Zagadka naszyjnika Tutenchamona rozwiązana

IP: *.acn.waw.pl 24.07.06, 23:19
Ciekawy artykul. Nareszcie nie o polityce.
    • rafalrybak Zagadka naszyjnika Tutenchamona rozwiązana 24.07.06, 23:29
      Przeczytałem niedawno, że kilka tysięcy lat temu na Sacharze ludzie zażywali
      kąpieli i uwiecznili to na skalnych malowidłach. 28 mln lat temu tym bardziej
      nie było tam piaskowej pustyni (?).
      • Gość: openmind.desk.pl co stało sie z jeziorem lawy? IP: *.jjs.pl 25.07.06, 00:03
        zrobiono z niego ten naszyjnik ?
        • Gość: Szprota Re: co stało sie z jeziorem lawy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 00:11
          Ta...Z całego...Napisali tyle, że bez problemu można się domyslić. A co do tego
          że chciaż 1 nie o polityce artykół to ja chociaż rozmową na politykę sprowadzże.
          A NIECH TA KULKA NA R... A nie kończę bo jeszce jacyś agenci mnie zgarną :D
          • Gość: gZ Re: co stało sie z jeziorem lawy? IP: *.toya.net.pl 25.07.06, 11:17
            Szprota ty po polskiemu ? Maturzysta Giertychowy ?
        • Gość: eptesicus Re: co stało sie z jeziorem lawy? IP: *.chello.pl 25.07.06, 00:39
          po zastygnięciu zerodowało, a jego kawałki rozproszyły się i zostały częściowo
          przykryte przez piasek. Na przykład - wymyśliłem od ręki, na pewno wpadniecie
          na 10 innych. Myślę że prawdopodobne.
          • krychola Re: co stało sie z jeziorem lawy? 26.07.06, 08:35
            Gość portalu: eptesicus napisał(a):

            > po zastygnięciu zerodowało, a jego kawałki rozproszyły się i zostały
            częściowo
            > przykryte przez piasek. Na przykład - wymyśliłem od ręki, na pewno wpadniecie
            > na 10 innych. Myślę że prawdopodobne.

            Zresztą pewnie to jezioro nie miało wielkości Bajkału, czy nawet Świardłego
      • Gość: konikoni Bylaby tam dzungla i efekt taki sam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.06, 00:26
        bylby płytki ocean (szelf) i byloby tak samo - pomysl troche kilka milionów
        stopni (conajmniej)
        • Gość: R.M. Re: Bylaby tam dzungla i efekt taki sam IP: 212.160.143.* 25.07.06, 08:42
          Z symulacji komputerowych wyszła temp. powierzchni Słońca, czyli ok. 5000 st.C
          (pięć tysięcy).
        • krychola Re: Bylaby tam dzungla i efekt taki sam 26.07.06, 08:37
          Gość portalu: konikoni napisał(a):

          > bylby płytki ocean (szelf) i byloby tak samo - pomysl troche kilka milionów
          > stopni (conajmniej)

          Raczej w artykule nie było mowy o kilku milionach stopni! Było o temperaturze
          powierzchni słońca, która wynosi 6000K. A płytkiego oceanu nie dało by sie
          wyparować, woda ma bardzo dużą pojemność cieplą
      • Gość: eptesicus Re: Zagadka naszyjnika Tutenchamona rozwiązana IP: *.chello.pl 25.07.06, 00:42
        > Przeczytałem niedawno, że kilka tysięcy lat temu na Sacharze ludzie zażywali
        > kąpieli i uwiecznili to na skalnych malowidłach. 28 mln lat temu tym bardziej
        > nie było tam piaskowej pustyni

        dlaczego tak uważasz? 28 milionow lat temu mogla byc pustynia, potem jej nie
        było, potem znów była. A moze pustynnienie zachodzilo kilka razy? Powstanie
        zielonej, bujnej sawanny na terenach dzisiejszej Sahary (do tego odnosza sie
        malowidla) to byl w geologicznej skali czasu epizod zwiazany z przesunieciem
        sie o 800 km na północ strefy tropikalnych opadów. Klimat potrafi "wahać się
        tam i z powrotem" wielokrotnie.
        • rafalrybak Re: Zagadka naszyjnika Tutenchamona rozwiązana 25.07.06, 10:46
          Ale jak wyjaśnić fakt, że szklane kawałki sprzed 28 mln lat walają się po
          powierzchni dzisiejszej pustyni. Tym bardziej, że wielokrotnie zmieniał się
          klimat. Osady nagromadzone w ciągu 28 mln lat powinny przykryć teren wybuchu
          grubą warstwą.
          • Gość: gosc Re: Zagadka naszyjnika Tutenchamona rozwiązana IP: *.igf.fuw.edu.pl 25.07.06, 11:44
            Nie jestem specjalista, ale pustynia to bardzo mobilny twor. Pisaki przerzycane
            sa z jednej strony na druga. Lekkie osady organiczne mogly zostac wywiane,
            zostal ciezszy piasek. A tak swoja droga, nie zlosliwie, jezeli negujesz
            hipoteze przedstawiona w artykule, to moze zaproponujesz jakas inna, mniej
            watpliwa. Nie odbieraj tego jako zlosliwosc, ale w nauce teorie zastepuje sie
            innymi teoriami, a nie po prostu odrzuca poprzednie.

            Pozdrawiam.
            • rafalrybak Re: Zagadka naszyjnika Tutenchamona rozwiązana 25.07.06, 12:19
              Również nie jestem specjalistą, ani geologiem, ani mineralogiem, itp. Jestem
              sceptykiem. Wyrażam jedynie swoje wątpliwości. Słyszałem, że w Afryce znajduje
              się na powierzchni lądu szczątki praludzi, którzy żyli tam kilka mln lat temu.
              Ale 28 mln lat, to znacznie więcej. Jeśli zaś chodzi o teorię, to hipoteza z
              płynnym jeziorem szkła, które później ostygło i zorodowało, bardzo mi się
              podoba. Fajnie jest wyobrazić sobie taką wielką taflę szklaną. Wyrażam jedynie
              swoje wątpliwości :-)

              Pozdrawiam
          • joanna_can Re: Zagadka naszyjnika Tutenchamona rozwiązana 25.07.06, 20:26
            Pustynia sie przemieszcza, jej warstwy zmieniaja polozenie.

            Mily artykul, mila odmiana.
      • Gość: michal Re: Zagadka naszyjnika Tutenchamona rozwiązana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.06, 13:17
        28 mln lat temu byla Pangea i pewnie ta putynia o której pisza była w zupełnie
        innym miejscu. Domyslam sie ze tych dwoch panow naukowcow zdawalo sobie z tego
        sprawe
        • Gość: Lolek Re: Zagadka naszyjnika Tutenchamona rozwiązana IP: *.171.64.82.crowley.pl 25.07.06, 21:01
          A faraon byl kanclerzem, a Mieszko I miel ksiazke telefoniczna wszystkich Polakow, a ty masz 140 lat...
          14? A to przepraszam.
      • krychola Re: Zagadka naszyjnika Tutenchamona rozwiązana 26.07.06, 08:33
        Ale pewnie się nie doczytałeś że ten okres kiedy tak tam ludzie żyli trwał
        tylko 3 tys. lat. A w porównaniu do 28 mln to ledwie chwila
    • Gość: Heraldek Jak to Amerykanie wymyslili to musi byc prawda.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.06, 23:47
      ....od dawna maja na to patent numer......
      • teniswporcie ue$a oka. 24.07.06, 23:51
        friends vil b frjendz. no.
      • Gość: Rozalinda Re: Jak to Amerykanie wymyslili to musi byc prawd IP: *.onlink.net 25.07.06, 01:12
        Jasna sprawa, ze jak amerykanscy uczeni cos wynalezli to brzmi to powaznie i
        intrygujaco . No i koniecznie musi byc to prawda niepodwazalna bo wiadomo, ze
        tylko Amerykanie maja monopol na madrosc i wiedze :)
        • Gość: eptesicus głupia konkluzja - że niby jak Amerykanie to źle? IP: *.chello.pl 27.07.06, 12:35
    • teniswporcie ufo nie ma, no. 24.07.06, 23:48
      nauka mądra. no.
    • cygan37 Re: Zagadka naszyjnika Tutenchamona rozwiązana 25.07.06, 00:13
      Brawo odkrywcy!
      Wreszcie jakieś nieżydowskie nazwiska Boslough i Wasson.
    • zolwik_k i wspaniale! 25.07.06, 00:39
      w końcu mogę sobie spokojnie poczytać, żadnej polityki. :) chyba zamiast
      wprost, newsweeka czy polityki zacznę kupowac focusa i national geographic. i
      nie będzie mnie krew zalewać.
      a tak z kobiecego punktu widzenia... ładne to szkło, może poproszę mojego
      lubego... o taki naszyjniczek, albo bransoletkę... albo... :P
      pozdrawiam!
    • Gość: bobo a jak Tutenchamon nie za PISem to co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 00:48
      • Gość: Rozalinda Re: a jak Tutenchamon nie za PISem to co? IP: *.onlink.net 25.07.06, 01:15
        To dac mu w prezencie PO z Tuskiem i Rokita bo po co i do czego nam oni
        potrzebni. Od ich ciaglych awantur boli mnie glowa.
        • frant3 Re: a jak Tutenchamon nie za PISem to co? 25.07.06, 07:44
          Goździkowa przypomina, że na ból głowy najlepsza jest Etopiryna!

          --
          Frant - humor, satyra, krytyka
          • zolwik_k Re: a jak Tutenchamon nie za PISem to co? 25.07.06, 10:50
            tutanchamon nie za pisem, bo na pustyni kartofli nie ma... to skąd by tam pis.

            proponuje tutenchamonowi zafundować lustrację majątkową. jako podatnicy mamy
            prawo wiedzieć, skąd ma ten naszyjnik! (o piramidzie nie wspominając... jak
            wyzyskiem zbudowana, zburzmy ja!)
            • mln79 Re: a jak Tutenchamon nie za PISem to co? 25.07.06, 15:06
              zolwik_k napisała:

              > jako podatnicy mamy
              > prawo wiedzieć, skąd ma ten naszyjnik! (o piramidzie nie wspominając... jak
              > wyzyskiem zbudowana, zburzmy ja!)

              Tut nie miał piramidy, ale podziemny grobowiec.
    • Gość: Leszek Nie przekonuje mnie to ani na chwile IP: *.l.pppool.de 25.07.06, 01:40
      I tylko taki jedyny kawalek szkla znalezli. Osobliwosc porownywalna do 3
      piramid i nagle meteoryt, a raczej kula ognia wyjasnia sprawe

      Moglo leciec 20 km/s? Na jakiej wysokosci musialo by eksplodowac, zeby nie
      dotknelo ziemi? Trudno nawet zakladac, za wysoko, temperatura nie stopi piasku,
      odpowiednio nisko - tez nie pasuje bo podmuch musialby posiac szczatki, itd itp

      do d... z taka teoria
      • Gość: Kosa Re: Nie przekonuje mnie to ani na chwile IP: *.chello.pl 25.07.06, 02:11
        Ależ ja kocham takich forumowiczów. Nawet tekstu dokładnie nie przeczytał, a już się wymądrza. Powtarzam Ci zdania, które pominąłeś :
        "Grudki tak zwanego libijskiego szkła pustynnego znajdowano tam od dawna, pierwszy natknął się na nie brytyjski geolog Patrick Clayton w 1932 r. Dziś można je kupić w internecie, podobnie jak zrobioną z nich biżuterię."
      • Gość: kpsting Re: Nie przekonuje mnie to ani na chwile IP: 12.152.252.* 26.07.06, 18:47
        jasne. ty mozesz sobie myslec ze przylecieli ufole i wystrzelili foton torpedo w
        piasek. ja pozostane przy hipotezie eksplozji meteorytu
    • alex-alexander Re: Zagadka naszyjnika Tutenchamona rozwiązana 25.07.06, 07:48
      Taka jest natura.
    • futomaki.pl Re: Zagadka naszyjnika Tutenchamona rozwiązana 25.07.06, 08:17
      To i tak wina układu!
    • Gość: Wojciech Jóźwiak Eksplozja na Syberii trochę inna... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 08:36
      >>Latem 1908 r. potężna eksplozja na Syberii zwaliła 80 mln drzew w promieniu
      1,5 tys. kilometrów.<<
      Błąd! Autor najwyraźniej nie ma wyobraźni, co to jest obszar o promieniu 1500
      km. Ćwierć Azji by się w takim kole zmieściło.
      Zapewne chodzi o 1500 km kwadratowych. To też dużo. To koło o promieniu 22 km. I
      taka właśnie ta WIELKA eksplozja była. (WJ, www.taraka.pl)
      • steinbock meteor 25.07.06, 08:49
        Dlaczego dziennikarze nie mogą się nauczyć, że METEOR, który spadł na Ziemię,to
        jest METEORYT: meteoRYT...
        • rkpior Re: meteor 25.07.06, 09:37
          a scislej:
          - meteoroid - cialo niebieskie w przestrzeni kosmicznej
          - meteor - zjawisko atmosferyczne - spalajacy sie w atmosferze meteoroid
          wywoluje na niebie zjawisko meteoru (moze wywolac bardziej widowiskowe zjawisko
          bolidu)
          - meteoryt - skala nieziemska, ktora spadla na ziemie

          Tak wiwc nad ziemia rozpadal sie meteoroid, a gdyby znaleziono jego kawalki
          bylyby to meteoryty. Znaleziono jednak stopione szklo i to tylko slad, ze
          temeratura spalania byla przogromna i, ze w ogole meteoroid lecial.
          • Gość: to Re: meteor IP: *.kom / *.os1.kn.pl 25.07.06, 10:25
            a co to asteroid?
        • Gość: titta Re: meteor IP: *.botany.gu.se 25.07.06, 11:21
          Tyle, ze on nigdy nie spadl na ziemie.
          Wiec meteor.
      • plxpl Re: Eksplozja na Syberii trochę inna... 25.07.06, 09:37
        Hahah, tez zwrocilem na to uwage;). Pismak swoja wiedze czerpie z Wikipedii,
        gdzie kazdy moze napisac to, co mu leży na duszy. Pismaki, tak jak nasz Minister
        Edukacji, zawsze mieli problemy z matematyka (dlatego poszli na dziennikarstwo)
        i nie potrafią sobie wyobrazić okregu o srednicy 3000 km ;). W rzeczywysitosci,
        bezposrednie skutki uderzenia meteorytu można było zobaczyć na OBSZARZE 3000 km
        kwadratowych...Ale to juz dla pismaków zbyt abstrakcyjne pojecia, hehehe.
    • kartol Re: Zagadka naszyjnika Tutenchamona rozwiązana 25.07.06, 09:08
      Dwa upadki meteorytow,w jednym przypadku podmuch topi piasek,a w drugim
      przypadku podmuch tylko drzewa drzewa powala. Co to znaczy? Znaczy to ze,za tym
      drugim meteorytem leciala straz pozarna?
      • drzejms-buond Re: Zagadka naszyjnika Tutenchamona rozwiązana 25.07.06, 09:44
        ale gdzie tu rozwiazanie zagadki skoro czytam tu jedynie o hipotezach?
        czy hipoteza moze być rozwiazaniem?
        :-/
        • Gość: Lolek Re: Zagadka naszyjnika Tutenchamona rozwiązana IP: *.171.64.82.crowley.pl 25.07.06, 21:10
          Kipoteza to takie rozne przemyslenia poparte faktami.
          Przemyslenia nie poparte to hipochondria.
          No ale to nadal nie wyjasnia, czy mozna im wierzyc...
          Racja :-/
      • Gość: Kosa Re: Zagadka naszyjnika Tutenchamona rozwiązana IP: *.chello.pl 25.07.06, 11:01
        Po eksplozji meteorytu tunguskiego też były pożary i jeśli mnie pamięć nie myli znajdowano też tam tzw. tektyty - stopione kawąlki skał
    • Gość: maialka to ja w takim razie chce miec takie szklo :) IP: *.fbx.proxad.net 25.07.06, 09:48
      To ja chce takie szklo! Dajcie namiary :)
      Nawet nie musi byc w ksztalcie skarabeusza :)
      • zolwik_k Re: to ja w takim razie chce miec takie szklo :) 25.07.06, 10:52
        no i brawo! :P
        chociaz w sumie to wystarczy mleczny bursztyn. :P
    • Gość: ikar.1 Re: Zagadka naszyjnika Tutenchamona rozwiązana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.06, 09:50
      ciekawy artykuł, dość mamy czarodziejskich "magicznych kwadrató" fascynujących
      niedouczonych w matematyce i fizyce, oraz tajemniczych "energii" emanujących z
      rąk poczciwych lecz tez niedouczonych gospodyń domowych i chytrych "wróżek"
    • Gość: Trustful Re: Zagadka naszyjnika Tutenchamona rozwiązana IP: *.gddkia.gov.pl / *.u.mcnet.pl 25.07.06, 10:05
      Potwierdzam, będąc kiedyś w Libii widziałem na pustyni coś co przypominało
      kawałki szkła. moim zdaniem mogły to być pozostałości po dużych spadających na
      piasek bombach wulkanicznych.
    • Gość: monika witalis Re: Zagadka naszyjnika Tutenchamona rozwiązana IP: *.77.classcom.pl 25.07.06, 12:37
      widzialam ten słynny pektorał (Gazeta prezentuje tylko jego część) dwa tygodnie
      temu na wystawie "King Tut", która teraz gości w Chicago. Obiekt rzerczywiście
      zdumiewa swoim pięknem i precyzją wykonania; ale oczywiście.... nie zwróciłam
      uwagi na "zielony kamień" tworzacy ciało skarabeusza :)
    • Gość: Nefe Re: Zagadka naszyjnika Tutenchamona rozwiązana IP: *.crowley.pl 25.07.06, 13:11
      co za bzdury. czym obrobiliby starozytni ten twardy rodzaj szkla? jakimi
      narzedziami?
      jestem za teoria powtarzalnosci zycia na ziemi czy gdziekolwiek indziej: nasi
      przodkowie dysponowali technologiami o jakich nam sie nie snilo :)
      • Gość: Cmok Nastepny duzy meteoryt w 2012 twierdza Zydzi IP: *.hsd1.nj.comcast.net 25.07.06, 14:09
        Kody z Biblii odcyfrowane przez Zydow wyraznie mowia o 2012. Sa dwie
        interpretacje: 1. rozbija po drodza 2.nie rozbija i bedzie koniec (ale za to
        ile szkla!)
    • Gość: Marek Wronski Re: Rzetelnosc dziennikarska IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 25.07.06, 14:20
      Rztelnosc dziennikarska wymaga, aby Redakcja GW
      umiescila na koncu krotka notke ze artykul powstal
      na podstawie publikacji brytyjskiej BBC
      news.bbc.co.uk/1/hi/sci/tech/5196362.stm
      Bez takiej notki to jest to dziennikarski plagiat, za ktory
      w USA wyrzuca sie dziennikarzy z pracy.

      dr Marek Wronski, New York

      PS. To nie jest pierwszy apozyczony artykul, ktory o nauce
      drukuje GW - ktoregos dnia bedzie z tego WIELKI swiatowy skandal!!!
      • wojciech.pastuszka Re: Rzetelnosc dziennikarska 25.07.06, 15:08
        Powyższy artykuł jest oparty m.in. na materiale w BBC, ale również na artykułach z Sunday Timesa, Discovery Channel, New Scientist (z 1999 r.) i na kilku innych źródłach.
    • rudy102_t_34_85 Tektyty... 25.07.06, 14:42
      Libijskie "szkło pustynne" to tzw. tektyty czyli zastygłe krople krzemionki
      powstałe w wyniku uderzeń w powierzchnie nazej planety wielkich meteorytów
      miliony lat temu.
      Nie było ani "wybuchu w powietrzu" ani "jeziora stopionego piasku",było
      natomiast uderzenie poteżnej masy w powierzchnie Ziemi,energia kinetyczne
      spowodowała odparowanie krzemionki z gleby.Płynne krople "wychlusneły" wysoko w
      góre zastygając w twory podobne do zeszklonych łez,wyleciały wysoko nad
      atmosfere opadając setki i tysiące kilometrów od miejsca katastrofy.Za
      libijskie" szkło pustynne" odpowiedzialny jest prawdopodobnie krater
      meteorytowy znajdujacy sie na terytorium dzisiejszej Ghany (obecnie wypełniony
      wodą).Z kolei za tektyty znajdowane na terytorium Czech i Słowacji (a wiec
      zupełnie blisko) odpowiada kilometrowej średnicy meteoryt który 14 mln. lat
      temu spadł na terenie dzisiejszych Niemiec (krater Riess).Skupiska tektytów
      znajdują sie też w Australii,Indochinach i Ameryce Pd. Każde z nich jest
      pozostałością innej katastrofy.Najmłodsze znalezione tektyty mają mniej niż 1
      mln. lat.Niektóre z tektytów krązą jeszcze na orbitach w okół Ziemi i od czasu
      do czasu spadają na jej powierzchnie (to musiało być naprawde ogromne BUM! żeby
      wywalić szkliwo z pierwszą predkością kosmiczną w góre).
      Gwoli sprawiedliwości,niektórzy uczeni są zdania że tektyty nie powstały w
      wyniku uderzeń meteorytów w Ziemie tylko w efekcie poteżnych kolizjii planetoid
      w pobliżu naszej planety.
      Znany autor s-f Janusz A.Zajdel napisał opwiadanie w którym tektyty są
      zarodnikami obcych form życia opartych na krzemie.Mają sie rozwinąć kiedy
      wielki kataklizm (wojna nuklearna) zniszczy białkowe życie na Ziemi...
      Jednak teoria "meteorytowa" jest najbardziej prawdopodobna.
      Ktoś napisał że chce kawałek takiego szkła.Nic prostszego można je kupić na
      giełdach minerałów czy w e-bay jako surowiec jubilerski.Bedąc na wakacjach w
      Czechach można spróbować samemu poszukać tamtejszych tektytów (noszą tam
      lokalną nazwe "mołdawitów").Podobno najwiecej ich jest w okolicach doliny
      Wełtawy.
      ps.a propo tzw."meteoru tunguskiego" pojecia nie mam co autor miał na myśli
      pisząc o "tunguzjii (?)" , z tego co wiem nazwa wzieła sie od rzeki Tunguska w
      pobliżu której nastąpiła eksplozja...
      • wojciech.pastuszka Re: Tektyty... 25.07.06, 15:36
        Tunguzja jest rzadką nazwą środkowej Syberii. Pochodzi od dawnej nazwy Ewenków - Tunguzi. Jak się teraz przekonałem szperając w necie jest bardzo rzadka, ale jest czasami używana, choćby w tym dokumencie 64.233.183.104/search?q=cache:l-meosDJbYUJ:wwwbrk.adm.yar.ru/geopuls/projects_e.html+Tungusia&hl=en&ct=clnk&cd=8&client=opera

        Co do wybuchu w powietrzu i jeziora stopionego piasku, to tak przedstawia sprawę Boslough, który specjalizuje się w symulowaniu uderzeń kosmiczych obiektów.

        Jeśli chodzi o ghańską teorię, to ten rejon Sahary cieszy się wyjątkowym nagromadzeniem takich bardzo czystych tektytów. Nie spotyka ich ich gdzie indziej w tym rejonie, więc byłby to bardzo dziwny rozrzut.
        • rudy102_t_34_85 Re: Tektyty... 25.07.06, 20:31
          Cóż,ja czytałem o tektytach jeszcze w latach 70-tych wtedy obowiązywała tylko
          teoria "twardego uderzenia" (jeśli chodzi o pochodzenie meteorytowe).Teraz
          pojeżdziłem troche po necie i muszę przyznać że ta nowa koncepcja tzw. "soft
          impact" nie jest taka nieprawdopodobna jak mogłoby sie wydawać.Możliwe że morze
          stopionego piasku faktycznie kiedyś istniało...Z drugiej strony dowiedziałem
          sie że znane są obecnie meteorytowe kratery uderzeniowe położone dużo bliżej
          w/w obszaru na pustyni libijskiej (wszystkie w promieniu do 450 km) których
          wiek odpowiada z grubsza wiekowi "pustynnego szkła".Tak wiec krater w Ghanie
          wydaje sie odpowiadać raczej za tektyty znajdowane na terenie Wybrzeża Kości
          Słoniowej.
          A co do kolegi chcącego zamykać mołdawity w klatkach...O ile dobrze pamiętam
          opowiadanie Zajdla (Młody Technik też lata 70-te) to stwór który sie z tego
          wykluł z łatwością rozwalił betonowy silos z odpadami radioaktywnymi gdzie
          przypadkowo spadł jeden z kamieni (to właśnie radiacja wyzwoliła proces jego
          wzrostu).Klatka to za mało...
      • pomruk Re: Tektyty... 25.07.06, 19:16
        rudy102_t_34_85 napisał:


        > Znany autor s-f Janusz A.Zajdel napisał opwiadanie w którym tektyty są
        > zarodnikami obcych form życia opartych na krzemie.Mają sie rozwinąć kiedy
        > wielki kataklizm (wojna nuklearna) zniszczy białkowe życie na Ziemi...

        a potem:

        >Nic prostszego można je kupić na
        > giełdach minerałów czy w e-bay jako surowiec jubilerski.Bedąc na wakacjach w
        > Czechach można spróbować samemu poszukać tamtejszych tektytów (noszą tam
        > lokalną nazwe "mołdawitów").Podobno najwiecej ich jest w okolicach doliny
        > Wełtawy.

        • pomruk Re: Tektyty... 25.07.06, 19:17
          No i nie dopisałem tekstu do cytatów. Krótko mówiąc: mam mołdawity, kupione po
          kilkanaście-kilkadziesiąt zł sztuka, od dziś będę je trzymał w klatkach, niech
          se nie myślą.
          • europitek Re: Tektyty... 27.07.06, 03:30
            Wydaje mi się, że nie ma co zgadywać - trzeba porównać "libijskie szkło" z jakimiś "uznanymi" tektytami i jeśli nie będzie istotnych różnic, to pomysł z "morzem szkła" można chyba odrzucić. Biorąc pod uwagę zdecydowanie inny sposób powstania jednych i drugich róznice mogą być widoczne "gołym okiem".
    • mln79 Re: Zagadka naszyjnika Tutenchamona rozwiązana 25.07.06, 14:58
      "Amerykańscy badacze są zdania, że do katastrof takich jak w Tunguzji może
      dochodzić nawet raz na sto lat."

      No to od czasów Chrystusa powinno ich być około 20. A tymczasem wiadomo o
      jednej. Gdzie wydarzyły się pozostałe? To raczej mało prawdopodobne, by
      wszystkie wydarzyły się nad oceanami.
      • neptus Re: Zagadka naszyjnika Tutenchamona rozwiązana 26.07.06, 02:50
        W tym samym regionie bardzo podobne do Meteorytu Tunguskiego: 2002 Bodaibo,
        wcześniej 1947 Sichote Alin.
        • Gość: mark2 Re: Zagadka naszyjnika Tutenchamona rozwiązana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 05:13
          W latach 30 -tych nad dżunglą amazońską. Niestety, nie moge znaleźć odnośników w
          necie.
    • maialina1 ALE sie czepiacie!!! 25.07.06, 16:58
      Bosssshhhhh, jak tylko zamieszcza w GW cos fajnego i ciekawego to zaraz
      znajduje sie zgraja pseudo - naukowcow, co przeszukuja caly swiatowy net w
      ciagu paru sekund, zeby tylko znalezc jakas niescislosc.
      Luuuudzie! :/
      • etrade Re: ALE sie czepiacie!!! 26.07.06, 23:48
        maialina1 napisał:
        znajduje sie zgraja pseudo - naukowcow, co przeszukuja caly swiatowy net
        ------------------------------------------------------
        No i dobrze! Rozwija się dyskusja i powiększa wiedza.
    • Gość: purchatek1@wp.pl Re: Zagadka naszyjnika Tutenchamona rozwiązana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.06, 12:02
    • Gość: purchatek1@wp.pl Re: Zagadka naszyjnika Tutenchamona rozwiązana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.06, 12:08
      Nie ma śladu po meteorycie,bo został przysypany piaskiem! To chyba logiczne,nie?
    • Gość: poczatkujaca Re: Zagadka naszyjnika Tutenchamona rozwiązana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.06, 22:24
      no jest dobry historia jest na prawde interesujaca
Inne wątki na temat:
Pełna wersja