Gość: a A jednak autor to syletant IP: *.mad.east.verizon.net 18.06.03, 23:48 A ja mam zla wiadomosc dla autora. Te sprawy byly walkowane tygodnie, tygodnie, temu na Zachodzie. Dzial Dyletancki, przepraszam, Dzial Naukowy organu pana Michnika dopiero sie obudzil. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paroov Re: A jednak ryby czują ból IP: 62.244.138.* 20.06.03, 05:46 To świetnie, że tak przejmujemy się cierpieniem zwierzątek, ale jakoś nie wierzę, by przez to zmalało spożycie karpia w okresie wigilijnym... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obcy Re: A jednak ryby czują ból IP: *.dyn.optonline.net 12.07.03, 05:42 Gość portalu: Wędkarz napisał(a): > Humanitarni naukowcy udowodnili jakimi barbarzyńcami są wędkarze > podając rybom kwas i inne świństwa. Brawo ! Wydaje mi sie,ze bol czuje kazda istota zyjaca, tym bardziej im dluzej on trwa,zanim umrze. Problem polega tylko na wyobrazni bolu,ktora jest wlasciwa tylko czlowiekowi,reszta zwierzat czuje bol tak samo jak czlowiek, tyle tylko,ze w chwili tylko jego aktywnego dzialania. I tak np.mloda antylopa zagryzana doslownie na zywego poprzez hiejeny,ciagle czuje bol,dopoty,dopoki nie straci przytomnosci; niestety te zwierzeta jakimi sa hijeny,nie zwazaja na to (jak np.lwy) ktore zanim zaczna jesc musza zabic i miec "pewnosc",ze ofiara nie zyje. Hijeny postepuja w inny sposob;nie obchodzi ich to czy ofiara jeszcze zyje, jedza ja na zywca. A zatem czyzby pomiedzy zwierzetami istniala tez jakas "humanitarnosc"? Byc moze,i to jest dosyc ciekawym zjawiskiem. Wynika jakby z niego,ze sa zwierzeta,ktore maja roznie rozwiniety system percepcji swiata, a co za tym idzie pewna inteligencje. Nie sadze aby np.takie lwy jadly ofiare tylko wtedy kiedy jest ona martwa tylko dlatego ze wiedza o tym,iz juz wtedy napewno im nie ucieknie? Czlowiek robi podobnie,zabija w wielkich fabrykach smierci zwanych rzezniami, a potem sprzedaje w sklepie,pyszne udka i nozki. Niestety nie roznimy sie niczym od zwierzat,no moze od tych hijen tylko ale w koncu sa tez eksluzywne resteuracje,szczegolnie na wschodzie, gdzie podaje sie do jedzenia zywe kraby czy inne morkie zwierzeta. W ameryce staje sie coraz bardziej popularne tzwn.Suchi,sa to surowe ryby, no martwe,ale niedlugo chyba beda podawac zywe jako dodatkowa atrakcje. Odpowiedz Link Zgłoś