Gość: Cetera rulez
IP: *.ten.net.pl
16.06.07, 00:08
Jakie jest wasze zdanie na temat 366-stopniowego okręgu/koła? Moim zdaniem to
ciekawa koncepcja, odnosząca się do ilości obrotów Ziemi wokół własnej osi w
ciągu roku. Polega to na tym, że koło/okrąg dalej wygląda tak jak wygląda,
tylko zamiast 360 ma 366 stopni. Mnie się to podoba, a wam? Kiedyś to już
było w powszechnym (chyba) użyciu, żeby nie było, że ja to wymyśliłem.
Obecnie używane 360 stopni do opisania koła wzięło się z błędnego obliczenia
ilości wspomnianych obrotów w ciągu roku przez cywilizację, od której nasza
obecna to zapożyczyła. Może już czas najwyższy naprawić błędy przodków? Jak
myślicie?