Coraz gorzej z Bałtykiem

05.05.08, 07:23
w górach OK

www.nocleg.info.pl/nocleg2/index.php?show=impr&action=wiecej&id=2887
    • toja3003 Ciepły Bałtyk wyglądałby podobnie np. jak inne cie 05.05.08, 11:18
      Ciepły Bałtyk wyglądałby podobnie np. jak inne ciepłe morza. W czym
      problem? Myślę, że Polska skorzystałaby na tym turystycznie więc
      ocieplenie klimatu jest w naszym interesie, także gospodarczym
      (mniejsze koszty ogrzewania, utrzymanie dróg zimą).
      • raf-ber Re: Ciepły Bałtyk wyglądałby podobnie np. jak inn 05.05.08, 15:46
        toja3003 napisał:

        > Ciepły Bałtyk wyglądałby podobnie np. jak inne ciepłe morza. W czym
        > problem?
        Nie wyglądał by podobnie tylko zupełnie inaczej, "ciepłe morza" są silnie
        zasolone, a zdaniem naukowców zasolenie Bałtyku będzie spadać.


        Myślę, że Polska skorzystałaby na tym turystycznie więc
        > ocieplenie klimatu jest w naszym interesie, także gospodarczym
        > (mniejsze koszty ogrzewania, utrzymanie dróg zimą).

        Ocieplenie to nie po prostu temperatura wyższa o kilka stopni. To szereg zmian
        klimatycznych, np. radykalne zmniejszenie opadów albo gwałtowne zjawiska meteo
        tj. huragany czy trąby powietrzne. Do tego migracją fauny i flory, a wraz z nimi
        chorób zakaźnych.
        Zamiast ogrzewania zimą - klimatyzacją latem, do tego kłopoty z wodą, susze.
        Bardziej step niż klimat śródziemnomorski, który się śni co poniektórym.
        • toja3003 Po pierwsze skąd wiadomo, że klimat 05.05.08, 16:38
          Po pierwsze skąd wiadomo, że klimat
          się ociepla?

          Ano porównuje się pomiary temperatury
          na przestrzeni ostatniego stulecia.
          Pięknie. Tyle, że jeszcze niedawno
          automatyczne pomiary temperatury
          były rzadkością i ograniczały
          się do paru procent co bardziej
          cywilizowanych obszarów planety.

          Nie trzeba szukać w Afryce,
          wystarczy przyjrzeć jak mierzono
          w Polsce. A wyjrzał taki baca
          z wieczora ile jest stopni,
          zanotował i poszedł spać.
          Czy ktoś uwierzy, że dzielnie
          co 2 godziny wstawał aby sprawdzać
          jak się temperatura zmienia?
          Rano wyciągnał z grubsza średnią
          i wynik poszedł w świat.

          Od kiedy stosuje się cyfrowe
          metody pomiarów? Również
          od niedawna. Więc porównanie
          ze starszymi, analogowymi
          i mniej dokładnymi danymi
          daje błąd pomiaru w skali
          porównywanej z opisywanymi
          zmianami tj. 1 - 2 stopnie.
          W tym kontekście twierdzenie, że
          „od 1906 roku klimat się ocieplił o 0,74 stopnia”
          urąga podstawowym zasadom metrologii
          (i meteorologii). Przykładowo:
          jeśli mam termometr mierzący
          temperaturę mojego ciała
          z dokładnością do jednego stopnia
          (w praktyce oczywiście są
          te urządzenia dokładniejsze)
          i pokazuje on 36,6 stopnia
          to jaka jest temperatura mojego ciała?
          Może 35,6 a więc jestem osłabiony
          a może 37,6 a więc mam już
          lekką gorączkę a może
          faktycznie mam 36,6. Nie ma
          szans żeby to stwierdzić.
          Nie można zatem wyrokować
          o zmianach klimatycznych
          w zakresie pozostającym
          w granicach błędu pomiarowego
          a to się właśnie robi.

          Jeszcze w końcu lat 70-tych
          nauka wieściła nadejście
          małego zlodowacenia z początkiem
          XXI wieku. Jak widać na załączonym
          obrazku nic takiego sie nie dzieje,
          a przecież opierano się wtedy na
          i d e n t y c z n y c h danych
          historycznych, bo te się już
          n i g d y nie zmienią! Skąd zatem
          tak przeciwstawne wnioski?

          Oczywiście jest też archeologia meteorologiczna (dendrochronologia),
          badanie grubości słojów drzew, proporcji
          składników lodowców w różnych epokach itp.
          Ale i te metody sa obarczone błędami
          pomiarowymi na poziomie 0,8 - 1,6 stopnia,
          więc i one nie mogą wyrokować o zmianach
          klimatu w tym zakresie.

          Pozostaje sceptykiem w tym względzie.
          Nie wiem czy klimat się zmienia i
          w jakim kierunku. Reszta to spekulacje.

          Jest wiele różnych teorii na temat zmian klimatu i co ciekawe,
          wzajemnie się wykluczających: jedne mówią, że się ociepla inne, że
          się oziębia i komu wierzyć?
          Dlaczego tak jest? Bo każda z grup badaczy bada problem wycinkowo.
          Jedni badają atmosferę, temperaturę powietrza i na tej podstawie
          wyciągają wnioski. Inni badają co się dzieje w oceanach, jeszcze
          inni koncentrują się na zjawiskach wewnątrz Ziemii (aktywność
          geotermiczna, wulkany albo koncentrują się na kosmosie (aktywność
          Słońca). Niestety nie ma modelu, który by uwzględniał wszystkie te
          czynniki jednocześnie. Wiem, że to trudne ale tym bardziej pozostaje
          sceptyczny: nie wiem czy klimat sie zmienia i
          w jakim kierunku. Reszta to spekulacje.
    • yah_42 a skad najwiecej zanieczyszczen 05.05.08, 16:18
      przemyslowych ? ... chyba z Polski :(
Pełna wersja