Atomowe elektrocieplownie ?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.06, 13:51
Dlaczego nie sa budowane w centrach metropolii ?

Jezeli elektrownie atomowe sa jakoby tak bezpieczne a skutki ewnetualnego
skazenia promieniotworczego tak znikome dlaczego tyle energii sie marnuje w
tych elektrowniach ??

Czy ktos potrafi udzielic odpowiedzi na takie proste pytanie ?
    • losiu4 Re: Atomowe elektrocieplownie ? 11.09.06, 21:21
      Gość portalu: p. napisał(a):

      > Dlaczego nie sa budowane w centrach metropolii ?

      bo za drogo wychodzi :)

      Pozdrawiam

      Losiu
      • axx611 Re: Atomowe elektrocieplownie ? 11.09.06, 23:50
        Atomowe nawet nie sa potrzebne. Pod bokiem Lodzi znajduje sie powiedzmy
        Belchatow czy Turek ktore emituja cieplo w...powietrze. Po prostu zaistniala
        by koniecznosc zamkniecia lub ograniczenia produkcji energii i ciepla w Lodzi
        przez istniejace elektrocieplownie. Zatem mniejsze zuzycie wegla co jest
        niedobre a takze zwolnienia pracownikow co jeszcze gorsze.Lepiej wypuscic w
        powietrze i nie zawracac sobie glowy.
      • Gość: p. Re: Atomowe elektrocieplownie ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 06:37
        losiu4 napisał:

        > Gość portalu: p. napisał(a):
        >
        > > Dlaczego nie sa budowane w centrach metropolii ?
        >
        > bo za drogo wychodzi :)

        A dlaczego tak drogo skoro sa tak bezpieczne jakoby ??
        Czyzby sie ktos obawial ze wykorzystanie tego ciepla w wielkich miastach bedzie
        zbyt niebezpieczne ??

        Jak wysokie sa te koszta ryzyka dla atomowki w centrum miasta i takiej
        ulokowanej 20-50 km od centrum ??

        Kto te koszta ponosi a kto czerpie z tego zyski ??
        • losiu4 Re: Atomowe elektrocieplownie ? 12.09.06, 07:12
          Gość portalu: p. napisał(a):

          > > > Dlaczego nie sa budowane w centrach metropolii ?

          > > bo za drogo wychodzi :)

          > A dlaczego tak drogo skoro sa tak bezpieczne jakoby ??

          bo raz: ludzie głupieją ze strachu gdy słyszą słowo atom
          bo dwa: spróbuj kupić hektar nieużytków i hektar ziemi w centrum miasta
          bo trzy: takie maleństwa jak wystarczające li tylko do grzania miasta plus pare
          watów energii elektrycznej są mniej ekonomiczne

          > Jak wysokie sa te koszta ryzyka dla atomowki w centrum miasta i takiej
          > ulokowanej 20-50 km od centrum ??

          nie liczylem prawdę mówiąc, ale zdaje sie są jakies przecieki co do kosztów
          budowy czegoś znacznie większego a też atomowego :)

          > Kto te koszta ponosi a kto czerpie z tego zyski ??

          co do kosztów elektrowni, to cos o planach rządowych dało sie słyszeć :) a
          zyski? nie wiem, kto będzie siedział nad elektrownią :)

          Pozdrawiam

          Losiu
          • Gość: p. Re: Atomowe elektrocieplownie ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 08:40
            losiu4 napisał:

            > Gość portalu: p. napisał(a):
            >
            > > > > Dlaczego nie sa budowane w centrach metropolii ?
            >
            > > > bo za drogo wychodzi :)
            >
            > > A dlaczego tak drogo skoro sa tak bezpieczne jakoby ??
            >
            > bo raz: ludzie głupieją ze strachu gdy słyszą słowo atom

            ale chyba nie ci ktorzy chca budowac atomowki ?
            a przeciez to oni decyduja co beda budowali i co sprzedawali ludziom

            > bo dwa: spróbuj kupić hektar nieużytków i hektar ziemi w centrum miasta

            skoro mozna budowac tam osiedla mieszkaniowe i klasyczne cieplownie
            to i na taka atomowa miejsca by nie zbraklo
            w koncu nie mowa tu o centrach handlowych czy komunikacyjnych
            a o centrach najwiekszej gestosci zamieszkania czyli tam gdzie zapotrzebowanie
            na cieplo jest najwieksze

            > bo trzy: takie maleństwa jak wystarczające li tylko do grzania miasta plus
            > pare watów energii elektrycznej są mniej ekonomiczne

            nie pytam o malenstwa tylko o klasyczny reaktor ktory produkuje 1 GW mocy
            elektrycznej plus pare gigawatow ciepla ktore odprowadza do rzeki

            Dlaczego zatem nie buduje sie tych bezpiecznych jakoby atomowek tak by to
            cieplo sie nie marnowalo w tak gigantycznych ilosciach ??


            > > Jak wysokie sa te koszta ryzyka dla atomowki w centrum miasta i takiej
            > > ulokowanej 20-50 km od centrum ??
            >
            > nie liczylem prawdę mówiąc, ale zdaje sie są jakies przecieki co do kosztów
            > budowy czegoś znacznie większego a też atomowego :)

            Jezeli sam nie potrafisz policzyc to moze popros jakiegos guru ;-))
            wladajacego kalkulatorem.

            2 GW ciepla (dla reaktora 1GWe) * kilka tysiecy godzin sezonu grzewczego *
            stawka za GWh ciepla to dosyc konkretne sumy.

            Jezeli sie tego nie oplaca wykorzystywac ze wzgledu na ryzyko to takie ryzyko
            mozna dosyc latwo oszacowac oczywiscie od dolu.

            A zatem jezeli juz sobie to oszacujemy to mozemy tez i oszacowac dla
            lokalizacji oddalonej o 50 km od wielkiego miasta.


            > > Kto te koszta ponosi a kto czerpie z tego zyski ??
            >
            > co do kosztów elektrowni, to cos o planach rządowych dało sie słyszeć :) a
            > zyski? nie wiem, kto będzie siedział nad elektrownią :)

            Ja nie pytam o koszty budowy atomoki a o koszty zwiazane z ryzykiem jakie ona
            stanowi w miejscu jej lokalizacji i w promieniu dziesiatek i setek kilometrow.

            Konkretnie kto bedzie ponosil koszty ryzyka zyjac i pracujac w bliskosci takiej
            atomowki ?
            Kto zapewni gwarancje i wyplate odszkodowan w pelni rekompensujacych ewentualne
            straty w przypadku zdarzenia losowego o skutkach porownywalnych ze skutkami
            Czarnobyla ?

            Elektrownie i elektrocieplownie opalane weglem tego typu zagrozenia nie
            stwarzaja. Dlatego to one dostarczaja cieplo mieszkancom wielkich miast.

            Czy w przypadku katastrofy 50km od miasta premier powie wtedy ludziom ze to ich
            wina bo powinni sie ubezpieczyc ???
            • losiu4 Re: Atomowe elektrocieplownie ? 12.09.06, 11:38
              Gość portalu: p. napisał(a):

              > > bo raz: ludzie głupieją ze strachu gdy słyszą słowo atom

              > ale chyba nie ci ktorzy chca budowac atomowki ?

              pech chce, ze takich jest zdecydowanie mniej :)

              > a przeciez to oni decyduja co beda budowali i co sprzedawali ludziom

              a kto ci takich głupot naopowiadał, że ktoś stawiający cokolwiek w centrum
              miasta moze wszystko?

              > > bo dwa: spróbuj kupić hektar nieużytków i hektar ziemi w centrum miasta

              > skoro mozna budowac tam osiedla mieszkaniowe i klasyczne cieplownie
              > to i na taka atomowa miejsca by nie zbraklo

              nie tylko o miejsce chodzi, ale i o cenę :)

              > skoro mozna budowac tam osiedla mieszkaniowe

              skoro można, to sie je stawia... jak myślisz, dlaczego? Moze dlatego ze ludzie
              chcieliby mieszkać blisko miasta, nie na jakiejś pustyni, natomiast elektrowni
              to właściwie obojętne :)

              > nie pytam o malenstwa tylko o klasyczny reaktor ktory produkuje 1 GW mocy
              > elektrycznej plus pare gigawatow ciepla ktore odprowadza do rzeki

              bo wystarcza to co jest, a mniej miejsca zajmuje :)

              > Dlaczego zatem nie buduje sie tych bezpiecznych jakoby atomowek tak by to
              > cieplo sie nie marnowalo w tak gigantycznych ilosciach ??

              bo tych, którym kolana miękną na dźwiek słowa atom, jest znacząco wiecej niż
              tych, co mniej sie boją :) no i raz jeszcze: ekonomia :) taniej jest budować
              gdzies dalej i dorzucić pare złotych na kable przesyłowe niż szukać miejsca
              gdzieś pod samym miastem czy w jego centrum.

              > > > Jak wysokie sa te koszta ryzyka dla atomowki w centrum miasta i takiej
              > > > ulokowanej 20-50 km od centrum ??

              > Jezeli sam nie potrafisz policzyc to moze popros jakiegos guru ;-))
              > wladajacego kalkulatorem.

              na pewno już ktoś to zrobił... a mianowicie towarzystwa ubezpieczeniowe :) co
              ja se tym głowę bedę zawracał, skoro fachowcy już to uczynili :)

              > straty w przypadku zdarzenia losowego o skutkach porownywalnych ze skutkami
              > Czarnobyla ?

              porządnie zrobione elektrownie nie grożą drugim Czarnobylem.

              > Elektrownie i elektrocieplownie opalane weglem tego typu zagrozenia nie
              > stwarzaja. Dlatego to one dostarczaja cieplo mieszkancom wielkich miast.

              a to z powodu mniej wiecej tego samego, jak ludzie nie zwracają uwagi na
              tysiące kierowców ginących na drogach, natomiast jeden wypadek lotniczy, nawet
              niewielki, odbija sie szerokim echem. Ot przykład: niedawny wypadek awionetki...

              Pozdrawiam

              Losiu
              • Gość: p. Re: Atomowe elektrocieplownie ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 13:32
                losiu4 napisał:

                > Gość portalu: p. napisał(a):
                >
                > > > bo raz: ludzie głupieją ze strachu gdy słyszą słowo atom
                >
                > > ale chyba nie ci ktorzy chca budowac atomowki ?
                >
                > pech chce, ze takich jest zdecydowanie mniej :)

                tych ktorzy maja takie pieniadze do zainwestowania zawsze bylo
                zdecydowanie mniej
                ;o)


                > > a przeciez to oni decyduja co beda budowali i co sprzedawali ludziom
                >
                > a kto ci takich głupot naopowiadał, że ktoś stawiający cokolwiek w centrum
                > miasta moze wszystko?

                Za pieniadze mozna kupic sobie wszystko - nie wiedziales ?
                Nawet przychylnosc wyborcow.


                > > > bo dwa: spróbuj kupić hektar nieużytków i hektar ziemi w centrum miasta
                >
                > > skoro mozna budowac tam osiedla mieszkaniowe i klasyczne cieplownie
                > > to i na taka atomowa miejsca by nie zbraklo
                >
                > nie tylko o miejsce chodzi, ale i o cenę :)

                Skoro o cene to policzmy: hektar w centrum miasta to powiedzmy 100 mln $.

                10 tys $ za kazdy m^2 gdyby bylo drozej to w poblizu nie byloby zadnych osiedli
                mieszkaniowych bo byloby zbyt drogo wiec ciepla nie byloby komu sprzedawac.

                Mysle ze te 100 mln $ to juz i tak cena dosyc wygorowana jak za 1 hektar.
                Gdyby bylo duzo drozej to zawsze pozostaje opcja ukrycia takiej
                elektrocieplowni pod ziemia jak metro.
                Z mala dzialeczka na szyb wentylacyjny.

                tak wiec te 100mln $ to okolo 310 mln pln.
                Przy cenie ciepla 7gr/kWh czyli 70 tys /GWh (tj ponizej 20pln za GJ ciepla) i 4
                tys godzin sezonu grzewczego i 2 GW mocy cieplnej to otrzymamy 560 mln / rok.

                Wiec koszty tego hektara zwrocilyby sie juz po 1 roku a taka inwestycja jest
                przeciez projektowana na minimum 40 do 60 lat.


                Wiec cena tego hektara musialaby byc grubo powyzej 2 miliardow dolarow czyli
                powyzej 200 tys$ / m^2 aby przy takiej cenie za cieplo byla istotna przeszkoda
                w stosowaniu tego typu rozwiazan


                > > skoro mozna budowac tam osiedla mieszkaniowe
                >
                > skoro można, to sie je stawia... jak myślisz, dlaczego? Moze dlatego ze
                ludzie
                > chcieliby mieszkać blisko miasta, nie na jakiejś pustyni, natomiast
                > elektrowni to właściwie obojętne :)

                elektrowni to obojetne, ale nie elektrocieplowni
                ;o)
                a przeciez o tym jest ten watek gdybys raczyl tego nie zauwazyc ;o)


                > > nie pytam o malenstwa tylko o klasyczny reaktor ktory produkuje 1 GW mocy
                >
                > > elektrycznej plus pare gigawatow ciepla ktore odprowadza do rzeki
                >
                > bo wystarcza to co jest, a mniej miejsca zajmuje :)

                Czyzby ??
                Elektrocieplownia ze swoimi kominami zajmuje mniej miejsca ?
                I ze swoimi skladowiskami wegla i bocznica kolejowa ?


                > > Dlaczego zatem nie buduje sie tych bezpiecznych jakoby atomowek tak by to
                >
                > > cieplo sie nie marnowalo w tak gigantycznych ilosciach ??
                >
                > bo tych, którym kolana miękną na dźwiek słowa atom, jest znacząco wiecej niż
                > tych, co mniej sie boją :)
                > no i raz jeszcze: ekonomia :) taniej jest budować
                > gdzies dalej i dorzucić pare złotych na kable przesyłowe niż szukać miejsca
                > gdzieś pod samym miastem czy w jego centrum.

                To policzmy czy taniej ;o)

                Jezeli z reaktora 1 GWe otrzymamy rocznie 8 TWh pradu po 12 gr/kWh czyli
                120mln/TWh tzn rocznie elektrownia produkuje za 960 mln pln.

                Natomiast ciepla w sezonie grzewczym marnuje sie za 560 mln pln - lekko liczac
                tj. ponizej 20pln/GJ ciepla.

                Czyli rocznie marnuje sie ponad polowa tego co taka elektrownia wybudowana
                zdala od miasta wyprodukuje. Nie liczac juz tych niewielkich kosztow na
                dodatkowe instalacje przesylowe dla pradu.

                Czyzby ci inwestorzy nie potrafili liczyc ???


                > > > > Jak wysokie sa te koszta ryzyka dla atomowki w centrum miasta i takiej
                > > > > ulokowanej 20-50 km od centrum ??
                >
                > > Jezeli sam nie potrafisz policzyc to moze popros jakiegos guru ;-))
                > > wladajacego kalkulatorem.
                >
                > na pewno już ktoś to zrobił... a mianowicie towarzystwa ubezpieczeniowe :) co
                > ja se tym głowę bedę zawracał, skoro fachowcy już to uczynili :)

                No wlasnie towarzystwa to pewnie juz zrobily i pewnie wyszla im calkiem zgrabna
                sumka za te tysiace skazonych hektarow w centrum miasta po 100 mln $ za hektar.
                To sa setki MILIARDOW dolarow. I tylko za kiladziesiat kilometrow kwadratowych
                ziemi w centrum wielkiego miasta. Nie liczac tego co stoi na tej ziemi i ludzi
                ktorzy tam zyja i pracuja.

                Nawet jezeli prawdopodobienstwo katastrofy jest znikome to przy tak
                gigantycznej skali odpowiedzialnosci skladki roczne za ubezpieczenie tego
                majatku od sktutkow takiej katastrofy rowniez bylyby niemale.


                > > straty w przypadku zdarzenia losowego o skutkach porownywalnych ze skutkami
                > > Czarnobyla ?
                >
                > porządnie zrobione elektrownie nie grożą drugim Czarnobylem.


                Przekonaj o tym towarzystwa ubezpieczeniowe. Niech one zagwarantuja wyplaty
                stosownych odszkodowan ewentualnym poszkodowanym z takiego tytulu.
                Skoro te atomowki sa tak bezpieczne to towarzystwo powinno sie zgodzic z checia
                podjac takie czysto wirtualne ryzyko za konkretna sume np. 300 mln pln rocznie.

                A elektrocieplownia i tak jeszcze bylaby 260 mln pln / rok w takim przypadku.
                A jeszcze wiecej by zyskala w przyszlosci gdy energia bedzie drozala a wraz z
                nia oplaty za cieplo.

                Widocznie jednak ryzyko jest tak powazne a nie wirtualne ze nawet za 500 mln
                na rok nie oplaca sie podejmowac tego ryzyka.

                Kto zatem bedzie ponosil koszty tego ryzyka gdy atomowka stania za miastem ??
                Za miastem tez zyja ludzie i maja ziemie i domy.
                Nie tak drogie jak w centrum miasta jednak wartosc tak dalej bedzie szla w
                dziesiatki jesli nie setki miliardow $ w zaleznosci od rozmiarow strefy
                skazenia.

                Czy ktos ma zamiar powiedziec tym ludziom kto zaplaci za ich ryzyko na jakie
                sie ich wystawi ??


                > > Elektrownie i elektrocieplownie opalane weglem tego typu zagrozenia nie
                > > stwarzaja. Dlatego to one dostarczaja cieplo mieszkancom wielkich miast.
                >
                > a to z powodu mniej wiecej tego samego, jak ludzie nie zwracają uwagi na
                > tysiące kierowców ginących na drogach, natomiast jeden wypadek lotniczy,
                > nawet niewielki, odbija sie szerokim echem. Ot przykład: niedawny wypadek
                > awionetki..

                W przypadku tysiecy kierowcow z samochodami po 30 tys pln to i tak sa kwoty
                rzedu setek milionow zlotych rocznie.
                Postawienie 1 atomowki zamiast el. weglowej czy innej moze zmniejszyc to ryzyko
                i skutki minimalnie o ulamek % - w koncu transport wegla do elektrowni to tylko
                znikoma czesc calego transportu w kraju.
                Natomiast ryzyko i skutki potencjalnej katastrofy sa tak niewyobrazalnie
                wysokie dla przecietnego czlowieka ze nawet za sume pol miliarda nowych zlotych
                rocznie nie oplaca sie tego ryzyka podejmowac.

                Lepiej juz to cale cieplo wypuscic do rzeki - podgrzewajac przy okazji
                niepotrezbnie nasza planete i oczywiscie pozostawiajac koniecznosc uzyskiwania
                tego ciepla z wegla co pozostawia emisje CO2 na wysokim poziomie.

                Na tak wysokim ze nawet we Francji maja zblizony do nas poziom emisji CO2
                mimo ze prad wytwarzaja w atomowkach.
                W atomowej Francji to ryzyko jakie ponosza rozklada sie i jest rownowazone
                przez korzysci plynace z duzej liczby atomowek jakie posiadaja. Przy
                energochlonnym przemysle i wysokich potrzebach konsumpcyjnych straty wynikle z
                ewentualnych brakow energii bylyby o wiele bardziej bolesne niz w daleko mniej
                uprzemyslowionej Polsce.
                W czasach kiedy oni stawiali swoje atomowki praktycznie nie dysponowali dla
                nich powazna alternatywa a koszty paliwa jadrowego byly znikome.

                Podsumowujac ich z ich przemyslem jest stac na ponoszenie tak wysokiego ryzyka
                choc nie na tyle wysokiego by budowac u siebie jadrowe elektrocieplownie.

                My koszty ryzyka bedziemy ponosili na poz
                • losiu4 Re: Atomowe elektrocieplownie ? 12.09.06, 15:31
                  coś nam sie dyskusja rozwlekła, więc może skrócę. Jak dla mnie, to powody dla
                  których nie stawia się elektrowni w centrach miast to:
                  1. kłopoty z władzami
                  2. wzgledy prawne :)
                  3. strach i silne protesty ludzi
                  4. koszty budowy i eksploatacji rozumiane nie tylko jako zapłatę za cement, ale
                  wszelkie korowody prawne ew. dodatkowe urządzenia,których w imię wzrostu
                  bezpieczeństwa beda ządac, tłumne protesty przy każdym transporcie (ekolodzy i
                  inni priotestujący to gatunek wygodnicki, tylko najzajadlejszym chce się kilka
                  kilometrów tyłek ruszyć)... oczywista pomijając to, ze żadna władza zgody nie
                  da, bo by ją wyborcy na kopach wynieśli
                  5. obawa przed wydarzeniami podobnymi do tych, jak milionowe odszkodowania za
                  przypadek poparzenia sie gorącą kawą
                  6. dmuchanie na zimne.

                  Wszystko to składa się na to, że taniej jest budować daleko i mieć tzw. swięty
                  spokój :)

                  Pozdrawiam

                  Losiu
                  • Gość: p. Re: Atomowe elektrocieplownie ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 16:11
                    losiu4 napisał:

                    > coś nam sie dyskusja rozwlekła, więc może skrócę. Jak dla mnie, to powody dla
                    > których nie stawia się elektrowni w centrach miast to:
                    > 1. kłopoty z władzami

                    Klopoty z wladzami za 200 mln $ rocznie ???
                    Przeciez wladze sie korumpuja za znacznie nizsze pieniadze
                    ;o)

                    > 2. wzgledy prawne :)
                    Jakie ?
                    Przeciez to takie czyste zrodlo energii -samo zdrowie ;o)
                    Ten tylko sie dowie ...
                    kto dawke dostal
                    ;o)

                    > 3. strach i silne protesty ludzi
                    A kto by sie tam strachem jakichs ludzi przejmowal gdy 200 mln $ co roku
                    czeka do wziecia ??
                    Niech sie boja i placa cieszylby sie inwestor
                    ;o)

                    > 4. koszty budowy i eksploatacji rozumiane nie tylko jako zapłatę za cement,
                    ale
                    > wszelkie korowody prawne ew. dodatkowe urządzenia,których w imię wzrostu
                    > bezpieczeństwa beda ządac, tłumne protesty przy każdym transporcie (ekolodzy i
                    > inni priotestujący to gatunek wygodnicki, tylko najzajadlejszym chce się
                    kilka
                    > kilometrów tyłek ruszyć)... oczywista pomijając to, ze żadna władza zgody nie
                    > da, bo by ją wyborcy na kopach wynieśli

                    Korowody za 200 mln $ na rok tylko z 1 reaktora ?
                    Korowody przechodzi sie raz - to kilka kilkanascie milionow $ nawet przy stawce
                    1000$ / godzine dla prawnika.

                    Dodatkowe zabezbieczenia - a po co skoro podstawowe czynia ja juz tak bardzo
                    bezpieczna ??
                    Nawet gdyby te dodatkowe zabezpieczenia mialy kosztowac miliard dolarow to
                    zwroca sie juz w ciagu 5 lat a moze i szybciej gdy cena energii i ciepla
                    wzrosnie.

                    A wladza bardzo chetnie sie sprzeda a potem bedzie pracowala na etacie w
                    atomowej cieplowni i lala na wyborcow
                    ;o)

                    > 5. obawa przed wydarzeniami podobnymi do tych, jak milionowe odszkodowania za
                    > przypadek poparzenia sie gorącą kawą

                    Masz na mysli poparzenie sie goracym uranem z reaktora ???
                    ;o)

                    > 6. dmuchanie na zimne.

                    Za 200 mln $ to cale rada nadzorcza i zarzad moglby dmuchac na zimne i gorace,
                    blond, rude i szatynki od switu do switu
                    ;o)


                    > Wszystko to składa się na to, że taniej jest budować daleko i mieć tzw.
                    > swięty spokój :)

                    Gdyby tylko byly takie przeszkody jakie przedstawiles powyzej to ci goscie co
                    trzymaja rece na kasie by po nocach nie spali ze im taka kasa tonie w rzece.

                    4 mln $ co tydzien odplywa sobie do morza ;o)
                    A ceny uranu rosna jak na drozdzach
                    ;o)

                    Milo mi ze przynajmniej wywialo Ci z glowy ten bezsensowny argument o cenach
                    gruntu.
                    ;o)

                    Powyzsze sa jednakowoz rownie pozbawione sensu.
                    Ci ludzie ktorzy chca na tym zarabiac kase to nie sa Bracia Franciszkanie
                    milujacy swiety spokoj.
                    Oni za kase gotowi sa dac sie pokroic na plasterki
                    ;o)

                    Wiec przemysl to sobie Losiu a potem napisz moze cos raz a z sensem
                    ;o)

                    pozdr
                    • losiu4 Re: Atomowe elektrocieplownie ? 12.09.06, 19:29
                      Gość portalu: p. napisał(a):

                      > losiu4 napisał:
                      >
                      > > coś nam sie dyskusja rozwlekła, więc może skrócę. Jak dla mnie, to powody
                      > dla
                      > > których nie stawia się elektrowni w centrach miast to:
                      > > 1. kłopoty z władzami
                      >
                      > Klopoty z wladzami za 200 mln $ rocznie ???
                      > Przeciez wladze sie korumpuja za znacznie nizsze pieniadze
                      > ;o)

                      takie grosze, gdy na szali władza zawisnie i na pewno się ją straci? korumpuje
                      sie głównie wtedy, gdy ryzyko niewielkie, a nie wtedy, gdy szybkim skokiem
                      wyrywa się 200 mln $, po czym traci się zarówno władzę, jak i sadza sobie na
                      karku prokuratora i urząd skarbowy. Władze - cokolwiek by o niech nie mówić -
                      nie są aż takie głupie, najwyraźniej w odróżnieniu od Ciebie :)

                      > > 2. wzgledy prawne :)
                      > Jakie ?
                      > Przeciez to takie czyste zrodlo energii -samo zdrowie ;o)

                      takie, ze prawo stanowi, ze nie wolno, a nie, że p. czy losiu twierdza, ze to
                      nic nie szkodzi :) o opinie instytótów i władz nie troszcz sie: odpowiedzą ze
                      nie wolno, bo to groźne może być. Nikt nie zrezygnuje z poparcia wyborców i
                      rozdzielaczy pieniędzy :) nie pytaj mnie, czemu tak a nie inaczej ustalono,
                      podejrzewam że to w związku z pkt 1. :)

                      > Ten tylko sie dowie ...
                      > kto dawke dostal
                      > ;o)

                      jaką? w okolicach elektrowni jądrowych poziom promieniowania nie przewyższa
                      tamtejszego tła, a częstokroć bywa nizszy, niż w innych okolicach gdzie
                      atomówek w ogóle nie ma, a ludzie żyja i ciesza sie dobrym zdrowiem.


                      > > 3. strach i silne protesty ludzi
                      > A kto by sie tam strachem jakichs ludzi przejmowal gdy 200 mln $ co roku
                      > czeka do wziecia ??
                      > Niech sie boja i placa cieszylby sie inwestor
                      > ;o)

                      a to juz demagogia. Decyzja w takiej sprawie to prosta droga do tego, by w
                      związku z takim strachem zarówno inwestorzy jak i władze podkuliły ogon pod
                      siebie i zwiewały z takimi pomysłami gdzie pieprz rośnie, czyli daleko od
                      miasta :) inaczej owym zyskiem cieszyliby sie rok, lub nawet krócej. Zreszta co
                      ja za głupoty gadam... jakim zyskiem? Na wiesć o takiej lokalizacji wywalono by
                      władze która ową zgodę dały na długo przed jakimikolwiek robotami, że o
                      rozstrzygnięciach protestów nie wspomnę. W ogóle do żadnych zysków by nie
                      doszło, a jedynie do wydatków.


                      > Korowody za 200 mln $ na rok tylko z 1 reaktora ?

                      nie wiem czy na 200 mln $ i czy dla jednego reaktora, ale wiem jedno: nie ma i
                      nie zanosi sie na to, by w ogóle byłyby jakiekolwiek szansę na rozpoczęcie
                      takiej budowy w centrum miasta (pomijając oczywista kwestie ekonomiczne). Jak
                      mogłoby dojść do konsumpcji takich zysków, skoro demokracja mówi: nie woilno, a
                      ekonomia pokazuje, że taniej jest się wynieść gdzieś w przytulny zakątek :)

                      > Korowody przechodzi sie raz - to kilka kilkanascie milionow $ nawet przy
                      > stawce 1000$ / godzine dla prawnika.

                      a gdy sąd zdecyduje o wypłatach po kilkanaście dla każdego, który się poskarzy,
                      że przez tą elektrownię to mu się kaszle?

                      > Dodatkowe zabezbieczenia - a po co skoro podstawowe czynia ja juz tak bardzo
                      > bezpieczna ??

                      oczywiscie, że dodatkowe :) mimo ze te, które istnieją, są bezpieczne, dla
                      decydenta zabezpieczeń i tak nie dość :) po co się narażać, skoro wszem i wobec
                      wiadomo, ze im więcej papieru tym rzyc czystsza? nawet gdy owe papiery są figę
                      warte? namnoży sie tych świstków, to inwestor pójdzie w cholere i postawi
                      elektrownie dzie indziej, a moi wyborcy poprą mnie. bo jestem ekologiczny i
                      dbam o ich zdrowie i wo góle beda szczęśliwi, ze szatana wygnali :)

                      > Nawet gdyby te dodatkowe zabezpieczenia mialy kosztowac miliard dolarow to
                      > zwroca sie juz w ciagu 5 lat a moze i szybciej gdy cena energii i ciepla
                      > wzrosnie.

                      nie zwrócą sie, bo coraz to nowe trzeba będzie instalowac, no i żrec sie z
                      ciagłymi pozwami.

                      > A wladza bardzo chetnie sie sprzeda a potem bedzie pracowala na etacie w
                      > atomowej cieplowni i lala na wyborcow
                      > ;o)

                      niemożliwe, choćby z powodu odwołań, przeciagania, no i prozaicznej rzeczy:
                      inwestor chce zarabiać i miec spokój, a nie miec niepewnego zarobku (a nuż
                      jakaś instytucja na wniosek pani wyprowadzającej pieska każe zamknąć na parę
                      miesiecy elektrownie) i pewność ze kłopoty będzie miał co chwila :)
                      > > 5. obawa przed wydarzeniami podobnymi do tych, jak milionowe odszkodowani
                      > a za
                      > > przypadek poparzenia sie gorącą kawą

                      > Masz na mysli poparzenie sie goracym uranem z reaktora ???
                      > ;o)

                      co do kawy rzecz jest pewna: padło baardzo wysokie odszkodowanie. Co do
                      poparzenia gorącym uranem: paru osobom to grozi. A sprawa odszkodowań, nawet
                      bezsensownych, takich jak z kawa, moze pociagnąć za soba poważne konsekwencje
                      finansowe. po cholere na to sie narażać.

                      > > 6. dmuchanie na zimne.

                      > Za 200 mln $ to cale rada nadzorcza i zarzad moglby dmuchac na zimne i gorace,
                      > blond, rude i szatynki od switu do switu
                      > ;o)

                      a tu sie mylisz, skoro za byle duperele daje sie miliony dolarów odszkodowań. Z
                      głupiej kawy za pare dolców zrobiły sie miliony, co będzie, gdy sad uzna, ze za
                      kaszel niby spowodowany atomówką mnalezy sie takich milionów wiele? i to setkom
                      osób, bo kawą tonajwyzej kilka moze sie poparzyc?

                      > > Wszystko to składa się na to, że taniej jest budować daleko i mieć tzw.
                      > > swięty spokój :)

                      > Gdyby tylko byly takie przeszkody jakie przedstawiles powyzej to ci goscie co
                      > trzymaja rece na kasie by po nocach nie spali ze im taka kasa tonie w rzece.
                      > 4 mln $ co tydzien odplywa sobie do morza ;o)

                      co to w porównaniu z setkami pozwów co dzień na kika milionów dolarów i realną
                      możliwoscia zamkniecia, bo sad czy inny urząd stwierdzi, ze skoro tyle osób sie
                      skarży, to coś musi być na rzeczy i na wszelki wypade zamknijmy...

                      > A ceny uranu rosna jak na drozdzach
                      > ;o)

                      spoko, pierwiastków promieniotwórczych wystarczy na dłużej niz węgla

                      > Milo mi ze przynajmniej wywialo Ci z glowy ten bezsensowny argument o cenach
                      > gruntu.
                      > ;o)

                      nie wywiało i nie jest głupi.

                      > Powyzsze sa jednakowoz rownie pozbawione sensu.
                      > Ci ludzie ktorzy chca na tym zarabiac kase to nie sa Bracia Franciszkanie
                      > milujacy swiety spokoj.
                      > Oni za kase gotowi sa dac sie pokroic na plasterki
                      > ;o)

                      tak za pewny zysk, nie za cos, na czym na pewno straca

                      > Wiec przemysl to sobie Losiu a potem napisz moze cos raz a z sensem
                      > ;o)

                      cóż, skoro nie dociera, to faktycznie pisanie jest bez sensu.

                      Pozdrawiam

                      lsoiu
                      • Gość: p. Re: Atomowe elektrocieplownie ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 20:10
                        losiu4 napisał:

                        > Gość portalu: p. napisał(a):
                        >
                        > > losiu4 napisał:
                        > >
                        ...
                        > > > 1. kłopoty z władzami
                        > >
                        > > Klopoty z wladzami za 200 mln $ rocznie ???
                        > > Przeciez wladze sie korumpuja za znacznie nizsze pieniadze
                        > > ;o)
                        >
                        > takie grosze, gdy na szali władza zawisnie i na pewno się ją straci?
                        > korumpuje
                        > sie głównie wtedy, gdy ryzyko niewielkie, a nie wtedy, gdy szybkim skokiem
                        > wyrywa się 200 mln $, po czym traci się zarówno władzę, jak i sadza sobie na
                        > karku prokuratora i urząd skarbowy. Władze - cokolwiek by o niech nie mówić -
                        > nie są aż takie głupie, najwyraźniej w odróżnieniu od Ciebie :)

                        Przeciez podobno tu ryzyko jest mniejsze niz niewielkie bo ponoc zadne
                        ;o)
                        Kasy sie tu nie wyrywa szybkim skokiem tylko ona ciagle plynie po 200 mln $ co
                        roku albo i duzo wiecej gdy energia zdrozeje.

                        Prokurator i sad o nicnie moga oskarzyc bo delikwent przechodzi legalnie na
                        etat i placi od tego co zarobi podatki.
                        A praca w duzej firmie za kilka milionow rocznie to duzo bardziej intratne
                        zajecie niz kariera lokalnego polityka.

                        Przedsiwwziecie zyskuje dobra opinie w mediach i wszyscy sa zadowoleni
                        Do czasu
                        ;o)


                        > > > 2. wzgledy prawne :)
                        > > Jakie ?
                        > > Przeciez to takie czyste zrodlo energii -samo zdrowie ;o)
                        >
                        > takie, ze prawo stanowi, ze nie wolno, a nie, że p. czy losiu twierdza, ze to
                        > nic nie szkodzi :) o opinie instytótów i władz nie troszcz sie: odpowiedzą ze
                        > nie wolno, bo to groźne może być. Nikt nie zrezygnuje z poparcia wyborców i
                        > rozdzielaczy pieniędzy :) nie pytaj mnie, czemu tak a nie inaczej ustalono,
                        > podejrzewam że to w związku z pkt 1. :)

                        Nie ma takiego prawa ktore by Ci zabranialo prowadzenia bezpiecznej
                        dzialalnosci z korzyscia dla srodowiska.
                        Gdyby nawet takie glupie prawo bylo gdzies to by je szybko za takie pieniadze
                        wyprostowali i jeszcze by sie tym chwalili przed wyborcami
                        ;o)

                        >
                        > > Ten tylko sie dowie ...
                        > > kto dawke dostal
                        > > ;o)
                        >
                        > jaką? w okolicach elektrowni jądrowych poziom promieniowania nie przewyższa
                        > tamtejszego tła, a częstokroć bywa nizszy, niż w innych okolicach gdzie
                        > atomówek w ogóle nie ma, a ludzie żyja i ciesza sie dobrym zdrowiem.

                        A jaki jest w jej okolicach po katastrofie ??
                        ;o)


                        > > > 3. strach i silne protesty ludzi
                        > > A kto by sie tam strachem jakichs ludzi przejmowal gdy 200 mln $ co roku
                        > > czeka do wziecia ??
                        > > Niech sie boja i placa cieszylby sie inwestor
                        > > ;o)
                        >
                        > a to juz demagogia. Decyzja w takiej sprawie to prosta droga do tego, by w
                        > związku z takim strachem zarówno inwestorzy jak i władze podkuliły ogon pod
                        > siebie i zwiewały z takimi pomysłami gdzie pieprz rośnie, czyli daleko od
                        > miasta :) inaczej owym zyskiem cieszyliby sie rok, lub nawet krócej. Zreszta
                        > co ja za głupoty gadam... jakim zyskiem? Na wiesć o takiej lokalizacji
                        > wywalono by
                        > władze która ową zgodę dały na długo przed jakimikolwiek robotami, że o
                        > rozstrzygnięciach protestów nie wspomnę. W ogóle do żadnych zysków by nie
                        > doszło, a jedynie do wydatków.

                        Wywalono by wladze za takie dobrodziejstwo dla wyborcow ??
                        Za tania energie i brak zanieczyszczen w miescie oraz za tanie cieplo ??

                        Ci ktorzy by sie sprzeciwiali zostali by szybko zaszczuci jako eko-oszolomy
                        wariaci, psychopaci itd itp.
                        Zadna wladza zaden sad by sie ich opiniami nie przejmowal. Istnialyby przeciez
                        ekspertyzy naukowe ze wszystko jest w jak najlepszym porzadku a promieniowanie
                        tla ... no sam wiesz najlepiej ;o)


                        > > Korowody za 200 mln $ na rok tylko z 1 reaktora ?
                        >
                        > nie wiem czy na 200 mln $ i czy dla jednego reaktora, ale wiem jedno: nie ma
                        i
                        > nie zanosi sie na to, by w ogóle byłyby jakiekolwiek szansę na rozpoczęcie
                        > takiej budowy w centrum miasta (pomijając oczywista kwestie ekonomiczne). Jak
                        > mogłoby dojść do konsumpcji takich zysków, skoro demokracja mówi: nie woilno,
                        > a ekonomia pokazuje, że taniej jest się wynieść gdzieś w przytulny zakątek :)

                        Jaka demokracja. W kapitalizmie rzadzi pieniadz a demokracja jest tylko
                        listkiem figowym.
                        Jesli bylyby pieniadze do wziecia to ekonomia nakazywala by je brac a nie przed
                        nimi uciekac lub topic je w rzece.
                        No chyba ze jakac chora ekonomia a nie zdrowa kapitalistyczna
                        ;o)


                        > > Korowody przechodzi sie raz - to kilka kilkanascie milionow $ nawet przy
                        > > stawce 1000$ / godzine dla prawnika.
                        >
                        > a gdy sąd zdecyduje o wypłatach po kilkanaście dla każdego, który się
                        > poskarzy, że przez tą elektrownię to mu się kaszle?

                        A na co sie moze poskarzyc skoro wszystko jest jakoby bezpieczne, a firma ma
                        najlepszych prawnikow ??
                        ;o)

                        Sa pieniadze - sa prawnicy i prawo po stronie silniejszego.
                        Slabszemu zawsze wiatr w oczy - nie slyszales Losiu ??

                        Ty chyba z jakiejs puszczy klikasz i pojecia o kapitalistycznym swiecie nie
                        masz zadnego
                        ;o)

                        Mialo byc Losiu z sensem a Ty dalej ani be ani me
                        ;o)
                        • losiu4 Re: Atomowe elektrocieplownie ? 14.09.06, 11:28
                          Gość portalu: p. napisał(a):

                          > Przeciez podobno tu ryzyko jest mniejsze niz niewielkie bo ponoc zadne
                          > ;o)

                          ryzyko - awarii jak rozumiem - jest niewielkie. Nie zmienia to jednak faktu ze
                          pomysł budowy atomówki w mieście spotkałby się z tak ostrymi protestami,
                          ślamazarnymi postępowaniami i składanymi po ewentualnym uruchomieniu elektrowni
                          co chwila pozwami "bo mi atomówka zaszkodziła, jest przecież tak blisko", ze
                          bez sensu jest w ogóle rozważać taki pomysł. No chyba że forumowicz p. ma
                          pomysł, jak te trudności ominąć :) niechybnie zgarnie solidne miliony ISD od
                          inwestorów za taki patent :)

                          > Kasy sie tu nie wyrywa szybkim skokiem tylko ona ciagle plynie po 200 mln $
                          > co roku albo i duzo wiecej gdy energia zdrozeje.

                          sorry, ale jakiej kasy, skoro zgody nie będzie? nawet po wieloletnich
                          uzeraniach się i topieniu pieniędzy w procesach, ze o ewentualnych dalszych
                          pozwach po nierealnym wybudowaniu nie wspomnę?

                          > Prokurator i sad o nicnie moga oskarzyc bo delikwent przechodzi legalnie na
                          > etat i placi od tego co zarobi podatki.

                          owszem, mogą, zarówno za lewy etat (o ile powiązania zostaną wykazane), jak i
                          za łapówy brane przed podjęciem decyzji (do sprawdzenia, sondując zeznania
                          podatkowe i stan posiadanej kasy :)

                          > A praca w duzej firmie za kilka milionow rocznie to duzo bardziej intratne
                          > zajecie niz kariera lokalnego polityka.

                          nawet roku by nie posiedział, gdyby dym sie zrobił :) poza tym taka płotka nie
                          moze wydawać tak poważnej decyzji :)

                          > Nie ma takiego prawa ktore by Ci zabranialo prowadzenia bezpiecznej
                          > dzialalnosci z korzyscia dla srodowiska.

                          owszem, jest :) tyle ze w owym prawie, wbrew oczywistościom twierdzi sie, że
                          podobne budowy są niebezpieczne i nie działają na korzyść środowiska. Cóż ja
                          biedny poradzę, że politycy naciskani przez wyborców w wiekszości przeciwnych
                          atomówkom takie coś ustanowili?

                          > A jaki jest w jej okolicach po katastrofie ??
                          > ;o)

                          ano taki, ze takiego rozkwitu flory i fauny po wycofaniu się z okolic
                          Czarnobyla, to obszar ten chyba od Iwana Groźnego nie widział...
                          > Wywalono by wladze za takie dobrodziejstwo dla wyborcow ??
                          > Za tania energie i brak zanieczyszczen w miescie oraz za tanie cieplo ??

                          tak, wywalonoby, bo polityków nie wybierają ludzie znający się na rzeczy (jest
                          ich znikoma ilość), a tzw. lud, któremu gdy się cos napisze, czy jakiś
                          amerykański naukowiec powie, to uwierzy. Nie moja to wina...

                          > A na co sie moze poskarzyc skoro wszystko jest jakoby bezpieczne, a firma ma
                          > najlepszych prawnikow ??
                          > ;o)

                          a na to samo, co obywatele USA skarżący sie ze kawa jest gorąca, czy że w
                          instrukcji nie napisano, ze do kuchenki mikrofalowej żywego kota się nie
                          powinno wkładać, bo może mu sie krzywda stać...

                          > Jaka demokracja. W kapitalizmie rzadzi pieniadz a demokracja jest tylko
                          > listkiem figowym.

                          nie do końca, ale niech Ci bedzie: liczą sie pieniądze... także te zarabiane
                          przez zawodowych zastraszaczy :)

                          > Jesli bylyby pieniadze do wziecia to ekonomia nakazywala by je brac a nie
                          > przed nimi uciekac lub topic je w rzece.

                          po co, skoro koszty przewyższyłyby owe mityczne 200 mln $. Kapitalizm to nie
                          tylko to, co z ciepłej wody możesz wyciągnąć :)

                          > No chyba ze jakac chora ekonomia a nie zdrowa kapitalistyczna
                          > ;o)

                          zdrowa - niezdrowa, gdybanie, wiec moze skupmy sie na faktach: skoro przepisy
                          zabraniają, koszty ich usuniecia (zarówno pieniężne jak i polityczne) nie do
                          oszacowania, koszty po wybudowaniu też nie wiadomo jakie (skoro za oblanie sie
                          kawą przez własną niezgrabność kosztuje coś koło 3 mln $), to ktoś dający sobie
                          spokój z inwestycją która kosztuje i kosztować będzie nie wiadomo ile (o
                          pewności jej powstania w jakimś rozsadnym horyzoncie czasowym nie wspomnę) to
                          jest kapitalista który potrafi liczyć czy tez nie?

                          > A na co sie moze poskarzyc skoro wszystko jest jakoby bezpieczne, a firma ma
                          > najlepszych prawnikow ??
                          > ;o)

                          a czemu mozna skarżyc o gorącą kawe i milionowe odszkodowanie za to dostać? nie
                          mnie pytaj o takie rzeczy :)

                          > Sa pieniadze - sa prawnicy i prawo po stronie silniejszego.
                          > Slabszemu zawsze wiatr w oczy - nie slyszales Losiu ??

                          tylko kto tu jest silny, a kto słaby... demokrację mamy, a w niej wiekszość
                          stanowią przeciwnicy atomówek, a to sie przekłada na wybory polityków. Słaby to
                          jest pojedynczy człowiek w starciu z korporacją, a nie tłum ludzi mających
                          prawa wyborcze a otumanionych przez lobby czy to wyższosci masła nad margaryną,
                          czy tez odwrotnie. Gdyby naprawde byl dziki kapitalizm, to by kłopotu nie było,
                          atomówki stałyby tam, gdzie kapitaliscie najwygodniej (zauwaz ze nie oznaza to
                          budowy w centrach miast)

                          > Ty chyba z jakiejs puszczy klikasz i pojecia o kapitalistycznym swiecie nie
                          > masz zadnego
                          > ;o)

                          no zdaje się wystarczające by zrozumiec dlaczego jądrówek nie buduje się w
                          pobliżu miast :) szkoda, ze do Ciebie to nie dociera :)

                          > Mialo byc Losiu z sensem a Ty dalej ani be ani me
                          > ;o)

                          takie jest zdanie - jak podejrzewam - ekologa. Jeśliś nim jest, to nic mnie juz
                          nie dziwi :)

                          Pozdrawiam

                          Losiu
                          • Gość: p. Re: Atomowe elektrocieplownie ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.06, 12:32
                            losiu4 napisał:

                            > Gość portalu: p. napisał(a):
                            >
                            > > Przeciez podobno tu ryzyko jest mniejsze niz niewielkie bo ponoc zadne
                            > > ;o)
                            >
                            > ryzyko - awarii jak rozumiem - jest niewielkie. Nie zmienia to jednak faktu
                            > ze pomysł budowy atomówki w mieście spotkałby się z tak ostrymi protestami,
                            > ślamazarnymi postępowaniami i składanymi po ewentualnym uruchomieniu
                            > elektrowni
                            > co chwila pozwami "bo mi atomówka zaszkodziła, jest przecież tak blisko", ze
                            > bez sensu jest w ogóle rozważać taki pomysł. No chyba że forumowicz p. ma
                            > pomysł, jak te trudności ominąć :) niechybnie zgarnie solidne miliony ISD od
                            > inwestorów za taki patent :)

                            Jakie trudnosci ???

                            Prezydent bylby za.
                            Premier bylby za.
                            Poslowie byliby za.
                            Naukowcy byliby za - moze z wyjatkiem niedouczonych oszolomow ;o)
                            Prawnicy byliby za.
                            Ekonomisci jak najbardziej za.
                            Prokuratura i sedziowie takze za bo oni przeciez maja pilnowac prawa
                            i porzadku.

                            Wiec kto by sie przejmowal protestami ??

                            Za kazdy pozew trzeba wniesc oplate - kto by sie chcial procesowac majac
                            gwarancje pewnej przegranej ??

                            Oczywiscie media takze bylyby za.
                            I Komisja Europejska.

                            Jakby jakis sedzia w Polsce nawet uznal racje skarzacego to przeciez taki wyrok
                            od razu by zaskarzono do Brukseli czy gdzie tam te ichniejse trybunaly
                            moze w Strassburgu i wyrok by trzeba anulowac bo tam przeciez
                            musialaby byc sprawiedliwosc po stronie wlascicieli bezpiecznej atomowki.



                            > > Kasy sie tu nie wyrywa szybkim skokiem tylko ona ciagle plynie po 200 mln$
                            > > co roku albo i duzo wiecej gdy energia zdrozeje.
                            >
                            > sorry, ale jakiej kasy, skoro zgody nie będzie? nawet po wieloletnich
                            > uzeraniach się i topieniu pieniędzy w procesach, ze o ewentualnych dalszych
                            > pozwach po nierealnym wybudowaniu nie wspomnę?

                            Czyjej zgody skoro wszyscy co maja wladze w rekach byliby zgodni ???
                            I wszyscy za
                            ;o)


                            > > Prokurator i sad o nicnie moga oskarzyc bo delikwent przechodzi legalnie
                            > > na etat i placi od tego co zarobi podatki.
                            >
                            > owszem, mogą, zarówno za lewy etat (o ile powiązania zostaną wykazane), jak i
                            > za łapówy brane przed podjęciem decyzji (do sprawdzenia, sondując zeznania
                            > podatkowe i stan posiadanej kasy :)

                            Ale przeciez etat wcale by nie byl lewy. Jak najbardziej prawy.
                            A lapowy przed podjeciem decyzji by przeciez nie bylo.
                            Taki etat bylby az nadto wystarczajaca motywacja.
                            ;o)

                            Zreszta taki etat nie musialby dotyczyc samego polityka osobiscie. Zawsze to
                            moglby byc jakis fachowiec z rodziny. Ekonomista inzynier itd.

                            > > A praca w duzej firmie za kilka milionow rocznie to duzo bardziej intratne
                            > > zajecie niz kariera lokalnego polityka.
                            >
                            > nawet roku by nie posiedział, gdyby dym sie zrobił :) poza tym taka płotka
                            > nie moze wydawać tak poważnej decyzji :)

                            Jaki dym ??
                            Wszyscy tak robia na calym swiecie i dymu nie ma zadnego.
                            ;o)

                            Jak by bylo inaczej to po co by sie pchali do polityki - aby swoj cenny czas
                            marnotrawic za jakies nedzne grosze ??


                            > > Nie ma takiego prawa ktore by Ci zabranialo prowadzenia bezpiecznej
                            > > dzialalnosci z korzyscia dla srodowiska.
                            >
                            > owszem, jest :) tyle ze w owym prawie, wbrew oczywistościom twierdzi sie, że
                            > podobne budowy są niebezpieczne i nie działają na korzyść środowiska. Cóż ja
                            > biedny poradzę, że politycy naciskani przez wyborców w wiekszości przeciwnych
                            > atomówkom takie coś ustanowili?

                            Jak to niebezpieczne przeciez jesli towarzystwa ubezpieczeniowe chca to
                            ubezpieczac i na tym jeszcze zarabiac to przeciez jest bezpieczne
                            ;o)
                            Tyle kasy by sobie politycy od ust odejmowali jesli wszystkie argumenty maja w
                            garsci ??

                            Tracili by na tym i prawnicy i ekonomisci i cala sfera budzetowa: wojsko,
                            policja i administracja panstwowa.
                            Wszyscy by oni zarabiali wiecej gdyby w budzecie bylo wiecej pieniedzy a
                            zamiast tego ci ludzie tak bez przyczyny wola topic te pieniadze w wodzie
                            ;o)
                            Zdala za miastem ;o)

                            Dla towarzystw ubezpieczeniowych bylby to zloty interes: zadnego ryzyka i
                            olbrzymie pieniadze co roku.
                            Nie to co z ubezpieczeniami komunikacyjnymi gdzie ciagle trzeba wyplacac
                            odszkodowania i podnosic stawki bo ledwo starcza na wyplaty odszkodowan
                            ;o)

                            >
                            > > A jaki jest w jej okolicach po katastrofie ??
                            > > ;o)
                            >
                            > ano taki, ze takiego rozkwitu flory i fauny po wycofaniu się z okolic
                            > Czarnobyla, to obszar ten chyba od Iwana Groźnego nie widział...

                            No wiec same plusy
                            ;o)

                            Mogli by te odpady np. rolnikom ofiarowac pokrzywdzonym przez susze.
                            Zaraz by im plony wzrosly z hektara i wszyscy byliby zadowoleni
                            ;o)


                            > > Wywalono by wladze za takie dobrodziejstwo dla wyborcow ??
                            > > Za tania energie i brak zanieczyszczen w miescie oraz za tanie cieplo ??
                            >
                            > tak, wywalonoby, bo polityków nie wybierają ludzie znający się na rzeczy
                            > (jest ich znikoma ilość), a tzw. lud, któremu gdy się cos napisze, czy jakiś
                            > amerykański naukowiec powie, to uwierzy. Nie moja to wina...

                            Ale nawet tym co by wywalono i tak by sie to oplacilo z gruba nawiazka
                            ;o)

                            Wiec w czym problem.
                            AWS - wywalono i wszyscy sa zadowoleni
                            SLD - wywalono i nie narzekaja
                            ;o)

                            Wiec po tym tez by nie narzekali grabiac pod siebie taka ladna kase co roku
                            ;o)

                            > > A na co sie moze poskarzyc skoro wszystko jest jakoby bezpieczne, a firma
                            >> ma najlepszych prawnikow ??
                            > > ;o)
                            >
                            > a na to samo, co obywatele USA skarżący sie ze kawa jest gorąca, czy że w
                            > instrukcji nie napisano, ze do kuchenki mikrofalowej żywego kota się nie
                            > powinno wkładać, bo może mu sie krzywda stać...

                            Widocznie ci od kawy nie mieli dobrych prawnikow
                            ;o)
                            Czasem nie warto oszczedzac
                            ;o)


                            > > Jaka demokracja. W kapitalizmie rzadzi pieniadz a demokracja jest tylko
                            > > listkiem figowym.
                            >
                            > nie do końca, ale niech Ci bedzie: liczą sie pieniądze... także te zarabiane
                            > przez zawodowych zastraszaczy :)

                            Jakich zastraszaczy ?
                            Masz na mysli tych co strasza ze bez atomowek powrocimy do jaskin ?;o)
                            ;o)


                            > > Jesli bylyby pieniadze do wziecia to ekonomia nakazywala by je brac a nie
                            > > przed nimi uciekac lub topic je w rzece.
                            >
                            > po co, skoro koszty przewyższyłyby owe mityczne 200 mln $. Kapitalizm to nie
                            > tylko to, co z ciepłej wody możesz wyciągnąć :)

                            Jakie koszty skoro wszystko byloby bezpieczne i sprawdzone ???
                            Zadnych badan -bo wszystko juz zostalo zbadane
                            Zadnych drogich zabezpieczen - bo wszystko jest przeciez i tak juz
                            perfekcyjnie zabezpieczone co potwierdzaja wszyscy fachowcy -a tylko ich
                            zdanie sie tu liczy.
                            A na dodatek od strony prawnej i ekonomicznej tez jest wszysko zabezpieczone
                            przez towarzystwa ubezpieczeniowe ktore zarabialyby na tym krocie bez cienia
                            najmniejszego ryzyka
                            ;o)

                            Co roku byla by z tego coraz wieksza gora pieniedzy
                            a tak wszystko splywa sobuie do morza i paruje do atmosfery.
                            ;o)

                            > > No chyba ze jakac chora ekonomia a nie zdrowa kapitalistyczna
                            > > ;o)
                            >
                            > zdrowa - niezdrowa, gdybanie, wiec moze skupmy sie na faktach: skoro przepisy
                            > zabraniają, koszty ich usuniecia (zarówno pieniężne jak i polityczne) nie do
                            > oszacowania,

                            nie ma takich przepisow zabraniajacych zyc zdrowiej i bezpieczniej
                            ;o)

                            > koszty po wybudowaniu też nie wiadomo jakie (skoro za oblanie sie
                            > kawą przez własną niezgrabność kosztuje coś koło 3 mln $), to ktoś dający
                            > sobie spokój z inwestycją która kosztuje i kosztować będzie nie wiadomo ile
                            > (o pewności jej powstania w jakimś rozsadnym horyzoncie czasowym nie wspomnę)
                            > to jest kapitalista który potrafi liczyć czy tez nie?

                            No wlasnie kapitaliz potrafi a jednak policzyl ze woli
                          • Gość: p. Re: Atomowe elektrocieplownie ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.06, 12:37
                            losiu4 napisał:

                            ...
                            > koszty po wybudowaniu też nie wiadomo jakie (skoro za oblanie sie
                            > kawą przez własną niezgrabność kosztuje coś koło 3 mln $), to ktoś dający
                            > sobie spokój z inwestycją która kosztuje i kosztować będzie nie wiadomo ile
                            > (o pewności jej powstania w jakimś rozsadnym horyzoncie czasowym nie wspomnę)
                            > to jest kapitalista który potrafi liczyć czy tez nie?

                            No wlasnie kapitaliz potrafi a jednak policzyl ze woli nie ryzykowac
                            ;o)
                            Towarzystwa ubezpieczeniowe nie pala sie do ubezpieczania atomowych
                            elektrocieplowni w centrach miast.
                            ;o)

                            Widocznie nie wierza tobie Losiu.
                            Nawet nie pala sie do ubezpieczania tych atomowek dzialajacych zdala od miast
                            od skutkow katastrofy ktore dotknelyby mieszkancow i ich mienie.

                            To mieszkancy musza sie ubezpieczac za wlasne pieniadze od takich skutkow i to
                            wcale za nie male pieniadze.
                            Panstwo daje zwykle znikome gwarancje lub zadnych dla mieszkancow.
                            Nawet te superbogate panstwa.


                            > > A na co sie moze poskarzyc skoro wszystko jest jakoby bezpieczne, a firma
                            > > ma najlepszych prawnikow ??
                            > > ;o)
                            >
                            > a czemu mozna skarżyc o gorącą kawe i milionowe odszkodowanie za to dostać?
                            > nie mnie pytaj o takie rzeczy :)

                            Jak byl ktos tak glupi i skapy ze nie zatrudnil sobie dobrych prawnikow ktorzy
                            by mu doradzili jak sie przed tym prosto zabezpieczyc
                            to sie go teraz skarzy
                            ;o)

                            to bardzo roste Losiu - wszystkie zwierzaki juz o tym od dawna wiedza
                            ;o)


                            > > Sa pieniadze - sa prawnicy i prawo po stronie silniejszego.
                            > > Slabszemu zawsze wiatr w oczy - nie slyszales Losiu ??
                            >
                            > tylko kto tu jest silny, a kto słaby... demokrację mamy, a w niej wiekszość
                            > stanowią przeciwnicy atomówek, a to sie przekłada na wybory polityków. Słaby
                            > to jest pojedynczy człowiek w starciu z korporacją, a nie tłum ludzi mających
                            > prawa wyborcze a otumanionych przez lobby czy to wyższosci masła nad
                            > margaryną,

                            We Francji nikt sie wybrcami nie przejmowal i atomowki im postawi.
                            Tylko dlaczego nie w miastach ??
                            Przeciez ponad 2/3 im sie energii marnuje
                            ;o)

                            > czy tez odwrotnie. Gdyby naprawde byl dziki kapitalizm, to by kłopotu nie
                            > było, atomówki stałyby tam, gdzie kapitaliscie najwygodniej (zauwaz ze nie
                            > oznaza to budowy w centrach miast)

                            Blisko duzych osiedli mieszkaniowych -one zwykle sa kilka kilometrow od centrum.
                            ;o)


                            > > Ty chyba z jakiejs puszczy klikasz i pojecia o kapitalistycznym swiecie nie
                            > > masz zadnego
                            > > ;o)
                            >
                            > no zdaje się wystarczające by zrozumiec dlaczego jądrówek nie buduje się w
                            > pobliżu miast :) szkoda, ze do Ciebie to nie dociera :)

                            Do mnie dociera ze udajesz ze niby cos do ciebie dociera
                            ;o)


                            > > Mialo byc Losiu z sensem a Ty dalej ani be ani me
                            > > ;o)
                            >
                            > takie jest zdanie - jak podejrzewam - ekologa. Jeśliś nim jest, to nic mnie
                            > juz nie dziwi :)

                            Podejrzewaj sobie dalej.
                            Bo narazie Losiu to ani be
                            ani me
                            ani kukuryku
                            ;o)
              • Gość: p. Re: Atomowe elektrocieplownie ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 13:34
                losiu4 napisał:
                ...
                dokonczenie

                My koszty ryzyka bedziemy ponosili na poziomie europejskim. Koszty usuwania
                skazen sa podobne we Francji jak i w Polsce. Koszty procedur medycznych i
                aparatury rowniez.
                Zyski natomiast bedziemy mieli na poziomie krajow afrykanskich lub wrecz takie
                inwestycje spowoduja nasze uzaleznienie energetyczne od obcego inwestora i
                koniecznosc placenia wysokich cen za energie.

                Kto zatem poniesie koszty takiej kwazikolonialnej zaleznosci od obcego
                inwestora oraz koszty ryzyka ewentualnej katastrofy ?
                Nawet jezeli te ostatnie koszty zostana wliczone w koszty nenrgii to przeciez
                my jako konsumenci ostatecznie je zaplacimy.

                Czy wiec tak bardzo brakuje nam teraz energii by decydowac sie na tak
                desperackie decyzje o skutkach liczanych na wiele dziesiecioleci ??
        • Gość: Benek Re: Atomowe elektrocieplownie ? IP: 195.94.201.* 12.09.06, 12:33
          p napisał:

          > A dlaczego tak drogo skoro sa tak bezpieczne jakoby ??

          Tu nie chodzi o ryzyko a o wartość gruntu. W śródku Warszawy ciężko kupić grunt
          taniej niż $1000/m2. Kilometr kwadratowy to już ponad $1 mld. Kto rozsądny
          będzie budował elektrownię na tak drogim gruncie jeżeli kilkadziesiąt
          kilometrów dalej kupi km2 pola za np. $2.5 mln?

          Poza tym, żaden naczelny architekt miasta nie zgodzi się na budowę elektrowni
          czy innego zakładu przemysłowego w środku miasta. Ze względów estetycznych i
          komunikacyjnych.
          • Gość: p. Re: Atomowe elektrocieplownie ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 13:55
            Gość portalu: Benek napisał(a):

            > p napisał:
            >
            > > A dlaczego tak drogo skoro sa tak bezpieczne jakoby ??
            >
            > Tu nie chodzi o ryzyko a o wartość gruntu. W śródku Warszawy ciężko kupić
            > grunt
            > taniej niż $1000/m2. Kilometr kwadratowy to już ponad $1 mld. Kto rozsądny
            > będzie budował elektrownię na tak drogim gruncie jeżeli kilkadziesiąt
            > kilometrów dalej kupi km2 pola za np. $2.5 mln?

            Ale w ten sposob ow inwestor traci 500-700 mln potencjalnych przychodow z
            ciepla ktore musi utopic w rzece.
            czymze jest przy tym nawet 3 mld pln za kilometr kwadratowy gruntu ??

            Taki koszt zwrocilby mu sie w ciagu kilku lat ktore moglby zliczyc na palcach
            jednej reki doswiadczonego pracownika tartaku.
            ;o)

            W dodatku ten grunt nadal by posiadal wielka wartosc i moglby zostac
            odsprzedany w przyszlosci.

            Tak wiec powyzsze argumenty zupelnie sie kupy nie trzymaja.

            > Poza tym, żaden naczelny architekt miasta nie zgodzi się na budowę elektrowni
            > czy innego zakładu przemysłowego w środku miasta. Ze względów estetycznych i
            > komunikacyjnych.

            Ale na budowe osiedla mieszkaniowego sie zgodzi ??

            Przeciez piszac o srodku miasta nie chodzi mi o srodek geograficzny czy centrum
            komunikacyjne a o lokalizacje z ktorej byloby stosunkowo blisko do najwiekszych
            osiedli mieszkaniowych w danej czesci miasta.
            Chodzi o dostep do populacji okolo 500 tys mieszkancow.
            W sezonie grzewczym zuzyja oni ciepla za 1000-1500 pln na osobe lub nawet
            wiecej.

            To sa gigantyczne pieniadze topione co roku w rzece, wiec nie pisz mi tu bajek
            ze miliard dolarow za grunty jest tu zasadnicza przeszkoda.

            Dlatego zalozylem ten temat by o tym podyskutowac najchetniej z kims kto
            dysponuje stosownymi wyliczeniami kosztow takiego ryzyka.

            Setek milionow dolarow nie topi sie co roku w rzece bez bardzo powaznej
            przyczyny.
            Za takie pieniadze to nawet instalacje calkowicie podziemna mozna by zbudowac o
            ile oczywiscie bylaby ona bezpieczna.

            • Gość: Benek Re: Atomowe elektrocieplownie ? IP: 195.94.201.* 12.09.06, 17:04
              Gość portalu: p. napisał(a):

              > Ale w ten sposob ow inwestor traci 500-700 mln potencjalnych przychodow z
              > ciepla ktore musi utopic w rzece.
              > czymze jest przy tym nawet 3 mld pln za kilometr kwadratowy gruntu ??

              Cenę 1 km2 podałem żeby pokazać o jakie sumu tu chodzi. Nie postawisz
              elektrowni o jakiej myslisz na 1 km2. Potrzeba 2-3 i wtedy robią się znacznie
              większe pieniądze.

              > W dodatku ten grunt nadal by posiadal wielka wartosc i moglby zostac
              > odsprzedany w przyszlosci.

              Odsprzedasz, nie odsprzedasz - topisz wielki kapitał. A kapitał kosztuje.

              > Chodzi o dostep do populacji okolo 500 tys mieszkancow.
              > W sezonie grzewczym zuzyja oni ciepla za 1000-1500 pln na osobe lub nawet
              > wiecej.

              Ale tych pieniędzy nie ugryziesz - poza Skandynawią i byłymi demoludami mało
              które miasto ma system centralnego ogrzewania. A te które mają mają też EC/C i
              dodatkowego ciepła nie potrzebują. W mieście bez CO musiałbys najpierw utopić
              jeszcze kilka miliardów $ w budowę całego systemu i liczyć, że ludzie zechcą
              się do niego podłączyć - życzę szczęścia.

              > To sa gigantyczne pieniadze topione co roku w rzece, wiec nie pisz mi tu bajek
              > ze miliard dolarow za grunty jest tu zasadnicza przeszkoda.

              Na to ciepło nie ma zbytu i te twoje "gigantyczne pieniadze" są bytem czysto
              wirtualnym.
              • Gość: p. Re: Atomowe elektrocieplownie ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 18:49
                Gość portalu: Benek napisał(a):

                > Gość portalu: p. napisał(a):
                >
                > > Ale w ten sposob ow inwestor traci 500-700 mln potencjalnych przychodow z
                >
                > > ciepla ktore musi utopic w rzece.
                > > czymze jest przy tym nawet 3 mld pln za kilometr kwadratowy gruntu ??
                >
                > Cenę 1 km2 podałem żeby pokazać o jakie sumu tu chodzi. Nie postawisz
                > elektrowni o jakiej myslisz na 1 km2. Potrzeba 2-3 i wtedy robią się znacznie
                > większe pieniądze.

                Bzdura. Mowimy caly czas o elektrowni z 1 reaktorem/blokiem energetycznym
                Po co Ci 300 hektarow na 1 elektrownie ??.
                Zreszta wiele elementow elektrocieplowni moze sie znajdowac pod ziemia np.
                wymienniki ciepla.
                A sam blok reaktora zajmuje mniej niz 1 hektar razem z urzadzeniami kontrolnymi
                i sterujacymi. W przypadku wysokich kosztow terenu wiele elementow elektrowni
                mozna zabudowac pietrowo i/lub wbudowac wglab ziemi.

                >
                > > W dodatku ten grunt nadal by posiadal wielka wartosc i moglby zostac
                > > odsprzedany w przyszlosci.
                >
                > Odsprzedasz, nie odsprzedasz - topisz wielki kapitał. A kapitał kosztuje.

                Ale sama inwestycja w 1 reaktor to suma rzedu 2 mld $, wiec to juz i tak jest
                inwestycja bardzo kapitalochlonna.
                Jezeli taki reaktor wyprodukuje pradu rocznie za 960 mln zlotych, a koszty
                paliwa i obslugi -konserwacji i przegladow wyniosa 460 mln zlotych to na
                amortyzacje zostaje, zysk i splate kredytu zostaje 500 mln rocznie.
                W przypadku wykorzystania ciepla ten przychod bylby o ponad polowe wyzszy wiec
                zostawaloby na amortyzacje i zysk ponad 2 razy tyle niz w wariancie bez
                wykorzystania ciepla.

                W przypadku wzrostu ceny uranu i wzrostu cen ciepla te proporcje by sie jeszcze
                bardziej poprawialy.
                Duzo bardziej bezpiecznym byloby zainwestowanie dodatkowych 2 czy 4 miliardow
                dolarow w grunt i dodatkowe instalacje jezeli przychody ze sprzedazy ciepla
                bylyby rowne przychodom ze sprzedazy pradu pomniejszonym o koszty operacyjne
                (bez amortyzacji). Rosnace ceny paliwa tylko pogarszaja konkurencyjnosc takiej
                elektrowni, natomiast inwestycja w grunty i system cieplowniczy takiego ryzyka
                jest pozbawiona. Tutaj odwrotnie wzrost cen surowcow i energii generuje wieksze
                zyski ze sprzedazy drozszego ciepla.

                Czyli argument z topieniem kapitalu zupelnie odpada poniewaz ta czesc
                inwestycji bylaby obciazona najmniejszym ryzykiem zwiazanym z kursem surowcow.

                Dodatkowo sprawe zaciemnia fakt ze el. jadrowa wymaga na zamkniecie nakladow
                zblizonych lub nawet wiekszych niz na otwarcie. W przypadku zas inwestycji w
                instalacje cieplownicza i grunty takich dodatkowych kosztow juz nie ma.


                > > Chodzi o dostep do populacji okolo 500 tys mieszkancow.
                > > W sezonie grzewczym zuzyja oni ciepla za 1000-1500 pln na osobe lub nawet
                > > wiecej.
                >
                > Ale tych pieniędzy nie ugryziesz - poza Skandynawią i byłymi demoludami mało
                > które miasto ma system centralnego ogrzewania. A te które mają mają też EC/C
                > i
                > dodatkowego ciepła nie potrzebują. W mieście bez CO musiałbys najpierw utopić
                > jeszcze kilka miliardów $ w budowę całego systemu i liczyć, że ludzie zechcą
                > się do niego podłączyć - życzę szczęścia.

                Jezeli oferowane byloby tanie cieplo to ze znalezieniem klientow nie byloby
                problemu.
                A tutaj mowimy o bardzo tanim cieple rzedu 2 centow/kWh podczas gdy prad
                kosztuje okolo 10 centow /kWh czyli ogrzewanie pradem wychodzi gdzies 3-4 razy
                drozej uwzgledniajac juz straty tego ciepla.

                Za kilka miliardow dolarow to wybudowano tunel pod kanalem z Francji do Anglii
                z cala infrastruktura.
                Wiec nie pisz mi tu bajek o milirdowych kosztach polozenia sieci cieplowniczej
                w gesto zaludnionym miescie w ktorym nierzadko od spalin i niskiej emisji
                panuje smog.
                W wielkich miastach 1/2 miliona lub wiecej mieszka czesto w jednej dzielnicy.

                > > To sa gigantyczne pieniadze topione co roku w rzece, wiec nie pisz mi tu
                > > bajek ze miliard dolarow za grunty jest tu zasadnicza przeszkoda.
                >
                > Na to ciepło nie ma zbytu i te twoje "gigantyczne pieniadze" są bytem czysto
                > wirtualnym.

                Ciekawe skad zatem cieplownie i elektrocieplownie znajduja zbyt na swoje o
                polowe drozsze a czasem i 2 razy drozsze cieplo ??

                Dlaczego zatem w miastach tam gdzie istnieja sieci cieplownicze nie buduje sie
                atomowych elektrocieplowni by je z tymi istniejacymi sieciami zintegrowac ??

                Przeciez odbiorcy by na tym skorzystali - mieli by znacznie tansze cieplo nawet
                w przypadku wzrostow cen surowcow i energii.
                Czyzby taniej wychodzilo ogrzewac sie gazem , ropa i weglem ???
                A moze 4-5 krotnie drozszym pradem ??

                W przyszlosci zapotrzebowanie na cieplo moze byc znacznie bardziej stabilne w
                duzych miastach niz zapotrzebowanie przemyslu i odbiorcow indywidualnych na
                elektrycznosc z el. jadrowych.
                W przypadku podrozenia kosztow paliwa jadrowego przemysl moze zaczac na wielka
                skale wykorzystywac energie ze zrodel alternatywnych obnizajac swoje
                zapotrzebowanie na prad z el. zawodowych.
                I najbardziej poszkodowanymi ekonomicznie bylyby wtedy el. jadrowe ktore musza
                miec odbiorcow na bardzo wysoki procent wytwarzanej przez siebie energii aby
                byc konkurencyjnymi na rynku i wykazywac sie zyskiem.

                Odcinanie sie od sprzedazy ciepla to w takim wypadku jest rownoznaczne dla nich
                z utopieniem kury znoszacej zlote jajka.

                Dlaczego nigdzie na swiecie nie buduje sie zatem atomowych elektrocieplowni ??
                Czy wszyscy wola kupowac drogie cieplo marnuja jednoczesnie tyle go w rzekach ??

                A moze sa jednak znacznie powazniejsze powody ??

                Moze te powody maja cos wspolnego z tym ze elektrownie jadrowe buduje sie
                przewaznie bardzo blisko granic lub wybrzezy a nie blisko centralnych rejonow
                panstw ??
                Czy to nie wzgledy bezpieczenstwa decyduja o takich lokalizacjach ??
                Tak aby w razie katastrofy skazeniu ulegl mozliwie najmniejszy obszar panstwa a
                reszta skazen miala duza szanse opuscic terytorium tegoz kraju ?

                Czyli znowu powraca kwestia bezpieczenstwa i jego kosztow .


    • Gość: Speedy Re: Atomowe elektrocieplownie ? IP: *.stat.gov.pl 12.09.06, 08:46
      Hej

      > Dlaczego nie sa budowane w centrach metropolii ?
      >
      > Jezeli elektrownie atomowe sa jakoby tak bezpieczne

      Boby się ludzie nie zgodzili, byłyby protesty społeczne, denonstracje... Od
      strony technicznej, warunków bezpieczeństwa itp. nie ma w zasadzie
      przeciwwskazań.
      Mieszkam w Warszawie gdzie może nie w centrum ale w każdym razie w pobliżu
      gęsto zamieszkałych obszarów znajduje się kilka elektrociepłowni opalanych
      węglem, m.in. EC Żerań kilka km ode mnie. Teraz to już rzadkość ale w latach 70-
      80-tych zdarzała się w miarę często awaria filtrów albo też celowo je
      wyłączano, nie wiem, w każdym razie rankiem całą okolicę pokrywał taki jakby
      błotnisty kurz, zalegający cienką warstwą na samochodach i chodnikach. Wtedy
      myslałem sobie że już chyba lepiej byłoby mieć pod nosem elektrownię atomową.
      • Gość: p. Re: Atomowe elektrocieplownie ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 08:56
        Gość portalu: Speedy napisał(a):

        > Hej
        >
        > > Dlaczego nie sa budowane w centrach metropolii ?
        > >
        > > Jezeli elektrownie atomowe sa jakoby tak bezpieczne
        >
        > Boby się ludzie nie zgodzili, byłyby protesty społeczne, denonstracje... Od
        > strony technicznej, warunków bezpieczeństwa itp. nie ma w zasadzie
        > przeciwwskazań.

        Skoro nie ma przeciwwskazan to przeciez moglibysmy wybudowac taka polska
        atomowke w centrum jakiegos wielkiego miasta we Francji.

        Tam przeciez ludzie kochaja atomowki i sie ich zupelnie nie obawiaja.
        A za cieplo gotowi sa placic duzo wiecej niz w Polsce.

        Skoro Francuzki chca nam sprzedac swoje reaktory to postawmy je we Francji.
        Przeciez mamy wolnosc przeplywu kapitalu oraz inwestowajnia.


        > Mieszkam w Warszawie gdzie może nie w centrum ale w każdym razie w pobliżu
        > gęsto zamieszkałych obszarów znajduje się kilka elektrociepłowni opalanych
        > węglem, m.in. EC Żerań kilka km ode mnie. Teraz to już rzadkość ale w latach
        70
        > -
        > 80-tych zdarzała się w miarę często awaria filtrów albo też celowo je
        > wyłączano, nie wiem, w każdym razie rankiem całą okolicę pokrywał taki jakby
        > błotnisty kurz, zalegający cienką warstwą na samochodach i chodnikach. Wtedy
        > myslałem sobie że już chyba lepiej byłoby mieć pod nosem elektrownię atomową.
        • Gość: nie15 Re: Atomowe elektrocieplownie ? IP: *.w86-206.abo.wanadoo.fr 12.09.06, 13:07

          Gdyby pytanie bylo zadane przez kulturalnego czlowieka lub znajacego temat.
          Odpowiedz bylaby prosta i wyczerpujaca.Ale do p.... szkoda atramenta.
    • bonobo44 Re: Atomowe elektrocieplownie ? 02.07.07, 23:41
      "Wykorzystując (...) nowe technologie, można przebudować polską energetykę tak,
      by zużywała o 20 proc. mniej węgla i spełniała unijne normy ekologiczne. Można
      też stworzyć bardziej efektywny i konkurencyjny krajowy układ energetyczny.
      Warto dodać, że nowe technologie nie są bardzo drogie - nakłady inwestycyjne na
      1 KW wynoszą ok. 800 dol., czyli 2,5 razy mniej niż w elektrowniach jądrowych."
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33207,3517455.html
    • llukiz Re: Atomowe elektrocieplownie ? 03.07.07, 00:06
      > Dlaczego nie sa budowane w centrach metropolii ?

      Z tych samych przyczyn z których w centrach miast nie buduje się elektrowni
      wiatrowych, elektrowni węglowych, elektrowni wodnych i nie sadzi się buraków.
      Sadzenie ziemniaków w centrum metropolii też jest bardzo bezpieczne, ale
      światowy spisek wetuje te propozycje i jesteśmy skazani na kartofle zbierane z
      poza miastem.
      • bonobo44 Re: Atomowe elektrocieplownie ? 03.07.07, 09:30
        llukiz napisał:

        > Z tych samych przyczyn z których w centrach miast nie buduje się (...)
        > elektrowni węglowych,

        To akurat nieprawda - w obrębie metropolii w Polsce normą są
        elektrociepłownie węglowe.
        Są to istotnie chyba jedyne elektrownie na świecie (poza tymi na gaz i ropę)
        budowane w obrębie dużych miast.
        • llukiz Re: Atomowe elektrocieplownie ? 03.07.07, 16:32
          > To akurat nieprawda - w obrębie metropolii w Polsce normą są
          > elektrociepłownie węglowe.

          A czy odróżniasz pojęcie centrum od pojęcia obrębu bądź też okolicy albo nie
          dalekiego sąsiedztwa? Z odpowiedzi wynika że nie :(
          • bonobo44 Re: Atomowe elektrocieplownie ? 03.07.07, 18:04
            sam nie wiesz, czego chcesz - przyznaj się, że nie miałeś się do czego
            przyczepić, to czepiasz się opłacalności stawiania zakładu w ścisłym centrum
            metropolii, tak jakby ktoś chciał to robić...
            stawia się je w obrębie metropolii, tam gdzie grunt jest relatywnie niedrogi...
            czasem zdarza się nawet, ze może to być geometryczny środek jakiejś większej
            aglomeracji (jak to często ma m-ce w dyżych dystryktach [przyszłej] Silezii
            obejmujacych kilka sąsiadujących ze sobą miast), którą elektrociepłownia
            zaopatruje w energię...

            llukiz napisał:

            > jesteśmy skazani na kartofle zbierane z poza miastem.


            nie, sęk w tym, że te akurat "kartofle" (energie cieplną) zmuszeni jesteśmy
            wytwarzać w obrębie metropolii (nie dalej niż jakieś 10 km od odbiorcy)

            dlatego własnie atomówki się do tego zupełnie nie nadają, gdyż ZE WZGLĘDÓW
            BEZPIECZEŃSTWA (chodzi właśnie o minimalizację najgorszego) lokuje się je
            wielokrotnie dalej (możliwie daleko) od dużych aglomeracji...
            • llukiz Re: Atomowe elektrocieplownie ? 03.07.07, 20:01
              > dlatego własnie atomówki się do tego zupełnie nie nadają, gdyż ZE WZGLĘDÓW
              > BEZPIECZEŃSTWA (chodzi właśnie o minimalizację najgorszego) lokuje się je
              > wielokrotnie dalej (możliwie daleko) od dużych aglomeracji...

              Ze względów bezpieczeństwa proponuję byś nie wychodził z domu. Codziennie w
              wypadkach samochodowych w samej tylko polsce ginie kilkanaście osób. Na budowach
              jest podobnie. Zaprzestańmy prowadzić prace budowlane latać samolotami pić
              alkohol, chodzić po górach, siedźmy na krześle i nic nie róbmy "ze względów
              bezpieczeństw"... Nie masz więcej genialny pomysłów na przekonywanie innych jak
              powinni żyć? Wyjedź se do afryki, zaszyj w buszu i odpieprz sie od
              cywilizowanych ludzi.
              • bonobo44 Re: Atomowe elektrocieplownie ? 03.07.07, 20:18
                llukiz napisał:

                > > dlatego własnie atomówki się do tego zupełnie nie nadają, gdyż ZE WZGLĘDÓW
                > > BEZPIECZEŃSTWA (chodzi właśnie o minimalizację najgorszego) lokuje się je
                > > wielokrotnie dalej (możliwie daleko) od dużych aglomeracji...
                >
                > Ze względów bezpieczeństwa proponuję byś nie wychodził z domu.

                Czy ty sobie zdajesz sprawę z tego, co ty człowieku opowiadasz?

                To międzynarodowe normy bezpieczeństwa narzucają taką a nie inną lokalizację
                elektrowni atomowych. Chodzi o to, żeby ta kolejna "cegłówka" nie ugodziła od
                razu śmiertelnie miliona do 10 milionów głów...
                tzn. gdy przypadkiem lub nie "spadnie" na czyjeś głowy... będzie to tysiące lub
                co najwyzej dziesiątki tysięcy głów z okolicznych "przysiółków" (a nie
                metropolii)...
                • bonobo44 Re: Atomowe elektrocieplownie ? 03.07.07, 20:23
                  dlatego nóż mi się w kieszeni otwiera, gdy jakiś pojeb proponuje lokalizację
                  elektrowni atomowej w samym sercu Śląska... niech sobie toto taki ciul ..y
                  jeden z drugim postawi na miejscu Pałacu Kultury - a nie będę miał nic
                  przeciwko temu, wręcz pierwszy temu przyklasnę...
    • picard2 Re: Atomowe elektrocieplownie ? 03.07.07, 21:03
      Gość portalu: p. napisał(a):

      > Dlaczego nie sa budowane w centrach metropolii ?
      >
      Czy p.już nie żyje i dlatego zaczyna się publikacja jego dawnych dziel ?.
Pełna wersja