Gość: AkAi
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
30.01.08, 17:24
Proste, dobór naturalny nie dba o to czy ktoś cierpi, czy nie, dba natomiast o
jak najskuteczniejszą reprodukcje. Więc mimo wszelkich zagrożeń związanych z
porodem u kobiet i przykrymi dolegliwościami wystarczyło,że więcej dzieci
przeżywało niż umierało. Resztę rekompensował popęd płciowy i silny instynkt
macierzyński, który domagał się spełnienia (we wczesnych etapach ewolucji
również zwykła ruja)