Kasparow remisuje z Deep Junior ostatnią partię...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.03, 21:32
Wiec, jeszcze przez jakiś czas komputery nam nie podskoczą,
dobre i to.
    • Gość: jaco Kasparow remisuje z Deep Junior ostatnią part IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.03, 21:36
      Zaplacili mu czy co ?
      Mogl chlopak udowodnic, wyzszosc czlowieka nad maszyna,a zgodzil
      sie na remis. Kto jest mistrzem swiata ?
    • Gość: Kasiula Re: Kasparow remisuje z Deep Junior ostatnią part IP: *.tele2.pl 10.02.03, 07:32
      Czy w Kasparowie wygasła nagle wola walki? Chyba musiał się
      bardzo zmęczyć psychicznie skoro wolał remis niż zaryzykowanie
      zawsze możliwej - choć tu jak komentarze wskazują raczej
      nieprawdopodobnej - przegranej? Szkoda, że nie do końca trzymał
      głowę wysoko w górze, szkoda, mógł maszynie zagrac na nosie,
      może niedługo nie będzie to już możliwe... A tak trzymałam za
      niego kciuki, czuję się zawiedziona...
      • Gość: ozzy Re: Kasparow remisuje z Deep Junior ostatnią part IP: *.computerland.pl 10.02.03, 09:49
        Ta decyzja Kasparowa jest logiczna i oczywista. Grając z
        komputerem tej klasy co DJ można wywalczyć przewagę w początku
        partii lecz niezwykle trudno jest przetransformować tą przewagę
        na zwycięstwo. Trzeba wykonać kilkadziesiąt ruchów o najwyższej
        precyzji, jedna niedokładność może oznaczać remis lub przegraną.
        W partii 2 i 3 Kasparow też miał przewagę i to dużą - partię 2
        zremisował a 3 przegrał. W dodatku w parti 5 DJ niemal zrobił z
        Kasparowa "siekane kotlety". Grając o zwycięstwo w ostatniej
        parti Kasparow ryzykowałby zbyt wiele, remisując pozostawił
        kwestie pojedynku człowiek-maszyna otwartą.
        • Gość: ktos Re: Kasparow remisuje z Deep Junior ostatnią part IP: *.acn.pl 10.02.03, 11:12
          Gość portalu: ozzy napisał(a):

          > remisując pozostawił kwestie pojedynku człowiek-maszyna otwartą.

          No wlasnie. Ktos zlosliwy (nie ja oczywiscie) moglby teraz powiedziec: to po
          co w ogole byl ten mecz, jak sie Kasparow ognia boi, to po co sie do kuchni
          pcha? Jestem zniesmaczony ta 6 partia.
          • Gość: Dzik_odyniec Re: Kasparow remisuje z Deep Junior ostatnią part IP: *.jgora.dialog.net.pl 12.04.03, 00:28
            Troche szacunku dla Kasparowa się należy.Remis z takim
            komputerem to chyba coś znaczy?
        • Gość: kisiel Re: Kasparow remisuje z Deep Junior ostatnią part IP: *.dtvk.tpnet.pl 10.02.03, 12:54
          Gość portalu: ozzy napisał(a):

          > Ta decyzja Kasparowa jest logiczna i oczywista. Grając z
          > komputerem tej klasy co DJ można wywalczyć przewagę w początku
          > partii lecz niezwykle trudno jest przetransformować tą przewagę
          > na zwycięstwo. Trzeba wykonać kilkadziesiąt ruchów o najwyższej
          > precyzji, jedna niedokładność może oznaczać remis lub
          przegraną.
          > W partii 2 i 3 Kasparow też miał przewagę i to dużą - partię 2
          > zremisował a 3 przegrał. W dodatku w parti 5 DJ niemal zrobił z
          > Kasparowa "siekane kotlety". Grając o zwycięstwo w ostatniej
          > parti Kasparow ryzykowałby zbyt wiele, remisując pozostawił
          > kwestie pojedynku człowiek-maszyna otwartą.

          Racja mysle ze mozna dodac ze gdyby zagral dalej to posuniecia
          Kasparowa wykorzystali by tworcy komputera aby go ulepszyc a
          przez to stracil by Kasparow w nastepnych pojedynkach.
      • Gość: Stivi Re: Kasparow remisuje z Deep Junior ostatnią part IP: *.krosno-odrzanskie.sdi.tpnet.pl 10.02.03, 11:18
        Kasa,kasa - Kasparow potrzebuje kasy bo jest bankrutem jako udziałowiec firmy
        branży internetowej. Remis wróży szybki rewanż, policzmy: teraz dostanie pół
        miliona dolarów za remis w meczu i drugie pół od federacji, jakby wygrał
        dostałby tylko o 250 tys więcej. Przy remisie presja na rewanż jest większa
        niż przy wygranej Kasparowa, więc Kasparpow zgrał vabank (2*1 milion to więcej
        niż 1 raz 1,25mln USD)... a może mi się tylko wydaje, może sie mylę... nie
        znam sie na tym, ale jeśli nie wiadomo o co chodzi (wygrane pozycje) to chodzi
        o kasę.
        • Gość: uponthehill Re: Kasparow remisuje z Deep Junior ostatnią part IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.03, 12:01
          Kasparowa pokonały nerwy i zmęczenie, coś zczym komputer zmagać się nie musi.
          Ten mecz zwiastuje to co nieuniknione- wkrótce pojedyncze wygrane przez
          człowieka partie z komputerami w szachy będą nie lada sukcesem a z czasem
          pojawią się maszyny, z którymi żaden człowiek nie będzie w stnie wygrać.
    • Gość: veri Re: Kasparow remisuje z Deep Junior ostatnią part IP: *.tpi.pl 10.02.03, 10:05
      Gość portalu: Tom napisał(a):

      > Wiec, jeszcze przez jakiś czas komputery nam nie podskoczą,

      Szachy to dopiero początek. Za "papierek lakmusowy" w tej dziedzinie uważa się
      grę GO. Nawet jeśli za kilka lat (rok? dwa?) inżynierom z IBM-a uda się na tyle
      zwiększyć moc obliczeniową i skuteczność oprogramowania, że komputer w końcu
      rozłoży na łopatki mistrzów w tej dziedzinie, to wciąż jest to jedyna
      dziedzina, w której komputery, wąskospecjalizowane z resztą,
      mają "intelektualną" przewagę nad człowiekiem.

      PS. Wygląda na to, iż Kasparow nieco rozszyfrował maszynę - zaskoczenie w
      pierwszym etapie rozgrywki i utrzymywanie (trudne!) przewagi w drugim. Chyba
      dlatego tak szybko zgodził się na remis.
      • Gość: kis Re: Kasparow remisuje z Deep Junior ostatnią part IP: *.dtvk.tpnet.pl 10.02.03, 13:08
        Gość portalu: veri napisał(a):

        > Gość portalu: Tom napisał(a):
        >
        > > Wiec, jeszcze przez jakiś czas komputery nam nie podskoczą,
        >
        > Szachy to dopiero początek. Za "papierek lakmusowy" w tej
        dziedzinie uważa się
        > grę GO. Nawet jeśli za kilka lat (rok? dwa?) inżynierom z IBM-
        a uda się na tyle
        >
        > zwiększyć moc obliczeniową i skuteczność oprogramowania, że
        komputer w końcu
        > rozłoży na łopatki mistrzów w tej dziedzinie, to wciąż jest to
        jedyna
        > dziedzina, w której komputery, wąskospecjalizowane z resztą,
        > mają "intelektualną" przewagę nad człowiekiem.
        >
        > PS. Wygląda na to, iż Kasparow nieco rozszyfrował maszynę -
        zaskoczenie w
        > pierwszym etapie rozgrywki i utrzymywanie (trudne!) przewagi w
        drugim. Chyba
        > dlatego tak szybko zgodził się na remis.

        Racja. Tam mozliwosci jest wiele wiecej. Nagle sie okaze ze jak
        jest bardzo duza ilosc posuniec co moze zrobic komputer.
        A niestety wtedy przeanalizowanie wszystkich mozliwych to
        zabierze duuuuuzzzzo czasu. I tu intuicja czlowieka pokaze
        przewage nad maszyna.
        • Gość: szachista-amator Re: Kasparow remisuje z Deep Junior ostatnią part IP: *.chello.pl 12.02.03, 21:27
          Gość portalu: kis napisał(a):

          > Racja. Tam mozliwosci jest wiele wiecej. Nagle sie okaze ze jak
          > jest bardzo duza ilosc posuniec co moze zrobic komputer.
          > A niestety wtedy przeanalizowanie wszystkich mozliwych to
          > zabierze duuuuuzzzzo czasu. I tu intuicja czlowieka pokaze
          > przewage nad maszyna.

          Podobno ktoś kiedyś zaproponował liczbę możliwych wariantów w GO na około
          10^761. Okazuje się jednak (co znalazłem w internecie), że prawdopodobnie
          prawdziwa liczba wariantów to "tylko" 10^174. Przypominam, że w szachach
          szacuje się ją na około 10^120. Ta więc wygląda to delikatnie mówiąc na
          mocne przeszacowanie.
          Ps. Przez wariant należy tutaj chyba rozumieć liczbę możliwych rozgrywek
          (partii).
    • Gość: szatan Re: Kasparow remisuje z Deep Junior ostatnią part IP: *.MAN.atcom.net.pl 10.02.03, 15:14
      Gość portalu: Tom napisał(a):

      > Wiec, jeszcze przez jakiś czas komputery nam nie podskoczą,
      > dobre i to.
      Nam podkocza - Kasparowi moze jeszcze nie....
    • Gość: toja Inteligencja! Inteligencja! IP: *.di.beeck / 172.20.6.* 10.02.03, 17:43
      Inteligencja! Inteligencja!

      Przede wszystkim chcialbym zapytac czy
      jesli wchodze powiedzmy do sklepu
      i drzwi sie przede mna otwieraja,
      mimo ze nikogo zywego przy nich nie widze,
      to czy otworzyl mi je automat wyposazony
      w fotokomorke czy tez moze otworzyl mi je
      inzynier, powiedzmy, Jan Kowalski, wynalazca
      fotokomorki, przyjmijmy dodatkowo, ze juz niezyjacy.

      Otoz w zaden sposob nie moge zrozumiec, ze
      trup moglby mi otworzyc te drzwi. Uwazam, ze
      otworzyl mi je automat; zgoda byt bardzo
      prosty, i powolany do "zycia" przez czlowieka,
      niemniej obdarzony pewna doza samodzielnosci
      - oczywiscie tylko w ramach programu nim sterujacego
      + przypadkowe bledy.

      Podobnie jestem zdania, ze grajac z komputerem
      gram z nim wlasnie a nie z grupa programistow;
      posrednio mozna to co prawada tak interpretowac ale
      bezposrednio jestem tylko ja i maszyna.

      Oczywiscie mozemy bagatelizowac fakt, ze komputer jest
      lepszy w szachy od czlowieka ale przeciez sami
      powiedzielismy przed laty, ze gra w szachy jest
      czynnoscia inteligentna a zatem maszyna, ktora
      zostanie stworzona przez czlowieka i bedzie
      grac lepiej od niego (niewazne z jakiego powodu)
      zostanie uznana za twor inteligentny - w obszarze gry w szachy.

      Mozemy teraz powiedziec, ze szachy to zadna wielka
      inteligencja, wystarczy przeliczyc odpowiednio duzo
      mozliwych kombinacji i wybrac z nich najlepsze.
      Mozemy powiedziec, ze dopiero GO jest prawdziwym
      wyzwaniem ale co bedzie jesli i w ta gre lepszym
      okaze sie komputer. Jesli maszyna, krok po kroku,
      bedzie wygrywac w kolejnych obszarach, zastrzezonych
      dotad dla czlowieka?

      Nota bene uwazam, ze prawdziwym wyzwaniem bylaby tu gra
      w pokera, z uwagi na caly balast psychologiczny zwiazany
      z ta gra, ale to tylko wzmianka na marginesie. Idzie
      o powazniejsze pytania.

      Owszem, komputer jest szybszy ale byc moze inteligencja
      okaze sie byc jedynie fenomenem ilosciowym tzn. od
      pewnej gestosci informacji i ilosci operacji ich
      przetwarzania mamy do czynienia z inteligencja wlasnie.

      Jesli nie to musimy inaczej inteligencje zdefiniowac
      ale i wtedy pokornie pochylic czola nad maszyna,
      ktora pozniej te wymogi spelni...

      • Gość: ktos Jedno sprostowanie (nie tylko do Toja) IP: *.acn.pl 10.02.03, 20:15

        Gra w szachy NIE wymaga wielkiej inteligencji. Inteligencja pomaga TYLKO i
        WYLACZNIE w rozwoju szachisty.

        I tak na marginesie, to co napisali w dzisiejszej GW (w szczegolnosci chodzi o
        wypowiedzi polskich szachistow), to stek bzdur (co dowodzi, ze inteligencja do
        gry w szachy potrzebna nie jest). Mozna np. zauwazyc, ze szachista-czlowiek TEZ
        sprawdza olbrzymia liczbe wariantow na sekunde (choc nieco inaczej, niz
        maszyna), po drugie, wbrew temu co sugerowali ci szachisci, Kasparow nie byl
        lepszy od Deep Juniura. Jak by byl, to by wygral.
      • Gość: szachista-amator Re: Inteligencja! Inteligencja! IP: *.chello.pl 12.02.03, 20:39
        Gość portalu: toja napisał(a):

        > Owszem, komputer jest szybszy ale byc moze inteligencja
        > okaze sie byc jedynie fenomenem ilosciowym tzn. od
        > pewnej gestosci informacji i ilosci operacji ich
        > przetwarzania mamy do czynienia z inteligencja wlasnie.

        To bardzo możliwe. Bo przecież myślenie to nic innego jak przebieganie
        impulsów elektrycznych pomiędzy neuronami. Tyle, że komputer nie ma
        samoświadomości. To znaczy nie zdaje sobie sprawy z tego, że istnieje.
    • Gość: szachista-amator Re: Kasparow remisuje z Deep Junior ostatnią part IP: *.chello.pl 11.02.03, 18:14
      Czy szachy rzeczywiście nie wymagają inteligencji? (lub wymagają jej bardzo
      niewiele, o ile tak można powiedzieć)
      Gdyby tak było, Kasparow nie miałby szans w pojedynku z komputerem, który
      analizuje milion razy więcej pozycji w ciągu sekundy. Niektórzy twierdzą,
      że GO posiada znacznie większą liczbę wariantów niż szachy. No a co by było,
      gdyby szachownica miała wielkość nie 8x8, a np. 20x20? Ano wydaje mi się,
      że w szachach byłoby wówczas kilka razy więcej możliwości niż w GO.
      Weźmy też pod uwagę, że w GO są jedynie białe i czarne tzw. kamienie (jeśli
      się mylę proszę mnie poprawić), w szachach mamy natomiast obok pionów pięć
      rodzajów figur, z których każda porusza się inaczej.
      Skoro ktoś zarzuca szachom, że polegają one wyłącznie na liczeniu wariantów
      to dlaczego miało by być inaczej z GO, skoro to też (choć jakże odmienna)
      gra planszowa. Przepraszam, może kogoś urażę, ale GO przypomina mi trochę
      grę w kółko i krzyżyk na planszy (kartce) bez ograniczania powierzchni.
      Podobno w grze w GO dużą rolę odkrywa intuicja. Potrzebna jest ona również
      w szachach, gdy szachista nie mogąc przeanalizować wszystkich wariantów
      wybiera intuicyjnie pole, na którym ma postawić figurę bądź piona. To jest
      właśnie strategia, pewne wyczucie sytuacji, w której szachista się znajduje.
      Gdyby gra w szachy polegała wyłącznie na automatycznym liczeniu, wszyscy
      graliby podobnie i nie wykształciłyby się zdecydowanie odmienne u różnych
      szachistów style gry. I na koniec, gdyby szachownica była 4 razy większa i figur
      byłoby 4 razy więcej, to podejrzewam, że komputer grałby na bardzo słabym
      poziomie. Jeśli chodzi o GO, to też nadejdzie ten dzień, w którym najlepsi
      gracze bedą musieli uznać wyższość komputera.
      • Gość: ktos Re: Kasparow remisuje z Deep Junior ostatnią part IP: *.acn.pl 11.02.03, 19:48

        > Gdyby tak było, Kasparow nie miałby szans w pojedynku z komputerem, który
        > analizuje milion razy więcej pozycji w ciągu sekundy.

        Mozg Kaspatowa TEZ analizuje miliony pozycji na sekunde. I to wlasnie mozna
        nazwac intuicja (cos komus nagle "wpada do glowy"). Z inteligencja to nie ma
        nic wspolnego. Obawiam sie, ze wiekszosc myli inteligencje ze swiadomoscia,
        doswiadczeniem lub intuicja.

        > Podobno w grze w GO dużą rolę odkrywa intuicja. Potrzebna jest ona również
        > w szachach, gdy szachista nie mogąc przeanalizować wszystkich wariantów
        > wybiera intuicyjnie pole, na którym ma postawić figurę bądź piona.

        O wlasnie. Intuicja jest tam, gdzie nie jest mozliwe swiadome sprawdzenie
        wszystkich wariantow (nawiasem mowiac juz z tego wynika, ze liczba pozycji,
        jaka swiadomie gracz sprawdza, nie jest de facto istotna!).

        > To jest
        > właśnie strategia, pewne wyczucie sytuacji, w której szachista się znajduje.
        > Gdyby gra w szachy polegała wyłącznie na automatycznym liczeniu, wszyscy
        > graliby podobnie i nie wykształciłyby się zdecydowanie odmienne u różnych
        > szachistów style gry.

        Nie. A to z tego prostego powodu, ze nikt nie jest w stanie policzyc wszystkich
        mozliwosci, oraz dlatego, ze mozg jako maszyna analogowa nie jest wystarczajaco
        dokladny.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja