Gen człowieczeństwa

    • mimbla.londyn Re: Gen człowieczeństwa 17.08.06, 18:01

      Artykul nudny,tzn :TEMAT ciekawy ,ale pan autor nie wykazal sie cietym piorem.
      A szkoda.
      Ale coz ,szansa dla nastepnych...



      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      Zmiana formy powoduje zmiane mentalnosci.
      Noam Chomsky ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      • karmin-cynober Moze kurczak byl na obiad? 30.08.06, 22:40
        frytke tez sprawdzili?
    • Gość: nadczłowiek [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.06, 18:15
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • sclavus Re:syjoniści maja inne geny to potwierdziły 17.08.06, 18:30
        Gość portalu: nadczłowiek napisał(a):

        > badania genetyczne wspołczeasnych zydów pokazały ,że pochodzą od 4 kobiet
        > mieszkanek e u r o p y!!! a nie palestyny!!!!
        > co więcej wybrańcy narodu wybranego maja szereg genów odpowiedzialnych za
        > choroby genetyczne w stopniu znacznie większym niz u przeciętnego człowieka
        co
        > świadczy o chodowli wsobnej syjonistów i ich współżyciu ze zwierzętami co
        > datuje sie już od czasów przez "wielkim potope" a nasiliło po wielkim potopie
        > kiedy to noe rozmnażał sie ze zwierzetami ,ze swoimi synami i swoimi córkami.
        > te zwuiążki zaowocowały szeregirm dewiacji genetycznych co u syjonistów
        > przejawia sie w umiłowaniu ludobójswa np. w palestynie i libanie a generalnie
        > na bliskim wchodzie i to od ponad 60 lat.
        > genetyki nie da sie oszukać bo geny ludobójstwa tkwia w żydach syjonistach.

        A tobie jakiegoś gena brakuje - ot tak po prostu....
        Najczęściej, żeby jakoś żyć, zastąpić ten gen można wiarą... jedyną słuszną i
        jedynie słuszną... :((
        • Gość: nadczłowiek Re:syjoniści maja inne geny to potwierdziły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 00:00
          ja mam geny nadczłowieka nie mam ludzkich genów mnie niczego nie brakuje jestem
          kolejnych etapem rozwoju do czego obecna ludzkość dojdzie za 5-6 mln lat o ile
          jeszcze zydzi wszystkich nie wymordują na tej planecie ziemia
        • mosessex Re:syjoniści maja geny ludobójstwa 25.08.06, 16:55

          mutacja u nich nastapiła gdy współpracowali z nazistami w mordowaniu ludzi
          a całkowicie rozwinęła się w palestynie w czasie ostatnich 60 lat dokonywanych
          ludobójczych zbrodni na ludności arabskiej w palestynie
      • edyta4god Re:syjoniści maja inne geny to potwierdziły 17.08.06, 18:52
        A Pewnie jakbys mogl to bys wymordowal wszystkich zydow, bo
        jestes "nadczlowiek",
        Ot nienawisc w imieniu milosci!
        A poza tym tu nie jest mowa o Zydach tylko o czlowieczemstwie rodzaju
        ludzkiego, idz sobie lepiej na forum polityczno-neonazistowskie.
        • Gość: nadczłowiek Re:syjoniści maja inne geny to potwierdziły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.06, 23:50
          edyta4god: dobrze prawisz tu chodzi o człowieczeństwo a nie o ludobójstwo
          dokonywane przez żydów syjonistów w palestynie i libanie.
          musza mieć inne geny jakieś nadludzkie skoro to robia na bliskim wschodzie od
          ponad 60 lat.
    • mobrebski Wcale nie znamy żadnego genu człowieczeństwa 17.08.06, 18:33
      Artykuł kończy się słowami wspomnianego Davida Hausslera “Pamiętajmy, że na
      naszej liście oprócz HAR1 leży również HAR2, HAR3 i tak dalej przez kolejne 49
      regionów, które udało się nam zidentyfikować. Na razie zbadaliśmy tylko jeden z
      nich. Teraz musimy zbadać pozostałe 48”.
      Zatem nadal nie znamy genu, który prawdopodobnie umożliwił homo sapiens podbój
      Ziemi człowieczeństwa. Typowy przykład dziennikarskiej dezinformacji.
      Michał Obrębski
      • mannaznieba4 Re: jest gen goja i gen nadczłowieka ale 19.08.06, 19:14
        genu człowieczeństwa nie ma tak głosi mitologia hebrajska.
    • Gość: BoPo Re: Gen człowieczeństwa IP: 217.116.101.* 17.08.06, 18:35
      No przeciez jestes... Zabierasz glos tylko aby zaistniec...
    • Gość: jarek Gen człowieczeństwa IP: *.promax / *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.06, 20:31
      Skąd jesteśmy? Dlaczego tu i kto nas stworzył jeśli wogle ktoś nas stworzył
      dokąd zmierzamy ???
    • Gość: eeeee Re: Gen człowieczeństwa IP: *.wolfson.cam.ac.uk 17.08.06, 20:39
      skad sie wzielo stwierdzenie ze czlowiek podbil ziemie?
      czy z tego ze ludzi jest 6 miliardow? w przyrodzie jest mnostwo gatunkow ktOre
      liczebnoscia przewyzszaja ten ludzki;

      czy tez z tego ze czloiwiek podporzadkowal sobie inne gatunki? no ale bakterie
      do tej pory potrafia czlowieka zabic;

      czy rzeczywiscie jako ludzie jestesmy tacy strasznie inni od pozostalych
      organizmow? czy tez myslimy ze jestesmy inni? ale moze taka bakteria mysli ze
      to my jestesmy bakterie?


    • Gość: Andy Re: Gen człowieczeństwa IP: 195.187.90.* 18.08.06, 08:07
      Ciekaw jestem dlaczego wyrażnie widać, że działanie HAR1 uwstecznia się w
      świecie elit politycznych. Sugerował bym nieśmiało aby takie badanie
      przeprowadzić w Polsce.....
    • kamajkore Gen człowieczeństwa 18.08.06, 09:22
      >Kto i gdzie przycisnął guzik, który sprawił, że weszliśmy na drogę
      >przyspieszonego rozwoju? Gdzie - w Afryce. Kto - leży w gestii filozofów,
      >teologów i poglądu na świat każdego z nas.
      taaa... to może jeszcze wróżek i hobbitów...???
      autor artukułu pisze do działu "nauka" a wyjaśnienia oddaje w ręce szamanów -
      czy ktoś mi to może wyjaśnić?
      • Gość: AB Re: Gen człowieczeństwa IP: *.bosmal / *.bosmal.com.pl 18.08.06, 14:03
        "Bóg stworzył Człowieka na obraz i podobieństwo swoje" -
        Po przeczytaniu Waszych bredni zaczynam w to wątpić !
        • kamajkore Re: Gen człowieczeństwa 18.08.06, 20:44
          > "Bóg stworzył Człowieka na obraz i podobieństwo swoje" -
          > Po przeczytaniu Waszych bredni zaczynam w to wątpić !
          cóż, lepiej późno niż wcale...
    • yoric Rzeczowa dyskusja 18.08.06, 10:35
      Dla wszystkich zmęczonych poziomem i tematem dyskusji w tym wątku:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=40807&w=47032600
      Pozdrawiam
    • mark.parker Re: Gen człowieczeństwa 19.08.06, 08:31
      absztyfikant napisał:

      > Czasami wolalbym byc malpa...
      A nie kaczką? "Lojalka" i "Leninowiec" - to dopiero osiągnięcie batury! żeby w
      dwóch kaczorach ewolucja cofnęła się o miliony lat!
    • Gość: Andrzej Targowski Gen człowieczeństwa IP: *.hsd1.mi.comcast.net 20.08.06, 06:28
      Mozg czlowieka zaczal rozwijac sie kiedy zaczelismy stosowac jezyk oparty na
      komunikowaniu sie przy pomocy symboli semiotycznych. To skolei moglo wplynac na
      ewolucje genow w mozgu. Czyli nowa forma zycia spolecznego spowodowala owe
      zmiany w mozgu. Zaczynajac rozumowanie od "specjalnego" genu mozemy
      przypuszczac, ze de facto wygralismy los na loterii i stalismy sie ludzmi przez
      przypadek. Podczas gdy najpierw "nagadalismy sie" przez miliony lat, a potem
      nastapily zmiany w wmozgu.
    • oryganion1 Gen człowieczeństwa 20.08.06, 11:54
      to jest takie mechanistyczne rozumienie świata i ewolucji - mutacja - gen - i juz\
      dawno skompromitowane ale dalej bardzo nosne - zwłaszcza w mediach - bo proste
      tylko ze bledne - mozg człowieka w przeciwieństwie do innych naczelnych w chwili
      urodzenia nie jest większy - i dojrzewa kilkanascie lat -ewolucja człowieka
      pokonała w ten spośob barierą jaka była postawa wyprostna - nie mogł sie
      urodzic człowiek z tak duza czaszka i mózgiem u pra Ewy ktora dalej miała
      postawę wyprostną albo albo
      pomija sie całkowicie sfere społeczna a wszystko tłumaczy genetyka
      wiele gatunków na ziemi wygineło ponieważ przyjeło i nie zmieniło zwyczaji
      społecznych - Człowiek przeciwnie - zmienia swoje zachowanie i dostosowuje sie -
      uczy sie - to jest własnie inteligencja - ale to jeszcze nie jest żrodlo sukcesu
      - inteligencja to jest takie zachowanie które mają juz zwierzęta - ale to mało -
      bo to jest tylko i wyłacznie postawa nad i do = panujacego Człowieka - ale
      istota sukcesu Człowieka tkwi w postawie "W" a to juz jest czyms co nazywa sie
      madrością - i Człowiek / przynajmniej istotna choc mała częsc to posiada/ temu
      zawdziecza dotychczasowa pozycję
      ale to nie do końca - wszystkie bowiem gatunki na ziemi jakie sie pojawiły wygineły
      i nic nie wskazuje zeby w stosunku do człowieka te prawo nie działalo
      i nie wyginie on z powodu pojawienia sie jakiegosć jednego czy setek nowych genów
    • Gość: nhesterr Gen człowieczeństwa IP: 63.237.92.* 20.08.06, 19:13
      Na proste pytanie: "Co najbardziej różni nas od goryla, szympansa (ewolucyjnie
      naszego najbliższego krewnego) i innych naczelnych?", większość ludzi
      odpowiedziałaby zapewne - owlosienie ciala.
    • Gość: Szary Nordycka nauka IP: *.fastres.net 21.08.06, 01:42
      Jak belg badal geny embrionow? One przezywaly?
      Poswiecanie innych dla "dobra nauki" - to tak uroczo nordyckie :/
    • piskoala Gen człowieczeństwa 21.08.06, 19:50
      absztyfikant napisał:
      > Czasami wolalbym byc malpa...

      Wtedy pasowałbym do polskiego krajobrazu politycznego.


      ----
      viva la koala de la IV RP: PiS/SO/PRL
    • r0b0l już wiem czego nie mają PISiory 21.08.06, 23:22
      kaczki, giertychy i inne kurskie
    • Gość: Czytelniczka Gen człowieczeństwa IP: *.chello.pl 22.08.06, 07:00
      Gen - krótkie słowo, ale przez większość ludzi niezrozumiałe. Nikomu nie
      przyjdzie do głowy, że programy komputerowe powstają wwyniku ewolucji.Dlaczego
      wobec tego "poważni naukowcy" opowiadają,że człowiek powstał z małpy w wyniku
      ewolucji? Gen to nie byle co ,to pewna zaszyfrowana wiaromość , program , który
      nie powstał sobie od tak! Kiedyś uczono w szkołach ,ŻE KOMÓRKA TO TAKA
      GALARETKA W WORECZKU.PASOWAŁO TO DO TEORII EWOLUCJI.ALE OBECNIE WIADOMO,ŻE
      KOMÓRKA JEST MALEŃKĄ FABRYKĄ, BARDZO SKOMPLIKOWANĄ. A MIMO TO NADAL PRóBUJĄ
      WMAWIAĆ,ŻE TEN CUD POWSTAŁ SAM!!!Kto przerabia samochód na rakietę...
      • madcio Re: Gen człowieczeństwa 22.08.06, 09:59
        > Nikomu nie przyjdzie do głowy, że programy komputerowe powstają wwyniku
        > ewolucji.
        Parę by się znalazło. Spytaj się wujka google o Tierra, Avidia.

        > Dlaczego wobec tego "poważni naukowcy" opowiadają,że człowiek powstał z małpy
        > w wyniku ewolucji?
        Tak nieśmiało zasugeruję: może to ma coś, cokolwiek wspólnego z GIGANTYCZNĄ
        liczbą dowodów, zarówno na ewolucje w ogólności, jak i pochodzenie człowieka w
        szczególności?

        > Gen to nie byle co ,to pewna zaszyfrowana wiaromość , program ,
        Już stworzyliśmy wiele rzeczy, opierając się na tych samych zasadach, co
        ewolucja. Algorytmy genetyczne na przykład.

        >który nie powstał sobie od tak!
        Żaden biolog nie twierdzi, że kod genetyczny powstał sobie ot tak.

        > KOMÓRKA JEST MALEŃKĄ FABRYKĄ, BARDZO SKOMPLIKOWANĄ
        Dzisiejsza komórka? A kogo obchodzi dzisiejsza komórka? To efekt prawie 4
        miliardów lat ewolucji. Powtarzaj za mną: "dzisiejsze komórki to NIE jest to, co
        było wspólnym przodkiem wszystkich istot żywych na Ziemi". "Dzisiejsze komórki
        to NIE jest to, co było wspólnym przodkiem wszystkich istot żywych na Ziemi".
        "Dzisiejsze komórki to NIE jest to, co było wspólnym przodkiem wszystkich istot
        żywych na Ziemi".

        Dotarło?
        • plorg Re: Gen człowieczeństwa 23.08.06, 21:43
          > Tak nieśmiało zasugeruję: może to ma coś, cokolwiek wspólnego z GIGANTYCZNĄ
          > liczbą dowodów, zarówno na ewolucje w ogólności, jak i pochodzenie człowieka w
          > szczególności?
          -----------------------------------------
          Gigantyczna liczba dowodow. Dobre! Jak ktos bardzo chce niewierzyc, to zawsze
          znajdzie sobie dowod (widac wielu bardzo pragnie - stad ta gigantyczna ilosc),
          chocby ten dowod niczego nie dowodzil. Dowody na ktore sie powolujesz
          najczesciej sa typowym przykladem myslenia zyczeniowego.
          A priori zaklada sie 'ewolucja jest', nastepnie szuka sie dowdow na
          potwierdzenie tego zalozenia. Jest to metoda niestety malo naukowa.
          • europitek Re: Gen człowieczeństwa 24.08.06, 03:23
            plorg napisał:
            > A priori zaklada sie 'ewolucja jest', nastepnie szuka sie dowdow na
            > potwierdzenie tego zalozenia. Jest to metoda niestety malo naukowa.

            Chyba Cię zmartwię, ale tak właśnie jest najczęściej z nowinkami powstajA jako wynik nieświadomego przetwarzania informacji w naszych mózgach, a dopiero później są udowadniane na drodze świadomych, logicznych działań. Czasami są to w miarę gotowe pomysły, ale najczęściej intuicje, które następnie staramy się uzasadnić. Szukanie rozwiązanie przy pomocy wyłącznie świadomego uogólniania zebranych faktów jest mało wydajne, zwłaszcza gdy nie dysponujemy pełną kontrolą nad analizowanym zjawiskiem.
            • plorg Re: Gen człowieczeństwa 24.08.06, 08:45
              Alez ja sie wcale nie martwie. Tu nie chodzi o wydajnosc tylko o szukanie
              prawdy. Doszukiwanie sie dowodow do wczesniej zalozonej tezy czesto prowadzi do
              zaslepienia i blednych wynikow. Troche jak ze sledztwem o zabojstwo, zaklada
              sie ze dokonala go dana osoba i szuka sie wszelkich poszlak ktore mialy by to
              udowodnic, calkowicie zapominajac, ze w gre moze wchodzi jeszcze inna osoba.
              Wiec innego wariantu wogole sie bierze pod uwage.
              Ja stawialbym na jakosc, a nie ilosc.
              • europitek Re: Gen człowieczeństwa 24.08.06, 22:52
                To "założenie wstępne" też nie bierze się z próżni, lecz nie proces jego powstawania nie jest kontolowany przez świadomość. Zanim ono powstanie mózg może wykonać bardzo dużą pracę "analityczną", większą nawet niż przy późniejszym "świadomym udowadnianiu".
          • madcio Re: Gen człowieczeństwa 24.08.06, 09:50
            > Gigantyczna liczba dowodow. Dobre!

            Ano. Pewnie ten link znasz.
            www.talkorigins.org/faqs/comdesc/
            Ciekawe, jak sobie poradziłeś z dysonansem poznawczym. Najprostsze byłoby po
            prostu nie czytanie tego w ogóle. Innym jest przyjęcie tego z góry za stek
            wymysłów i bredni tych głupich naukowców, co prezentujesz poniżej.

            > Jak ktos bardzo chce niewierzyc,
            Ewolucja nie ma nic wspólnego z wiarą, ale to już na marginesie. Może być,
            owszem, sprzeczna z pewnymi poglądami, dla przykładu opartymi na dosłownej
            intepretacji jakiejś książki, która opisywała m.in. ówczesną wiedzę i poglądy na
            świat tych, co ją pisali. Dla mnie to kiepskie i mocno nieaktualne źródło
            wiedzy, ale co kto lubi...

            > to zawsze znajdzie sobie dowod (widac wielu bardzo pragnie - stad ta
            > gigantyczna ilosc), chocby ten dowod niczego nie dowodzil. Dowody na
            > ktore sie powolujesz najczesciej sa typowym przykladem myslenia zyczeniowego.
            Nie sądź innych, szczególnie naukowców, po sobie. Chciejstwo i myślenie
            życzeniowe wierzących jest mi doskonale znane.

            > A priori zaklada sie 'ewolucja jest', nastepnie szuka sie dowdow na
            > potwierdzenie tego zalozenia. Jest to metoda niestety malo naukowa.
            To, ze religia i wiara tak robi (a priori jest zakładany, na przykład, Bóg), to
            jeszcze nie znaczy, że nauka. Czy wiesz, że przed powstaniem teorii ewolucji
            praktycznie wszyscy naukowcy byli kreacjonistami? Dziś, i od bardzo dawna,
            ogromna większość naukowców uznaje teorię ewolucji za udowodniony fakt. Ciekawe
            dlaczego 99,9% jakiejś grupy może się mylić w tak oczywiście (dla ciebie)
            błędnej sprawie? Zwłaszcza, jesli ta grupa z definicji składa się z osób, które
            poświęcają się badaniu rzeczywistości takiej, jaka jest?
            • plorg Re: Gen człowieczeństwa 24.08.06, 11:07
              > Ewolucja nie ma nic wspólnego z wiarą, ale to już na marginesie.
              -----------------------------------------
              To ty tak twierdzisz, ale bezpodstawnie.

              > ...jakiejś książki, która opisywała m.in. ówczesną wiedzę i poglądy
              > na świat tych, co ją pisali. Dla mnie to kiepskie i mocno nieaktualne źródło
              > wiedzy, ale co kto lubi...
              -----------------------------------------
              Dobrze piszesz dla ciebie, ale i ten poglad jest bezpodstawny, Ale "co kto lubi"

              > To, ze religia i wiara tak robi (a priori jest zakładany, na przykład, Bóg),
              > to jeszcze nie znaczy, że nauka.
              -----------------------------------------
              Nauka nie jest zadnym wyjatkiem.

              > Czy wiesz, że przed powstaniem teorii ewolucji praktycznie wszyscy naukowcy
              > byli kreacjonistami? Dziś, i od bardzo dawna, ogromna większość naukowców
              > uznaje teorię ewolucji za udowodniony fakt. Ciekawe dlaczego 99,9% jakiejś
              > grupy może się mylić w tak oczywiście (dla ciebie) błędnej sprawie?
              -----------------------------------------
              Uzywasz argumentu obosiecznego. To ze wszyscy naukowcy byli kiedys
              kreacjonistami mialo dowodzic, ze maja racje? Tak samo dzis wszyscy sa
              ewolucjonistami ma dowodzic, ze maja racje. To ze wszyscy lub wiekszosc
              prezentuje jakies poglady nie dowodzi racji danych pogladow. Jedynie ci ktorzy
              odwaza sie myslec inaczej (np Kopernik) odkrywaja nowe lady.

              > Zwłaszcza, jesli ta grupa z definicji składa się z osób, które poświęcają się
              > badaniu rzeczywistości takiej, jaka jest?
              -----------------------------------------
              Widze, ze uzurpujesz sobie prawo do definiowania jaka jest rzeczywistosc a jaka
              nie jest. Skad masz te pewnosc jaka jest rzeczywistosc? Ja wiem, ze nie wiem.
              Ty chyba posiadles wiedze absolutna.
              • madcio Re: Gen człowieczeństwa 25.08.06, 14:09
                > > Ewolucja nie ma nic wspólnego z wiarą, ale to już na marginesie.
                > To ty tak twierdzisz, ale bezpodstawnie.
                Ma duzo wspólnego jedynie, jak ktoś odczytuje pewne, starannie wyselekcjonowane
                fragmenty swojej świętej księgi nieco zbyt literalnie. Jego problem.

                > > Czy wiesz, że przed powstaniem teorii ewolucji praktycznie wszyscy
                > > naukowcy byli kreacjonistami? Dziś, i od bardzo dawna, ogromna większość
                > > naukowców uznaje teorię ewolucji za udowodniony fakt.
                > To ze wszyscy naukowcy byli kiedys kreacjonistami mialo dowodzic, ze maja
                > racje? Tak samo dzis wszyscy sa ewolucjonistami ma dowodzic, ze maja racje.
                Nie, nie na tym polega argument. Agrument polega na pytaniu: dlaczego prawie
                wszyscy naukowcy ZMIENILI "obóz"? Jaki był powód takiej zmiany?

                > > Ciekawe dlaczego 99,9% jakiejś grupy może się mylić w tak oczywiście (dla
                > > ciebie) błędnej sprawie?
                To pytanie też ponawiam.
                • plorg Re: Gen człowieczeństwa 25.08.06, 16:17
                  > Ma duzo wspólnego jedynie, jak ktoś odczytuje pewne, starannie
                  > wyselekcjonowane fragmenty swojej świętej księgi nieco zbyt literalnie.
                  -----------------------------------------
                  Odsylam ponownie do definicji wiary.

                  > Nie, nie na tym polega argument. Agrument polega na pytaniu: dlaczego prawie
                  > wszyscy naukowcy ZMIENILI "obóz"? Jaki był powód takiej zmiany?
                  -----------------------------------------
                  Powod jest bardzo oczywisty - nie wypada inaczej. Mysielibysmy sie zaglebic w
                  zagadnienie psychologii spolecznej, ale nie chce mi sie tego ciagnac dalej.

                  > > > Ciekawe dlaczego 99,9% jakiejś grupy może się mylić w tak oczywiści
                  > e (dla ciebie) błędnej sprawie?
                  > To pytanie też ponawiam.
                  -----------------------------------------
                  A ja ponawiam pytanie skad ta liczba 99,9% Wiem, ze czujesz sie lepiej
                  podpierajac sie autorytetem 'calego' swiata nauki, ale niestety nie masz do
                  tego podstaw.
                  • madcio Re: Gen człowieczeństwa 27.08.06, 11:34
                    > > Nie, nie na tym polega argument. Agrument polega na pytaniu: dlaczego
                    > > prawie wszyscy naukowcy ZMIENILI "obóz"? Jaki był powód takiej zmiany?
                    > Powod jest bardzo oczywisty - nie wypada inaczej.
                    Hę?? Że co? Naukowcy? Zawsze myślałem dotąd, że są trzy możliwe odpowiedzi na to
                    pytanie:
                    1. Nagła atak głupoty, debilizmu i niekompetencji trwającej wśród naukowców od
                    półtora wieku.
                    2. Potworny ateistyczny spisek mający na celu zniszczenie Biblii i zwycięstwo
                    szatana.
                    3. Dowody oraz fakty przekonały naukowców do zmiany swego stanowiska.

                    Teraz doszedł 4 punkt:
                    4. Nie wypadało naukowcom inaczej.

                    Taaaaa... ciekawe, ciekawe. Jak będę tę nowa listę pisał innym, to mi nie
                    uwierzą, że ten ostatni punkt nie jest moim sarkastycznym wymysłem ani
                    wyzłośliwianiem się.

                    > Mysielibysmy sie zaglebic w zagadnienie psychologii spolecznej, ale nie chce
                    > mi sie tego ciagnac dalej.
                    Bo by się okazało, że pleciesz duby smalone, prawda?

                    > A ja ponawiam pytanie skad ta liczba 99,9%
                    Całkiem dobre przybliżenie. Określone na podstawie nie innej jak tego, KOGO
                    różne kreacjonistyczne organizacje wystawiają jako "naukowców sprzeciwiających
                    się teorii ewolucji", hehe.
                    • plorg Re: Gen człowieczeństwa 27.08.06, 15:16
                      > 3. Dowody oraz fakty przekonały naukowców do zmiany swego stanowiska.
                      -----------------------------------------
                      Zapominasz, ze nauka nigdy nie udowodnila nieistnienia Boga. Poza tym nauka w
                      zadnym momencie nie stoi w sprzecznosci z wiara, chyba ze mamy do czynienia z
                      fanatycznymi naukowcami badz fanatycznymi wierzacymi.

                      > Bo by się okazało, że pleciesz duby smalone, prawda?
                      -----------------------------------------
                      Ta dyskuja coraz dalej wykracza poza temat tego forum. Wspomne tylko, ze chyba
                      zdajesz sobie sprawe co spotykalo naukowcow myslacych nie poprawnie wobec
                      oficjalnie przyjetej linii. Kiedys wszyscy musieli byc kreacjonistami, teraz
                      wszyscy musza byc ateistami. Nie maja to znaczenia argumenty naukowe, bo jak
                      wiadomo nauka nie moze zaprzeczyc istnieniu Boga. Wkraczamy znowu na teren,
                      ktory jest poza zasiegiem twojego pojmowania, wiec niech ci bedzie, to wszystko
                      to, to duby smalone.
                      Pozdrawiam.
                      • madcio Re: Gen człowieczeństwa 30.08.06, 22:27
                        > > 3. Dowody oraz fakty przekonały naukowców do zmiany swego stanowiska.
                        > Zapominasz, ze nauka nigdy nie udowodnila nieistnienia Boga.
                        Przypominam: mówimy teraz o powodzie, dla którego wszyscy rzucili sie w objęcia
                        teorii ewolucji, a nie o Bogu. A ze ty ciagle mieszasz boga i ewolucję, to już
                        naprawdę nie moja wina i nie mój problem.

                        > > Bo by się okazało, że pleciesz duby smalone, prawda?
                        > Ta dyskuja coraz dalej wykracza poza temat tego forum. Wspomne tylko, ze chyba
                        > zdajesz sobie sprawe co spotykalo naukowcow myslacych nie poprawnie wobec
                        > oficjalnie przyjetej linii.
                        Czyli jednak optujesz za punktem 2? W takim wypadku wszystko jasne.

                        Rzeczywiście czas kończyć dyskusję, gdyż wyraźnie się wycofujesz. Wspomnę tylko
                        o jednym:

                        Jeżdżę samochodem. Byłem kłuty szczepionką, jak byłem mały. Siedzę przed
                        komputerem podłączonym do światowej sieci, czytając wiadomości o wahadłowcu
                        kosmicznym. Nic z tych rzeczy nie byłoby możliwe bez nauki - dlatego też jej
                        wierze w sprawach, w których nie mam możliwosci, czasu, chęci ani kasy, by
                        osobiście sprawdzić prawdziwość twierdzeń nauki. To kwestia zaufania.

                        Biologia nie jest jakąś wyróżniajacą się dziedziną nauki. Nie ma żadnych
                        specjalnych przywilejów i podlega tym samym rygorom i procesom weryfikacyjnym,
                        co inne dziedziny nauki, które nam tyle dały. Sama biologia "urodziła"
                        antybiotyki, genetycznie zmodyfikowane organizmy, zlikwidowała w znaczącym
                        stopniu wiekszość chorób, jakie nękały poprzednio ludzkość. Biologia działa, tak
                        jak działa fizyka ukryta w komputerze czy silniku samochodowym. I dlatego jej
                        twierdzenia są przeze mnie brane na poważnie na równi z np. twierdzeniami
                        fizycznymi o prawie grawitacji.

                        Kreacjonista, używający internetu do głoszenia swoich bredni rodem z ciemnego
                        średniowiecza jest dla mnie wzorcowym przykładem wybiórczości i zakłamania, by
                        nie powiedzieć kompletnego kretynizmu. Wykorzystuje rzeczy, stworzone dzięki
                        temu, że nauka działa, by twierdzić, że nauka nie działa.
                        • plorg Re: Gen człowieczeństwa 31.08.06, 02:16
                          > Biologia nie jest jakąś wyróżniajacą się dziedziną nauki. Nie ma żadnych
                          > specjalnych przywilejów i podlega tym samym rygorom i procesom weryfikacyjnym,
                          > co inne dziedziny nauki, które nam tyle dały.
                          -----------------------------------------
                          I tu sie mylisz, jezeli nie wiesz dlaczego to juz twoj problem.

                          Pomine komentowanie epitetow pod adresem kreacjonistow.
                          Te najlepiej same swiadcza o twoim poziomie inteligencji.
                          • madcio Re: Gen człowieczeństwa 04.09.06, 12:03
                            > > Biologia nie jest jakąś wyróżniajacą się dziedziną nauki. Nie ma żadnych
                            > > specjalnych przywilejów i podlega tym samym rygorom i procesom
                            > > weryfikacyjnym, co inne dziedziny nauki, które nam tyle dały.
                            > I tu sie mylisz, jezeli nie wiesz dlaczego to juz twoj problem.
                            Oj, nie oświecisz mnie, dlaczegóż to biologia ma być akurat wyróżniona? Bo pewne
                            starannie wybrane fragmenty twojej świętej księgi mówią inaczej?
    • Gość: DaVid Gen człowieczeństwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 15:41
      Biorąc pod uwagę "to" co się mnoży dookoła, ten gen i w ogóle inteligencja zdają
      się ulegać regresji... Skąd w ogóle pomysł, że akurat inteligencja jest
      odpowiedzialna za jakiś sukces? Czy skutek już nie świadczy o przyczynie? Może
      powinniśmy poszukać innego genu, tego odpowiedzialnego za głupotę,
      krótkowzroczność, pokorę i kompletny brak indywidualizmu. Może nie sprawdza się
      tak dobrze w warunkach naturalnych, ale w "zagrodzie" wydaje się być bardzo
      ceniony...
      • Gość: antra Re: Gen człowieczeństwa IP: *.dip0.t-ipconnect.de 31.08.06, 02:07
        Duzo sie dowiedzialam. Pani naukowiec miala meza a ten kumpla. Wymienili
        doswiadczenia genetyczne i kurczak wyszedl na ssaka.
        U mnie cos nie bardzo z tym genem inteligencji. Nie lapie o co chodzi.
        • Gość: antra Re: Gen człowieczeństwa IP: *.dip0.t-ipconnect.de 31.08.06, 02:21
          Moze ktos mi wytlumaczy o co chodzi z malpami. Z tego co wiem malpy powinny
          przechodzic dluzsza ciaze a male, ktore sie rodzi staje sie szybko samodzielne w
          porownaniu do okresu dorastania czlowieka. U nas ten okres ciazy zostal przez
          nature skrocony poniewaz dalszy rozrost glowy w srodku uniemozliwilby narodziny.
          Czyli jestesmy wczesniakami? Jesli dalej ewoluujemy i mozg nam rosnie to
          bedziemy sie rodzic coraz szybciej? Tak za dwa miliony lat byc moze natura juz
          sobie nie poradzi z takim inteligentem wielkoglowym i wyginiemy jak inne
          hominidy.Mamy troche wiecej elementow genetycznych odpowiedzialnych za mowe ale
          mniej za wech w porownaniu do malpy. Nasze mozliwosci zapachowe sa na wymarciu.
          Jacy bedziemy w przyszlosci? Wielkie gadajace glowy, ktore zadnego smrodu wokol
          siebie nie czuja?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja