bgsh
29.10.06, 16:52
Czy ktoś może to wyjaśnić?
Spotkałem się z wyjaśnieniem, że zmiana czasu to oszczędności prądu..Nie do
końc a rozumiem jakie i gdzie te oszczędności są. No i po co - skoro po
stronie strat możemy zapisać wcześniej kończący się dzień, pogłębiający
jesienną chandrę, mniejszą wydajność pracowników ogarniętych depresją, co
przekłada się na wielomilionowe straty całej gospodarki...
A co z jakością życia?? Jest 16.45, a u mnie jest ciemno!! I jak tu się
dziwić, ze ludzie emigrują?
Po co zmieniamy czas??