Z ich własnych ust!

22.08.07, 18:21

Choć kryzys ewolucjonizmu maskowany jest z iście propagandową gorliwością,
jego oznaki stają się coraz bardziej widoczne - także w fachowej literaturze
głównego nurtu. Discovery Institute sporządził omówienie 44 publikacji
krytycznych wobec jednego lub kilku ważnych składowych teorii ewolucji.
Publikacje te, które ukazywały się od roku 1991 do 2002, są naukowymi
artykułami, referatami i monografiami opublikowanymi w czołowych naukowych
periodykach reprezentujących różne dziedziny nauki, np. "Cell", "Journal of
Molecular Evolution" (biologia molekularna), "Nature" i "Science" (nauka
ogólnie), "Trends in Ecology and Evolution", "Annual Reviev of Ecology and
Systematics" (biologia ewolucyjna) lub książkami wydanymi w prestiżowych
uniwersyteckich wydawnictwach (np. Cambridge University Press). Wspomniane
publikacje kwestionują jeden lub kilka aspektów neodarwinizmu, omawiają
problemy które stawiają czoło teorii ewolucji, lub przedstawiają nowe dowody,
które biologia ewolucyjna musi uwzględnić przy rozważaniu problemu pochodzenia
organizmów.

www.discovery.org/scripts/viewDB/index.php?command=view&id=1127&program=CSC%20-%20Science%20and%20Education%20Policy%20-%20State%20Policy%20-%20MainPage
    • Gość: AI Re: Z ich własnych ust! IP: *.chello.pl 22.08.07, 18:36
      44 obszary wymagające dogłębniejszego zbadania nazywasz "kryzysem
      ewolucjonizmu"? Przecież to właśnie oznaka aktywnego obszaru badań. Myślę że
      znacznie łatwiej byłoby ci śledzić "gorliwie maskowany kryzys fizyki cząstek
      elementarnych", albo "gorliwie maskowany kryzys psychologii".

      Zauważyłeś pierwsze wyboldowane zdanie na cytowanej przez Ciebie stronie?
      "The publications are not presented either as support for the theory of
      intelligent design, or as indicating that the authors cited doubt evolution."

      Co ono według Ciebie oznacza?
      • nowey777 Re: Z ich własnych ust! 22.08.07, 18:44
        Przeczytaj koleś te artykuły,a będziesz miał jakieś pojęcie o skali tych
        problemów. Nie rozumiem,co cię uprawniło do tego komentarza skoro nawet nie
        przeanalizowałeś żadnego z tych artykułów?

        Przeanalizuj,skomentuj streszczając ,zacytuj, wyraz swoje zdanie (aprobaę
        wątpliwoci) i będziemy dyskutować. Nie upodabniaj sie do swoich dałnowatych
        towarzyszy światopoglądowych, bo to nie przystoi takiemu naukowcowi,jak ty:))
        • Gość: AI Re: Z ich własnych ust! IP: *.chello.pl 22.08.07, 18:56
          Póki co czekamy aż odpowiesz na choć jedno z pytań madcia, aż odniesiesz się do
          hipotezy powstania życia z cząsteczek takich jakie ci opisywałem (o których
          można poczytać tu:
          www.astroscu.unam.mx/~angel/tsb/Rebek.htm ), aż odpowiesz czy według
          Ciebie II zasada termodynamiki może być używana jako argument przeciwko
          spontanicznemu powstaniu życia i wreszcie czy da się rozpoznać inteligentną
          ingerencję w DNA wirusa po 300 literkach A występujących pod rząd.

          Póki co za każdym razem gdy natrafiasz na niewygodne dla siebie pytanie,
          obrażasz się, bluzgasz na wszystkich wokół i za chwilę zaczynasz nowy wątek
          zupełnie z innej beczki. To nie świadczy żebyś miał solidne przygotowanie. I nie
          składnia do czytania tego co cytujesz. Po co, skoro przy pierwszym konkretnym
          pytaniu znów się obrazisz?
          • nowey777 nastepny ogolony. 22.08.07, 19:16
            Gość portalu: AI napisał(a):

            > Póki co czekamy aż odpowiesz na choć jedno z pytań madcia...


            Madciowi odpowiedzialem,ale skoro nie przyjal do wiadomosci nie mam zamiaru sie
            powtarzac. Skopalem wam tylki, no i co ja na to poradze. A na szmatlawe
            pospolite artykuly nie odpowiada. Poza tym synonim tego artykulu, ktory w
            rzeczywistosci pokazuje jak zycie powstac nie moze,a nie jak powstalo, jest tez
            w polskim internecie. Najnowsze poglady naukowcow, to te, ktore zaprezentowalem
            za Shapiro I SKORO Z TYM NIE CHCECIE DYSKUTOWAC, BO SIL WAM NIE STARCZYLO, to
            tym swoim Bog wie skad wytrzasnietym szmatlawcem dupe sobie mozesz podetrzec.
            Poza tym z madciem i pietruszka dyskusje nie maja sensu,poniewaz to kompletne
            niedouki w dziedzinie biologii.Jak nie dziedziczysz ich stanu wiedzy, to sam to
            musisz widziec,a jak dziedziczysz to jestes takim samym glabem ,jak oni. Ta
            grupe-wiem bo dostaje duuuuzo maili-czyta wielu nieujawniajacych sie
            ludzi,ktorym takie kreatury jak wy wypraly mozgi. Dla nich pisze i dlanich kopie
            was po dupach.

            A artykulow nie przeczytasz,poniewaz jestes zaglupi zeby je zrozumiec,jak tego
            teksta co mi kazesz z nim dyskutowac.
            • petrucchio Następny syndrom -- false consensus effect 22.08.07, 19:40
              nowey777 napisał:

              > Ta grupe-wiem bo dostaje duuuuzo maili-czyta wielu nieujawniajacych
              > sie ludzi,ktorym takie kreatury jak wy wypraly mozgi. Dla nich
              > pisze i dlanich kopie was po dupach.

              Zacytuj nam te listy z poparciem, komplementami i wyrazami otuchy. Pośmiejemy
              się razem.

              A mówiąc poważniej, skoro przyszedłeś tu nie po to, żeby dyskutować o nauce,
              tylko prowadzić krucjatę przeciwko teorii, która (czy raczej, której wypaczony
              obraz w twojej łepetynie) nie pasuje ci ze względów światopoglądowych, to jest
              to z twojej strony skrajny egoizm
              • nowey777 zaproszenie. 22.08.07, 19:45
                Zapraszam do watku test dla Ala i rozrysowanie tych dzrewek filogenetycznych.
                Zobaczymy do czego tobie pasuje TE (CZY CZASAMI W TWOJEJ LEPETYNIE NIE BRAKUJE O
                NIEJ POJECIA:).
            • madcio Re: nastepny ogolony. 23.08.07, 19:06
              > Madciowi odpowiedzialem
              Nie odpowiedziałeś. Chyba że ględzenie nie na temat uważasz za odpowiedź.

              To jak?

              - Jakie są dowody przemawiające za ID?
              - Jakie eksperymenty zostały przeprowadzone, (lub jakie mogłyby być
              przeprowadzone) do przetestowania ID?
              - Jakiego postępu technologicznego możemy oczekiwać dzięki ID?
              - Czy są jakieś praktyczne zastosowania ID?

              > Ta grupe-wiem bo dostaje duuuuzo maili-czyta wielu
              > nieujawniajacych sie ludzi,
              To są lurkerzy. To dla nich piszę, bo chyba nikt serio nie myśli, że mam
              jakąkolwiek nadzieję na przekonanie religijnego fundamentalistę?

              >ktorym takie kreatury jak wy wypraly mozgi.
              O przepraszam. Pranie mózgu, to WASZA specjalność, kreacjonisto. Ale miło
              słyszeć, że komuś moje wywody, pietruccia, Ala i wielu innych się przydały, by
              podjąć decyzję. :) Strasznie cię to musi wkurzać. :D
          • petrucchio Re: Z ich własnych ust! 22.08.07, 19:20
            A ja czekam na dowód (podobno gotowy), że gniazdo remiza jest nieredukowalnie
            złożone, a także na opinię Noweya777 o tym, które konkretnie znaleziska
            reprezentują "najstarsze niewątpliwe szczątki człowieka". Chętnie bym także
            dowiedział się czegoś bliższego o badaniach nad kreacją, jeśli ktoś je prowadzi,
            i tych słynnych, ale jakoś dziwnie nieuchwytnych przewidywaniach kreacjonizmu.
            • nowey777 pietruszce się coś pokićkało:) 22.08.07, 19:27
              petrucchio napisał:

              > A ja czekam na dowód (podobno gotowy), że gniazdo remiza jest nieredukowalnie
              > złożone....

              Co za pajac, dostał po dupie w stu tematach, to przypomniał sobie remizy.
              OK-pokasz pajacyku na gumce,gdzie ja napisałem,że te gniazdo jest
              nieredukowalnie złożone. I jak teraz wyglądasz?
              • petrucchio Biedny misiu. Kiepsko z pamięcią? 22.08.07, 19:56
                nowey777 napisał:

                > OK-pokasz pajacyku na gumce,gdzie ja napisałem,że te gniazdo jest
                > nieredukowalnie złożone. I jak teraz wyglądasz?


                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=66319315&a=66587299

                ... i dalszy ciąg tamtego wątku. Ale jeśli wycofujesz się z twierdzenia o
                niemożności stopniowej ewolucji tego typu gniazda i nie chcesz powoływać
                biednego remiza na świadka ID, szczerze się cieszę, tylko powiedz to wyraźnie.
                • nowey777 Ty jesteś biedny:) 22.08.07, 20:42
                  No ,to gdzie ja tam napisałem ,ze te gniazda są nieredukowalnie złożone?

                  I ja się z niczego bałako nie wycofuje.wróce do tego tematu.
            • Gość: AI Re: Z ich własnych ust! IP: *.chello.pl 22.08.07, 19:49
              Myślę że dotychczasowe dyskusje pozwalają stwierdzić że nowey777 jest święcie
              przekonany że odparł wszystkie zarzuty, a cały świat tchórzliwie chowa głowę w
              piasek, nie chcąc zobaczyć światła które on ujrzał.

              Zastanawia mnie inna rzecz. Czy da się w jakiś sposób zmusić go do oddzielenia
              przedmiotu dyskusji od dyskutantów? Jak na razie widzę że cały czas uważa że
              jeśli wystarczająco mocno obrazi swoich dyskutantów, to w jakimś sensie "zacznie
              mieć rację". Stosuje przy tym nawet różnorakie metody, wkładając w to
              najwyraźniej dużo wysiłku. I z jego punktu widzenia z pewnością to działa, bo im
              bardziej "czuje przewagę", tym oczywistsza wydaje mu się jego racja. Nie
              potrzebuje już wtedy żadnych argumentów, a zarzuty stają się nieistotne.
              • kala.fior Numer 12 no i oczywiscie 7 i 32 ! 23.08.07, 09:22
                Jest to metoda No. 12 z listy nieuczciwych sposobów dyskusji (według
                Schopenhauera).

                [ pl.wikipedia.org/wiki/Erystyka ]

                Specyficznym osiągnięciem N777 jest używanie nowego sposoby który można by
                nazwać "biciem zdechłego konia" albo w skrócie "biciem konia".

                Jest to oskarżanie oponenta o propagowanie teorii które już dawno zostały
                odstawione. Sprawia to (fałszywe) wrażenie ze już zbito masę części atakowanej
                teorii i tylko są tam jakieś resztki to wyeliminowania.

                W ten sposób można ,z historyczne perspektywy, skarykaturować każdą dziedzinę
                wiedzy.
                • madcio Re: Numer 12 no i oczywiscie 7 i 32 ! 23.08.07, 19:19
                  > Specyficznym osiągnięciem N777 jest używanie nowego sposoby który
                  > można by nazwać "biciem zdechłego konia" albo w skrócie "biciem
                  > konia".(...)
                  > Jest to oskarżanie oponenta o propagowanie teorii które już dawno
                  > zostały odstawione.
                  Nie, nie tylko...

                  Nie jest to w żadnym wypadku specyficzne. Taktyka "strawman argument" jest
                  bardzo popularna wśród wszelkiej maści popaprańców. Wykorzystuje ona fakt, że
                  wiedza i fakty potrafią być bardzo, bardzo skomplikowane i złożone. Powoduje to,
                  że laikom, dzieciom w szkole czy generalnej publiczności mówi sie rzeczy często
                  mocno uproszczone (dokładniejszym omówieniem laik i tak by sie szybko znudził).

                  A jak wiadomo z definicji uproszczenia, zniekształca ono istotę rzeczy, z czego
                  skwapliwie korzystają dyskutanci, wskazując na przykład na sprzeczności miedzy
                  dwiema aspektami uproszczonego wyjaśnienia. Efektywność tej taktyki sie
                  pogłębia, gdy i tak już uproszczony opis weźmie w swoje ręce taki dystutant.
                  Upraszcza on dane objaśnienie dalej aż do poziomu wręcz karykatury, dokładnie
                  tak jak przy dyskusjach o ewolucji.

                  Dorzućcie do tego prawdziwe sprzecznosci w naszej wiedzy, wynikłe z
                  niekompletnego pojmowania rzeczywistości (które NIGDY nie będzie kompletne: dla
                  mnie Teoria Wszystkiego jest nieosiągalna, można jedynie asymptotycznie do niej
                  dążyć), a będziecie mieli pełny obraz zamieszania. Wykorzystywanie
                  niekompletnego pojmowania rzeczywistości jest zresztą osobną taktyką, zwaną "god
                  in gaps": Bóg się objawia tam, gdzie czegoś nie wiemy. Ta taktyka zastosowana
                  wprost raczej dla każdego jest w sposób oczywisty żałosna, toteż stosuje sie ją
                  w sposób zakamuflowany, jako ukryte założenie przedstawianych tez.
                  • kala.fior "god in gaps" - świetne .-) 23.08.07, 22:22

                    ... a te dziury zawsze chyba będą.

                    Nasze poznanie jest formułowaniem modeli spełniających pewne kryteria.
                    Z definicji model jest redukcją rzeczywistości, wiec będzie go można pucować w
                    nieskończoność.

                    Zadziwia mnie łatwość z jaka zwolennicy DI zgadzają się na wyobrażenie sobie
                    interwencji Opatrzności, która z definicji jest tak niewyobrażalna ze jest poza
                    możliwością naszego poznania, z chwila gdy natrafiają na jakiś jeszcze nie
                    zrozumiany obszar wiedzy.

                    To jakby ktoś odmawiał istnienia trylionowi, bo to niewyobrażalna liczba a
                    natomiast nieskończoności byłaby OK.

                    (nie jest to nowy argument...)
    • Gość: leonard3 Zrozumcie wszystko IP: *.adsl.inetia.pl 23.08.07, 10:29
      Jak zauwazyliscie nie biore w zasadzie udzialu w tej ozywionej
      dyskusji pomiedzy kreacjonistami a ewolucjonistami. Taka dyskusja
      rozdrobniona na tysiace naukowych szczegolow nie pozwala zbudowac
      zdnych konkluzji i raczej oslepia niz oswieca. Moja rada jest
      nastepujaca - zrobcie kilka krokow wstecz od obrazu , zeby zobaczyc
      co obraz przedstawia. Jak ja chce pomedytowac o ewolucji to ide do
      ZOO przed klatke z malpami. Wiekszosc malp ma rozowe du*py ale sa
      takie ktore maja du*py niebieskie. Jest to jeden z testow natury,
      ktora sprawdza czy du*pa niebieska niewidoczna na tle nieba ulatwia
      przezycie w porownaniu do du*py rozowej.
      Dla mnie ta obserwacja jest wazniejsze niz tysiace googlowych
      nowinek. EWOLUCJA JEST FAKTEM I TRZEBA BYC IDIOTA ZEBY TEGO NIE
      ZAUWAZYC.
      Ale ewolucja to ciagla kreacja. Kreacja nigdy nie byla jednorazowym
      aktem. Kreacja bedzie trwac do konca czasu. Kreacja odnosi sie
      do calosci egzystencji kosmosu i w ten sposob najlatwiej ja
      udowodnic. NIEUSTANNA KREACJA W SKALI KOSMICZNEJ JEST FAKTEM I
      TRZEBA BYC IDIOTA ZEBY TEGO NIE ZAUWAZYC.
      Zarowna slowo "ewolucja" jak i "kreacja" to slowa wyrazajace wysilek
      ludzkiego intelektu aby opisac fakt DYNAMIKI KOSMOSU W JEGO
      NIEUSTANNYM ROZWOJU. Kosmos zyje, Panta Rei.
      • dar61 [Leonard'zie3} spod Gogolina - z syntezy przejdź.. 23.08.07, 13:31
        ...do analizy tejże d*py małpiej i zauważ, że
        przy bliższym jej doznaniu ta barwa niebieska jest w
        istocie czerwona.
        Tylko ty z daleka niewiele widzisz w tym zoo.
        • Gość: Leonard3 Re: [Leonard'zie3} spod Gogolina - z syntezy prze IP: *.adsl.inetia.pl 23.08.07, 16:46
          Bron Boze, do zadnej malpiej dupy sie nie bede zblizal.
    • madcio Co niby z własnych ust? 23.08.07, 19:05
      > Choć kryzys ewolucjonizmu maskowany jest z iście propagandową
      > gorliwością,jego oznaki stają się coraz bardziej widoczne - także
      > w fachowej literaturze głównego nurtu.
      Straszny kryzys. Trwa już od 150 lat.

      > Wspomniane publikacje kwestionują jeden lub kilka aspektów
      > neodarwinizmu, omawiają problemy które stawiają czoło teorii
      > ewolucji, lub przedstawiają nowe dowody, które biologia ewolucyjna
      > musi uwzględnić przy rozważaniu problemu pochodzenia organizmów.
      Dla religijnego popaprańca, wychowanego w duchu nieomylnego dogrmatu,
      metodologia naukowa rzeczywiście musi sie wydawać czymś w rodzaju permamentnego
      kryzysu.

      Nowe fakty mogą rzucić inne światło na daną sprawę? Pod wpływem nowych dowodów
      stare wnioski są zmieniane? Niewyjaśnialne, lecz prawdziwe zjawiska zmuszają do
      rewizji teorii? Eksperymenty? Badania? Weryfikacja? Falsyfikacja? Rewolucja naukowa?

      Oh my god...

      To... to... to w ogóle nie jak RELIGIA!!!!!!!!!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja