Dodaj do ulubionych

Era elektrowni atomowych na swiecie

02.05.08, 18:51
Dla niezaślepionych ekologistów jedynym środkiem masowej produkcji energii
elektrycznej jest elektrownia atomowa.O tym wiedziały Francja
i Japonia rozwijając technologie której innym brak.
Dwa duże kraje europejskie Anglia i Niemcy postawiły rozwiązać problem
zastosowania energii atomowej na skale państwowa ale ich
sytuacja nie jest taka sama.
Zacznijmy od Anglii która pierwsza wprowadziła atom do produkcji
energii elektrycznej i posiada dzisiaj 14 reaktorów dostarczających
20% energii elektrycznej kraju.Ale od 1970 zatrzymała prawie cale
badania w tej dziedzinie skupiając się na opracowaniach bezpieczeństwa
urządzeń .Dzisiaj Anglia postanowiła oficjalnie zmienić swoja politykę
energetyczna zastępując stare urządzenia ( z których ostatnie (Sizewell B w
Suffolk) musi być zatrzymane w 2020.Plan angielski odróżnia dwa etapy :
pierwszy przewiduje zamkniecie 9 reaktorów (typu przedczernobylskiego) i
budowę 10 reaktorów(prawdo- podobnie
EPR AREVA). Ten etap ma trwać 7lat i łączny jego koszt
wyniesie 100 miliardów €.Do 2020 energia elektryczna zostanie wytwarzana przez
14 reaktorów i pokryje 30% angielskiej energii
elektrycznej.Pozostanie sprawa fabryki przetworów znajdującej się
w Sellafield która od dawna nie pracuje normalnie(Anglia używa francuskiej
przetwórni w La Hauge płacąc ropa naftowa i uranem).Anglicy nie posiadają
technologii do demontażu tego rodzaju urządzeń a Francja nie może zwiększyć
produkcji swoich systemów. Najbardziej rozsądnym rozwiązaniem będzie rozbudowa
przetwórni w La Hauge która posłuży całej UE w tym szczególnie Niemcom.
Niemcy zaczynają się wyzwalać z "religii" ekologicznej i jak to twierdzi
ostatnio Minister ekonomii Michael Glos "tylko elektrownie atomowe uchronią
gospodarkę niemiecka od skutków wzrostu ceny energii
i uniezależnią nas od wysokich kosztów paliwa.
Pisałem powyżej ze Niemcy nie są w sytuacji Anglii gdyż ich przemysł
(Siemens) zawsze współpracował w elektrowniach EPR AREVA.Niemcy
dysponują specjalistami w nowoczesnej dziedzinie atomowej których
brak Anglikom.





Obserwuj wątek
    • ziutek-kowalski Re: Era elektrowni atomowych na swiecie 02.05.08, 21:59
      Zagrozenia jakie stanowia elektrownie atomowe wydaja sie trywialne
      w porownaniu z zagrozeniem jakie stanowi potencjalne ludobojstwo
      eksperymentu CERN.
      A jednak elektrownie atomowe zbieraja tlumy przeciwnikow, a
      potencjalna apokalipsa planety nie interesuje nikogo.
      Psychika ludzkiego motlochu to calkowita irracjonalnosc.
    • bonobo44 100 miliardów € za 10 reaktorów 02.05.08, 22:11
      picard2 napisał:

      > zamkniecie 9 reaktorów (typu przedczernobylskiego) i
      > budowę 10 reaktorów(prawdopodobnie EPR AREVA).
      > Ten etap ma trwać 7lat i łączny jego koszt
      > wyniesie 100 miliardów €.

      no i proszę - zmęczony już jestem powtarzać
      1 reaktor to 10 miliardów € (wraz z kosztami jego zamknięcia)

      za tę cenę można zbodować 5 supernowoczesnych elektrowni węglowych
      albo 50 elektrociepłowni z prawdziwego zdarzenia...

      ale po co właściwie sobie tym głowę zawracać, skoro to nikogo nie
      obchodzi:
      • picard2 Re: 100 miliardów € za 10 reaktorów 02.05.08, 23:19
        bonobo44 napisał:

        > picard2 napisał:
        > no i proszę - zmęczony już jestem powtarzać
        > 1 reaktor to 10 miliardów € (wraz z kosztami jego zamknięcia)

        Mówiłeś dużo rzeczy np. ze atomowa Francja jest jedyna na
        świecie bo inni zrozumieli ze to jest nieopłacalne szczególnie
        Anglicy i Niemcy.
        Koszt podany przez Anglików jest skutkiem olbrzymiego opóźnienia
        tego kraju we wszystkich dziedzinach wytwarzania energii elektrycznej.A
        szczególnie w fabryce przeróbki Sellofield rozbiórka
        i odbudowa jej samej wynosi 50 milardow €.Centrala atomowa oparta na
        reaktorach EPR kosztuje ~3 miliardy € za moc dostarczana 1640MW.W tej
        cenie jest przewidziany demontaż instalacji po 70 latach pracy.
        Zwróć uwagę ze cena prądu we Francji jest najniższa na świecie i ze
        KWh sprzedawany na Gielądzie z dnia na dzień i przynosi Francji
        dochody ponad 5 miliardów € rocznie czyli więcej niż Airbus.

        Z gorącym pozdrowieniem
        picard2.



        > za tę cenę można zbodować 5 supernowoczesnych elektrowni węglowych
        > albo 50 elektrociepłowni z prawdziwego zdarzenia...
        >
        > ale po co właściwie sobie tym głowę zawracać, skoro to nikogo nie
        > obchodzi:
        • bonobo44 Re: 100 miliardów € za 10 reaktorów 02.05.08, 23:33
          picard2 napisał:

          > Mówiłeś dużo rzeczy np. ze atomowa Francja jest jedyna na
          > świecie bo inni zrozumieli ze to jest nieopłacalne szczególnie
          > Anglicy i Niemcy.

          mówiłem, że Niemcy... Niemcy zrozumieli...
          (Angole na ogół w ogóle niewiele rozumieją...)

          nie mówiłem, że "Francja jest jedyna na świecie", ale że
          jako jedyna na świecie nie ma racjonalnych ekonomicznie przesłanek
          do odejścia od energii atomowej...

          i dodawałem: podobnie jak Polska nie ma racjonalnych ekonomicznie
          przesłanek do odejścia od energii węglowej...

          Również pozdrawiam gorąco,
          bonobo44

          PS. Mógłbyś napisać, jak przygotowuje się francuska energetyka na
          kolejne upalne lato? Nie mówiąc już o tym, że może ono okazać się
          (nie tylko) jej ostatnim:
              • picard2 Re: 100 miliardów € za 10 reaktorów 03.05.08, 17:14
                bonobo44 napisał:

                > kot28 napisał:
                >
                > > Wiesz, wypisując takie głupoty jak protesty przeciwko LHC czy
                > > elektrowniom atomowym...
                >
                > "Wiesz?" - Wiem! Twoja jest tylko prawda! Święta prawda!
                > A nawet jeśli jest jeszcze i jakaś moja, ta ta Twoja jest NAJTWOJSZA!
                >
                Kochany bonobo dla Ciebie FAKT i PRAWDA to dwie rożne rzeczy.Fakt to
                fakt a prawda to to co Ci odpowiada.
                Przykład pedagogiczny: starałem Ci się wytłumaczyć ze temperatura
                zewnętrzna nie ma nic wspólnego z praca reaktora i jeszcze mniej
                z temperatura rzek.Każdy kto zna zasady funkcjonowania reaktora o tym wie.Faktem
                jest ze Francja była zaskoczona dużym poborem energii
                szczególnie eksportowanej do Niemiec w lecie ktoregostam roku gdy
                duża cześć parku atomowego była w obsłudze i wymianie paliwa.To robi się zawsze
                w lecie gdy potrzeby energetyczne maleją.Aby zwiększyć produkcje pracujących
                elektrowni należało przeciążyć alternatory
                i chłodzić je bardziej intensywnie przez kilka dni to FAKT.A PRAWDA
                bonobowska: francuskie elektrownie są do pupy gdyż nie funkcjonują
                jak temperatura trochę podrasta.
                twój na zawsze
                picard2
                • bonobo44 Re: 100 miliardów € za 10 reaktorów 03.05.08, 18:16
                  > "Wiesz?" - Wiem! Twoja jest tylko prawda! Święta prawda!
                  > A nawet jeśli jest jeszcze i jakaś moja, to ta Twoja jest
                  NAJTWOJSZA!

                  Drogi Picard!

                  To nie było do Ciebie, tylko do kota28 (i znaczenie tego tekstu w
                  pełni Ci umyka, jeśli przypadkiem nie miałeś okazji obejrzenia
                  naszego kultowego filmu "Dzień Świra" z Markiem Kondratem w roli
                  głównej)...

                  do kota28, zatem, który wystąpił w obronie moich pobratymców, którym
                  rzekomo szkodzą moje "ataki" nie na wasze bynajmniej ani amińskie, a
                  na nasze niedoszłe elektrownie atomowe i szwajcarskie LHC (śmiem
                  twierdzić, że bardziej im zaszkodzić może kolejny Czarnobyl gdzieś
                  na poziomie Konga lub nawet przy "sprzyjających wiatrach" RPA;

                  nie mówiąc już o LHC, co do potencjalnie możliwych konsekwencji
                  którego wolę tych moich wolnych braci bonobiuszy i siostry
                  bonobianki pozostawić w błogiej nieświadomości - dość już mają
                  nieszczęść i cierpień na bieżąco z rąk homo, żeby im jeszcze
                  dokładać te rewelacje o globalnej zagładzie, ku której ten
                  samobójczy gatunek gotów jest bez większych oporów pociągnać też
                  wszystkie inne za sobą 8-(
                  • kot28 Re: 100 miliardów € za 10 reaktorów 03.05.08, 19:45
                    Skoro zostałem przywołany - troska o bonobo to Twoja sprawa, nie moja, niemniej ochrona wszelkich futrzastych stworzeń budzi zawsze moją sympatię.Moja opinia jest po prostu taka, że jeśli będziesz równocześnie głosił teorie o zagładzie świata z racji LHC, zagładzie środowiska z racji elektrowni atomowych czy też odpaleniu bomby neutronowej w Iraku, to zostaniesz zwyczajnie zakwalifikowany do trolli i paranoików i nikt nie weźmie na poważnie Twojej słusznej walki o braci i siostry.
                    Twój wybór.

                    A "Dnia świra" nie oglądałem.
                    • bonobo44 Re: 100 miliardów € za 10 reaktorów 03.05.08, 21:39
                      > A "Dnia świra" nie oglądałem.

                      Drogi Kocie,
                      to się pospiesz... doprawdy głupio byłoby przechodzić do wieczności
                      juz tego lata nie zapoznawszy się uprzednio z tym tragi-radosnym
                      dziełem...
                      często-gęsto trzeba skulić co prawda uszy, ale gdy sobie człowiek
                      (lub bonobo) uświadomi, że w końcu to archetypalny reprezentant
                      nauczycielskiego zawodu w Polsce się tak wysławia...
                • bonobo44 Francuska recepta? 03.05.08, 17:51
                  picard2 napisał:

                  > starałem Ci się wytłumaczyć ze temperatura
                  > zewnętrzna nie ma nic wspólnego z praca reaktora i jeszcze mniej
                  > z temperatura rzek

                  to prawda, czy może fakt?

                  > Faktem jest ze Francja była zaskoczona

                  tak, to był niewątpliwie fakt...
                  a co do tego niżej to załóżmy, że to może i prawda:

                  > dużym poborem energii zczególnie eksportowanej do Niemiec

                  pytanie na marginesie tej prawdy powyżej: jeśli to prawda, to
                  dlaczego Francja nie starała się zaspokoić przede wszystkim potrzeb
                  własnych obywateli? (taki altruizm międzynardowy kosztem życia
                  kilkunasty tysięcy własnych obywateli?)

                  > w lecie ktoregostam roku

                  "ktoregostam"? a nie "PAMIĘTNEGO ROKU 2003"?

                  > gdy duża cześć parku atomowego była w obsłudze i wymianie paliwa

                  a to akurat wygląda na przynajmniej część prawdy...

                  cała prawda i tylko prawda wygląda bowiem tak, jak następujący zbiór
                  faktów-doniesień prasowych, ostatnio obecnych w każdym okresie
                  letnim:


                  <<2006-07-29: Utrzymująca się nad Europą i USA fala upałów zabiła
                  już setki ludzi. Może być jeszcze gorzej, PRĄDU zaczyna brakować już
                  w USA, Wielkiej Brytanii i Czechach (...)W Europie rekordowe upały
                  na szczęście nie przyniosły jeszcze rekordowych ofiar
                  w ludziach, choć i tak ich liczba przekroczyła już 80.

                  NAJWIĘCEJ, bo 64 osoby zmarły we Francji. To wciąż niewiele w
                  porównaniu z 15 tysiącami, które w kraju nad Sekwaną nie przeżyły
                  sierpnia 2003 r. W całej Europie zmarło wtedy od 27 do
                  35 tysięcy ludzi.

                  (...)To może być jednak dopiero początek kłopotów. Ludzie masowo
                  kupują wentylatory i klimatyzatory, które w firmach, urzędach i
                  domach chodzą na pełnych obrotach.
                  Popyt na prąd jest tak duży, że sieci energetyczne są przeciążone. W
                  Czechach największy dystrybutor energii ogłosił stan kryzysowy, a
                  zakłady muszą ograniczać produkcję, żeby wystarczyło prądu dla
                  gospodarstw domowych.

                  NAJGORZEJ JEST Z ELEKTROWNIAMI JĄDROWYMI, które w niektórych
                  krajach, jak we Francji, dostarczają większość energii. Żeby
                  działać, potrzebują wody do chłodzenia reaktora, a tej jest w
                  rzekach coraz mniej. Ta, co jest, nagrzewa się i przestaje się
                  nadawać.>>


                  2006: <<Z powodu wysokich temperatur powietrza moce ograniczyły
                  niemieckie elektrownie atomowe. Reaktor w elektrowni Krummel pod
                  Hamburgiem pracuje od kilku dni na ćwierć gwizdka, a moc elektrowni
                  Brunsbüttel w Szlezwiku-Holsztynie obniżono o jedną piątą. Upały tak
                  bardzo podgrzały wody Łaby, że elektrownie nie mogą jej używać do
                  chłodzenia reaktorów. Powodem są niemieckie przepisy. Woda z rzeki
                  instalacjom elektrowni bynajmniej nie zagraża, ale po schłodzeniu
                  reaktora staje się jeszcze bardziej gorąca. A niemieckie prawo
                  dopuszcza, by elektrownie spuszczały do rzek wodę o maksymalnej
                  temperaturze 30 stopni, inaczej zagrożone będą żyjące w rzece ryby.
                  A skoro teraz Łaba ma już 26-27 stopni, to by zmieścić się w tych
                  wąskich widełkach, reaktory muszą pracować na zwolnionych obrotach.

                  W efekcie w położonej nad Wezerą elektrowni Unterweser w Dolnej
                  Saksonii moc zmniejsza się nawet o 70 proc. Podobnie jest w
                  elektrowniach atomowych w Badeni-Wirtembergii i Nadrenii Północnej-
                  Westfalii.

                  (...)w Hiszpanii. Z tego powodu w ostatnich dniach
                  trzeba było okresowo zamknąć najstarszą elektrownię atomową w tym
                  kraju.>>"
                  chcesz wiedzieć więcej, patrz: 'Francuska recepta'
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=76836133&a=76836133
                  latem tego roku MOŻE tu dojść jeszcze jeden fakt, co do którego,
                  gdy już zajdzie - nikt nikogo może nie zdążyć poinformować...
                  wyparuje woda nie tylko w Loarze, Sekwanie, Łabie, Wezerze, Odrze i
                  Wiśle...
                  wyparować może cała nasza planeta:
                  • picard2 Re: Francuska recepta? 04.05.08, 02:16
                    bonobo44 napisał:

                    > picard2 napisał:
                    >
                    > > starałem Ci się wytłumaczyć ze temperatura
                    > > zewnętrzna nie ma nic wspólnego z praca reaktora i jeszcze mniej
                    > > z temperatura rzek
                    >
                    > to prawda, czy może fakt?

                    Dla mnie prawda jest uzyskiwana z faktów.Los zarządził ze nie pisze
                    z Europy ale z Afryki stad późne (jak na Polskę ) czasy przesłania.
                    Widzisz jak mawiał de Gaulle w "Afryce jest dużo piasku i wysoka temperatura"
                    .Mimo tej temperatury pracuje tutaj centrala atomowa
                    na tych samych reaktorach co we Francji i zaprojektowana przez tych
                    samych inżynierów.Jak to jest możliwe ze tutaj reaktor pracuje mimo
                    dużo wyższej temperatury niz w dolinie Loire?

                    Faktem jest ze Francja była zaskoczona
                    > tak, to był niewątpliwie fakt...
                    > a co do tego niżej to załóżmy, że to może i prawda:
                    > dużym poborem energii zczególnie eksportowanej do Niemiec
                    >
                    > pytanie na marginesie tej prawdy powyżej: jeśli to prawda, to
                    > dlaczego Francja nie starała się zaspokoić przede wszystkim potrzeb
                    > własnych obywateli? (taki altruizm międzynardowy kosztem życia
                    > kilkunasty tysięcy własnych obywateli?)

                    To jest możliwe bo to co podajesz jest zwykłym kłamstwem od czasu mojego
                    urodzenia (niestety prawie 40 lat temu)NIGDY nie było we Francji przerwy w
                    dostawach prądu elektrycznego.Jak w każdym kłamstwie jest tutaj trochę prawdy
                    otóż według niektórych lekarzy niezwykła śmiertelność ludzi ponad 70lat w ciągu
                    upalnego lata została spowodowana brakiem klimatyzacji a nie przerwaniem dostawy
                    prądu.Od tad domy starców zostały stopniowo zaopatrzone w tego rodzaju urządzenia.


                    >
                    > "ktoregostam"? a nie "PAMIĘTNEGO ROKU 2003"?
                    >
                    > > gdy duża cześć parku atomowego była w obsłudze i wymianie paliwa
                    >
                    > a to akurat wygląda na przynajmniej część prawdy...
                    >
                    > cała prawda i tylko prawda wygląda bowiem tak, jak następujący zbiór
                    > faktów-doniesień prasowych, ostatnio obecnych w każdym okresie
                    > letnim:
                    >
                    >
                    > <<2006-07-29: Utrzymująca się nad Europą i USA fala upałów zabiła
                    > już setki ludzi. Może być jeszcze gorzej, PRĄDU zaczyna brakować już
                    > w USA, Wielkiej Brytanii i Czechach (...)W Europie rekordowe upały
                    > na szczęście nie przyniosły jeszcze rekordowych ofiar
                    > w ludziach, choć i tak ich liczba przekroczyła już 80.
                    >
                    > NAJWIĘCEJ, bo 64 osoby zmarły we Francji. To wciąż niewiele w
                    > porównaniu z 15 tysiącami, które w kraju nad Sekwaną nie przeżyły
                    > sierpnia 2003 r. W całej Europie zmarło wtedy od 27 do
                    > 35 tysięcy ludzi.
                    >
                    > (...)To może być jednak dopiero początek kłopotów. Ludzie masowo
                    > kupują wentylatory i klimatyzatory, które w firmach, urzędach i
                    > domach chodzą na pełnych obrotach.
                    > Popyt na prąd jest tak duży, że sieci energetyczne są przeciążone. W
                    > Czechach największy dystrybutor energii ogłosił stan kryzysowy, a
                    > zakłady muszą ograniczać produkcję, żeby wystarczyło prądu dla
                    > gospodarstw domowych.

                    dotąd co podajesz jest prawda ale potem


                    > NAJGORZEJ JEST Z ELEKTROWNIAMI JĄDROWYMI, które w niektórych
                    > krajach, jak we Francji, dostarczają większość energii. Żeby
                    > działać, potrzebują wody do chłodzenia reaktora, a tej jest w
                    > rzekach coraz mniej. Ta, co jest, nagrzewa się i przestaje się
                    nadawać.>>

                    Nie wiem kto napisał tego rodzaju idiotyzmy i w jakim kraju reaktory
                    są CHŁODZONE WODA.
                    Chłodzenie odnosi się do generatora pary i szczególnie turbin i alternatorów.To
                    samo dotyczy elektrowni klasycznych.
                    Większość urządzeń elektrowni francuskich zbudowanych po 1980 jest chłodzona
                    przez wieze kriogeniczne wiec z temperatura wody nie ma nic wspólnego.

                    Podaj mi jakiś link z prawdziwej prasy (po za rosyjskim czytam wszystko) mówiący
                    o elektrowniach we Francji.Z braku tego rodzaju linku traktuje Twoje wywody jako
                    fantazje.

                    trochę mniej Twój
                    picard2
                    • bonobo44 Re: Francuska recepta? 04.05.08, 13:50
                      picard2 napisał:

                      > Chłodzenie odnosi się do generatora pary i szczególnie turbin
                      > i alternatorów.

                      oczywiście, a to poniżej to tylko skrót myślowy

                      > w jakim kraju reaktory są CHŁODZONE WODA.

                      np. w Niemczech działa cały szereg takich reaktorów...
                      a co do Francji, to sam się chyba orientujesz najlepiej...
                • bonobo44 Re: Jak to idzie chodzic 03.05.08, 21:34
                  picard2 napisał:

                  > Czyli jak działa centrala atomowa na rozczepienie uranu .
                  >
                  > picard2.salon24.pl/67189,index.html


                  fajny blog - gratuluję pomysłu i zaangażowania...

                  mam 2 uwagi:

                  1) 0,8% U235 w rudzie uranu? dziś to jest już dobrze poniżej 0,04%
                  o ile mnie pamięć nie myli... tzn zasoby U235 są na wyczerpaniu

                  2) w sprawie el.at. na szybkie neutrony (które nają wykorzystywać
                  praktycznie niewyczerpalne zasoby U238) nie dodajesz, że są one o
                  wiele mniej bezpieczne (i praktycznie w trakcie prób, które nie-
                  wiadomo-jak-się-na-dłuższą-metę-zakończą), niż te na U235 i wolne
                  neutrony (w których powolność tychże daje pewien margines czasu
                  reakcji, którego to odpowiednika zupełnie pozbawione są - jak się
                  domyślam - te pierwsze)
                  • roxik0 Re: Jak to idzie chodzic 04.05.08, 14:45
                    Pozwole się wtrącić

                    Ad 1 nie znam danych

                    Ad 2 z tego co wiem problemem tego typu elektrowni może być sprzężenie zwrotne
                    dodatnie(czyli elektrownia samo rozpędzająca się). I zmusza to do wprowadzania
                    szeregu zabezpieczeń (Podobny problem jak w Czarnobylu). A czas o którym mówisz
                    to dosyć słaby argument bo i tak nie zdążysz mrugnąć:) Najbezpieczniejsze są
                    reaktory w których chłodziwo pełni role moderatora (może być to woda ale ciężka
                    więc nie ma reaktorów wodnych pobierających wodę z rzeki) i są to reaktory o
                    sprzężeniu zwrotnym ujemnym czyli reaktor pozbawiony obsługi wygaśnie sam czego
                    nie zrobi niestety reaktor na szybkie neutrony niestety.
                    • bonobo44 Re: Jak to idzie chodzic 04.05.08, 16:52
                      roxik0 napisał:

                      > Ad 2 z tego co wiem problemem tego typu elektrowni może być
                      > sprzężenie zwrotne dodatnie(czyli elektrownia samo rozpędzająca
                      > się).

                      o tym właśnie mówię...

                      > A czas o którym mówisz to dosyć słaby argument bo i tak nie
                      > zdążysz mrugnąć:)

                      automatyka zdąży...
                      to jednak ten bodaj zaledwie 1% powolnych neutronów pozwala na
                      regulację pracy takiego reaktora, czyli czyni kontrolę nad nim w
                      ogóle możliwą...

                      > reaktory w których chłodziwo pełni role moderatora
                      > (może być to woda ale ciężka

                      w obiegu pierwotnym

                      > więc nie ma reaktorów wodnych pobierających wodę z rzeki)

                      woda nagrzewana jest do pary w obiegu wtórnym

                      to do jej schłodzenia używa się wody z rzeki (vide pierwsza z brzegu
                      elektrownia atomowa Istar 1 lub 2 w Niemczech)
                      • roxik0 Re: Jak to idzie chodzic 05.05.08, 17:35
                        Jeżeli sie zdajemy na automatykę to ona nie dopuści do sytuacji ala charnobyl.
                        Dlatego minus ze automatyka zdązy zareagować.

                        Z a nawet te reaktory na szybkie neutrony czyli tzw reaktory powielające i tak
                        potrzebują moderacji różnica jest taka że tam częściowo moderowane jest za
                        pomocą samego paliwa wychwytującego szybkie neutrony. I to paliwo zamienia się w
                        pluton który jednak z kolei musi być bombardowany wolnymi elektronami.

                        Elektryka jądrowa jest jedyną formą CZYSTEJ ENERGII tzn nie powodującej
                        zanieczyszczeń
                        A straszenie powtórką Czarnobyla nie warto. Tam zawinił człowiek i system
                        polityczny nie reaktor.

                        Co do wody okej jest w obieg pierwotnym. A co do przetoczonego wcześniej opisu o
                        zwolnieniu mocy elektrowni spowodu temp wody w rzekach odnosiło sie to do
                        wszystkich elektrowni.

                        Aha i jeszcze chce się odnieść że za cenę budowy elektrowni jądrowej można
                        wybudować kilka węglowych. jakby nie było argument nie trafiony z powodów czysto
                        EKOLOGICZNYCH elektrownie węglowe z tego co wiem niezbyt sie mają z ekologiczną
                        energią nie mówiąc już o zasobach węgla na świecie.

                        Co do buntu na LHC nie rozumiem co w akceleratorach cząstek jest złego :)
                        Stawiam że nie będzie miał mocy by stworzyć czarną dziurę, ale tego nie wiem bo
                        nie znam argumentów przeciw.
                        • picard2 Re: Jak to idzie chodzic 05.05.08, 19:45
                          roxik0 napisał:

                          > Jeżeli sie zdajemy na automatykę to ona nie dopuści do sytuacji ala charnobyl.
                          Dlatego minus ze automatyka zdązy zareagować.

                          Nie rozumiem o co tu chodzi.
                          >
                          > Z a nawet te reaktory na szybkie neutrony czyli tzw reaktory powielające i tak
                          potrzebują moderacji różnica jest taka że tam częściowo moderowane jest za
                          pomocą samego paliwa wychwytującego szybkie neutrony. I to paliwo zamienia się
                          > w pluton który jednak z kolei musi być bombardowany wolnymi elektronami.

                          Wedlug moich zajomosci to jest nie tak i pozwolę sobie zacytować samego siebie:
                          b)reaktor na zasadzie rozszczepienia neutronami szybkimi .
                          Przy rozszczepieniu uranu naturalnego pewne neutrony szybkie moga
                          być przyswojone przez U238 produkując Pu239 który jest materiałem
                          rozszczepialnym. W ten sposób paliwo zostaje odnowione
                          (regenerowane).Odseparowany Pluton może być używany jako paliwo
                          w reaktorach atomowych.W przeciwieństwie do U235 jest łatwiej rozszczepialny
                          przez neutrony szybkie.Wiec rozbicie mieszaniny plutonu z
                          z uranem naturalnym lub wzbogacanym jest używane do generacji
                          energii elektrycznej i do produkcji plutonu .Mozna sobie wyobrazić wypadek gdzie
                          reaktor produkuje więcej paliwa niż zużywa.Ta własność jest wykorzystana w
                          reaktorach rozszczepiających zwanych sur generatorami.
                          Bez wchodzenia w technologie surgenerator nie zwalnia neutronów rozszczepienia
                          wiec nie posiada moderatora.środek odprowadzający ciepło do wytwornika pary nie
                          moze posiadać elementów lekkich wiec używamy tu albo płynny gaz albo płynny
                          metal.We francuskim surgenratorze (Super Phoenix 1600MW) stosowane jest sodium
                          płynne. Dodajmy ze już w roku 1939 istniały elektrownie klasyczne ozywające NaK
                          jako nośnika ciepła.
                          Budowa surgeneratora ze względu na obieg dodatkowy przedstawia większe trudności
                          technologiczne niż generatora atomowego ale korzyści z tego typu urządzeń sa
                          ogromne gdyż wymagają minimalnej ilości paliwa tak ze ruda uranowa obecnie
                          odkryta może zapewnić prace elektrowni w ciągu 26 000 lat. .



                        • akcent.zoo Re: Jak to idzie chodzic 07.05.08, 14:10
                          > Elektryka jądrowa jest jedyną formą CZYSTEJ ENERGII tzn nie powodującej zanieczyszczeń.

                          Nie zgadzam się z Tobą
                          Zapewniam Cię, że każda elektryka jest równie czysta. Elektryka tzn. system licząc od "bramy" elektrowni do odbiorców.

                          Zgadzam się z Tobą
                          Jeśli miałeś na myśli samą elektrownię jądrową, to masz rację - jest czysta.

                          Nie zgadzam się z Tobą
                          Jeśli natomiast podliczyć cały system pracujący przy wytwarzaniu energii z atomów, to nie masz racji. W końcu trzeba promieniotwórcze minerały wyciągnąć na powierzchnię, obrobić, przetransportować i na koniec zapewnić odpowiednie składowisko odpadów. Jeśli Ty to nazywasz czystą energią, to ja przepraszam.

                          Pocieszę Cię
                          Nie ma żadnej formy pozyskiwania energii bez wad, kosztów i ujemnego wpływu. Atom, jak wyżej. Węgiel - wszyscy wiedzą. Woda - zmiana dolin rzecznych itd. itp. Wiatr - mielenie ptaszków, hałas. Nawet nieistniejąca energetyka termojądrowa wypuszczać będzie do otoczenia hel. Na razie problem nie istnieje, bo takich elektrowni nie ma, ale jak cały świat zacznie ich używać, to nie wiadomo, co wyniknie. Oby nic. Acha, przypomniałem sobie. Reaktor termojądrowy też będzie produkował odpady radioaktywne, ale chyba będzie ich mniej.
                          • roxik0 Re: Jak to idzie chodzic 10.05.08, 21:40
                            Okej Pluton owszem jest paliwem ale z kolei na wolne neutrony a jakoś nie widzi
                            mi się usuwanie go z działającego reaktora ale mogę sie mylić nie znam technologii.

                            Elektryka chodziło mi ze elektrownie jądrowe. Co do samego przewozu robi sie
                            więcej szumu niż to warte stąd takie "koszta" Problemem jest owszem składowisko
                            odpadów poradiacyjnych.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka