Niech sie kazdy okresli dlaczego nie mysli

IP: *.adsl.inetia.pl 22.09.07, 09:57
Musze przyznac , ze nie jestem jakims zagorzalym przeciwnikiem
pogladow o NIEinteligentnym planie w przyrodzie, wkurza mnie tylko
fundamentalizm i zaklamanie jego zwolennikow , ktorzy naginaja fakty
naukowe do swoich ATEISTYCZNYCH przekonan. Uwazam, ze ich
grafomanskie popisy w sieci wynikaja z ich wlasnych frustracji, ktore
wynikaja z tego, iz sa na tyle douczeni, ze wyraznie widza konflikt
miedzy faktami a ATEISTYCZNA wiara. Siedza w klatce intelektualnej,
czuja sie osaczeni faktami , rozwoj nauki nie idzie po ich mysli i
dlatego ateisci atakuja z taka zajadloscia.
Czy nie lepiej odrzucic ateizm ? Przyjmijcie rzeczywistosc jaka
jest i wierzcie w Boga , szukajcie wewnetrznego ontologicznego
natchnienia bedacego przeswiadczeniem, ze pochodzimy od Czegos
Wiecznego poza Kosmosem , Co nas kocha.
Czy w imie Swietych Ksiag spisanych przez takich samych ludzi jak
my nie powinnismy dazyc do Doskonalosci?
Ateisci wybieraja niewiare religijna ograbiajac sie z sensu istnienia
i jakiejkolwiek nadzieji na wieczna przyszlosc.
Dlaczego ateisci dokonuja tak idiotycznegoo wyboru?
Jak to okreslil Manyard : "Ateisci sie boja , ze by ich bolalo
gdyby ich wiara religijna okazala sie iluzja"
CO ZA MOINSTRUALNE TCHORZOSTWO ATEISTOW
    • Gość: leonard3 Re: Niech sie kazdy okresli dlaczego nie mysli IP: *.adsl.inetia.pl 23.09.07, 15:20
      Atole, dzisiaj niedziela, idzcie do kosciola.
      Pomedytujcie tam nad soba w otoczeniu ladnej architektury,sztuki
      sakralnej, muzyki klasycznej. Naprawde , wszystko ma sens jezeli
      przestanie sie biec bez celu i zacznie sie myslec. Wtedy Bog sam was
      odnajdzie.
    • europitek Re: Niech sie kazdy okresli dlaczego nie mysli 24.09.07, 02:44
      A co zrobisz z ateistami, którzy o bogach nie dyskutują, bo nie ma o czym?
      A co do "uśpienia", to nazywaj je po imieniu - otrucie.
    • europitek Re: Niech sie kazdy okresli dlaczego nie mysli 24.09.07, 02:50
      Cytat:
      > Dlaczego ateisci dokonuja tak idiotycznegoo wyboru?

      To proste: z lenistwa i oszczędności zasobów. Nie muszą definiować i utrzymywać reprezentacji mentalnych pojęć związanych z religią. To spora oszczędność zasobów mózgu, biorąc pod uwagę duże rozbudowanie religijnego systemu światopoglądowego.
    • gaja78 Re: Niech sie kazdy okresli dlaczego nie mysli 24.09.07, 10:45
      Gość portalu: katolik napisał(a):

      > Trafiles w dziesiatke Europitek. Teizm to calo-zyciowy wysilek i
      > aktywnosc rozumu, intelektu i serca w poszukiwaniu sensu i
      > doskonalosci.
      > O ile latwiej byc biernym ,niemyslacym ateista skupionym jesynie
      > na jedzeniu. sr*aniu i je*baniu.

      Rozumiem że rzucanie inwektywami na prawo i lewo oraz brak szacunku dla tematyki
      przewodniej forum (które miałam nadzieję czytać z przyjemnością) jest częścią
      poszukiwania sensu i doskonałości ? :DDD
      • Gość: leonard3 Re: Niech sie kazdy okresli dlaczego nie mysli IP: 83.238.147.* 24.09.07, 10:50
        Kolezanko Gaja, prawda w oczy kole?
        Myslenie boli. Latwiej jest nie myslec.
      • Gość: Zmeczony Nie dokarmiajcie trolla IP: *.gprspla.plusgsm.pl 24.09.07, 10:51
        • Gość: katolik mamy miliard katolickich trolli IP: 83.238.147.* 24.09.07, 10:56
    • Gość: leonard3 Gaja78- ateizm wynika z lenistwa IP: 83.238.147.* 24.09.07, 11:27
      Gaja 78, latwo byc ateista. Jezeli czlowiek nie postawi sobie pewnych
      pytan to oczywiscie nie otrzyma zadnych odbowiedzi. Brak
      odpowiedzi = atezm. Faktem jest, ze jest wielu ateistow we
      wspolczesnym spoleczenstwie. Nie jest to wynik heroicznej wewnetrznej
      walki, rozstrzygania argumentow czy szukania relewantnej wiedzy.
      Dla wielkiego tlumu ateistow jest to tzw. smierc instynktu
      filozoficznego albo syndrom sytej krowy.
      Nawt laiccy Francuzi sa tym zaniepokojeni i filozofia zostaje
      wprowadzona z powrotem do frzncuskich szkol. I reklamy na
      temat "zatrzymaj sie i pomedytuj" ukazuja sie we francuskiej
      telewizji. Bo czlowiek to nie krowa i brak indywidualnego
      rozstrzygniecia kwestii egzystencjonalnych prowadzi do plagi
      depresji, samobojstw , przestepstw , zmniejszonej produktywnosci i
      motywacji.
      Czy jest to rownoznaczne z propagowamaiem religii? Niekoniecznie.
      Jezeli sie przyjrzysz filozofii to wynikiem myslenia filozoficznego
      moze byc zarowno teizm albo ateizm. Ale trzeba myslec.
      "Mysle wiec jestem".

      • Gość: leonard3 Dzieci uposledzone umyslowo IP: 83.238.147.* 24.09.07, 18:45
        jezeli dziecka nie nauczy sie w odpowiednim czasie trzech
        umiejetnosci to dziecko staje sie niepelnosprawne umyslowo:
        Te trzy niezbedne umiejetnosci to:
        a)umiejetnosc mowy strukturalnej
        b)umiejetnosc rozpoznania Boga
        c)umiejetnosc myslenia abstrakcyjnego
        Dlatego asteisci i ich dzieci osiagaja znacznie nizsze rezultaty
        testow IQ
    • europitek Re: Niech sie kazdy okresli dlaczego nie mysli 24.09.07, 14:24
      Widzę, że w swej naiwnej prostoduszności nie wpadłeś na pomysł, że można swój "cołożyciowy wysiłek" skierować w inną stronę, dzięki czemu ci, którzy "wysilają się" po Twojemu, mają co jeść, i dach nad głową, i żyją dwa razy dłużej niż za dobrych, teistycznych czasów.
      • Gość: katolik Re: Niech sie kazdy okresli dlaczego nie mysli IP: 83.238.147.* 24.09.07, 18:56
        Europitek, czy teisci zyja krocej i nie maja dachu nad glowa ?
        Postep cywilizacyjny w ciagu 40 tysiecy lat jest zasluga teistow
        bo ateistow po prostu nie bylo. "Teistyczne czasy" sa rowniez teraz
        jak i byly zawsze. Garsta ateistow intelektualnych pojawila sie
        dopiero na pocaztku XX wieku. Wiekszosc ateistycznego
        motlochu ,ktory obecnie zatruwa spolecenstwo zachodu jest motywowne
        umyslowym lenistwem a nie intelekualnym wyborem i jego wklad w
        rozwoj cywilizacji jest zadny.
        • europitek Re: Niech sie kazdy okresli dlaczego nie mysli 24.09.07, 20:49
          Moje kulpa, za bardzo poszedłem na skróty ...
          A więc, wracając niejako do podstaw, czy mógłbyś wskazać jakieś ważne odkrycia naukowe lub techniczne, których dokonano dzięki twórczemu zastosowaniu jakichś elementów teistycznej natury. Szczególnie byłbym zainteresowany wymodleniem jakiegoś wynalazku lub też jego cudownym pojawieniem się w formie prototypu, ewentualnie wskazaniem rozpraw teoretycznych dzięki, którym doszło do jakichś istotnych zmian organizacji społecznej (coś na kształt Marksowego "Manifestu partii komunistycznej", przepraszam "teistycznej" oczywiście).
          Byłoby to niewątpliwie dla mnie bardzo rozwijającem, gdyż do tej pory tkwię od lat w przekonaniu, że postęp cywilizacyjny dokonuje się dzięki sposobom myślenia i działania właściwym ateistom, które teiści z musu tolerują (brak własnych). Już mi się ten pogląd znudził - ćwierć wieku jego posiadania to dużo - i chętnie bym coś w nim zmienił, ale nie bardzo widzę podstawy do zrobienia takiej zmiany.

          Radosny okrzyk o zawszości teistycznych czasów i pradawności teistów mocno mnie dziwi. Ja byłbym - na Twoim - miejscu zmartwiony, że nagły skok cywilizacyjny, jaki jest udziałem ludzkości dokonał się dopiero w czasie, gdy ateiści pojawili się w większej liczbie. Martwiłbym się, ponieważ mogłoby to oznaczać, że są oni niezbędni do dokonania takiego skoku, którego tysiąclecia teistów nie potrafiły dokonać. Bo niby co im zabraniało wynaleźć penicylinę w 1154 r.n.e. lub lub odkryć geny przed upadkiem Konstantynopola paręset lat później. Jak więc to się stało, że umysłowi giganci-pracusie nie potrafili przez tysiąclecia zgromadzić wiedzy, którą udało się uzyskać dzięki metodzie ateistycznego lenistwa w ciągu 150 lat?
          Martwiłbym się podwójnie, bowiem póżne pojawienie się mnogich ateistów może zostać odebrane przez wnikliwych obserwatorów jako argument na rzecz wysokiego zaawansowania intelektualnego ateistycznej metody patrzenia na świat. W końcu nie bez powodu chyba ateiści pojawili się gromadnie w tym momencie historii ludzkości, gdy osiągnęła ona pewien określony poziom cywilizacyjny. Są więc ateiści produktem szczytowych osiągnięć teistycznej cywilizacji z początków XIX wieku, są jej zwieńczeniem. A to już całkiem paskudna konkluzja.
          • Gość: leonard2 Re: Niech sie kazdy okresli dlaczego nie mysli IP: 83.238.147.* 24.09.07, 21:22
            Wiesz Europitek, troche mi smutno. Bo tak nagle obnizyles loty.
            Nie byles nigdy super inteligentny ale byles dosyc solidnym
            dyskutantem o opcji ateistyczne,. Co sie z toba dzieje?
            Ateisci? A gdzie oni byli? W wieku XIX ateistow nie bylo.
            Nawet Darwin byl teista.
            Gdzie w 20 wieku byli ateisci? W Sowiecie - bolszewicy umieli tylko
            niszczyc i niczego nie dokonali. Nazisci- czego ci ateisci dokonali
            oprocz mordow? Wiec gdzie ty Europitek widzisz ten wplyw ateizmu
            na skok cywilizacyjny?
            Co ma ateistyczny piernik do teistycznego wiatraka.
            Skok cywilizacyjny dokonal sie dzieki przekroczeniu "masy
            krytycznej" wiedzy naukowej w wieku XiX i dwom wojnom
            swiatowym ,ktore przyspieszyly stukrotnie rozwoj nauki.
            85% wynalzakow ,ktore ksztaltuja twoje dzisiejsze zycia ma zrodlo
            w obydwu wojnach swiatowych. A ty bredzisz o jakchs mitycznych
            ateistach. Ja osobiscie jestem zwolennikiem ateizmu z przyczyn
            egoistycznych. Ateisci zyja krocej od teistow, czesciej zapadaja na
            AIDS, umieraja szybciej ze wzgledu na narkomanie, alkoholizm,
            samobojstwa. Ateisci stanowia wiekszosc przestepcow i wiezniow.
            Ateisci czesciej umieraja bezdzietnie. Czyli nasza przeludniona
            planeta sama sie oczysci z ateistycznego go*wna.
            Bog wie jak tepic robactwo.
            • europitek Re: Niech sie kazdy okresli dlaczego nie mysli 25.09.07, 04:43
              Cytat:
              > nagle obnizyles loty.
              Tak już mam, że latam tam, gdzie mi się podoba, a nie gdzie mnie oczekują.

              Cytat:
              > W wieku XIX ateistow nie bylo.
              Ojojoj!
              Karol Marks, Ludwig Feuerbach, Fryderyk Engels, Włodziemierz Uljanow Lenin ...

              Cytat:
              > Wiec gdzie ty Europitek widzisz ten wplyw ateizmu
              A kto wywołał II wojnę światową i kilkuletnią domową w Rosji? A jak sam napisałeś ta pierwsza była jednym z ważnych czynników postępu nauki i techniki. Zapomniałeś też o "zimnej wojnie".

              No i jakie wynalazki zostały dokonane w oparciu o teistyczną metodologię i światopogląd (niekoniecznie całość - wystarczą oddzielne elementy)? A może jeszcze chcesz dodać, że różne aspekty naukowego podejścia do rzeczywistości są immanentną cechą teizmu i od niego zostały do nauki zaszczepione (lub odwrotnie), a ateistyczne podejście do świata jest wyssanym z palca bujaniem w zaświatach i otmętach ludzkiej duszy bez żadnego związku z rzeczywistością?
              Dokładnie rzecz biorąc, to czynniki, które wywołały pojawienie się współczesnego ateizmu, to te same, które popychają naukę i technikę do przodu. Ateizm jest ich światopoglądowym uogólnieniem.

              Twoje końcowe rewelacje są mocno przereklamowane, bo jak na razie to najniższa długosć życia i wielka zapadalność na AIDS jest w afrykańskiej twierdzy teizmów i czarów wszelakich. A najteistyczniejsze państwo świata (Watykan) ma zerowy przyrost naturalny.
              > na skok cywilizacyjny?
              • Gość: znudzony Re: Niech sie kazdy okresli dlaczego nie mysli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.07, 07:15
                europitek napisał:

                > No i jakie wynalazki zostały dokonane w oparciu o teistyczną metodologię

                Jak to jakie? Obliczono ile diabłów mieści się na łebku szpilki (niestety
                nigdzie nie mogę znaleźć informacji z jaką dokładnością) i opracowano
                szczegółowe procedury, jak te diabły przepędzić, kiedy ze szpilki przeskoczą na
                człowieka.
                • Gość: leonard3 Re: Niech sie kazdy okresli dlaczego nie mysli IP: 83.238.145.* 25.09.07, 08:40
                  Znudzony Europitek, Nie istnieje teistyczna ani ateistyczna
                  metodologia naukowa. Kazdy kto na serio zajmowal sie nauka wie,
                  ze istnieje jedynie METODOLOGIA NAUKOWA.
                  Wszystko inne to ingerencja w autonomie nauki.
                  • europitek Re: Niech sie kazdy okresli dlaczego nie mysli 26.09.07, 00:35
                    Cytat:
                    > istnieje jedynie METODOLOGIA NAUKOWA.
                    Ano właśnie.

                    Cytat:
                    > Wszystko inne to ingerencja w autonomie nauki.
                    Ano właśnie.
                    Można też budować "wszystko inne" korzystając z doświadczeń nauki, ale oczywiście się wtedy "ingeruje w jego autonomię" (tego "wszystkiego"). A ono się tego bardzo boi.
              • Gość: leonard3 Re: Niech sie kazdy okresli dlaczego nie mysli IP: 83.238.145.* 25.09.07, 10:08
                Europitek jako przyklad XlX wiecznych ateistycznych luminarzy
                nauki podaje Marksa, Engelsa i Marksa. O, Panie Jezu daj mi
                cierpliwosc. Przeciez to so wlasnie ojcowie antynauki i klamstwa.
                Ojcowie Lysenki , Miczurina i docenta Stalina.
                Ojcowie cywilizacyjnej stagnacji, ktora zamrozila kreatywnosc 1/3
                ludzkosci w bolszewickim nonsensie.
                Cywilizacja Zachodu , dominujaca nad calym swiatem to wylacznie
                cywilizacja chrzescijanska. Chrzescijanstwo wytworzylo
                typ czlowieka energicznego,kreatywnego, pracowitego i odwaznego.
                Katolicka odwaga Kolumba i Magellana, Kalwinska predsiebiorczosc
                Holendrow, Chrzescijanski etos pracy Niemcow, kreatywnosc i energia
                Protestanckich Anglikow oparte sa na ponad tysiacu lat wplywu
                chrzescijanstwa na ludy Europy.
                Chrzescijanstwo mowi: "Modl sie i Pracuj", "Daz do doskonalosci",
                "Do wyzszych rzeczy stworzony jestes", "Nie bojcie sie",
                " Wezcie Ziemie(przyrode) we wladanie".
                To przeniesienie wyzszej motywacji chrzescijanskiej do zwiekszenia
                aktywnosci i kreatywnosci czlowieka w zyciu jest unikalne dla
                chrzescijanstwa.
                Dla kontrastu ateizm to motywacja prymitywna. "Spedzaj noce i dnie
                w laboraratoriem to moze kupisz sobie Toyote albo nowe majtki" -
                - oto cala motywacja aktywnosci i kreatywnosci ateisty.
                Nic dziwnego , ze 99.9% ateistow to leniwy i passywny motloch.
                Podobnie jak ateizm swiecki rownie destruktywny dla ludzkosci jest
                ateizm mistyczny czyli Buddyzm. Jedynym rezultatem Buddyzmu jest
                tlusta dupa passywnego i leniwego Buddy.


                • europitek Re: Niech sie kazdy okresli dlaczego nie mysli 25.09.07, 13:28
                  Leonardzie, dlaczego tak dramatycznie spuszczasz z tonu i próbujesz się zajmować "wciskaniem kitu w żywe oczy"? Spójrz jeszcze raz.

                  Cytat1:
                  > W wieku XIX ateistow nie bylo.
                  Cytat2:
                  > Europitek jako przyklad XlX wiecznych ateistycznych luminarzy
                  > nauki podaje Marksa, Engelsa i Marksa. O, Panie Jezu daj mi
                  > cierpliwosc. Przeciez to so wlasnie ojcowie antynauki i klamstwa.

                  Powinieneś wiedzieć na pamięć, że takie chwyty to zauważam przez sen. Stosując je obrażasz własną inteligencję. Jeśli pytasz o XIX-wiecznych ateistów, to dostajesz odpowiedź z ich nazwiskami. A jeśli chciałeś spytać o naukowców-ateistów, to trzeba było to zrobić. Ja odpowiadam na zadane pytania, a nie na pytania, które chciałeś zadać, lecz tego nie zrobiłeś.

                  Cytat:
                  > oparte sa na ponad tysiacu lat wplywu
                  > chrzescijanstwa na ludy Europy.
                  No właśnie. Taki kawał czasu chrześcijanstwo sobie wpływało na ludy Europy i nic. Gdzie te chmary epokowych odkryć z czasów Średniowiecza, na przykład? Gdzie burzliwy rozwój gospodarczy?

                  Cytat:
                  > Dla kontrastu ateizm to motywacja prymitywna.
                  No właśnie. A może byłbyś miły i wyjaśnił mi w jaki sposób w łonie społeczeństw o skomplikowanych wyższych motywacjach pojawił się ten prymityw? I dlaczego właśnie wtedy? Diabelska sztuczka?
                  Jak to możliwe by unikalna chrześcijańska aktywność i kreatywnośc przerodziły się raptem we własne przeciwieństwo - ateistyczny marazm i stagnację cywilizacyjną?

    • warmi2 Ok .. Ok 24.09.07, 18:57
      Bog istnieje .. niech wam bedzie.

      W sumie , nawet wiecej niz jeden Bog istnieje. Przez tysiaclecia,
      ludzie sobie zdefiniowali setki, jezeli nie tysiace Bogow... I kazdy
      z nich byl przekonany , ze jego Bog jest ten prawdziwy.

      Ba, byli nawet za to gotowi mordowac innych. Miliony ludzi na
      swiecie patrza na chrzescijan jak na lunatykow, ci z kolei patrza na
      innych jak na lunatykow, muzulmanie uwazaja chrzescijan za
      niewiernych, chrzescijanie uwazaja muzulmanow za niewiernych.

      Buddysci to maja wszystkich gdzies, a Zydow to nikt nie toleruje.

      Hmm ... zeby bylo jeszcze ciekawiej , chrzescijanie dziela sie na
      katolikow i inne frakcje. Kazda z nich jest swiecie przekonana, ze
      inni to heretycy i wogole to nie wiele lepsi niz ateisci.


      Piekny i szlachetny jest ten swiat ludzi wierzacych - co tam
      ateistom do tego swiata pelnego cnot .... i morza przelanej krwi w
      imie jakiegos bozka.


      • Gość: leonard3 Re: Ok .. Ok bo nie masz wyboru IP: 83.238.147.* 24.09.07, 19:53
        Warmi, warmi - na takim prostackim pziomie to nic z tego
        skomplikowanego swiata nie zrozumiesz.
        1)Czy swiat ludzi wierzacych jest dobry - nie
        Czy swiat ludzii niewierzacych jest dobry - nie
        Czy swiat ludzie niewierzacych jest gorszy - zdecydowanie tak.
        Wszystkie przyklady spoleczenstw ateistycznych odnosza sie do 20
        wieku i spoleczenstwa te padly w morzu nieslychanego okrucienstwa.
        Panstwa ateistyczne Stalina, Pol-Pota i Mao-Tsetunga to
        najokrutniejsze spoleczenstwa w historii. Dlaczego padly?
        Bo ateisci nie sa w stanie stworzyc trwalej cywilizacji i kultury.
        Nigdy w historii ludzkosci nie bylo trwalej cywilizacji ateistycznej
        poniewaz takie cywilizacje imploduja w ciagu 3 generacj.
        I nic tu twoje biadolenie nie pomoze.
        Nie masz wyboru. Tylko spoleczenstwo teistyczne moze trwale istniec.
        • warmi2 Re: Ok .. Ok bo nie masz wyboru 25.09.07, 18:23
          To , ze panstwo Stalina bylo jakie bylo nie wyplywa z faktu braku
          Boga a raczej z okrucienstwa Stalina.

          Byc moze to jest fakt, iz ludzie wierzacy w cos czy w kogos tworza
          ogolnie lepsze spoleczenstwa ale to nie ma nic wspolnego z Bogiem a
          raczej ze czysto ludzkim strachem.
          Sam koncept religii faktycznie moze byc uzyteczny jako stabilizator
          spoleczny - wiekszosc historykow sie zgadza, ze religia zostala
          stworzona aby ucywilizowac ludzi i stworzyc cos bardziej
          przerazajacego niz tylko zwykle prawo ustalone przez jakiegos wladce.

          Bardzo charakterystyczne jest ,ze praktycznie wszyskie religie
          sankcjonuja wladza i porzadek - od razu widac , ze zostaly stworzone
          jako bariera zabezpieczajaca rzadzacych przed buntem poddanych.

          Swoja droga to co ty okreslasz jako "spoleczenstwo teistyczne" nijak
          nie ma sie do twojego Boga.
          Ludzie przez tysiaclecia wierzyli w roznojakie dziwactwa - Jezus czy
          Mohammed to po prostu ostatnia wersja tego samego fenomenu.

          Caly koncept Boga jest zjawiskiem czysto psychologicznym.

    • grgkh Re: Niech sie kazdy okresli dlaczego nie mysli 24.09.07, 23:33
      Gość portalu: Szczery az do bolu napisał(a):

      > Dlaczego ateisci dokonuja tak idiotycznegoo wyboru?

      I odwrotnie - dlaczego teiści dokonują tak idiotycznego wyboru? ;)

      Bóg lub Kreator nie istnieje. Nie potrafisz udowodnić, że jest inaczej, ale i tak uważasz, że uprawnia Cię to do obrażania myślących inaczej. Potwierdzasz tezę, że religia jest największym złem ludzkości, ponieważ jej wyznawcy, pod jej wpływem zachowują się agresywnie.

      • Gość: leonard3 Re: Niech sie kazdy okresli dlaczego nie mysli IP: 83.238.147.* 24.09.07, 23:48
        Potrafie udowodnic , ze samokreacja jest niemozliwa.
        A to wyklucza ateizm.
        CZy wyznawcy religii zachowuja sie agresywnie pod wplywem religii?
        Napewno mniej agresywnie niz wyznawcy footbolu pod wplywem footbolu.
        Mniej agresywnie niz wyznawcy Stalina pod wplywem marksizmu.
        Mniej agresywnie niz wyznawcy wodki pod wplywem wodki.
        Mniej agresywnie niz cwiercinteligenci pod wplywem Gazety Wyborczej.
        Mniej agresywnie niz ateisci pod wplywem strachu przed smiercia.
        etc. etc. etc.
        • grgkh Re: Niech sie kazdy okresli dlaczego nie mysli 25.09.07, 12:52
          Gość portalu: leonard3 napisał(a):

          > Potrafie udowodnic , ze samokreacja jest niemozliwa.

          I świetnie. ;) A więc niemożliwe jest istnienie Kreatora, który musiałby podlegać najpierwszej samokreacji.

          > A to wyklucza ateizm.

          To wyklucza istnienie Kreatora. Musi istnieć INNE rozwiązanie. Szukaj go i nie opieraj się na sprzecznych w swych założeniach dogmatach. Traktowanie sprzeczności jako prawdę świadczy o... OK, nie będę tego precyzował, dopowiedz sobie sam. Szczerze i obiektywnie. ;)

          > CZy wyznawcy religii zachowuja sie agresywnie pod wplywem religii?

          Mają pretekst, właśnie religię i "mogą" w jej imieniu cokolwiek zrobić, także i złego. Im mniej tak potężnych pretekstów, tym większa szansa, że nie będziemy na smyczy ideologii, w imię których coś robimy. Ideałem jest odrzucenie wszystkich ideologii, wszystkich powodów, co oczywiście nie jest możliwe. A jednak możemy podjąć decyzję, co jest ważniejsze, czy to, że dobrem najważniejszym jest ludzka wspólnota istot żyjących i poszukujących, czy coś, co traktujemy jako "ja", a co w istocie rzeczy jest po prostu działaniem w imieniu jakiejś idei, dla niej samej.

          > Napewno mniej agresywnie niz wyznawcy footbolu pod wplywem
          > footbolu.
          > Mniej agresywnie niz wyznawcy Stalina pod wplywem marksizmu.
          > Mniej agresywnie niz wyznawcy wodki pod wplywem wodki.
          > Mniej agresywnie niz cwiercinteligenci pod wplywem
          > Gazety Wyborczej.

          Tak, jestem ćwierćinteligentem, bo czytam także i GW, i bardzo ją cenię. ;) Jesteś zadowolony, bo zakwalifikowałeś mnie jako gorszego od siebie? No to masz swoją satysfakcję. ;)

          Nie potrafisz rozróżniać pojęć pochodzących z różnych kategorii i wydaje Ci się, że można je ze sobą porównywać budując jakieś skale? ;) Mniej, więcej...

          Boga nie ma. Nie wiem, czy mi Ciebie żal. Staram się nie myśleć w ten sposób. Szkoda, że bajka o Bogu jest powodem tak wielkiego zła. Cóż, tak jest skonstruowana nasza, ludzka psychika. Aby istnieć, dążyć do czegoś, potrzebuje motywacji. Niektóre z nich są fałszywe. Bajka o nieistniejącym Bogu taką jest. Obiecuje coś wielkiego i idealnego, czego OCZYWIŚCIE nie można, z założenia, sprawdzić, strasząca tak samo niesprawdzalnymi, urojonymi groźbami. Nie pozwalająca wyegzekwować odpowiedzialności za nieuzasadnioną nadzieję i strach. Czyniąca człowieka podporządkowanym ziemskim przedstawicielom bożków. Śmieszne i żałosne. Tak śmieszne i żałosne, że aż zdumiewające i niewyobrażalne jak można temu podlegać, ale jakże tragiczne w swych konsekwencjach dla ludzkości.

          Mniej, mniej, mniej... Powtarzasz to jak automat, którym jesteś. Powtarzasz to by zagłuszyć potrzebę myślenia, bo wygodne jest Ci powtarzać nonsensy, bo zaczynasz swoją drogę jako pseudoludzki automat nakręcający się w spirali zagłuszania, na drodze do nienawiści. Powtarzasz to bezmyślnie, bez zastanowienia, co mówisz, bo gdybyś się zastanowił, to zauważyłbyś ewidentny bezsens logiczny używania takich porównań. Szukasz jak biedne, odrzucone dziecko ukojenia w mantrze, w krzyku, w proteście, a w końcu w nienawiści i niszczeniu, bo jesteś odrzucony.

          Religia jest źródłem największego zła w dziejach ludzkości. To prawdziwy super narkotyk. To pasożyt służący władzy nad umysłami i dlatego czasem jest tak zawzięcie zwalczany przez inne, konkurencyjne systemy służące władzy totalitarnej. A przecież sam jest bodaj największym totalitaryzmem, największą niewolą sterowaną przez politruków w czarnych sukniach, przez ich namiestników strojących się w atłasy i złote szaty, i budujących sobie piramidy i świątynie pychy, i arogancji. I pogardzający, i uczący tej pogardy swoich podopiecznych, oddanych na śmierć i życie niewolników.

          Szkoda, że jesteś za granicą. Poleciłbym Ci pewien tekst. "Focus -Historia", nr 6/2007, "Frontowe bestie". O źródle nienawiści, którym może stać się ideologia. Każda. Dowolnego typu. Ideologia, która zamienia homo sapiens w ławicę, w stado, która wyłącza indywidualne myślenie. Jesteś jak szeregowy żołnierz. Już nie człowiek. Już tylko wykonawca i reproduktor ideologii. Już chodzące pomiędzy nami źródło zła.

          > Mniej agresywnie niz ateisci pod wplywem strachu przed smiercia.
          > etc. etc. etc.

          Nie wiem, co to strach przed śmiercią. Niedawno zmarł mi ojciec. Dopóki żył można było coś dla niego zrobić. Teraz już nie cierpi. Gdy stracił przytomność, a potem jakby ją śladowo odzyskiwał brakowało nam możliwości porozumienia z nim, ale można było wyczuć jak bardzo cierpi i jak bardzo chce od świadomości, w której ten lęk się zagnieździł, uciekać. Tylko tego, jak każda istota żywa, nie chciałbym doświadczać cierpienia, bólu, upolenia, sprowadzenia egzystencji do tego jednego, zmaksymalizowanego i zabijającego wszystko inne uczucia. Ale to uczucie jest przejściowe i już, a przecież żyje sporo lat, nauczyłem się je znosić.

          Nie boję się niczego. Żyję wtedy, kiedy myślę, kiedy czuję i przez empatię, przez uczestnicwtwo w ludzkim stadzie, którego potrzebuję, dążę do tego, by innych traktować nie gorzej niż siebie. Tylko tu i teraz, pomiędzy ludźmi, od których dostałem wszystko, co ludzkie jest we mnie, jest moje miejsce. Gdy zniknę, zostanie po mnie ślad, coś nieuchwytnego, jak choćby to, co teraz czytasz, a co unieśmiertelnia się w przekazie pomiędzy nami. Śmierć jest nieistotna. Jest niczym. Jest jak zaśnięcie, jak chwilowa nieobecność, która rozciąga się w czasie, aż do zapomnienia o nas.

          Gdy to piszę, nie czuję nienawiści podobnej uczuciu, które Ty czułeś, gdy pisałeś do mnie.

          Tym się różni ateista od teisty.
    • madcio Widzę, ze kogoś zabolał inny wątek obok 24.09.07, 23:42
      > wynikaja z tego, iz sa na tyle douczeni, ze wyraznie widza konflikt
      > miedzy faktami
      Ooo, jakieś "fakty" zaprzeczają "ateistycznej wierze"? Dawaj, ale już! Tylko
      może coś oryginalnego. :>

      > a ATEISTYCZNA wiara.
      Mówił już ci ktoś, ze ateizm jst tak religią, jak NIE-zbieranie znaczków hobby?

      > rozwoj nauki nie idzie po ich mysli
      Jakoś tego nie zauważyłem.

      > Przyjmijcie rzeczywistosc jaka jest i wierzcie w Boga,
      Właśnie w tym problem. Ja widzę wierzących jako tych, którzy nie przyjmują
      rzeczywistości jaką jest, ale taką, jaką chcieliby, by była. Innymi słowy, wiara
      religijna to jedno gigantyczne chciejstwo.

      > Ateisci wybieraja niewiare religijna ograbiajac sie z sensu
      > istnienia
      Wypraszam sobie. Moja potrzeba sensu istnienia jest spełniana, i niepotrzebny do
      tego mi ludzki wymysł o supersamcu alfa, który twierdzi, że żadnym ludzkim
      wymysłem nie jest, skądże. :)

      > i jakiejkolwiek nadzieji na wieczna przyszlosc.
      Samooszukiwanie się jest popularne wśród przedstawicieli gatunku homo sapiens.

      > Dlaczego ateisci dokonuja tak idiotycznegoo wyboru?
      Ja wiem, że twój złożony kompleks memów zwany przez profanów systemem
      religijnym drze ryja "powiel mnie, powiel mnie" (a właściwie GŁOŚ SŁOWO), ale
      obawiam się, że mój umysł jest zaszczepiony.
      • petrucchio Touché 24.09.07, 23:53
        Maynardd trafił w jakiś odsłonięty nerw Leonarda. Chyba zabolało, sądząc po
        nadprodukcji piany.
        • Gość: leonard3 Re: Touché IP: 83.238.147.* 25.09.07, 00:00
          Petrucchio, czy ty tez glosujesz na LiD tak jak Madcio?
          Przeczytaj moj zart o ogonie, ktory opowiedzialem Madziowi i sobie.
          Wysmienity, smialem sie do rozpuku
          • petrucchio Re: Touché 25.09.07, 06:56
            Gość portalu: leonard3 napisał(a):

            > Wysmienity, smialem sie do rozpuku

            Trudna rada
      • Gość: leonard3 Re: Widzę, ze kogoś zabolał inny wątek obok IP: 83.238.147.* 24.09.07, 23:56
        Madciu, mordo ty moja, Witam cie w moim temacie.
        Madcio czy slyszales ten zart, ktory mi zdjeli, o "inteligientnym
        ogonie"? Wiem , ze glosujesz na LiD , wiec ci go powtorze:
        Naukowcy polsko-zydowscy skonstruowali wysoce inteligentny ogon o
        nazwie LiD. Przeszczepiono ogon LiD do bezmozgowego psa o nazwie PO.
        Wiesz co sie stalo? Ogon zaczal energicznie merdac psem.
        Ha,ha,ha,ha,ha,ha
        • madcio Re: Widzę, ze kogoś zabolał inny wątek obok 25.09.07, 01:14
          Jaki dowcip, taki opowiadający. Się nie wysilaj, bo żyłka ci pęknie. :>
        • kniaz.igor Re: Widzę, ze kogoś zabolał inny wątek obok 25.09.07, 02:17
          Gość portalu: leonard3 napisał(a):
          > Naukowcy polsko-zydowscy skonstruowali wysoce inteligentny ogon o
          > nazwie LiD. Przeszczepiono ogon LiD do bezmozgowego psa o nazwie PO.
          > Wiesz co sie stalo? Ogon zaczal energicznie merdac psem.
          > Ha,ha,ha,ha,ha,ha

          To swietnie, teraz dopiero pogonia kota PiSowi. Jak czytales "serce Psa"
          Bulchakowa to wiesz o czym mowie.

          Pozdrawiam, znow na wolnosci.

          Napoleon, Cesarz

          BTW, to nie byli naukowcy polsko-zydowscy.
        • grgkh Pytanie 25.09.07, 12:55
          Skąd w Tobie tyle nienawiści?
          • warmi2 Re: Pytanie 25.09.07, 18:26
            Typowe.

            Ludziom wierzacym czesto nie wystarcza ich wlasna wiara.
            Oni wrecz maniakalnie musza ciagle sie utwierdzac w swej wierze
            przez gnojenie innych , ktorzy nie wyznaja tego samego Boga, i
            ogolnie przez apostolizm i chamskie wpieprzanie sie do zycia innych
            ludzi z przekonaniem , ze tylko oni maja odpowiedz na gnebiace nas
            pytania.
            • Gość: leonard3 [...] IP: 83.238.147.* 26.09.07, 01:30
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: leonard3 Pytanie i odpowiedz GRGKH IP: 83.238.147.* 26.09.07, 01:22
            Moja nienawisc do ateistow grgkh? To za mocno powiedziane.
            Przyznaje sie natomiast ochoczo do niecheci, ktora zywie do ludzi
            ktorzy lgna do ateistycznego swiatopogladu.
            Odrazajace jest ateistyczne misjonarstwo. Jest paranoiczne i
            sadystyczne z zalozenia.
            Paranoiczne poniewaz ateista dla ktorego nie ma Boga ,goraco walczy
            a Bogiem , ktory dla ateisty nie istnieje. Ateista nie ma wiary
            wiec nie ma nic do stracenia. Jego gorliwosc w niszczeniu wiary
            swojego blizniego jest tylko jego aktem nienawisci w stosunku do
            wierzacych. Nie sposob urazic ucuc religijnych ateisty.
            Nawet prawo to dostrzega.
            Nie mozna urazic uczuc ateistycznyh ,tak jak nie mozna zbyt glosno
            wrzeszczec do calkowicie gluchego.
            Dla kontrastu czlowiek majacy wiare religijna , ktora jest wynikiem
            albo calo zyciowych przemyslen albo prawd wpojonych przez matke ma
            cos co jest dla niego cenne. Dlatego uczucia religije ludzi
            wierzacych sa pod ochrona prawa. Dlatego nie lubie cie GRGKH jak
            kazdego zlodzieja. Sam nie masz niczego, wiec kradniesz wiare
            wierzacym. Z obrzydliwych i podlych pobudek zawistnego glupca.
            • grgkh Re: Pytanie i odpowiedz GRGKH 26.09.07, 08:38
              Gość portalu: leonard3 napisał(a):

              > Moja nienawisc do ateistow grgkh? To za mocno powiedziane.
              > Przyznaje sie natomiast ochoczo do niecheci, ktora zywie do ludzi
              > ktorzy lgna do ateistycznego swiatopogladu.

              Nie "lgną". To jest rezygnacja z bzdur, które są treścią religii.
              Tylko rezygnacja. Nie ma czegoś takiego jak światopogląd
              ateistyczny, ponieważ nie zawiera on NICZEGO OPRÓCZ REZYGNACJI ZE
              WSZYSTKICH RELIGII NARAZ. Ty także jestes ateistą :))), bo nie
              wierzysz w całą kupę bożków, które ludzie wymyślali od tysięcy lat.
              Ja nie wierzę w jednego więcej. To bardzo subtelna różnica. ;)

              > Odrazajace jest ateistyczne misjonarstwo.

              Żartować sobie raczysz, prawda? Misjonarstwo jest cechą religii.
              Człowiek rodzi się niewierzącym. To jest naturalny stan każdego z
              nas. A potem odrażająca indoktrynacja czyni ludzi wierzącymi.
              Ponieważ Twój Bóg jest obrzydliwym leniem i sam nie kwapi się do
              powiadamiania o swojej obecności, więc stajecie na głowie, żeby
              ludzi ogłupiać, a najchętniej i najskuteczniej wychodzi Wam to z
              nieodpornymi na to dziećmi. To jest odrażające i obrzydliwe. A ci
              nieliczni, którzy się oprą natrętnej religii wciskającej się w życie
              publiczne, żądającej dla siebie nieuzasadnionych przywilejów (bo
              przecież Bóg nie istnieje), mają prawo do oporu wobec waszej akcji.
              Leoś, to jest tylko OPÓR, a nie czynna akcja. Wycofajcie się z
              religią z Zycia publicznego, a ten opór sam zniknie, bo nie będzie
              miał czego dotyczyć.

              > Jest paranoiczne i sadystyczne z zalozenia.

              Co się z Twoim mózgiem porobiło, ze nie rozumiesz tak prostych
              spraw, to jest niewyobrażalne.

              > Paranoiczne poniewaz ateista dla ktorego nie ma Boga
              > goraco walczy a Bogiem , ktory dla ateisty nie istnieje.

              Ja nie walczę z Bogiem, bo Bóg nie istnieje. Przeszkadza mi Twoje
              żądanie przywilejów dla organizacji, która ma Boga na sztandarach.
              Wycofaj się z religią z życia publicznego. Przysługują nam takie
              same prawa, a Ty żądasz większych przywilejów. Nie należą Ci się, bo
              niby dlaczego?

              > Ateista nie ma wiary wiec nie ma nic do stracenia.

              Tracę wolność, którą ogranicza ingerencja religii w zycie publiczne.

              > Jego gorliwosc w niszczeniu wiary swojego blizniego jest
              > tylko jego aktem nienawisci w stosunku do wierzacych.

              Ja Cię nie nienawidzę, choć jestem ateistą - zostaw mnie tylko w
              spokoju. Ty prowadzisz wciąż krucjatę w imię nienawiści do innych -
              ateistów i wierzących w innych bozków.

              > Nie sposob urazic ucuc religijnych ateisty.

              Bzdura. Nie ma czegoś takiego jak uczucia religijne. Co to niby
              jest, według Ciebie? Przywilej nietykalności? No to identycznego,
              przywileju ochrony uczuć ateistycznych żądam dla siebie. W jego
              imieniu nie wolno Ci głosić żadnych bredni o Bogu, któy nie
              istnieje, odprawiać żadnych publicznych ceremonii, masz wyburzyć
              wszystkie szpetne kościelne budowle, zakazuję Ci używać dzwonów
              kościelnych, zakazuję religii w szkole, zakazuję wtrącania się w
              aborcje, eutanazje, życie poczęte i całą resztę waszych idiotyzmów.
              To obraża moje uczucia człowieka myślącego, które na pewno nie są
              mniej istotne od Twoich, religijnych.

              > Nawet prawo to dostrzega.

              I to trzeba zmienić.

              > Nie mozna urazic uczuc ateistycznyh ,tak jak nie mozna zbyt
              > glosno wrzeszczec do calkowicie gluchego.

              Można urazić uczucia człowieka myślącego. A Ty, zapewne, nie
              myslisz, jeśli tego nie zauważasz. Boga nie ma. Reszta to CYRK.
              Reszta to ewidentne bzdury.

              > Dla kontrastu czlowiek majacy wiare religijna ,
              > ktora jest wynikiem albo calo zyciowych przemyslen albo
              > prawd wpojonych przez matke ma cos co jest dla niego cenne.

              Tzw. "wiara" nie ma nic wspólnego z prawdą. To są bzdury oparte na
              fałszywyum założeniu, że Bóg istnieje, podczas gdy w jednym zdaniu
              można wykazać błąd tego rozumowania. Boga nie ma.

              > Dlatego uczucia religije ludzi wierzacych sa pod ochrona prawa.

              To nieuczciwe i jest to smutny spadek po mrokach starożytności i
              średniowiecza. Niewolnictwo odrzuciliśmy, przyjdzie czas, że jako
              ludzkość odrzucimy niewolnictwo w słuzbie dogmatów.

              > Dlatego nie lubie cie GRGKH jak kazdego zlodzieja.

              To domniemanie. ;))) Wiem, dlaczego mnie nie lubisz :), bo... jestem
              lepszy od Ciebie i w prosty sposób podważam bajki, w które Ty MUSISZ
              wierzyć, bo jesteś od nich uzależniony jak narkoman, bo nie jesteś
              dorosłym i samodzielnie myślącym człowiekiem, zdolnym do zauważenia
              różnicy między fałszem i prawdą. To boli, prawda? ;)

              > Sam nie masz niczego, wiec kradniesz wiare wierzacym.
              > Z obrzydliwych i podlych pobudek zawistnego glupca.

              Sam mam coś najpiękniejszego, czego Ty nie doświadczasz. To jest
              wolność od dogmatów. Mogę odrzucić wszystko, co uznam za fałszywe, a
              Ty MUSISZ pełzać jak robak, bo nie jesteś zdolny zrobić nic
              przeciwko bajce, którą Ci, jako dziecku, wcisnęli do głowy. I na
              zawsze juz takim zagubuionym dzieckiem zostaniesz. Umrzesz w nadziei
              na życie wieczne, ale po śmierci po prostu znikniesz, sczezniesz jak
              wszyscy, odejdziesz w nicość, a po Tobie zostanie Twoje zmarnowane
              życie, życie poswięcone bezmyślnemu kultowi. Żal mi Cię, trochę ;),
              ale proszę, zabierz swoje religijne zabawki i odejdź na swoją
              prywatną piaskownicę i rób tam, co Ci się podoba, ale nie wchrzaniaj
              się w życie publiczne, które ma pozostać neutralne.
              • Gość: leonard3 GRGKH ,Ostatni mohikanin bolszewizmu IP: 83.238.144.* 26.09.07, 09:50
                Naprawde lektura GRGKH napawa zdumieniem. Gdzie sie kryja
                w polskim spleczenstwie enklawy tak atawistycznego ateizmu ?
                Przeciez na codzien takich ludzie sie nie spotyka, bo wstydza sie
                zaistniec w jawnej przestrzeni publicznej. Tylko anonimowosc
                internetu pozwala ujawnic sie takim szkaradom jak GRGKH.
                Bo co ten pan proponuje ? Wyburzenie kosciolow, zakaz odprawiania
                mszy , "rzez niewiniatek" uczacych sie w religii,zakazuje uzywania
                dzwonow, zakazuje dyskusji na temat eutanazji,aborcji , moralnosci
                etc. No i te wszystkie boszewickie zbrodnie ktorych grgkh "ZADA"
                maja byc popelnione w imie wolnosci grgkh !!!
                Bolszewiku oszalaly, takie brednie to glosil Causescu w Rumunii za
                co narod rumunski slusznie postawil go przed plutonem egekucyjnym.
                Poniewaz ty go*wno znaczysz prawdopodobnie ten los ci bedzie
                oszczedzony. Na szczescie swiat jest inny. Obowiazuje
                konstytucyjnie gwarantowana wolnosc sumienia , wyznania i religii.
                "psychopatyczna wolnosc grgkh" musi sie konczyc tam gdzie zaczyna
                sie MOJA wolosc i miliarda katolikow mnie podobnych. A ja swojej
                wolnosci bronie az pomoca Glocka lub M16.
                Dlatego mozesz sobie poszczekac bezsilny atolu.
                Ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha

                • grgkh Leoś nie wie :))) 26.09.07, 10:08
                  Z nas dwóch, to Ty jesteś tu agresywny. Wciąż mało Ci
                  nieuzasadnionych przywilejów, jakie wywalczyła sobie kłamstwami
                  religia. A ja chcę dla siebie ich dokłądnie tyle samo. Nie mam do
                  tego prawa? A dlaczegóż to?

                  Leoś, czeka na odpowiedż pytanie, które Ci wciąż zadaję:

                  Kto stworzył Boga?

                  Bo przecież - według Ciebie - jego istnienie uzasadnia się tym, że
                  musiało takie indywiduum być, bo Wszechświat nie mógłby sam powstać,
                  Sam nie mógłby powstać, a Bóg mógłby? A więc jednak "coś" może
                  powstać samo? A więc Twój bożek-kreator jest zbędny. O... przestał
                  istnieć, bo nigdy, poza umysłami nie radzącymi sobie z logiką, nie
                  istniał. ;)

                  I drugie pytanie, jakie cechy (atrybuty) ma ten twój dziwoląg?

                  Nie wiesz?

                  Biedne, zagubione dziecko. Leoś NIE WIE... :)))
                  • Gość: leonard3 Leoś wie duzo. IP: 83.238.144.* 26.09.07, 12:08
                    1)Mnie religia nie zapewnia zadnych przywilejow. Przywileje , ktore
                    posiadam i z ktorych jestem dumny to amerykanskie obywatelstwo,
                    rodzaj pracy ktora wykonuje,moja wielka inteligencja i moja
                    umiejetnosc snajperskiego poslugiwania sie bronia. Religia zadnych
                    przywilejow mi nie daje i podobnie jest z wiekszoscia miliarda
                    katolikow. Wiec o czym pieprzysc, kolego zlotousty grgkh?
                    2)Kto stworzyl Boga? To pytanie trapi tylko idiotow o IQ ponizej 75.
                    Kto stworzyl czas ? A kiedy czas powstal gdy czasu nie bylo?
                    A kto stworzyl przestrzen? A jak przestrzen powstala z braku
                    przestrzeni? Widzisz grgkh to sa pytania idiotow, ktore tylko
                    idioci moga zadac. Kazdy normalny czlowiek o IQ powyzej 80 bez
                    wysilku wiedzi , ze ty NIE ZADAJESZ ZADNEGO PYTANIA.
                    Ale ty nie jestes w stanie ( nie masz wystarczajacej inteligencji)
                    zeby ten fakt pojac. I tak dla ciebie biedaku grgkh, twoje bledne
                    kolo sie zamyka.
                    3) Jakie atrybuty ma Bog?
                    a) Nieskonczonsc
                    b) istnienie w czasie 0 (wiecznosc, jednoczesnosc i miesekwencyjnosc)
                    c) Istnienie w przestrzeni 0 (transcedentnosc)
                    • grgkh Leoś nie zna zasad logiki 26.09.07, 12:50
                      Jeśli podpisujesz się pod wiarą miliarda katolików, to ponosisz
                      odpowiedzialność za wszystko zło, które jest dziełem religii.

                      > Kto stworzyl Boga? To pytanie trapi tylko idiotow o IQ ponizej 75.

                      Nie. Każde średnio inteligentne dziecko potrafi pojąć, że według
                      zasad logiki boga-kreatora, boga zewnętrznaego dla wszechświatów,
                      nie ma. A Ty nie potrafisz na to pytanie odpowiedzieć. Biedaczysko,
                      Leoś... :) nie umie odróżnić zdania fałszywego od prawdziwego.
                      • Gość: leonard3 Leoś nie zna zasad logiki- czyzby? IP: 83.238.144.* 26.09.07, 16:04
                        1)Wobec tego Leonasrd ponosi takze odpowiedzialnosc za miliardy razy
                        wiekszy ocean dobra, ktory jest dzielem tej religji. No, ale co
                        slepy grgkh moze widziec? Biedny uposledzony slepiec intelektualny.
                        2)"kreatora dla Wszechswiatow nie ma" twierdzi grgkh. Dziwne, jak
                        slepemu moze sie dwoic w oczach? Jakich wszechswiatow biedaku ubogi
                        duchem? Wszechswiat jest jeden a mnogosc wszechswiato to bajka
                        docenta Stalina.
                        Nie udawaj madrego grgkh, nie do twarzy ci z tym. Idz sie pomodl do
                        Bozi o rozum.
                        • grgkh Kto stworzył kreatora? 26.09.07, 18:57
                          > ocean dobra, ktory jest dzielem tej religji

                          Ludzie mają zawsze jakąś moralność i zawsze postępują dobrze lub źle, niezależnie od tego, czy wierzą w bajdy, czy nie. Rozmiar Twojej głupoty, która nie pozwala Ci tego zauważać jest niewyobrażalny. A naprzeciw tego oceanu dobra jest ocean monstrualnego zła wszystkich stosów, fanatyków religijnych i wojen prowadzonych z imieniem Boga na ustach.

                          Ponawiam pytanie...

                          Kto stworzył Kreatora? ;)))
                          • Gość: leonard3 Re: Kto stworzył kreatora? IP: 83.238.144.* 26.09.07, 19:30
                            Dobro, ktore jest rezultatem religii przewaza zlo million do jednego.
                            Jezeli bezmozgowy slepiec ateistyczny mysli inaczej to jego problem.
                            Kto rozpoznal (stworzyl) mojego Boga ? Oczywiscie ja , poniewaz mam
                            taka zdolnosc jako czlowiek, produkt 40-tysiecy lat ludzkiej
                            ewolucji kulturowej.
                            To , ze niedorobka genetyczno kulturowa grgkh nie posiada zdolnosci
                            rozpoznania (stworzenia) Boga to jego zwierzecy problem.
                            Wszystkie zwierzeta to ateisci. Wszyscy ateisci to zwierzeta.
                            Tulko ludzie maja zdolnosc rozpoanania (stworzenia Boga)
                            • grgkh Re: Kto stworzył kreatora? 26.09.07, 21:18
                              Sięgnąłeś dna. Przestajesz dla mnie istnieć. :)
                              • Gość: leonard3 Re: Kto stworzył kreatora? IP: 83.238.144.* 26.09.07, 21:26
                                e tam, grgkh, mordo ty moja miodowa. Wiesz , ze w gruncie rzeczy
                                leonard cie lubi, chociaz jestes taki upierdliwy starzec.
                                Grgkh, pomysl dla odmiany nad obserwacja naukowa.
                                Na ekranie mojego komputera siedza dwie muszki. Gdy pomysle,
                                ze ich zamierzem pacnac dlonia (jeszce bez poruszania dloni)to
                                muszki zaczynaja sie niepokoic i zaczynaja sybciej biegac po ekranie.
                                Byc moze istnieje telepatia czlowiek- mucha?
                            • madcio Re: Kto stworzył kreatora? 27.09.07, 22:08
                              > Kto rozpoznal (stworzyl) mojego Boga ? Oczywiscie ja , poniewaz
                              > mam taka zdolnosc jako czlowiek, produkt 40-tysiecy lat ludzkiej
                              > ewolucji kulturowej.
                              Czy mi się zdaje, czy on właśnie przyznał, że sobie wymyślił Boga? :)
                              • Gość: leonard3 Re: Kto stworzył kreatora? IP: 83.238.144.* 27.09.07, 22:42
                                Oczywiscie , za tylko ja mam zdolnosc rozpoznania (stworzenia) swego
                                Boga religijnego. Jak bylbym atolska genetyczno-kulturowa
                                niedorobka, to bym zdolnosci rozpoznania Boga nie mial.
                                • madcio Re: Kto stworzył kreatora? 28.09.07, 13:04
                                  Chłopie, niebezpiecznie blisko krążysz granic ateizmu, tylko od złej strony.
            • madcio Re: Pytanie i odpowiedz GRGKH 27.09.07, 22:04
              > Paranoiczne poniewaz ateista dla ktorego nie ma Boga ,goraco walczy
              > a Bogiem , ktory dla ateisty nie istnieje.
              Ateista tu dyskutuje nie z Bogiem, ale z jego wyznawcami. Już ci kiedyś to mówiłem.

              > Jego gorliwosc w niszczeniu wiary swojego blizniego
              Czy moje stwierdzenie "boga nie ma" jest dla ciebie niszczeniem wiary? Cóż za
              słaby mem.
              • Gość: leonard3 Re: Pytanie i odpowiedz GRGKH IP: 83.238.144.* 27.09.07, 22:37
                madcio, ty moja mordo LiD. (jak ty mozesz glosowac na tych pacanow?)
                Ja wiem , ze ty nie dyskutujesz z Bogiem, bo wiadomo ,ze Bog nie
                udziela odpowiedzi atolom. Ale plujesz wiare Teoli. Ja na twoja
                wiare nie moge napluc , bo jej nie masz. I to jest niesprawiedliwe.
                • madcio Re: Pytanie i odpowiedz GRGKH 28.09.07, 13:03
                  > madcio, ty moja mordo LiD. (jak ty mozesz glosowac na tych
                  > pacanow?)
                  He. Lewicowe poglądy są rzeczywiście mi bliskie, ale polityków, czy z prawa, czy
                  z lewa, czy z centrum, uważam za jedną złodziejską swołocz. Nie widzę żadnej
                  różnicy między SLD-owskimi aferzystami a malwersantami z gębą pełną Boga od LPRu.

                  Skutek jest taki, że głosuję w stylu klasycznie polskim: nie ZA kimś, ale
                  PRZECIW komuś. (wyjątkiem był Olek, ale teraz mówimy o wyborach parlamentarnych,
                  a nie prezydenckich) A głosować będę, oczywiście, przeciw kaczorom. :) Dobra,
                  dość dygresji, ja o polityce zwykle nie dyskutuję.

                  > Ale plujesz [na] wiare Teoli.
                  Phi. Stwierdzenie, że Boga nie ma, nazywasz pluciem na wiarę. Coś
                  przewrażliwiony z ciebie koleś. :))

                  Ale tak już bardziej serio, zapewne chodzi ci o np. stwierdzenia o samołudzeniu
                  się, chciejstwie itp. Owszem, nie mówię miłych rzeczy. Ale do plucia wciąż temu
                  daleko.
                  Gdziekolwiek sięgam pamięcią, epitety typu "debilizm godny wyśmiania" nigdy nie
                  kierowałem w stronę wiary, tylko np. kreacjonizmu.

                  > Ja na twoja wiare nie moge napluc , bo jej nie masz. I to jest
                  > niesprawiedliwe.
                  Życie generalnie jest niesprawiedliwe. :D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja