qndzia
05.09.03, 23:27
No więc nieudolni naukowcy i płetfonórkowie - kompletne zapisy
na temat grobli łączącej wyspę w zatoce Puckiej z lądem znajdują
się w Urzędzie Gminy Roenne na Duńskiej wyspie Bornholm. (Apropo
Puck, to 10 km przed Puckiem jest tablica "Puck 10km, ale jakiś
sprytny graficiarz przerobił literę "P" na "F" w bardzo prosty
sposób. I teraz jest "Fuck 10km:).)
Wracając do meritum. W zapiskach na w Roenne na Bornholmie (a
wiem o tych zapiskach, bo byłam z pięć lat temu na Bornholmie i
sporo tam zwiedzałam i jadłam wędzone śledzie (roegged slied), i
właśnie w pewnym muzeum wpadł mi w oko dokument dotyczący zatoki
Puckiej z przed wieków. Dokument dowodzi, że nasi pra, pra, pra
przodkowie płacili podatki w wysokości 19, 30, 40 %
(progresywnie).
A w pewnym momencie Król Światłowód zadecydował, że wszyscy
ludzie na wyspie będą płacili liniowo 17% a kto zdecyduje się na
partycypację finansową w groblę, to dostanie zwolnienie
podatkowe.
Skutkiem decyzji Króla (proszę sobie wyobrazić, że w tamtych
czasach nie było rozbudowanego aparatu biurokratycznego w
postaci urzędów skarbowych i różnorakich ministerstw finansów,
gospodarki, rolnictwa i huju-muju. Wszystkie decyzje
inwestycyjne, podatkowe i kosztowe podejmował tylko Król.) było
wybudowanie grobli łączącej wyspę z lądem, porównywalne, jeśli
chodzi o wysiłek finansowy, organizacyjny i materiałowy z budową
obwodnicy autostrady wokół Warszawy.
Wtedy taka super inwestycja była możliwa. Dzisiaj nie niest
możliwa, bo te pieprzone dupki w rządzie centralnym i lokalnym
kradną, a nie zajmują się strategicznymi, niezbędnymi
inwestycjami.