nocebo
11.04.07, 20:49
Pytanie jak w tytule. Oczywiście chodzi mi o naturalne satelity w Ukł. Sł.
Dlaczego są maksymalnie tylko trzy stopnie zależności, a nie cztery (słońce –
planeta – satelita – subsatelita)?
Przecież znane są nawet maleńkie planetoidy mające własne satelity (np. Ida -
Daktyl), więc dlaczego nawet nawiększe satelity (galileuszowe, Tytan albo
Tryton) nie mają żadnego?
Czyżby takie orbity były aż tak bardzo niestabilne? W takim razie dlaczego
orbity stają się niestabilne na czwartym a nie trzecim poziomie?