Już ponad 700 naukowców otwarcie odrzuca darwinizm

04.08.07, 22:05
creationism.org.pl/artykuly/apel
"Systematycznie wzrasta liczba naukowców odrzucających neodarwinistyczną
ewolucję
Zgromadzone w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat naukowe świadectwo z wielu
dziedzin nauki, takich jak kosmologia, fizyka, biologia molekularna
spowodowało, że wielu naukowców zaczęło otwarcie kwestionować neodarwinizm i
bardziej krytycznie przyglądać się dowodom mających go wspierać. W
listopadzie 2001 roku ukazały się całostronicowe ogłoszenia w The New York
Review of Books, The New Republic oraz w innych cenionych czasopismach, w
których 100 naukowców otwarcie wyraziło swój sceptycyzm wobec możliwości, by
przypadkowe mutacje i dobór naturalny były w stanie wytworzyć złożoność
życia. Była to reakcja propagandowe deklaracje ewolucjonistów, że „wszystkie
znane naukowe dowody popierają darwinowską ewolucję”, tak jak „wszyscy
szanowani naukowcy na całym świecie”. Od 2001 do listopada 2006 roku lista
naukowców sceptycznych wobec neodarwinizmu powiększyła się ponad
siedmiokrotnie.

Podpisani naukowcy kwestionujący ewolucjonizm pochodzą z całych Stanów
Zjednoczonych i kilku innych państw świata, są wśród nich biologowie,
chemicy, fizycy, matematycy, geologowie, antropologowie, filozofowie i
przedstawiciele innych dyscyplin. Część z nich pracuje na tak renomowanych
uniwersytetach i ośrodkach badawczych jak Princeton, Massachusetts Institute
of Technology, Yale, Stanford, National Laboratories at Livermore, Los Alamos
National Laboratory i innych.

Duże wrażenie zrobiło zwłaszcza porzucenie neodarwinizmu przez Stanleya
Salthe, autora i reaktora trzech książek dotyczących ewolucyjnej biologii (w
tym jednego podręcznika). Przeszedł on jednak na pozycje antydarwinistyczne,
określając teorię ewolucji jako „część modernistycznego mitu pochodzenia”.
Salthe stwierdził: „Darwinowska teoria ewolucji była dziedziną mojej
biologicznej specjalizacji. [...] Jednak w międzyczasie zostałem apostatą od
darwinowskiej teorii i określiłem ją jako część modernistycznego mitu
pochodzenia. Konsekwentnie, zgadzam się oczywiście, że studenci biologii
powinni mieć przynajmniej możliwość uczyć się o wadach i ograniczeniach
teorii Darwina [...]”. Innym zaskoczeniem było sygnowanie omawianej
deklaracji przez Giuseppe Sermontiego, redaktora Rivista di Biologia /
Biology Forum – jednego z najstarszych na świecie specjalistycznych czasopism
poświęconych zagadnieniom biologii teoretycznej. Sermonti scharakteryzował z
kolei neodarwinizm jako „doktrynę politycznej poprawności obowiązującej w
nauce”.

pzdr.
    • petrucchio A słyszałeś o projekcie Steve, trollu? 04.08.07, 22:45
      www.ncseweb.org/resources/articles/3541_project_steve_2_16_2003.asp

      Już 820 uczonych o imieniu Steven/Stephen/Stefan/Esteban/Etienne... poparło
      teorię ewolucji, a wśród nich są gwiazdy takiej wielkości jak Stephen Hawking i
      Steven Weinberg (zresztą niejedyny noblista na liście).

      Liczba 700 jest dość żałosna, zważywszy, że samych biologów jest w USA (nie
      wspominając o "kilku innych państwach świata") kilkadziesiąt tysięcy. To nawet
      nie margines, ale tyci marginesik.

      Co do Salthego, chyba nie chcesz powiedzieć, że doznał nawrócenia religijnego
      przeszedł do obozu Inteligentnego Projektu? Salthe ma własną, raczej
      ekscentryczną koncepcję mechanizmów ewolucji. Nie jest ortodoksyjnym
      neodarwinistą, ale jest w każdym razie ewolucjonistą i
      • nowey777 [...] 04.08.07, 23:25
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: leonard3 [...] IP: *.adsl.inetia.pl 05.08.07, 00:41
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • petrucchio Re: A slyszales o kopie w dupe niedouczony Petruc 05.08.07, 12:18
            Gość portalu: leonard3 napisał(a):

            > Petrucchio, musza zaprotestowac. Przestan rzucac trollami bo mnie to
            > wkur*wia.

            To stwierdzenie faktu. Nowey777 spełnia definicję forumowego trolla. W dodatku
            narusza liczne zasady netykiety: obraża i atakuje personalnie rozmówców, spamuje
            (te same posty na różnych forach, nawet bez korekt edytorskich), wkleja całe
            artykuły albo cudze wypowiedzi, zamiast poprzestć na linkach.

            > Jakim prawem redaktorek wydawnictwa naukowego,

            Nie jestem redaktorkiem żadnego wydawnictwa. Pomyliłeś mnie z kimś innym.

            > magister pl JEZYKOZNAWCA z wyksztalcenia, uzurpuje sobie role cenzora,
            > rzecznika swiatowego Darwinizmu. CZy ty nie masz grosza uczciwosci? Przeciez
            > ty jestes ignornantem i amatorem w KAZDEJ dziedzinie nauki A zwlaszcza jestes
            > niedoukiem w dziedzinie, matematyki wyzszej, kosmologii,
            > biochemii,fizyki,fizjo-patologii,chemii
            > organicznej.

            Skończyłem więcej niż jeden kierunek, Leonardzie (i nie tylko humanistyczny;
            wykształcenie matematyczno-fizyczne mam dość gruntowne), a w językoznawstwie
            jestem dużo lepiej niż magistrem.pl. Nie będę się z nikim licytował na
            wykształcenie, ale skoro o tym mowa, jakie, za przeproszeniem, są twoje
            kwalifikacje w kosmologii albo Noweya777 w biologii? Zarzucasz mi ignorancję? A
            gdzie konkrety? Do amatorstwa chętnie się przyznaję. Każdy jest amatorem poza
            swoją specjalnością. Dyskusja na forum Nauka jest przecież otwarta dla amatorów.
            Jako człowiek nauki bronię jej przed mętniactwem i pseudonauką, i uważam to za
            swój publiczny obowiązek. Płacą mi nie tylko za uczenie studentów, ale też za
            popularyzację nauki.

            > Masz wybor albo stanac po stronie dyskusji otwartej dla wszystkich
            > swiatopogladow albo staniesz po stronie ateistyczno zydowskiej hucpy i bandy
            > tych dziadkow marksistow i pryszczatych dewiantow, ktorzy tworza tu
            > ateistyczne lobby.

            To nie jest forum "Religia kontra ateizm", tylko "Nauka". Szkoda, że paru
            nawiedzonych facetów uniemożliwia rozsądną dyskusję, sprowadzając każdy temat na
            ślepe tory i antagonizując rozmówców. Nie powiem, trochę ostrych przypraw nigdy
            nie szkodzi, ale sam pieprz to jeszcze nie pełne danie, więc może nie pieprzcie
            aż tyle.

            > Jak bedziesz ciskal trollami to cie osmiesze komentujac kazdy twoj
            > post i udawadnajac twoja ignorancie, nieuctwo i glupote.

            Jak się wkurzysz, potrafisz tylko bluzgać, ale wtedy sam się ośmieszasz i sam
            zaczynasz zgrywać klasycznego trolla. Czego żałuję, bo wiem, że z tobą można
            rozsądnie pogadać.

            > Gowno jestes a nie warszawiak, Podkowa Lesna to wiocha nie warta kopniecia
            > w dupe przez mieszkanca willowo-dyplomatycznej Saskiej Kepy.

            No właśnie. Język godny dyplomaty.
            • nowey777 Re: A slyszales o kopie w dupe niedouczony Petruc 05.08.07, 12:42
              petrucchio napisał:

              > Gość portalu: leonard3 napisał(a):
              >
              > > Petrucchio, musza zaprotestowac. Przestan rzucac trollami bo mnie to
              > > wkur*wia.
              >
              > To stwierdzenie faktu. Nowey777 spełnia definicję forumowego trolla. W dodatku
              > narusza liczne zasady netykiety:


              >obraża i atakuje personalnie rozmówców...

              No cóż czasami należy nazywać głupotę po imieniu.

              >spamuj
              > e
              > (te same posty na różnych forach, nawet bez korekt edytorskich)...

              Na razie na trzech no i co z tego? Co w tym złego,że chcę znać opinie różnych
              ludzi na róznych forach? No i po co tu jakieś korekty edytorskie?

              >wkleja całe
              > artykuły albo cudze wypowiedzi, zamiast poprzestć na linkach.

              Z reguły wklejam linki i fragmenty wypowiedzi. Jeśli idzie o artykuł w wątku o
              Darwinie do poprawki, to musiałem wkleić cały, ponieważ podanie do niego linka
              jest amożebne.

              >>Nie będę się z nikim licytował na
              > wykształcenie, ale skoro o tym mowa, jakie, za przeproszeniem, są twoje
              > kwalifikacje w kosmologii albo Noweya777 w biologii?

              Ukończyłem Liceum Biochemiczne, a więc jestem niedyplomowanym biochemikiem. Poza
              tym byłem absolwentem Akademii Rolniczej o kierunku hodowla i genetyka zwierząt
              hodowlanych i roślin uprawnych. Miałem otwarta furtkę, aby zrobić specjalność w
              dziedzinie genetyki molekularnej, wybrałem jednak zootechnikę. Jak widzisz mam
              większe przygotowanie merytoryczne niż ty. Poza tym nauki przyrodnicze są moją
              głęboką pasją. Jestem zapoznany z bieżącymi odkryciami i teoriami naukowymi,a to
              wszystko (w przeciwieństwie do większości z was) pozwala mi się wprawnie
              poruszać po terenie nauk biologicznych. Masz jeszcze jakieś obiekcje?


              > gdzie konkrety? Do amatorstwa chętnie się przyznaję. Każdy jest amatorem poza
              > swoją specjalnością. Dyskusja na forum Nauka jest przecież otwarta dla amatorów
              > .
              > Jako człowiek nauki bronię jej przed mętniactwem i pseudonauką, i uważam to za
              > swój publiczny obowiązek. Płacą mi nie tylko za uczenie studentów, ale też za
              > popularyzację nauki.

              Więc ja popularyzuj z polotem i zrozumieniem tematu. Póki co bijesz piane i sie
              ośmieszasz! Za tą pine i ośmieszanie na tym Forum też ci płacą?


              >
              > > Masz wybor albo stanac po stronie dyskusji otwartej dla wszystkich
              > > swiatopogladow albo staniesz po stronie ateistyczno zydowskiej hucpy i ba
              > ndy
              > > tych dziadkow marksistow i pryszczatych dewiantow, ktorzy tworza tu
              > > ateistyczne lobby.
              >
              > To nie jest forum "Religia kontra ateizm", tylko "Nauka". ...

              Kreacjonizm też należy do nauki, ponieważ jest to naukowa alternatywa (bo
              jedyna) wobec wszelkich ewolucyjnych i materialistycznych koncepcji.
              Czy tego chcecie czy nie.
              • petrucchio Amatorzy i zawodowcy 05.08.07, 14:17
                nowey777 napisał:

                > No cóż czasami należy nazywać głupotę po imieniu.

                To jest forum "Nauka", nie okolice budki z piwem.

                > Na razie na trzech no i co z tego? Co w tym złego,że chcę znać opinie różnych
                > ludzi na róznych forach? No i po co tu jakieś korekty edytorskie?

                Wklejasz wszystko jak leci, nawet zwracając się po imieniu do rozmówców z innego
                forum, nam bliżej nie znanych. Efekt jest komediowo-absurdalny. Takie powielanie
                korespondencji nazywa się spamowaniem.

                > Z reguły wklejam linki i fragmenty wypowiedzi.

                Tak jak tu (albo w pierwszym poście niniejszego wątku)?

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=66771133

                > Jeśli idzie o artykuł w wątku o
                > Darwinie do poprawki, to musiałem wkleić cały, ponieważ podanie do niego linka
                > jest amożebne.

                Doprawdy? ja bym potrafił:

                www.newsweek.pl/wydania/artykul.asp?Artykul=19500

                Nadmieniam, że rejestracja w portalu Newsweeka zajmuje kilka minut i jest bezpłatna.


                > Ukończyłem Liceum Biochemiczne, a więc jestem niedyplomowanym biochemikiem.

                "Liceum biochemiczne"?? Co to takiego? Chyba biologiczno-chemiczne. Poszerzony
                program biologii i chemii na poziomie licealnym to nie to samo, co bycie
                biochemikiem. Ja kończyłem w liceum klasę matematyczno-fizyczną, a nie uważam
                się za "niedyplomowanego matfizyka".

                > Poza tym byłem absolwentem Akademii Rolniczej o kierunku hodowla i genetyka
                > zwierząt hodowlanych i roślin uprawnych. Miałem otwarta furtkę, aby zrobić
                > specjalność w dziedzinie genetyki molekularnej, wybrałem jednak zootechnikę.

                Może szkoda. Co prawda znam pewnego doktora habilitowanego od genetyki drzew,
                którego sam byłeś łaskaw nazwać "kretynocjonistą", więc może nawet tytuł naukowy
                niczego nie gwarantuje.

                > Jak widzisz mam większe przygotowanie merytoryczne niż ty.

                WIDZĘ, co wypisujesz na forum. W dziedzinach, o których dyskutujemy (biologia
                ewolucyjna, ptasie gniazda, wici bakteryjne) jesteśmy obaj amatorami.
                Oczytanymi, być może (czyli nie ignorantami), ale amatorami, więc nic cię nie
                upoważnia do odgrywania

                > Poza tym nauki przyrodnicze są moją głęboką pasją.

                Jak to miło! Moją też! Od dziecka! I podejrzewam, że wielu, a może większość
                forumowiczów "Nauki" mogłaby o sobie powiedzieć to samo.

                > Jestem zapoznany z bieżącymi odkryciami i teoriami naukowymi,

                Jak to miło! Ja też prenumeruję pisma popularnonaukowe i zaglądam do biblioteki,
                żeby przejrzeć ostatnie numery "Nature". Wiesz co, Nowey777? Gdybyśmy spotkali
                się w realnym świecie, poszlibyśmy sobie na piwo i pogadali grzecznie o życiu i
                nauce, i choćbyśmy nie doszli do zgody, nikt by nie śmiał puszyć się ani
                pyskować, do czego ośmiela, niestety, anonimowość internetowa.

                ...
                > Kreacjonizm też należy do nauki, ponieważ jest to naukowa alternatywa (bo
                > jedyna) wobec wszelkich ewolucyjnych i materialistycznych koncepcji.
                > Czy tego chcecie czy nie.

                Kreacjonizm to w najlepszym razie obrzeża nauki; w typowym przypadku --
                pseudonauka podszywająca się pod metodologię i autorytet nauki; w najgorszym
                razie
                • nowey777 Re: Amatorzy i zawodowcy 05.08.07, 14:35
                  petrucchio napisał:

                  > nowey777 napisał:
                  >
                  > > No cóż czasami należy nazywać głupotę po imieniu.
                  >
                  > To jest forum "Nauka", nie okolice budki z piwem.

                  No to już wiesz ,gdzie twoje miejsce. Ale i tutaj jesteś zacofany, dzisiaj już
                  nie ma budek z piwem ,tylko ogródki z parasolami. To nie komuna marksistowski
                  niedouczony pryszczu.

                  >
                  > > Na razie na trzech no i co z tego? Co w tym złego,że chcę znać opinie róż
                  > nych
                  > > ludzi na róznych forach? No i po co tu jakieś korekty edytorskie?
                  >
                  > Wklejasz wszystko jak leci, nawet zwracając się po imieniu do rozmówców z inneg
                  > o
                  > forum, nam bliżej nie znanych.


                  Daje też linki, w każdej chwili możesz napisać na grupy pl.sci.biologia, czy
                  pl.soc. religia i poznac bliżej moich adwesarzy. To co robisz to zwykły przykład
                  czpialstwa z braku argumentów.

                  > Doprawdy? ja bym potrafił:
                  >
                  > www.newsweek.pl/wydania/artykul.asp?Artykul=19500

                  Czytanie tego artykułu wymaga rejestracji i logowania, a nie każdy ma na to ochotę.


                  > > Ukończyłem Liceum Biochemiczne, a więc jestem niedyplomowanym biochemikie
                  > m.
                  >
                  > "Liceum biochemiczne"?? Co to takiego? Chyba biologiczno-chemiczne. Poszerzony
                  > program biologii i chemii na poziomie licealnym to nie to samo, co bycie
                  > biochemikiem. Ja kończyłem w liceum klasę matematyczno-fizyczną, a nie uważam
                  > się za "niedyplomowanego matfizyka".

                  No to masz błędne pojęcie, ponieważ licea bio-chemiczne są profilowane ZAWODOWO!


                  >
                  > > Poza tym byłem absolwentem Akademii Rolniczej o kierunku hodowla i genety
                  > ka
                  > > zwierząt hodowlanych i roślin uprawnych. Miałem otwarta furtkę, aby zrobi
                  > ć
                  > > specjalność w dziedzinie genetyki molekularnej, wybrałem jednak zootechni
                  > kę.
                  >
                  > Może szkoda. Co prawda znam pewnego doktora habilitowanego od genetyki drzew,
                  > którego sam byłeś łaskaw nazwać "kretynocjonistą", więc może nawet tytuł naukow
                  > y
                  > niczego nie gwarantuje.

                  I kto tu jest trollem sukinsynem i kto tu atakuje personalnie? Co za bydlak.


                  > > Jak widzisz mam większe przygotowanie merytoryczne niż ty.
                  >
                  > WIDZĘ, co wypisujesz na forum. W dziedzinach, o których dyskutujemy (biologia
                  > ewolucyjna, ptasie gniazda, wici bakteryjne) jesteśmy obaj amatorami...


                  Jesteś śmieszny usiłując porównywać swoją niewiedzę z moją wiedzą w dziedzinie
                  biologii i biochemii. Nawet fachowcy-choć moi ideologiczni przeciwnicy-nigdy nie
                  odmawiali mi wiedzy przyrodniczej. To tylko pokazuje jaka z ciebie męda i
                  zakłamany megatroll.
                  • petrucchio Re: Amatorzy i zawodowcy 05.08.07, 16:12
                    nowey777 napisał:

                    > Jesteś śmieszny usiłując porównywać swoją niewiedzę z moją wiedzą w dziedzinie
                    > biologii i biochemii. Nawet fachowcy-choć moi ideologiczni przeciwnicy-nigdy
                    > nie odmawiali mi wiedzy przyrodniczej.

                    Łżesz, King Kongu:

                    TinyURL.com/299g6s

                    (zob. posty Lecha Trzeciaka)

                    Lech Trzeciak ma doktorat z biologii molekularnej, podobnie jak Paweł Golik (UW)
                    i Łukasz Salwiński (UCLA), którzy też nieźle podziurawili ci skórę na
                    pl.sci.biologia. Choć programowo nie przyznajesz się błędów i porażek, każdy,
                    kto zada sobie trud przebrnięcia przez te wątki, może sam sobie ocenić, kto się
                    w nich skompromitował.

                    > To tylko pokazuje jaka z ciebie męda i zakłamany megatroll.

                    Do kogo pasuje ten opis, to już, drogi kolego, mogą z kolei ocenić samodzielnie
                    nasi współforumowicze.
                    • nowey777 Re: Amatorzy i zawodowcy 05.08.07, 16:41
                      petrucchio napisał:

                      > nowey777 napisał:
                      >
                      > > Jesteś śmieszny usiłując porównywać swoją niewiedzę z moją wiedzą w dzied
                      > zinie
                      > > biologii i biochemii. Nawet fachowcy-choć moi ideologiczni przeciwnicy-ni
                      > gdy
                      > > nie odmawiali mi wiedzy przyrodniczej.
                      >
                      > Łżesz, King Kongu:
                      >
                      > TinyURL.com/299g6s
                      >
                      > (zob. posty Lecha Trzeciaka)
                      >
                      > Lech Trzeciak ma doktorat z biologii molekularnej, podobnie jak Paweł Golik (UW
                      > )
                      > i Łukasz Salwiński (UCLA), którzy też nieźle podziurawili ci skórę na
                      > pl.sci.biologia....


                      Ha,ha,ha oni podziurawili mi skóre? Dostali po nosie, jak to wykazałem w linkach
                      do dyskusji dotyczącej ewolucji chemicznej życia. Wyrzygałem im to prosto w geby
                      i dobrze zdajesz sobie z tego sprawe:

                      usenet.gazeta.pl/usenet/0,47943.html?group=pl.sci.biologia&tid=1018146&MID=%3C6378.000000b1.46979481%40newsgate.onet.pl%3E

                      Znowu coś pobieżnie przeglądnełes i szczekasz bez sensu. Taki z ciebie
                      akademicki nauczyciel jak z dupy armata:)

                      Z Golikiem zamieniłem kilka słów, Salwiński jak diabeł święconej wody unikał
                      tematu ewolucji ssaczego ucha. Najwięcej dyskutowałem z Enzo Salviati (na privie
                      również),Adamalą i Trzeciakiem. I to oni się skompromitowali, czego ty nie
                      jesteś w stanie zauważyć i dlatego zasłaniasz się ich doktoratami. Nawet nie
                      widzisz ,jakiego pajaca z siebie robisz. Jedyna moja porażka -do czego potrafię
                      się przyznać- dotyczyła dyskusji o ewolucji endosymbiozy, po prostu utknęła w
                      martwym punkcie (REMIS),ponieważ mi jak i Leszkowi Trzeciakowi zabrakło szerszej
                      wiedzy na ten temat. Dzisiaj ją szerzej wzbogaciłem i chętnie podejmę dalszą
                      dyskusje z Leszkiem Trzeciakiem, nota bene moim najbardziej rzetelnym
                      adwersarzem z grupy pl.sci.biologia.

                      • nowey777 dodatek 05.08.07, 16:53
                        Własnie zajrzałem do linka, który podałem. Przeciez tam az roi sie od postów ,w
                        których skopałem tyłki ewolucjonistom z psb:) Tam jest tylko jeden zmanipulowany
                        post Trzeciaka, rodzaju których napisał kilka. Stanowiły one zbiór linków
                        traktujących wybbiurczo moje teksty, które rzekomo miały mnie kompromitować w
                        dyskusji. Odpowiedziałem na kilka takich spamerskich syntez Trzeciaka i w końcu
                        dałem sobie spokój (nie wiem czy na ten też,ale chyba tak).

                        Tu masz dla przykładu wypowiedz jednego biologa na temat doktora Trzeciaka:
                        gourl.org/eep
                        "Trzeciak ma poważne problemy z logiką. Dowodzi się bowiem tezy a nie
                        antytezy. Ciężar dowodu spoczywa na wykazaniu, że życie powstało samoistnie
                        a nie że NIE mogło tak powstać. Z abiogenezą jest tak jak z krasnoludkami.
                        Trzeciak pewnie też w nie wierzy, bo nie można udowodnić że ich nie ma. :)
                        K/K nie musi "udowadniać" że abiogenezy nie było. Wystarczy że wykaże błędy
                        w przedstawianych dowodach na jej istnienie. Tak wiec Trzeciaki, Adamale i
                        inne Trytole musicie się bardziej przyłożyć, bo K/K was ewidentnie
                        ośmiesza."
                        • petrucchio Re: dodatek 05.08.07, 17:16
                          nowey777 napisał:

                          > Tu masz dla przykładu wypowiedz jednego biologa na temat doktora Trzeciaka:
                          > gourl.org/eep
                          > "Trzeciak ma poważne problemy z logiką. Dowodzi się bowiem tezy a nie
                          > antytezy. Ciężar dowodu spoczywa na wykazaniu, że życie powstało samoistnie
                          > a nie że NIE mogło tak powstać. Z abiogenezą jest tak jak z krasnoludkami.
                          > Trzeciak pewnie też w nie wierzy, bo nie można udowodnić że ich nie ma. :)
                          > K/K nie musi "udowadniać" że abiogenezy nie było. Wystarczy że wykaże błędy
                          > w przedstawianych dowodach na jej istnienie. Tak wiec Trzeciaki, Adamale i
                          > inne Trytole musicie się bardziej przyłożyć, bo K/K was ewidentnie
                          > ośmiesza."

                          Nie wiem, kim jest "Pancrase", który na forum biologicznym zamieścił raptem trzy
                          posty ponad dwa lata temu. Trudno z nich wywnioskować, czy jest biologiem albo
                          czymkolwiek innym. Ocenę dyskusji zostawiam tym, którzy chcą do nich zajrzeć. Co
                          do ciebie, nie będę w ogóle odpowiadał na posty, w których posuwasz się do obelg
                          i "rzygania w gębę" rozmówcy. Jeśli potrafisz coś napisać bez inwektyw, to
                          możemy porozmawiać.
                          • nowey777 Re: dodatek 05.08.07, 17:27
                            petrucchio napisał:

                            > nowey777 napisał:
                            >
                            > > Tu masz dla przykładu wypowiedz jednego biologa na temat doktora Trzeciak
                            > a:
                            > > gourl.org/eep
                            > > "Trzeciak ma poważne problemy z logiką. Dowodzi się bowiem tezy a nie
                            > > antytezy. Ciężar dowodu spoczywa na wykazaniu, że życie powstało samoistn
                            > ie
                            > > a nie że NIE mogło tak powstać. Z abiogenezą jest tak jak z krasnoludkami
                            > .
                            > > Trzeciak pewnie też w nie wierzy, bo nie można udowodnić że ich nie ma. :
                            > )
                            > > K/K nie musi "udowadniać" że abiogenezy nie było. Wystarczy że wykaże błę
                            > dy
                            > > w przedstawianych dowodach na jej istnienie. Tak wiec Trzeciaki, Adamale
                            > i
                            > > inne Trytole musicie się bardziej przyłożyć, bo K/K was ewidentnie
                            > > ośmiesza."
                            >
                            > Nie wiem, kim jest "Pancrase", który na forum biologicznym zamieścił raptem trz
                            > y
                            > posty ponad dwa lata temu. Trudno z nich wywnioskować, czy jest biologiem albo
                            > czymkolwiek innym. Ocenę dyskusji zostawiam tym, którzy chcą do nich zajrzeć....

                            Pod warunkiem ,że maja większe przygotowanie merytoryczne niż ty trollu
                            skompromitowany.

                            C
                            > o
                            > do ciebie, nie będę w ogóle odpowiadał na posty, w których posuwasz się do obel
                            > g
                            > i "rzygania w gębę" rozmówcy. Jeśli potrafisz coś napisać bez inwektyw, to
                            > możemy porozmawiać.


                            Mineły już czasy grzecznego KingKonga. Kiedyś usiłowałem tolerować wasze
                            chamstwo,demagogie, szarlatanerie i inne sku..syństwa. Teraz nazywam zło po
                            imieniu. Rządasz szacunku i kultury okaż ją sam. Znajdz rzetelne podejście do
                            dyskusji, zacznij myśleć nad tym co piszesz i przestań używać obelg w stylu
                            troll nie zdając sobie sprawy co tak naprawde one oznaczają, to mogę z toba
                            dyskutować. W przeciwnym razie nie zdziw się jak będę ci pokazywał twoje miejsce
                            (pod komunistyczną budką z piwem)
        • petrucchio Re: A słyszałeś o projekcie Steve, trollu? 05.08.07, 12:31
          nowey777 napisał:

          > TROLL to cie robił palancie. Gó.. mnie obchodzi ta banda debili poczytaj sobie
          > mój wątek "Darwin do poprawki", to zrozumiesz wodogłówku kto ma racje.

          Twój post zgłaszam adminowi do kasacji. Słownictwo zdradza rasowego trolla.
          • nowey777 Ponowna próba kneblowania dyskutanta? 05.08.07, 12:52
            petrucchio napisał:

            > nowey777 napisał:
            >
            > > TROLL to cie robił palancie. Gó.. mnie obchodzi ta banda debili poczytaj
            > sobie
            > > mój wątek "Darwin do poprawki", to zrozumiesz wodogłówku kto ma racje.
            >
            > Twój post zgłaszam adminowi do kasacji. Słownictwo zdradza rasowego trolla.
            A zgłaszaj sobie ile chcesz, na dobrą sprawę to należałoby zgłosić wszelkie
            twoje wypociny. Nie prowokuj mnie zamiast merytorycznej argumentacji, to nie
            będę ci odpłacał tą samą moneta. No i oczywiście jest to następny przykład
            kneblowania dyskutanta. Ci z pl.sci.biologia też mnie kiedyś zabanowali, ale
            pózniej bardzo za mną tęsknili utnij.com/?8b (i nie tylko mnie, bo wielu
            innych np. p.Andrzeja Gdule). W ten sposób tylko mi pokazujecie swoją impotencje
            intelektualna i zwracaniem uwagi na kulture dyskusji, zamiast jej meritum
            pokazujecie ,że wygrywam.
            • petrucchio Kneblowanie dyskutanta? -- bzdura! 05.08.07, 14:23
              Nie zgłosiłem ani nie zgłosibym adminowi żadnego postu, w którym zabierasz głos
              jako dyskutant. Zgłosiłem taki, w którym nie ma nic prócz chamstwa. Zresztą
              administratorzy forum są jak Bóg deistów
              • nowey777 Re: Kneblowanie dyskutanta? -- bzdura! 05.08.07, 14:39
                petrucchio napisał:

                >...Zresztą
                > administratorzy forum są jak Bóg deistów
          • nowey777 Definicja trolla ,kto do niej pasuje? 05.08.07, 13:05
            petrucchio napisał:

            > nowey777 napisał:

            > Twój post zgłaszam adminowi do kasacji. Słownictwo zdradza rasowego trolla.

            Czytając nasze dyskusje każdy może uczciwie się przekonać,że ta definicja pasuje
            do was polituchów poprawnych powodowanych ideologicznie niedouków, a nie do mnie.

            trole.joemonster.org/index.php?troll=zakuta-pala
            "PAŁAS ZAKUTAS - jest obojętny na perswazję, zalecenia i doświadczenia innych.
            Nawet jeśli jest uwikłany w walkę, to też nie drgnie ani na centymetr, pomimo
            swojej stratnej pozycji. Pomimo, że jego argumenty zostały zbite co do
            najmniejszego detalu i nikt się z nim nie zgadza, on będzie dalej ponawiał swoje
            ataki kosmetycznie zmieniając ich formę. Czasem z czystej frustracji, FILOZOF
            będzie próbował wytłumaczyć mu, że powtarzanie tego samego nie ma sensu lub też
            TERAPEUTA będzie starał się dociec przyczyn takiego postępowania. Jednak nic i
            nikt nie jest w stanie przekonać PAŁASA ZAKUTASA, aby zmienił swój punkt widzenia."
            • nowey777 zobacz też to:) 05.08.07, 13:19

              groups.google.com/group/pl.sci.biologia/browse_thread/thread/654bac4be9025607/59e5c77c4623f289?lnk=gst&q=a+gdzie+jest+kk&rnum=1#59e5c77c4623f289
              "Dodam jeszcze od siebie, ze wbrew temu co stanowi "oficjalna wersja", dyskusja
              z kreacjonistami - pod warunkiem, ze na odpowiednim poziomie - to naprawde
              przyjemna i rozwijajaca rozrywka intelektualna. Mozna pocwiczyc sie w
              zdolnosciach polemicznych, pogimnastykowac umysl w rozbijaniu sofizmatow i
              dydaktyzmie przekazywania mysli, a takze mobilizuje do tego, aby poczytac
              troche fachowej literatury. Sami widzicie - jak nie ma kreacjonistow, to na
              grupie ruch slaby: typowy watek ma po kilka-kilkanascie wpisow uciulanych
              przez pare tygodni. A jak watek zacznie jakis kreacjonistyczny troll - od razu
              wrzawa. I o to chyba chodzi w idei grup dyskusyjnych..."
            • petrucchio Troll jaki jest, każdy widzi /nt 05.08.07, 14:24
              • nowey777 Re: Troll jaki jest, każdy widzi /nt 05.08.07, 14:42
                Spoko to tylko zasłona taktyczna z tymi "kreacjonistycznymi trollami". A coś
                myslał,że patologiczny kłamca do końca przyzna się do możliwości popełnienia
                błędu? Z resztą osądż to na własnym przykładzie.
                • Gość: znudzony Re: Troll jaki jest, każdy widzi /nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.07, 17:56
                  Widze, ze nowy geniusz nam sie tu objawil. A juz myslalem, ze po Leosiu nic mnie
                  juz nie zdziwi. Do tego tak samo dobrze wychowany jak przeslawny Leonard.
                  • nowey777 Ścierwojadów nie trawie! 05.08.07, 19:26
                    Gość portalu: znudzony napisał(a):

                    > Widze, ze nowy geniusz nam sie tu objawil. A juz myslalem, ze po Leosiu nic
                    mni
                    > e
                    > juz nie zdziwi. Do tego tak samo dobrze wychowany jak przeslawny Leonard.


                    Jakbyś myślał, to byś wiedział jakimi niecnymi zamiarami kierował sie
                    petrucchio szukając w sieci informacji na temat moich adwesarzy z
                    pl.sci.biologia. Najpierw miał nadzieję, że będą to nieliczący się pospolici
                    ludzie/niebiologowie i w ten sposób wytknie mi, że tak naprawde w tamtych
                    dyskusjach nie pokonałem fachowców ,tylko jakichś nie liczących się na rynku
                    naukowym laików. Kiedy zobaczył, że ma do czynienia z doktorami pozostało mu od
                    razu zaopiniować ,że dokopali mi w tamtych dyskusjach, i to bez żadnej
                    dogłębnej analizy materiału, jaki stanowią tamte dyskusje zapamietane przez
                    google, ponieważ odpisał za kilkanaście minut! Teraz zechcesz dostrzec jaki to
                    ścierwojad, czy może chcesz się do niego upodabniać?
                    • Gość: znudzony Re: Ścierwojadów nie trawie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.07, 21:05
                      Misiu, wiem mniej wiecej kim jest Petrucchio. Wiem, ze ma szerokie
                      zainteresowania, ze szuka wiadomosci u zrodla, wiem, ze bez oporu przyznaje sie
                      do bledow, no i wiem, ze to kulturalny facet. Nie wyobrazam sobie, zeby uzyl w
                      stosunku do kogokolwiek okreslenia "scierwojad", bo to chamstwo. Przyznam Ci
                      sie, ze chamstwa nie trawie. Kim Ty jestes, moge sie domyslac. Bardzo pomaga mi
                      w tym obserwowanie Twoich wypowiedzi, miedzy innymi slownictwa ktorego uzywasz.
                      Kiedy tak sobie przyjaznie gawedzimy, to moze przy okazji odpowiem na Twoj post
                      z innego watku.

                      Czy ewolucjonizm jest teorią naukową?
                      Autor: nowey777
                      Data: 05.08.07, 17:19

                      Nie wiem czy zdajesz sobie sprawe, ze teoria naukowa rozni sie troche od
                      dogmatu, np. o Trojcy Przenajswietszej. Dogmat nozna zmienic, chocby o wlos,
                      tylko przy pomocy wojny religijnej, im krwawszej, tym skuteczniej. Teorie
                      naukowa mozna zmienic w miare przybywania nowych obserwacji. Mozna ja
                      uzupelniac, uscislac albo rozszezac. Ba, mozna ja nawet porzucic, kiedy jakas
                      obserwacja lub wynik eksperymentu jest z nia sprzeczny. Teorie naukowe sprawdza
                      sie stale, w wielu osrodkach prowadzacych badania. Jasne jest, ze teoria
                      ewolucji nie wyjasnia wszystkiego. Ona po prostu w tej chwili najlepiej opisuje
                      rzeczywistosc, a zadna obserwacja nie jest z nia sprzeczna, nawet wiecej, kazda
                      ja potwierdza.
                      • petrucchio Re: Ścierwojadów nie trawie! 05.08.07, 21:44
                        King Kongowi nawet do głowy nie przyszło, że zapoznałem się z jego dokonaniami
                        na innych forach już przed tygodniem. Po prostu lubię wiedzieć, z kim dyskutuję.
                        Nie zamierzałem korzystać z tych informacji, ale kiedy wyskoczył z twierdzeniem,
                        że fachowcy nigdy nie podawali w wątpliwość jego kompetencji, faktycznie nie
                        potrzebowałem wiele czasu, żeby odnaleźć znane mi uprzednio materiały.
                        • nowey777 Re: Ścierwojadów nie trawie! 05.08.07, 22:08
                          petrucchio napisał:

                          > King Kongowi nawet do głowy nie przyszło, że zapoznałem się z jego dokonaniami
                          > na innych forach już przed tygodniem. Po prostu lubię wiedzieć, z kim dyskutuję
                          > .
                          > Nie zamierzałem korzystać z tych informacji, ale kiedy wyskoczył z twierdzeniem
                          > ,
                          > że fachowcy nigdy nie podawali w wątpliwość jego kompetencji, faktycznie nie
                          > potrzebowałem wiele czasu, żeby odnaleźć znane mi uprzednio materiały.
                          Słuchaj ścierwojadzie, ja nigdzie nie pisałem ,że fachowcy zaliczali mnie do
                          swojego grona i przyznawali fachowe kompetencje! Ja pisałem ,że nie odmawiali mi
                          wiedzy przyrodniczej i podałem linki do ich wypowiedzi. Więc przstań łgać ty
                          zakłamany manipulatorze, albo daj sobie spokój z dyskusjami z moja osobą. Ja od
                          tej chwili cie olewam, ponieważ szkoda farby na głupca.
                          • Gość: YaBasta Re: Ścierwojadów nie trawie! IP: *.chello.pl 08.08.07, 00:21
                            > Ja od
                            > tej chwili cie olewam, ponieważ szkoda farby na głupca.

                            A moze zrobilbys wszystkim przysluge i olal forum "nauka"?
                      • nowey777 Re: Ścierwojadów nie trawie! 05.08.07, 22:03
                        Gość portalu: znudzony napisał(a):

                        > Czy ewolucjonizm jest teorią naukową?
                        > Autor: nowey777
                        > Data: 05.08.07, 17:19
                        >
                        > Nie wiem czy zdajesz sobie sprawe, ze teoria naukowa rozni sie troche od
                        > dogmatu, np. o Trojcy Przenajswietszej.

                        Już zaczynasz nadużywać przez stosowanie niewłaściwej analogii. świadczy to
                        tylko o twojej pogardzie dla kreacjonizmu, a nie chęci miłej dyskusji. Bo jak
                        można porównać kreacjonizm, który jak by nie patrzeć należy do rozważań
                        naukowych, a raczej niektórych naukowców do teologicznego dociekania natury
                        boskiej? Czy Bóg będzie trójca czy dwójcą,czy kwadratowy czy okrągły dla
                        kreacjonizmu nie ma to żadnego znaczenia. Nie wiem czy tego nie rozumiesz,czy
                        może jesteś następnym zakłamanym ścierwojadem, który chce uspić czujność
                        oponentów przez udawania gentelmana?

                        Reszta to stara piana więc dam sobie spokój.


                        pzdr.
                        • Gość: znudzony Re: Ścierwojadów nie trawie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.07, 16:46
                          Misiu, a gdzie wyczytales, ze porownuje kreacjonizm z rozwazaniami na temat
                          natury Boga? Usilowalem Ci tylko wyjasnic czym rozni sie teoria naukowa od
                          dogmatu, a Trojca Przenajswietsza byla tylko przykladem dogmatu. W swojej
                          naiwnosci wydawalo mi sie, ze kiedy zrozumiesz czym jest teoria naukowa (kazda,
                          nie tylko teoria ewolucji), to zaczniesz myslec i sam zrozumiesz dlaczego
                          ewolucjonizm jest teoria naukowa, a kreacjonizm nie. Widze, ze prozny moj trud,
                          nie zaczniesz myslec. Koncze wiec te mile pogawedki z Toba.
                          PS.
                          Dam Ci jeszcze dobra rade. Naucz sie czytac ze zrozumieniem, bo inaczej
                          scierwojady Cie "zjedza".
                        • madcio Re: Ścierwojadów nie trawie! 06.08.07, 18:28
                          > Bo jak można porównać kreacjonizm, który jak by nie patrzeć należy
                          > do rozważań naukowych,
                          To jak z przewidywaniami kreacjonizmu, niemowo? Czy też wciąż wola boża jest
                          niezbadana? He, he, he.
Pełna wersja