Naukowa pomyłka roku

    • Gość: Puffcio Re: Naukowa pomyłka roku IP: *.aes.com.pl 09.09.03, 15:23
      Naukowcy amerykańscy tym różnią się od polskich, że potrafią
      przyznać się do błędu. U nas po takim błędzie nie znalazł by się
      nikt chetny przyznać się do niego. Pomimo błędu chylę czoła
      przed zespołem. To wielka odwaga i odpowiedzialność za rozwój
      nauki w prawdzie.
    • Gość: cwirnik To ja byłem wstrzemięźliwy... IP: *.mati.pl / 192.168.0.* 09.09.03, 18:52
      ...
    • Gość: tommykid [...] IP: 62.148.94.* 10.09.03, 12:02
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: pioc Re: co za debil to dopuścił do publikacji IP: *.stacje.agora.pl 10.09.03, 13:48
        > gdzieś na podłodze- to dramat człowieku, a nie
        > ciekawostka...

        Twój post to prawdziwy dramat, człowieku.

        > Zastanówcie się nad tym proszę, sam popalam jointy
        > i rozumiem że dragi są już integralną częścią XXI wiecznego
        > śwata

        Najpierw zastanów się nad sobą, zanim pouczysz innych. Czy kiedyś pomyślałeś,
        ilu dzieciaków zgubiłeś przykładem swego palenia? Albo swego myślenia o
        narkotykach? Co ty właściwie kretynie rozumiesz? Że dragi 'są integralną
        częścią...'. To jest dopiero przegięcie!

        bez podziękowania
        pioc
      • Gość: MaDeR Re: co za debil to dopuścił do publikacji IP: 80.51.240.* 10.09.03, 15:49
        Głupcze. Cenzura jest najlepsza drogą do tego widoczku, jaki malujesz. Acha, i
        bezpodstawne straszenie. Weźmy marychę. Lekki narkotyk, już bardziej papierosy
        uzalezniają. Rodzice straszą, jakiż to straszliwy narkotyk. Tak samo mówią o np
        koksie. Gość odważa się i daje jointa. I co? i nic. Wniosek? Z kokainą ONI
        (rodzice) tez na pewno zmyślali.
        Efekt? Chyba jasny.

        Mnie generalnie nie obchodzi, w jak kretyński sposób ktoś popełnia powolne
        samobójstwo. Jednak, jeśli dotyka to innych i mnie, zaczyna mnie to BARDZO
        obchodzić. Powody są dwa:
        1. Narkomani (tacy porzadnie uzaleznieni) zrobią wszystko, by zdobyć kolejną
        działkę, włącznie z najcieższymi przestepstwami i zbrodniami.
        2. Nawet najlżejszy gośc, popalający sobie jointa, jest w moich oczach
        sponsorem mafii, terroryzmu i innych zbrodniarzy. A jak myślicie, gdzie idą
        pieniądze? No, nie sądze, by na Caritas.
        Obydwa powody są możliwe do usunięcia - legalizacja. Tak jak papierosów i
        alkoholu. Jednak powód pierwszy _zawsze_ bedzie problem... choćby alkoholizm,
        będacy skutkiem nadużywania legalnego z powodów historycznych narkotyku -
        alkoholu.

        Tak więc narkomani to żałosne śmiecie.
        Żałośni są, gdyż mają słabą wolę i słaby umysł, potrzebujący czegoś więcej. W
        życiu jestesmy już uzależnieni od wystarczająco wielu rzeczy (woda, powietrze,
        picie etc), by sobie dokładać kolejne. W tym sensie ci, co (nad)używają
        legalnych narkotyków, również są żałośni.
        Są śmieciami, gdyż dają zarobić śmieciom i zbrodniarzom mającym ludzkie życie
        za nic. I dobrze o tym wiedzą. Śmieciami, gdyż sami popełnią zbrodnie, byleby
        dostać działkę.

        I tyle mam do powiedzenia ćpunom: Eat shit and die.
    • Gość: v2 Re: Naukowa pomyłka roku IP: *.rasserver.net 12.09.03, 08:53
      nacpali sie i wykonczyli 2 malpy
      narkotyki szkodza tym ktorzy biora i ich otoczeniu
Inne wątki na temat:
Pełna wersja