Dodaj do ulubionych

Jestem naukowcem, obalam teorię Einsteina

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 16:55
Otóż Einstein nie był naukowcem, ale zwykłym religianckim mistykiem pozującym
na fizyka.
Stawianie światła w pozycji uprzywilejowanej, że jest najszybsze to zwykłe
myślenie religijne. Światło to taki "bóg" fizyków - einsteinistów. Podobno
nawet einsteiniści ubzdurali sobie, że jak ktoś rozpędzi się do prędkości
światła to przestanie dla niego istnieć czas i będzie nieśmiertelny czyli, że
stanie się Bogiem. Stąd właśnie powstał ZAKAZ osiągnięcia prędkości światła
czyli stania się Bogiem. Einstein był przecież bardzo religijny.
Jego słynny alchemiczny wzór E = MC2 (transmutacja materii - metalu
nieszlachetnego w złoto - energię, przy udziale kamienia filozoficznego C do
kwadratu (kwadrat magiczny - Einstein praktykował magię) to również wykładnia
chrześcijańskiego, dualistycznego poglądu na świat. Bytują w nim 2
pierwiastki: duchowy (energia) i materialny (masa) a nad nimi góruje Bóg
(Światłość), a jako, że Bóg istnieje w innym wymiarze to i zostaje
podniesiony do 2 potęgi (2 Potęga czyli 2 potężna Osoba boska - Chrystus (C)i
przekracza poza samego siebie, gdyż jest nieskończony.
Zapraszam do dykusji.
Obserwuj wątek
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka