Kilimandżaro topi się wolniej

18.04.07, 10:55
Globalne ocieplenie powinno chyba dotyczyć całej planety a nie tylko naszej
półkuli a tymczasem mierzący kilkadziesiąt k i l o m e t r ó w długości i
dochodzący do ponad 100 m wysokości Perito Moreno znajduje się na terenie
argentyńskiego Parku Narodowego "Los Glaciares" wpisanego na Listę Światowego
Dziedzictwa Przyrody UNESCO. Lodowiec cały czas rośnie - w tempie od 30 do 60
cm dziennie.

    • Gość: Michał nic w przyrodzie nie ginie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.07, 12:10
      w jednym miejscu znika gdzie indziej się pojawia. Czy zmiana klimatu to aby na
      pewno katastrofa, przecież klimat się zmieniał przez miliony lat raz było
      cieplej raz zimniej (lub bardzo zimno ;) tylko w tym czasie nie było naukowców
      (ludzi) którzy mogli by badać te straszne zmiany zachowujemy się jak
      egocentrycy ważne że wytyczyliśmy jakieś ramy tu ma być zimno tu ciepło a tam
      jeszcze cieplej i tak ma być bo jak nie to będzie katastrofa a może to
      naturalna zmiana tylko przyspieszona dzięki emisji co2 i innych syfów które nas
      tak czy inaczej kiedyś zabiją a świat będzie się dalej kręcił do czasu aż nasza
      gwiazda nie zrobi jakiegoś psikusa ;)
      • Gość: Lolek Re: nic w przyrodzie nie ginie IP: *.171.64.83.crowley.pl 18.04.07, 21:21
        Rozumiem z postu, ze w pelni zgadzasz sie z pogladem, ze mieszkanie na terenach nieprzyjaznych
        klimatycznie jest bez sensu, a cala ludzkosc powinna rezydowac na obszarach oplywajacych w
        naturalne (i sztuczne) dostatki. Juz teraz zapros wszystkich klimatycznych migrantow do siebie -
        przeciez Cie na to stac. To bedzie dopiero globalizacja.

        Pod plaszczem ratowania planety wszyscy trzymamy wlasne zady, na ktorych ciagle jeszcze mozemy ty
        wysiedziec bez niepotrzebnego windowania kosztow.

        Nie tlumacz tez, ze kiedy wreszcie bedzie cieplo zuzycie energii spadnie. Zamozne spoleczenstwa
        zuzuwaja 3 razy wiecej energii na chlodzenie (klimatyzacja), niz na ogrzewanie.

        Inna rzecz, ze ignorancja moze rozwiazac wiele doraznych problemow.
        • decent76 nic w przyrodzie nie ginie 19.04.07, 11:36
          Chyba się nie zrozumieliśmy.
          Chodzi mi o to że człowiek stawia się na piedestale natury jako istota która ma
          prawo do życia wiecznego i za wszelką cenę, nasz gatunek przecież nie może
          wyginąć..

          A ja uważam że jesteśmy po prostu kolejnym gatunkiem który tak czy inaczej
          kiedyś wyginie i należy się z tym pogodzić, a zmiana klimatu i tak by nastąpiła
          czy z naszą interwencją w postaci zanieczyszczeń i dewastowania środowiska czy
          nie. Jesteśmy takim wybrykiem natury który sam siebie zniszczy a przy okazji
          inne żyjące gatunki. Patrząc jak świat zmienia się w jedną wielką konsumpcyjną
          zgniliznę nie zostało nam raczej zbyt dużo czasu ludzi jest po prostu za dużo
          produkujmy odpady które nas trują, staramy się żyć aż do przesady zbyt
          sterylnie i niby zdrowo. Załatwi nas jakaś bakteria lub wirus który zmutuje
          dzięki uprzejmości naszych wielkich naukowców scenariuszy jest wiele i uważam
          że zmiana klimatu nie jest katastrofą a naturalną koleją rzeczy .....
    • decent76 Kilimandżaro topi się wolniej 18.04.07, 12:19
      Warto chyba się zapoznać z książką

      Globalna Katastrofa i matrwił bym się zmianą bigunów niż klimatem

      www.dobreksiazki.pl/b8616-globalna-katastrofa.htm
      • Gość: r39 Re: Kilimandżaro topi się wolniej IP: *.ifpan.edu.pl 18.04.07, 14:17
        Zajrzałem. Nie warto.
        • Gość: Klimatolog Re: Kilimandżaro topi się wolniej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 20:11
          Niepotrzebna panika. Klimat nie grozi kuli ziemskiej, groźni są Chinczycy.
      • madcio Re: Kilimandżaro topi się wolniej 18.04.07, 23:29
        Już po strzeszczneiu widać, ze to kupa pseudonaukowego bełkociku.
    • stasi1 Kilimandżaro topi się wolniej 18.04.07, 23:24
      Z tymi wynikami to chyba przesadzasz! Chyba że masz na mysli to że rośnie w
      takim tempie w zimę.
    • rozbojnik_rumcajs Do toja3003 19.04.07, 05:20
      zapodaj link do tych danych o lodowcu

      niech zyje global worm:)
    • Gość: andrzej nie "paruje" lecz "sublimuje" mówiąc ściśle. IP: *.dip.t-dialin.net 21.04.07, 13:26
      przejście fazowe ze stałego stanu skupienia do gazowego nazywa się sublimacją,
      panie i panowie z działu "nauka" :)
      • Gość: pioc Re: nie "paruje" lecz "sublimuje" mówiąc ściśle. IP: *.gprspla.plusgsm.pl 21.04.07, 22:34
        > przejście fazowe ze stałego stanu skupienia do gazowego nazywa się sublimacją,
        > panie i panowie z działu "nauka" :)

        staramy się używać jak najprostszych słów, bo nie każdy, panie Andrzeju, wie,
        tak jak pan, co to sublimacja. Niech Pan zważy, że parowanie jest ujęte
        cudzysłowie i niech pan wysili swoje komórki mózgowe w celu wymyślenia,
        dlaczego akurat przy tym niewinnym słówku użyliśmy cudzysłowiu. Ale być może to
        trudniejsze niż wykazywanie na forum swojej bogatej wiedzy językoznawczej.

        Ale, oczywiście, bez urazy, Panie Andrzeju ;)






Inne wątki na temat:
Pełna wersja