mp.pregowski
15.01.08, 11:29
Marta, być może nie ma jakiejś żywej i bardzo oficjalnej debaty, ale te sprawy zdecydowanie się rozważa i to nie od wczoraj. Z moich obserwacji wynika, że przodują w tym medioznawcy i... językoznawcy. Tomasz Goban-Klas cierpliwie używa np. terminu "supermedium" i choć nie jest to do końca fortunne (mam na myśli brzmienie), to jednak sygnalizuje różnicę między Siecią a mediami takimi, jak prasa, radio i telewizja. Podobnie istnieje też w obiegu np. "hipermedium", pojęcie wg mnie lepsze, ale też chyba bardziej powszechnie stosowane. Tego terminu używają m.in. Niemcy, Holendrzy...