mis22 Mniej będzie zabitych i zranionych ludzi 26.05.08, 21:49 Jeśli będzie mniej rekinów to plaże będą bezpieczniejsze. 2 dni temu 24 maja rekin zabił 21 letniego studenta na plaży w Acapulco w Meksyku. 30 kwietnia 25 letni pływak został zagryziony przez rekina na plaży meksykańskiej. 25 kwietnia 66-letni mężczyzna zostal zabity na plaży w Solana Beach w Kalifornii. Na www.flmnh.ufl.edu/fish/sharks/statistics/GAttack/mapFL.htm jest lista 577 zarejestrowanych niesprowokowanych ataków rekinów na ludzi na plażach Florydzie. Na www.flmnh.ufl.edu/fish/sharks/statistics/GAttack/mapCA.htm jest lista 96 ataków na plażach Kalifornii. Zimniejsza woda - mniej plażowiczów, mniej ataków. Jeśli rybacy zmniejszą liczbę rekinów to zmniejszą ryzyko dla ludzi pływających w morzu. Odpowiedz Link Zgłoś
top.dogg Re: Mniej będzie zabitych i zranionych ludzi 26.05.08, 22:20 typowa wypowiedź tępej kozy....tak przy okazji to takich ludzi jak ty też możnaby odławiać z ulic za głupotę... Odpowiedz Link Zgłoś
she.ep Re: Mniej będzie zabitych i zranionych ludzi 26.05.08, 22:33 to moze od razu zabic wszytskie drapiezniki: lwy, tygrysy, niedziwedzie i inne bo atakuja biednych przerazonych ludzi pustoszacych planete? powodzenia... Odpowiedz Link Zgłoś
tassadar83 Re: Mniej będzie zabitych i zranionych ludzi 27.05.08, 13:30 ale ty jestes ograniczony , dziwi mnie to jak mozna w ten sposob myslec , trzeba byc naprawde tepym . To rownie dobrze powinno sie wybic wszelkie zwierzeta , bo moga sprawic zagrozenie dla ludzi , spalic cala dzungle amazonska no bo przeciz roi sie np od pajakow , nie mozna dopuscic aby pajak ugryzl biednego turyste w stopke... Odpowiedz Link Zgłoś
elitarny.wyksztalciuch Re: Mniej będzie zabitych i zranionych ludzi 27.05.08, 16:12 Natepnym razem pomysl zanim znowu napiszesz podobne bzdury. Kiedykolwiek slyszales/slyszalas o roli jaka drapiezniki odgrywaja w przyrodzie? Jesli nie, to wiedz, ze to wlasnie dzieki drapieznikom takim jak rekiny czy wilki zachowna jest rownowaga w ekosystemach. Co do atakow rekinow, to chyba swoja wiedze opierasz na filmie "Szczeki" i mocno podkoloryzwoanych doniesieniach mediow, a pewnie nigdy nie byles/bylas w rejonie wystepowania rekinow. Setki razy mialem okazje nurkowac w wodach obfitujacych w rekiny (zarowno w Kalifronii, na Florydzie, jak i kilku innych miejscach) i nigdy ja, jak rowniez zaden z moich licznych znajomych nurkow nie bylismy swiadkami agresywnego zachowania rekina. Prawdopodbienstwo ataku rekina jest niemal zerowe (pomysl ile jest atakow w porownaniu z iloscia osob wchodzacych do wody). Zgodnie z Twoim rozumowaniem, nalezalo by takze np. wystrzelic wszystkie psy, bo przeciez zdarza sie, ze od czasu do czasu jakis pies bez powodu atakuje czlowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
europitek Re: Mniej będzie zabitych i zranionych ludzi 27.05.08, 17:05 Cytat: > Zgodnie z Twoim rozumowaniem, nalezalo by takze np. wystrzelic > wszystkie psy, bo przeciez zdarza sie, ze od czasu do czasu jakis > pies bez powodu atakuje czlowieka. Z przykładami tego typu lepiej uważać w obecności takich blond miss, ponieważ mogą "pomyśleć", że to kapitalny pomysł. One są gotowe nawet plantować góry, żeby "biedni" alpiniści nie zabijali się spadając z nich. Ja bym raczej zaproponował Miss22 walkę o kasację wszystkich samochodów, które zabijają rocznie 10000 razy więcej ludzi niż rekiny. Odpowiedz Link Zgłoś
mis22 Pytania do eko-fanatyków 27.05.08, 21:32 elitarny.wyksztalciuch napisała: > Natepnym razem pomysl zanim znowu napiszesz podobne bzdury. > Kiedykolwiek slyszales/slyszalas o roli jaka drapiezniki odgrywaja > w przyrodzie? Jesli nie, to wiedz, ze to wlasnie dzieki > drapieznikom takim jak rekiny czy wilki zachowna jest rownowaga w > ekosystemach. Słyszałem wiele głupot w swoim życiu i poznałem wielu fanatyków. Jestem myślącym człowiekiem który czasem na forum lubi przypomnieć kilka faktów drażniących fanatyków takich jak powyżej. W efekcie zostałem obrzucony inwektywami oskarżających mnie o głupotę i tępotę. Wracając do faktów - w artykule jest napisane, że liczba drapieżników w morzach zmalała, bo m.in. zmalała ilość ryb, na które one polują. Przyroda wraca więc do równowagi. Dlaczego lepiej miałoby być aby rekiny jadły ryby, a nie ludzie? Wiem, że "ekologowie" piszą i mówią o mitycznej korzyści z "rownowagi w ekosystemach" dzięki rekinom, wilkom, wężom i innym drapieżnikom. Nigdy nie piszą na czym ta korzyść polega? Jest to taki dogmat wyznawców kościoła ekologicznego. Podałem wcześniej konkretne przypadki zagrożenia dla ludzi ze strony rekinów. Nie spotkałem się nigdy z racjonalnym uzasadnieniem korzyści z istnienia wielkich drapieżników. Może zlikwidowanie zakaźnych chorób typu czarna ospa też zakłóciło "równowagę w ekosystemie". Przedtem co jakiś czas ludzie byli dziesiątkowani przez te choroby i była przywracana "równowaga". Jakiś eko-fanatyk czy eko-terrorysta może zarazki ospy wypuścić z laboratorium na wolność. Odpowiedz Link Zgłoś
mikelondon Re: Pytania do eko-fanatyków 29.05.08, 18:34 przypomnij sobie co powoduje zachwianie rownowagi - najlepszym przykladem bezmyslnej dzialalnosci czlowieka bylo zwalczanie ptakow w chinach jako szkodnikow zjadajacych ziarno. Poczytaj co z tego wyniklo bezmozgu. pl.wikipedia.org/wiki/Kampania_walki_z_czterema_plagami jak juz przeczytasz to pomysl - to nie boli. Bedziesz wiedzial co to rownowaga i czym grozi jej zachwianie Odpowiedz Link Zgłoś
inzynier2 Nie tylko eko-fanatycy są bezmyślni 30.05.08, 17:07 mikelondon napisał: > najlepszym przykladem bezmyslnej dzialalnosci czlowieka bylo > zwalczanie ptakow w chinach jako szkodnikow zjadajacych ziarno. > pl.wikipedia.org/wiki/Kampania_walki_z_czterema_plagami" Artykuł podaje interesujący przykład sugerujący, że rząd przed podjęciem decyzji w sprawie środowiska powinien zasięgać opinii ekologów - naukowców, a nie eko-fanatyków. Problem opisany w Wikipedia dotyczy moim zdaniem wad totalitarnego systemu gdzie nikt nie może wyrazić opinii jeśli jest ona niezgodna z zarządzeniami rządu. W PRL powiedziano mi, że zostanę wyrzucony z pracy jeśli nie zaprzestanę wyrażać swoich krytycznych opinii. Natomiast nie jest prawdą, że ktoś ma monopol na bezmyślność. Ani przeciwnicy eko-fanatyków jak to ty sugerujesz, ani nawet eko- fanatycy - pogląd o który mnie mógłbyś podejrzewać. Cytowany przez ciebie artykuł sugeruje, że wróble chronią przed plagą szarańczy. Jest to bzdura. Gdyby tak było, to na świecie nie byłoby teraz plag szarańczy. Problem jest, że szarańcza mnoży się znacznie szybciej niż wróble. Prawdą jest, ze ptaki i nietoperze zjadają dużo owadów. Jest to bardzo pożyteczne dla człowieka. Ale nie są magicznym lekarstwem na wszystkie plagi związane z owadami. Tak dobrze nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
mis22 Psy powinny być trzymane na smyczy 27.05.08, 21:41 elitarny.wyksztalciuch napisała: > Zgodnie z Twoim rozumowaniem, nalezalo by takze np. wystrzelic > wszystkie psy, bo przeciez zdarza sie, ze od czasu do czasu jakis > pies bez powodu atakuje czlowieka. Nie proponuję aby wszystkie psy wystrzelić na Księżyc. Uważam, że powinien być prawny obowiązek trzymania psów na smyczy. Właściciel psa powinien być karany za szkody przez niego wyrządzone. A psy, które pogryzły przypadkowego człowieka powinny być usypiane. Tak jest w cywilizowanych krajach. W Afryce i w Polsce psy swobodnie biegają i robią kupy tam gdzie mają ochotę. Jeśli kogoś pogryzą - to miłośnicy psów napiszą, że ofiara miała pecha. Ewentualnie przytoczą statystyki, że samochody zabijają znacznie więcej ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
europitek Re: Psy powinny być trzymane na smyczy 28.05.08, 00:43 Cytat: > Ewentualnie przytoczą statystyki, że samochody zabijają znacznie > więcej ludzi. A więc jako miłośnik psów zapytam: jesteś za tym, żeby pies, który kogoś pogryzł był zabijany, a właściciel ponosił dodatkową karę, natomiast nie uważasz, że samochód-morderca powinien podlegać kasacji, a właściciel (kierowca) odsiadywać długoletniego wyroku, jak pospolity bandzior? Jeśli tak, to wyjaśnij czym pies jest gorszy od samochodu? Czy tym, że jego kupy są bardziej śmierdzące od "wydzielin" samochodów? Odpowiedz Link Zgłoś
mis22 Ludzie i psy są żywe, a samochody nie 29.05.08, 01:22 europitek napisał: > A więc jako miłośnik psów zapytam: jesteś za tym, żeby pies, który > kogoś pogryzł był zabijany, a właściciel ponosił dodatkową karę, > natomiast nie uważasz, że samochód-morderca powinien podlegać > kasacji. Samochód mimo, że się rusza gdy jedzie nim człowiek i na australopiteku lub europiteku może robić wrażenie żywej istoty, nie jest żywy. Podobnie gdy uderzę się młotkiem w palec wbijając gwóźdź to nie niszczę młotka. Ewentualnie mogę zrezygnować z używania młotka w przyszłości ze względu na swój brak umiejętności posługiwania się młotkiem. Podobnie sąd czasem odbiera prawo jazdy kierowcy który spowodował wypadek, gdy z okoliczności wynika, że nie potrafi on bezpiecznie posługiwać się samochodem, np. jeździ nim będąc pijany. Psy typu pit bull lub mastiff mogą pogryźć lub zagryźć człowieka nawet jeśli nie mają właściciela. Dlatego psy niebezpieczne dla ludzi muszą być usypiane. W Stanach wiele miast zakazuje hodowania takich niebezpiecznych psów, podobnie jak jest zakaz hodowania innych niebezpiecznych dla ludzi zwierząt, np. lwów lub tygrysów przez osoby prywatne. Odpowiedz Link Zgłoś
bezportek Masowo giną rekiny, szkoda, ze nie lewaki 27.05.08, 20:02 Zabobonna wiara lewactwa w wyzszosc "naturalnego" nad "sztucznym", idiotyczny fundamentalizm zachowania wszystkiego w nienaruszonym stanie - nie ma lepszego dowodu na niedorozwoj umyslowy fanatykow ekoterroryzmu. Mimo, ze taki lewacki debil sto razy na dobe powtarza mantre o ewolucji, nie przyjdzie mu do lba, ze wlasnie zmiennosc systemu, smierc jednych gatunkow i powstawanie innych - to naturalna kolej rzeczy, istota i podstawowa regula dzialania, rozwoju, zroznicowania kazdego ekosystemu. Jesli fanatykom hiperkonserwacji uda sie sztuka zamrozenia jednego, jedynie slusznego stanu rzeczy - bedzie to rownoznaczne ze skazaniem Ziemi na smierc. Na szczescie, mrzonki zakonu konserwantow sa idiotyczne i nierealne jak utopie socjalizmu. Na nieszczescie - niemal rownie kosztowne. Odpowiedz Link Zgłoś
europitek Re: Masowo giną rekiny, szkoda, ze nie lewaki 27.05.08, 20:43 Problem jest nie w lewactwie i prawactwie fanatyków czogoś tam, czy też "hiperkonserwacji" środowiska. Zmiany były, są i będą - rzecz w tym, że nie są one niebezpieczne same w sobie, lecz tempo ich następowania. Wywołując przyspieszenie zmian własnego środowiska musisz uważać, by tempo ich nie przekroczyło Twojej własnej zdolności przystosowania się do nowych warunków. Historia ostatnich dziesięcioleci dostarczyła już wystarczających dowodów na to, że brak adekwatnych kontrdziałań nie prowadzi to pozytywnych skutków. Spójrz chociażby na przemiany demograficzne w byłych demoludach, które są skondensowaną powtórką procesów, które zaszły w krajach zachodnioeuropejskich kilkadziesiąt lat wcześniej. Jeśli będziesz dziłał wyłącznie "na żywioł", to prędzej lub prędzej znajdziesz się "pod ścianą", a wtedy będziesz musiał ponieść jeszcze większe koszty w krótkim czasie niż myśląc "na zaś". Teraz jest czas wyboru strategii przeżycia na najbliższe dziesięciolecia. Zakładając, ze "jakoś to będzie" masz całkowitą rację - zawsze jest "jakoś". Raz dobrze, a kiedy indziej źle. Istotą działania istot rozumnych jest dążenie do przedłużania okresów dobrych i próby obrony przed złymi. Chcesz robić odwrotnie, to jesteś anarchistą ... czyli lewakiem. Najgorszym z najgorszych. Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Masowo giną rekiny, szkoda, ze nie lewaki 27.05.08, 22:03 bezportek napisał: > Zabobonna wiara lewactwa w wyzszosc "naturalnego" nad "sztucznym", e, absolutnie nie, bo oni wierzą w "postęp". Natura jako taka da sobie radę. Lewusy chcą owe naturalne mechanizmy hlokowoać, paradoksalnie tłumacząc, że ta ich szuczność jest "naturą". Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 W oceanach masowo giną rekiny, raje i manty 27.05.08, 20:06 no i święty spokój. Parę egzemplarzy zachowa się w jakimś zoo i git. Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś