Zwoje znad Morza Martwego

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.07, 13:29
W latach 1947-1956 w okolicy Kumran nad Morzem Martwym odkryto 11 grot z
manuskryptami. Po zestawieniu wszystkiego okazało się, że znaleziono około 800
rękopisów. Nieco ponad 200 z nich to kopie Ksiąg Hebrajskich Starego
Testamentu. Pozostałe zawierały niebiblijne teksty apokryficzne i
pseudoepigraficzne. Naukowcy ustalili, że pochodzą one z III wieku p.n.e. / I
wiek n.e. Niektórzy naukowcy wysuwają hipotezę, że Żydzi ukryli owe zwoje w
grotach przed 70 rokiem n.e, kiedy to Jerozolima została zburzona. Treśc owych
manuskryptów obala jednak ten pogląd. Niektórzy badacze sugerują, iż owe
teksty należały do esseńczyków, jednego ze stronnictw żydowskich. Niektórzy
utrzymują, że chrystianizm narodził się właśnie w Kumran. Jednakże poglądy
religijne tamtejszej wspólnoty pod wieloma względami znacznie się różniły od
nauk pierwszych chrześcijan. Pisma z Kumran zawierają niezwykle surowe
przepisy dotyczące sabatu i wskazują na wręcz obsesyjne postrzeganie czystości
ceremonialnej. Esseńczycy izolowali się od społeczeństwa, wierzyli w
przeznaczenie i nieśmiertelność duszy, a także obstawali przy celibacie oraz
mistycznych koncepcjach dotyczących czczenia Boga razem z aniołami. Poglądy te
były sprzeczne z naukami Jezusa i pierwszych chrześcijan. W następnych latach
po odkryciu pierwszych zwojów wielokrotnie publikowano ich treść, dzięki czemu
mogli się z nimi zapoznać naukowcy na całym świecie. Tysiące fragmentów z tzw.
groty nr 4 przejął niewielki międzynarodowy zespół naukowców, powołany przy
Palestyńskim Muzeum Archeologicznym we Wschodniej Jerozolimie. W grupie tej
nie znalazł się żaden z uczonych żydowskich lub pochodzący z Izraela. Zespół
przyjął zasadę, że nikomu nie udostępni zwojów, dopóki nie opublikuje
oficjalnych wyników badań. Ograniczono liczbę jego członków. Jeśli ktoś z nich
umarł, w jego miejsce można było przyjąć tylko jedną osobę. Do wykonania tego
ogromu pracy potrzebne byłoby znacznie większe grono, a niekiedy nawet lepsza
znajomość starożytnego języka hebrajskiego i aramejskiego. Jak to ujął James
VanderKam: "Z dziesiątkami tysięcy fragmentów nie mogło sobie poradzić ośmiu
uczonych, choćby najpracowitszych". Po pewnym czasie materiały te przeszły w
ręce Izraela, jednak gdy opóźnienia w publikacji materiału z groty numer 4
sięgały już kilkudziesięciu lat w kręgach naukowych narastały głosy protestu.
Zaczęto szerzyc pogłoski o spisku Kościoła katolickiego, który świadomie
ukrywa zawarte w zwojach informacje mogące podkopać podstawy wiary
chrześcijańskiej. W latach '80 zespół naukowców rozszerzono w końcu do 20
osób. Potem w roku 1990 grupa ta liczyła już prawie 50 uczonych. W roku 1991
nastąpił prawdziwy przełom- wydano książkę " A Preliminary Edition of the
Unpublished Dead Sea Scrolls" Następnie Biblioteka Huntingtona w San Marino w
Kalifornii obwieściła, że jest gotowa udostępnić każdemu uczonemu kompletny
zestaw fotografii manuskryptów. Wkrótce w dziele "A Facsimile Edition of the
Dead Sea Scrolls" opublikowano fotografie niewydanych dotąd tekstów. Tak więc
ogólnie dostępne stały się wszystkie Zwoje znad Morza Martwego i można nad
nimi prowadzić badania. Dzięki temu wiadomo już, że nie było żadnej zmowy ani
żadnych ukrytych manuskryptów.
Profesor Julio Trebolle Barrera, członek międzynarodowego zespołu
opracowującego tekst Zwojów znad Morza Martwego , mówi: "Zwój Izajasza
(znaleziony w Kumran) stanowi niepodważalny dowód na to, że przez więcej niż
tysiąc lat żydowscy skrybowie przekazywali tekst biblijny wyjątkowo wiernie i
starannie". Przytoczony zwój zawiera kompletny tekst Księgi Izajasza.
Najbardziej rozpowszechnione w Kumran były Psalmy, Księga Powtórzonego Prawa i
Księga Izajasza. Księgi te są też najczęściej cytowane w Chrześcijańskich
Pismach Greckich. Chociaż odnalezione zwoje dowodzą, że do tekstu biblijnego
nie wkradły się żadne istotne zmiany, wynika z nich również, że w okresie
Drugiej Świątyni Żydzi posługiwali się różnymi wersjami hebrajskiej części
Biblii, reprezentującymi osobne warianty tekstu. Nie wszystkie manuskrypty
pokrywają się pod względem doboru słów i pisowni z tekstem masoreckim.
Niektóre są bliższe greckiej Septuagincie. Wcześniej uczeni sądzili, że
różnice w tekście Septuaginty mogą wynikać z błędów lub nawet świadomej
ingerencji tłumacza. Dzięki zwojom okazało się, iż za sporą liczbą tych
rozbieżności kryją się rozmaite warianty tekstu hebrajskiego. Może to
wyjaśniać dlaczego wersety z Pism Hebrajskich cytowane przez pierwszych
chrześcijan niekiedy różniły się od brzmienia tekstu masoreckiego. Tak więc
dzięki odkryciu tych cennych manuskryptów i licznych fragmentów nadarzyła się
wyśmienita sposobność analizowania, w jaki sposób przekazywano hebrajski teks
Biblii. Zwoje znad Morza Martwego potwierdzają, jaką wartość w pracach
porównawczych ma zarówno “Septuaginta” jak i Pięcioksiąg samarytański. Dla
tłumaczy Biblii stanowią dodatkowe źródło, na podstawie którego można rozważyć
ewentualne poprawki do tekstu masoreckiego. W wielu przypadkach potwierdzają
słuszność decyzji Komitetu Przekładu Biblii Nowego Świata o przywróceniu
imienia Jehowa tam, gdzie je usunięto z tekstu masoreckiego. Ze zwojów
opisujących zasady i wierzenia wspólnoty kumrańskiej jasno wynika, że w
czasach Jezusa judaizm nie był jednolity. Tradycje mieszkańców Kumran różniły
sie od zwyczajów faryzeuszy i saduceuszy. Rozbieżności te prawdopodobnie
skłoniły ich do osiedlenia się na pustyni. Zwoje znad Morza Martwego do
pewnego stopnia pomagają nam zrozumieć, jak wyglądało życie Żydów w okresie
działalności Jezusa. Zawierają informacje, które można wykorzystać w badaniach
porównawczych starożytnego języka hebrajskiego oraz tekstu biblijnego. Wciąż
jednak nie zostały do końca zbadane. A zatem mogą pojawić się jeszcze nowe
informacje. Chociaż więc wkroczyliśmy w nowe stulecie, to największe odkrycie
archeologiczne XX wieku w dalszym ciągu frapuje uczonych oraz wnikliwych
czytelników Biblii.
    • Gość: Leonard3 Re: Zwoje znad Morza Martwego IP: *.adsl.inetia.pl 17.02.07, 16:44
      Przy calym szacunku dla wysilkow skrybow z 300 lat przed nasza era ,
      ktorzy robili wszystko co w ludzkiej mocy aby zachowac wiernosc Biblijnego
      tekstu, to trzeba z pokora uzmyslowic sobie nietrwalosc wszystkich
      materialnych nosnikow ludzkiej kultury. Papirus kruszeje, papier sie utlenia
      nawet sumeryskie cegly ulegaja erozji.
      Na tym tle zdumiewa trwalosc ludzkiego meme. Co to jest meme ?
      Meme w ewolucji kulturowej czlowieka to odpowiednik genu w ewolucji genetycznej.
      Biblia zawiera najstarsze meme's ewolucji czlowieka siegajace cywilizacji
      sumeryjskej sprzed 7 tysiecy lat a takze pra-meme's ewolucji kulturowej
      siegajace przypuszczlnie 40 tysiecy lat temu. Jest to okres sprzed migracji
      czlowieka po kontynentach i dlatego w Biblii znajdujemy pra-meme (pra-prawdy)
      wspolne dla wszystkich kultur, religii i cywilizacji. Biblia to skarbnica
      najstraszej madrosci ludzkosci.
      • Gość: plum Leosiu Trzeci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.07, 10:01
        To jest forum polskojęzyczne więc na przyszłość postaraj się zapamiętać i
        stosować w swych elaboratach polski odpowiednik terminu "meme" który po naszemu
        pisze się "mem"
        • Gość: Leonard3 Re: Leosiu Trzeci IP: *.adsl.inetia.pl 18.02.07, 10:52
          No i co , plum cyli sliwko, chcesz zasmiecic jezyk polski jeszcze jednym
          pseudo-spolszczonym neologizmem "mem". ? To juz lepiej zeby "meme" pozostalo,
          jako brzydki neologizm jezyka angielskiego.
          • Gość: Ewolucjonista Re: Leosiu Trzeci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.07, 11:52
            > To juz lepiej zeby "meme" pozostalo, jako brzydki neologizm jezyka angielskiego.

            Jak zwykle kulą w płot, Leo. Polszczyzna w naturalny sposób przyswaja wyrazy
            obce i dostosowuje ich ortografię do własnych reguł. Stąd komputer, a nie
            "computer", oraz gen, a nie "gene". Spolszczenie memu nie tylko ułatwia
            skojarzenie go z genem ("genem pamięci"), ale pozwala uniknąć wyjątkowo
            kłopotliwych form odmiany typu:
            "meme'u", "meme'y", "meme'om", "meme'ów", wynikających z obecności niemej
            samogłoski na końcu.
            Leo/Pipciu/Marinesie, po raz kolejny twoja agresja i chęć wyżycia się na jakimś
            dyskutancie, żeby podratować swoje zakompleksione ego, zamąciła ci racjonalną
            ocenę rzeczywistości... Ale dobrze, że na kolejnym wątku dajesz się poznać jako
            przemądrzałek i zadufek broniący nieprzemyślanych tez, tylko dlatego że są
            twoje... Bez odbioru.
    • vacia Re: Zwoje znad Morza Martwego 20.02.07, 12:30
      Gość portalu: trochę archeologii napisał(a):


      > Profesor Julio Trebolle Barrera, członek międzynarodowego zespołu
      > opracowującego tekst Zwojów znad Morza Martwego , mówi: "Zwój Izajasza
      > (znaleziony w Kumran) stanowi niepodważalny dowód na to, że przez więcej niż
      > tysiąc lat żydowscy skrybowie przekazywali tekst biblijny wyjątkowo wiernie i
      > starannie".

      Skoro przez tysiąc lat tekst Izajasza pozostał niezmieniony można zaufać
      Biblii, że jest księgą wyjątkową, wartą codziennego studiowania.
      • Gość: Leonard3 Re: Zwoje znad Morza Martwego IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.07, 14:32
        Nowy oraz Stary Testament. Amen
Pełna wersja