznie i fizycznie) staruszka Karpowa. A
      teraz sam może odczuć, że starość nie radość.
    • Gość: aaron Re: Trzecia partia. Fatalny błąd Kasparowa i wygr IP: 213.25.93.* 31.01.03, 16:10
      To tylko kwestia czasu ! Człowiek przegra w szachy z maszyną !
      Choc na pocieszenie można powiedzieć, że właściwie człowiek
      przegrywa z człowiekiem. W końcu kto zrobił tą maszynę ? Mamy tu
      o tyle ciekawą sytuację, że przeciwko arcymistrzowi występuje
      zbiorowa, od pokoleń gromadzona, wiedza na temat gry w szachy -
      wiedza która może być użyta natychmiast w całości i wydać
      optymalne w danej chwili rozwiązanie.
      Popatrzmy na to z innej strony. Niedługo takie komputery będą
      służyły do nauki gry w szachy - co to będą za
      arcymistrzowie ??!!
      • Gość: Janusz Re: Trzecia partia. Fatalny błąd Kasparowa i wygr IP: *.acn.pl / 10.70.4.* 31.01.03, 19:14
        Niewiele wiem na temat szachów. Jedynie gram nieco. Jednak
        sądzę, że w początkowym etapie gry wiedza z poprzednio
        rozegranych partii jest przydatna. Dalej należy mieć talent do
        analizowania sytuacji oraz następnych ruchów. Chyba nie było w
        historii dłuższych partii identycznych (tak jak identycznych
        meczów piłkarskich). Komputerowi zatem nie jest przydatna pamięć
        o poprzednich meczach w dalszym etapie gry. Musi mieć zdolność
        do samodzielnego analizowania sytuacji i przewidywania.
        • Gość: brzem Re: Trzecia partia. Fatalny błąd Kasparowa i wygr IP: *.ee.ualberta.ca 01.02.03, 23:03
          >Komputerowi zatem nie jest przydatna pamięć
          > o poprzednich meczach w dalszym etapie gry. Musi mieć zdolność
          > do samodzielnego analizowania sytuacji i przewidywania.

          zaproponuje bardziej inzynierskie podejscie ;)
          problem polega wlasciwej konstrukcji algorytmu:
          najprostsze podejscie polegajace na przeanalizowaniu wszystkich
          wariantow gry jest w szachach nieskuteczne poniewaz zaden
          komputer jeszcze przez wiele lat nie bedzie w stanie w
          skonczonym czasie ich przeanalizowac i wybrac najlepsze
          rozwiazanie, dlatego stosuje sie uproszecznia jak analiza
          ilus tam ruchow w przod,
          sadze ze wiedza z poprzednich partii jest dla kompa wielce
          istotna tyle ze niezwykle trudno jest skonstruowac system
          bioracy te informacje pod uwage - ale ta dziedzina rozwija sie
          aktualnie niezwykle szybko- uczenie sztucznych sieci neuronowych
          znane jest od ponad 20 lat..
    • Gość: wmpz Trzecia partia. Fatalny atak Kasparowa i wygran... IP: 149.156.15.* 06.02.03, 08:30
      Zastanawia mnie czy lepszym niż Kasparow reprezentantem ludzi do
      gry przeciwko komputerowi ze względu na styl gry nie byłby
      A.Karpow
      • Gość: Koval Re: Trzecia partia. Fatalny atak Kasparowa i wygr IP: *.zarz.agh.edu.pl 06.02.03, 10:15
        Nie byłby... Karpov maa rzeczywiscie te swoje slynne manewry, ale obecnie jest
        tylko cierniem zawodnika, ktory wygral ponad 100 turniejow.
        A Junior... Coz, gdyby Kasparov mial 1000 razy "wolniejsze moce przerobowe" to
        dlugo jeszcze maszyna nie mialaby zadnych szans na rowny pojedynek. Cala sila
        gry komputera, to tylko szybkosc.
    • Gość: Barnaba Re: Trzecia partia. Fatalny błąd Kasparowa i wygr IP: NOOSA* / 57.66.31.* 06.02.03, 10:32
      Brednie czytam i sie zastanawiam czy warto podejmowac jakas
      dyskusje. No coz. Po pierwsze to co to za komputero-entuzjazm?
      Jak dla mnie to czysta przesada jest fakt ze mozliwosci
      komputera moga tak imponowac inteligetnemu czlowiekowi. To
      zawsze jest tylko narzedzie, nic wiecej jak na razie. Nie ma
      mowy tu o zadnej inteligencji. To jest jak liczydlo tylko ze
      znacznie bardziej zaawansowane technicznie i w duzo wiekszym
      stopniu skomplikowane.
      Co moze imponowac natomiast to fakt ze czlowiek w dalszym ciagu
      moze z takim narzedziem konkurowac, z narzedziem ktore potrafi
      wykonac miliony pojedynczych operacju matematycznych na sekunde,
      nad ktorym pracuje sztab specjalistow z tysiaca dziedzin
      elektronice i cybernetyce pokrewnych a mimo to jak widac
      czlowiek w dalszym ciagu potrafi je zaskoczyc. I owszem mozg
      ludzki pomimo swojego skomplikowania myli sie i to wlasnie
      dzieki temu ma miejsce postep naukowy. Niestety prawda jest dla
      komputerow okrutna bo jak na razie nic nie moze byc przez nie
      stworzone, wykazuja sie tylko odtworczoscia (genialna to prawda)
      ale jak na razie to pewna istotna roznica dzieli komputer od
      czlowieczego mozgu - omylnosc, wiara i chec przekraczania nowych
      granic i lamania dotychczasowego porzadku (czy to w sferze nauki
      techniki czy polityki) cechy ktorych nie da sie nauczyc
      komputera bo nie ma scislych regul je opisujacych. I nawet jak
      Kasparow przegra caly mecz to mozna pogratulowac tylko i
      wylacznie mozgom jego tworcow oczywiscie. Swoja droga to
      udoskonalenie mozgu ludzkiego na drodze genetyki jest jak na
      razie smieszna mrzonka wielbicieli marnej fantastyki. Mozna
      natomiast popracowac nad mozgiem za to w innym sposob. Dobra
      lekture, zagadki logiczno-matematyczne, nauka jezyka (nie tylko
      obcego, czasem warto popracowac nad zapomniana juz ortografia)
      I "dopuki" tego nie zrobisz nie ma sensu zabieranie glosu na
      formu publicznym.
      • Gość: anomalocaris Re: Trzecia partia. Fatalny błąd Kasparowa i wygr IP: *.swic.dialup.inetia.pl 06.02.03, 16:18
        Dawno nie czytałem tak samokompromitującego się tekstu. Słowo, że w pierwszej
        chwili myślałem, iż to żart. Pominę meritum, bo jest na poziomie „przecież
        maszyny cięższe od powietrza nie mogą latać, a kto tak twierdzi, jest głupi".
        Ale chętnie usłyszałbym wyjaśnienia, w czym gorsze jest „dopuki" od
        np. „inteligetny"? Pominę zdumiewającą niechęć do używania znaków
        diakrytycznych, choć już od lat nie jest to żaden problem nawet dla zażartych
        zwolenników edytora vi itp. starych, dobrych narzędzi. Ale umiejętność
        stawiania przecinka przed „że" (przepraszam, „ze") chyba nie jest już z tej
        kategorii?! Słowem, doradzam zastosowanie postulatów do siebie i chwilowe
        usunięcie się z forum (w celu zażywania pożytecznej lektury, rzecz jasna).
        • Gość: Skruszony No coz IP: 57.66.31.* 07.02.03, 10:31
          Niestety aby pozostac choc odrobine konsekwentnym zabieram sie
          za lekture i to natychmiast. Tlumaczenie sie w przypadku takiej
          wpadki byloby conajmniej smieszne. Jedyne z czego moge sie
          tlumaczyc to te tajemniczo brzmiace znaki diakrytyczne a
          wlasciwie ich brak. Korzystam z komputera grzecznosciowo w pracy
          (niestety poza granicami Polski) i nie za bardzo wypada mi
          dokonywac roznego rodzaju mniej lub bardziej trwalych zmian. Byc
          moze jest jakis sposob prosty na to ale niestety go nie znam.
          Jesli jest prosze o wskazowke.
          • Gość: anomalocaris Re: No coz IP: *.swic.dialup.inetia.pl 07.02.03, 14:00
            Za dużo możliwych kombinacji sprzęt/oprogramowanie, żeby odpowiadać w ciemno.
            Polecam na początek sunsite.icm.edu.pl/ogonki/ (Polska Strona
            Ogonkowa) - są też mirrory.

            Pozdrawiam
    • Gość: Robert Re: Trzecia partia. Fatalny błąd Kasparowa i wygr IP: CBCISA* / *.grontmij.net 06.02.03, 11:20
      Szachy niestety nie lubią zdrady. Gdyby Kasparow poświecił się tylko szachom,
      to myślę, że jeszcze w tym pojedynku szybko by sie uporał z maszyną. Kasparow z
      punktu widzenia szachów za duzo czasu i energii poświęca nazwijmy to polityce.
      Taki błąd jak zrobił w 3 partii to ja też robiłe jak grałem w szachy, ale ja
      miałem wtedy ranking 1800 - 2000, a Kasparow ma ponad 2800.
    • Gość: szachista-amator Re: Trzecia partia. Fatalny błąd Kasparowa i wygr IP: *.chello.pl 06.02.03, 13:42
      Śmieszą mnie wypowiedzi niektórych osób szydzących z Kasparowa.
      Zanalizujcie sobie partie (jeśli gracie w szachy) i zobaczycie, że ten człowiek
      w dalszym ciągu gra wspaniale i ma umiejętność wychodzenia z najtrudniejszych
      sytuacji. Jak w 4 partii, gdy był długo w defensywie i pomimo utraty piona
      zdołał doprowadzić do remisu. I jak w ostatniej partii, gdzie był w sytuacji
      bardzo ciężkiej, a jednak doprowadził do remisu. Ale poświęcenie gońca przez
      komputer było mimo wszystko zaskakujące. I dlatego pomimo, że bronię Kasparowa,
      to uważam, że za kilkanaście lat nikt nie będzie w stanie wygrać z maszyną.
Pełna wersja