picard2
31.12.06, 00:02
Sieci wodzace prad elektryczny stanowia glowny element strukturalny naszego
otoczenia od ich niezawodnosci zalezy nasz konfort.Gdy sieci doznaja
uszkodzen nasze spoleczenstwo zostaje sparalizowane.
Rozmiar strategiczny,polityczny i ekonomiczny sieci zwiaksza sie w ciagu
ostatnich pietnastu lat.Sieci wschodu i zachodu Europy odbijaly systemy
polityczne scisle oddzielone.Ale nie wszyscy zdaja sobie sprawe ze polaczenie
sieci panstw Europy wyprzedzilo ich zjednoczenie polityczne.Trzy lata po II
Wojnie powstalo UCTE(Union for the Coordination of Transmission of
Electricity) ktore pozwolilo stworzyc w 1951 Unie Europejska wegla i stali.
Polaczenie autostrad elektrycznych z licznymi "skrzyzowaniami" pozwolilo
zaplanowac wspolna siec Europy Zachodniej.Ktora pozbawiona "korkow" na
granicach panstw pozwala Europie dysponowac najwieksza siecia wspolnego
zasilania na Swiecie.Siec podzielona na 4 bloki synchroniczne posiada 450
milionow odbiorcow i przewodzi rocznie ponad 2500 miliardow kWh.Przez
Hiszpanie siec jest polaczona z Magrebem i za pare lat z Bliskim Wschodem
przez Turcje i Grecje.
Tego rodzaju siec jest mozliwa dzieki sychronizacji czestotliwosci i
jednolitej polityce budowy central elektrycznych ktore od turboalternatorow
250MW przeszly dzisiaj do 1450MW.
Niestety w niektorych krajach pod naciskiem politycznym probowano dostosowac
do sieci farmy wiatraczne co jest niemozliwoscia i wymaga zabespieczen bardzo
kosztownych.Dwa kraje Dania i Niemcy aby uzywac symbolicznie swoje "zasoby
wiatru" buduja sieci rownolegle specjalnie przeznaczone dla tego rodzaju
urzadzen.
Znam pobieznie wysilki energetyki polskiej aby sie dostosowac do sieci
europejskiej ale wolalbym by to opisal polski fachowiec.