ePrasa, eBokk, książki audio-już czas?

29.02.08, 18:23
mam od niedawna sklep

net.kiosk.nexto.pl
czy sądzicie że powoli nastaje czas na wydania elektroniczne czy też w formie
audio?czy świat swoim tempem zmusza nas do tego?żeby słuchać książek podczas
pracy itp??

proszę o wnioski na temat mojego sklepu
    • dalatata Re: ePrasa, eBokk, książki audio-już czas? 29.02.08, 18:31
      ja tam lubie zapach farby drukarskiej w nowo otwieranej ksiazce
      • bombelek555 Re: ePrasa, eBokk, książki audio-już czas? 29.02.08, 18:34
        no ja też,ale czy w obecnym "tempie życia" masz czas ,żeby usiąść nad książka?
        • pomruk Re: ePrasa, eBokk, książki audio-już czas? 29.02.08, 18:44
          Jeśli chodzi o e-prasę czy e-książki, czekam na dobry e-papier,
          wyraźny, kontrastowy, po prostu podobny do zwykłego papieru. Nie mam
          ochoty czytać długich tekstów na LCD czy wręcz CRT - oczy tego mi
          nie wytrzymują... Oczywiście, wiesz, że po wprowadzeniu takiego e-
          papieru Twój sklep będzie już wyglądał ZUPEŁNIE inaczej?
          • bombelek555 Re: ePrasa, eBokk, książki audio-już czas? 29.02.08, 18:46
            oczywiście, ale spróbuj pobrać wydanie darmowe, format zinio jest dobry, sam aż
            sie dziwiłem
        • dalatata Re: ePrasa, eBokk, książki audio-już czas? 01.03.08, 13:50
          czytanie to moj zawod, wiec trudno zebym nie mial na to czasu. moze tak bedzie
          ze predzej czy pozniej dojdzie do tego, ze bedziemy czytac na ekranie, jednak ja
          mam nadzieje, ze tego nie dozyje. ja lubie materialnosc ksiazki. lubie ksiazke
          dostknac, przewertowac, powachac, lubie poczuc druk na kartce. to jest wszystko
          czesc tego, czym dla mnie jest ksiazka. lubie tez patrzec na ksiazki na polkach.
          ukladanie ksiazek na polkach ma wiele funkcji zreszta. i sa ludzie ktorrzy
          sobie ukladaja dvds na polkach, a ja nie mam dvds, ja mam ksiazki.

          i oczywiscie ja akceptuje to w pelni ze sa ludzie ktorzy nie maja takich
          potrzeb. i moze to przewazy w przyszlosci. ja bym nie chcial tego jednak
          • bombelek555 Re: ePrasa, eBokk, książki audio-już czas? 01.03.08, 14:01
            tak jest bo czytanie to twój zawód, ale niektórzy po prostu nie mają czasu
            czytać, przykład studentów czytających w tramwajach itp
            • dalatata Re: ePrasa, eBokk, książki audio-już czas? 01.03.08, 16:40
              ja niespecjalnie wiem do czego Pan dazy. jesli chce Pan przekonac mnie i siebie
              ze sa ludzie kotrzy nie maja czasu na czytanie i beda czytac e-booki, super. to
              pewnie ja jestem tym dziwakiem ktory chce czytac prawdziwe ksiazki.
              • wobo1704 Re: ePrasa, eBokk, książki audio-już czas? 01.03.08, 17:13
                >... pewnie ja jestem tym dziwakiem ktory chce czytac prawdziwe
                >ksiazki.
                To dziwactwo ma swoją cenę.
                Regały na wszystkich ścianach, książki w dwuszeregu.
                Książki w kartonach, w kanapie.
                I bardzo częste wycieczki do śmietnika z nosidełkiem łamiącyn się
                pod ciężarem tej makulatury. A gdzie miejsce na gacie i skarpetki?
                I dojżewające wśród domowników postanowienie, że z tym trzeba coś
                zrobić.
                Ps. Wynosłem wczoraj do śmietnika oprawione wszystkie
                roczniki 'Problemów'.
                • dalatata Re: ePrasa, eBokk, książki audio-już czas? 01.03.08, 17:30
                  jasne. znany mi ten problem bardzo dobrze. :-)
                  jednak to jeszcze nie przeszkadza mi to w stopniu takim zeby zrezygnowac z
                  ksiazek :-)
                • winoman Re: ePrasa, eBokk, książki audio-już czas? 01.03.08, 17:48
                  Na śmietnik??? Tyle lepszych rzeczy można zrobić z książkami. Ostatnio kilkaset książek oddałem do jednej z bibliotek. Nawet jeśli sami nie wszystkie potrzebują, znają inne błagające o jakiekolwiek książki.
                  • wobo1704 Re: ePrasa, eBokk, książki audio-już czas? 01.03.08, 17:59
                    >...Nawet jeśli sami nie wszystkie potrz
                    > ebują, znają inne błagające o jakiekolwiek książki.

                    Beletrystykę tak.
                    W śmietniku obok mojego domu jest miejsce, gdzie odkłada się książki
                    z nadzieją, że komuś sie przyda. Obserwuję często to miejsce.
                    Ludzie pogrzebią w książkach, ale nie zauważyłem dużego
                    zainteresowania.
                    • winoman Re: ePrasa, eBokk, książki audio-już czas? 01.03.08, 18:08
                      O ile wiem, większość oddanych przeze mnie książek trafiła do biblioteki jednej
                      z wyższych szkół pedagogicznych. I nie było tam beletrystyki, głównie
                      literatura matematyczna i fizyczna (również w jęz. rosyjskim), także trochę
                      filozofii.
                      • wobo1704 Re: ePrasa, eBokk, książki audio-już czas? 01.03.08, 18:52
                        Niestety, każdy wykładowca pisze własny podręcznik i pilnuje, aby
                        studenci korzystali wyłącznie z jego wypocin.
                        Podręczniki starszych wykładowców (sprawdza się ilość wypożyczeń)
                        ida na przemiał. (Zostawia się tylko po jednym
                        egzemplarzu 'dyżurnym')

                        Z e-książek często korzystam.
                        www.pbi.edu.pl/site.php?s=NTM0MjBiZDYwOTM1
                        • dalatata Re: ePrasa, eBokk, książki audio-już czas? 02.03.08, 08:59
                          niestety to czesto sa wypowiciny, czesto nie. jednak praktyka pisania
                          podrecznika przez wykladowce i zmuszania studentow do uczenia sie z niego mi sie
                          bardzo nie podoba.

                          ja kiedys oddalem cala mase ksiazek z krytykiu literackiej i historii literatruy
                          na jakas akcje charytatywna. pojechaly, mam nadzieje, gdzies do polakow na wschod.

                          jest cos dziwnego w ksiazkach dla mnie. nie wiem czy potrafilbym wyrzucic,
                          jednak prosze nie trakotwac tego jako krytyke. kazdy ma swego bzuma.
                          • bombelek555 Re: ePrasa, eBokk, książki audio-już czas? 03.03.08, 00:48
                            wyrzucanie wyrzucaniem ale wróćmy do tematu:)
                            • wobo1704 Re: ePrasa, eBokk, książki audio-już czas? 03.03.08, 10:26
                              Proponuję przewrócić monitor.
                              To już prawie namiastka książki. ;)

                            • dar61 Re: do tematu 03.03.08, 21:18
                              Temat podany pachnie sponsoringiem na kilometr...

                          • dar61 Ciekawsze są ... 03.03.08, 21:44
                            Ciekawsze są dla mnie losy książek.

                            Przeżyłem dotąd dwa książkowe dylematy.
                            Śmiertelne dylematy:

                            1. Zmarł człowiek No 1. [samotny, bezdzietny wdowiec]
                            Jego biblioteczka miała trafić do szkolnej biblioteki.
                            Bibliotekarka tejże książnicy książek tych nie chciała.

                            2. Zmarł człowiek No 2. [niesamotny, dzietny wdowiec]
                            Jego księgozbioru i "czasopismozbioru"
                            [o zbiorze listów z całego jego dorosłego życia nie
                            spomniawszy/wspominając]
                            nie chciała jego rodzina. Książki te o mało nie
                            trafiły do skupu makulatury. Zostały już załadowane na
                            przyczepę ciągnikową luzem "jak leci"...

                            Mają książki dzieje swe.



                            Do dziś pamiętam ekstazę swą na widok stert książek w
                            skupie makulatury. Długo z niej w ów dzień nie
                            wychodziłem ...
                            Wiele z tych książek wtedy wróciło stamtąd "do domu".
                            Mego domu...

                            Chwilami chciałbym być pracownikiem skupu makulatury...
                            Niestety skup ten byłby w mym wykonaniu ... niewydolny.

                            Praca w składzie e-papieru i e-książnicy jest mało
                            kusząca.
                            Zdarzają się wszak braki dostaw prądu - czyniące
                            e-czytanie niemożliwym.


                            {Dalatata} nie zna zapachu wszystkich książek...
                            Do dziś spotykam takie - co zapach mają ODSTRĘCZAJĄCY!
                            • dalatata Re: Ciekawsze są ... 04.03.08, 17:53
                              no kurcze dalatata nie zna zapachu wszystkich ksiazek. ale tez nie mowil ze zna.
                              dalatata mowi ze lubi materialnosc ksiazki. zapach, ciezar, wyglad, ustawienie
                              na polce z innymi ksiazkami. z tego nie wyniuka ze lubi wachac wszystkie
                              ksiazki. i nie wynika ze ma odpowiedzi na wszystki pytania co do wwzystkich
                              ksiegozbiorow i wszystkich bibliotek.

                              i tak: habent sua fata libelli. i dobrze ze maja. ja lubie ksiazki podpisane.
                              kiedsy jako uczen liceum napisalem do Umberto Eco z rposba o jego Imie rozy. nie
                              bylo jeszce po polsku. przyslal mi z podpisem. i to tez taki los. tyle ze jakby
                              mi przslal zalacznik w outlooku to by pol tego losu nie bylo.
    • slft Re: ePrasa, eBokk, książki audio-już czas? 05.03.08, 18:43
      niedługo pojawią się e-ludzie ;-)
    • dar61 "Kwaśne" książki 11.03.08, 12:02
      www.bn.org.pl/inne/wpr/kwasny.html

      "Kwaśny" papier ma krótki czas istnienia.
      Nasze tu dywagacje po pewnym czasie zblakną, nie będą
      czytelne - jak ów z celulozy papier w niebyt wstąpi.

      Będą przez wnuki tak zrozumiałe jak dziś owe eseje
      lemowskie o książkach nienapisanych...

      No chyba, że komu cierpliwemu zechce się je przepisać
      na e-nośniki.

      Tylko po co - pokolenie czytających z niezrozumieniem
      i tak wraca do piktogramów.

      Szanse pisma krzaczko-podobnego rosną.
      China for ever (?)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja