Gość: Szczery az do bolu
IP: *.adsl.inetia.pl
22.09.07, 09:57
Musze przyznac , ze nie jestem jakims zagorzalym przeciwnikiem
pogladow o NIEinteligentnym planie w przyrodzie, wkurza mnie tylko
fundamentalizm i zaklamanie jego zwolennikow , ktorzy naginaja fakty
naukowe do swoich ATEISTYCZNYCH przekonan. Uwazam, ze ich
grafomanskie popisy w sieci wynikaja z ich wlasnych frustracji, ktore
wynikaja z tego, iz sa na tyle douczeni, ze wyraznie widza konflikt
miedzy faktami a ATEISTYCZNA wiara. Siedza w klatce intelektualnej,
czuja sie osaczeni faktami , rozwoj nauki nie idzie po ich mysli i
dlatego ateisci atakuja z taka zajadloscia.
Czy nie lepiej odrzucic ateizm ? Przyjmijcie rzeczywistosc jaka
jest i wierzcie w Boga , szukajcie wewnetrznego ontologicznego
natchnienia bedacego przeswiadczeniem, ze pochodzimy od Czegos
Wiecznego poza Kosmosem , Co nas kocha.
Czy w imie Swietych Ksiag spisanych przez takich samych ludzi jak
my nie powinnismy dazyc do Doskonalosci?
Ateisci wybieraja niewiare religijna ograbiajac sie z sensu istnienia
i jakiejkolwiek nadzieji na wieczna przyszlosc.
Dlaczego ateisci dokonuja tak idiotycznegoo wyboru?
Jak to okreslil Manyard : "Ateisci sie boja , ze by ich bolalo
gdyby ich wiara religijna okazala sie iluzja"
CO ZA MOINSTRUALNE TCHORZOSTWO ATEISTOW