nowey777
04.08.07, 22:05
creationism.org.pl/artykuly/apel
"Systematycznie wzrasta liczba naukowców odrzucających neodarwinistyczną
ewolucję
Zgromadzone w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat naukowe świadectwo z wielu
dziedzin nauki, takich jak kosmologia, fizyka, biologia molekularna
spowodowało, że wielu naukowców zaczęło otwarcie kwestionować neodarwinizm i
bardziej krytycznie przyglądać się dowodom mających go wspierać. W
listopadzie 2001 roku ukazały się całostronicowe ogłoszenia w The New York
Review of Books, The New Republic oraz w innych cenionych czasopismach, w
których 100 naukowców otwarcie wyraziło swój sceptycyzm wobec możliwości, by
przypadkowe mutacje i dobór naturalny były w stanie wytworzyć złożoność
życia. Była to reakcja propagandowe deklaracje ewolucjonistów, że „wszystkie
znane naukowe dowody popierają darwinowską ewolucję”, tak jak „wszyscy
szanowani naukowcy na całym świecie”. Od 2001 do listopada 2006 roku lista
naukowców sceptycznych wobec neodarwinizmu powiększyła się ponad
siedmiokrotnie.
Podpisani naukowcy kwestionujący ewolucjonizm pochodzą z całych Stanów
Zjednoczonych i kilku innych państw świata, są wśród nich biologowie,
chemicy, fizycy, matematycy, geologowie, antropologowie, filozofowie i
przedstawiciele innych dyscyplin. Część z nich pracuje na tak renomowanych
uniwersytetach i ośrodkach badawczych jak Princeton, Massachusetts Institute
of Technology, Yale, Stanford, National Laboratories at Livermore, Los Alamos
National Laboratory i innych.
Duże wrażenie zrobiło zwłaszcza porzucenie neodarwinizmu przez Stanleya
Salthe, autora i reaktora trzech książek dotyczących ewolucyjnej biologii (w
tym jednego podręcznika). Przeszedł on jednak na pozycje antydarwinistyczne,
określając teorię ewolucji jako „część modernistycznego mitu pochodzenia”.
Salthe stwierdził: „Darwinowska teoria ewolucji była dziedziną mojej
biologicznej specjalizacji. [...] Jednak w międzyczasie zostałem apostatą od
darwinowskiej teorii i określiłem ją jako część modernistycznego mitu
pochodzenia. Konsekwentnie, zgadzam się oczywiście, że studenci biologii
powinni mieć przynajmniej możliwość uczyć się o wadach i ograniczeniach
teorii Darwina [...]”. Innym zaskoczeniem było sygnowanie omawianej
deklaracji przez Giuseppe Sermontiego, redaktora Rivista di Biologia /
Biology Forum – jednego z najstarszych na świecie specjalistycznych czasopism
poświęconych zagadnieniom biologii teoretycznej. Sermonti scharakteryzował z
kolei neodarwinizm jako „doktrynę politycznej poprawności obowiązującej w
nauce”.
pzdr.