Żółwie zamieszkujące zbocza wulkanu Alcedo na G...

IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 02.10.03, 21:08
To czysta kpina!!! Jakaś bzdura! DNA jest podobne bo zachodziła
samoreplikacja w b.wysokiej temp.
    • Gość: Pawel Re: Żółwie zamieszkujące zbocza wulkanu Alcedo na IP: *.32.62.81.dial.bluewin.ch 02.10.03, 23:29
      To mial byc dowcip?
      Swoja droga to bzdura dlatego, ze skoro nie bylo istotnych
      przeszkod terenowych (czy barier ekologicznych) to przeciez
      mimo malej ruchliwosci poszczegolnych osobnikow populacja
      bedzie i tak dyfundowala. Ten polezie 500 m w ta tamten w
      tamta, z pokolenia na pokolenie rozejda sie po calej wyspie.
      Drzewa sa przeciez mniej ruchliwe od zlowi ;-) Musza byc jakies
      inne przczyny odizolowania populacji w tej niszy. Moze jakas
      specyficzna cech zawiazana z lepszym przystosowaniem sie do
      lokalnych warunkow.

      Gość portalu: dr hab. genetykii molekularnej napisał(a):

      > To czysta kpina!!! Jakaś bzdura! DNA jest podobne bo
      zachodziła
      > samoreplikacja w b.wysokiej temp.
      • Gość: mgr ekologiiii kręgowców :-)) Re: Żółwie zamieszkujące zbocza wulkanu Alcedo na IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 03.10.03, 14:18
        Gość portalu: Pawel napisał(a):

        > Swoja droga to bzdura dlatego, ze skoro nie bylo istotnych
        > przeszkod terenowych (czy barier ekologicznych) to przeciez
        > mimo malej ruchliwosci poszczegolnych osobnikow populacja
        > bedzie i tak dyfundowala. Ten polezie 500 m w ta tamten w
        > tamta, z pokolenia na pokolenie rozejda sie po calej wyspie.
        > Drzewa sa przeciez mniej ruchliwe od zlowi ;-) Musza byc
        jakies
        > inne przczyny odizolowania populacji w tej niszy. Moze jakas
        > specyficzna cech zawiazana z lepszym przystosowaniem sie do
        > lokalnych warunkow.

        Nie taka bzdura. CO do drzew to akurat kiepski przyklad - wiele
        z nich ma BAARDZO efektywne metody dyspersji - ich nasiona sa
        przenoszone przez wiatr lub zwierzeta. Wiecej - szereg z nich
        moze tez krzyzowac sie na odleglosc z osobnikami z sasiednich
        populacji - przeciez pylek wielu gatunkow rowniez jest
        przenoszony przez wiatr. Z pewnoscia wiekszosc z nich
        moze "wysylac" swoje potomstwo lub gamety na znacznie dalsze
        odleglosci niz moga zawedrowac zolwie. Bariera dla tych
        ostatnich moga byc nawet pola lawowe z dziurami, szczelinami,
        ostrymi krawedziami skal itd.

        Dla malo ruchawych organizmow jakies lokalne platy siedliska
        moga byc nawet "wyspami" w rozumieniu wysluzonej juz teorii
        McArthura i Wilsona ("biogeografia wysp) - i podstawa do
        specjacji, tj. powstawania na takiej izolowanej "wyspie"
        odrebnych gatunkow ! Na Hawajach sa odciete przez pola lawowe
        platy lasow (kilka hektarow) posiadajace endemiczne gatunki
        muszek owocowych (uskrzydlonych !), izolowanych rozrodczo od
        gatunkow wystepujacych kilka km w dol tej samej doliny. Nie
        trzeba miec co piatek nowego "Nature" na biurku, zeby o tym cos
        sie dowiedziec. O muszkach tych mowi nawet David A. w jednym ze
        swoich znakomitych filmow przyrodniczych
    • Gość: Robert Re: Żółwie zamieszkujące zbocza wulkanu Alcedo na IP: 137.187.162.* 03.10.03, 00:30
      No wlasnie: genetykii, a nie genetyki :).


      Gość portalu: dr hab. genetykii molekularnej napisał(a):

      > To czysta kpina!!! Jakaś bzdura! DNA jest podobne bo
      zachodziła
      > samoreplikacja w b.wysokiej temp.
      • Gość: Mniej naukowo Re: Żółwie zamieszkujące zbocza wulkanu Alcedo na IP: 193.95.212.* 03.10.03, 14:04
        No ja w sprawie tej samoreplikacji... Bo mnie to sie wlasnie
        wydaje, ze zolwie przy samoreplikacji to pewnie sa nieco zbyt
        powolne, aby wytworzyc wysoka temperature i pewnie nawet wulkan
        nieszczegolnie jest je w stanie zmusic do pospiechu (choc
        trzesienie ziemii by nieco pomoglo) i w konsekwencji to ja bym
        raczej odrzucil te teorie. Dziekuje za uwage.

        > Gość portalu: dr hab. genetykii molekularnej napisał(a):
        >
        > > To czysta kpina!!! Jakaś bzdura! DNA jest podobne bo
        > zachodziła
        > > samoreplikacja w b.wysokiej temp.
    • Gość: mgr ekologiiii kręgowców :-)) Re: Żółwie zamieszkujące zbocza wulkanu Alcedo na IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 03.10.03, 14:08
      Gość portalu: dr hab. genetykii molekularnej napisał(a):

      > To czysta kpina!!! Jakaś bzdura! DNA jest podobne bo
      zachodziła
      > samoreplikacja w b.wysokiej temp.

      Ta b. wysoka temperatura to rozumiem ze od wulkanu ? :-))
    • Gość: jantsp Re: powolnosc zlowi jako bariera IP: *.ibch.poznan.pl 03.10.03, 22:35
      to chyba bardzo 'RATUNKOWA " teza przy czasie 100.000 lat. Moze
      warto siegnac po cos innego - terytorializm rozrodczy , czy inn.
      A czemu wybuch wulanku a nie lokalna epidemia ? , meteoryt ,lub
      ???, jantsp
    • Gość: jantsp male zroznicowamie gentyczne IP: *.ibch.poznan.pl 03.10.03, 22:43
      populacji zolwi moze miec jeszcze inne przyczyny - np. jest to
      srodowisko o optymalnych warunkach, zlowie zyja na tym zboczy 3 x
      dluzej i stad slabsze tempo mutacji ( bo licza sie mutacje na
      pokolenie a pokolenia na zboczu "badanym' sa dluzsze od
      otoczenia) No i jak jeszcze by byl mechanizm zapeniajacy ze zolw
      "przekazuje" swoj teren ostatniemu ze swoich potomkow (np. z
      kazdego legu kika osobnikow zostaje ale jest zdominowancy przez
      rodzica ale jak sie mu zejdzie to jeden z nich ma 90 % szansy na
      zajecie jego terytorium , rownoczesnie osobniki ktore emigruja
      maja znikow szanse na zajecie nowych terenow bo sa i gorzej
      przystosowane do tych sub - optymalnych srodowisk.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja