noveyy777
08.08.08, 15:26
W wątku o nieredukowalnej złożoności ,jak zwykle narodziło się
kilkanaście nowych wątków mówiących o wszystkim innym, tylko nie o
nieredukowalnej złożoności. Pan Pietrucchio, który wytrwale unika
dyskusji merytorycznej na polu biochemii i biologii molekularnej w
ogóle, próbuje mi wmówić ,że darwinizm w jakiś sposób góruje nad
innymi wizjami świata np. kreacjonizmem. Podejmuję to osobne
wyzwanie i pozwalam sobie założyć nowy wątek metodologiczny.
petrucchio napisał:
> noveyy777 napisał:
>
> > Wiesz
> > pietrucchio, ty jednak musisz bardzo nielubić biologii
molekularnej
> > i biochemii. Ja to w morde czuje:) A szkoda, ponieważ to na tym
polu
> > darwinizm polegnie,albo zyska zwyciestwo. Reszta (jak twoje
> > ptaki/dinozaury czy dinozaury to ptaki to zwykłe plewy:)).
>
> Biedny King Kong. Darwinizm polegnie albo zyska zwycięstwo? A kto
niby zagraża
> darwinizmowi?
Nauka, prawdziwa wiedza. Słowo "Darwinizm" jak i "TE" czy "STE" tak
naprawdę nic nie znaczy, nie wnosi żadnej treści do naszej wiedzy
poza gołosłownym stwierdzeniem "świat powstał na drodze ewolucji".
To tylko gołosłowne postulaty, propozycja nie poparta ŻADNYM modelem
naukowym...Ostatnio na pl.sci.biologia i innym forum napisałem
poniższe słowa. Jeśli potrafisz im zaprzeczyć okażesz się wielkim
obrońcą Teorii Darwina (co kolwiek ma to znaczyć)
-
cyt.
-
"„Sytuacja, w której uczeni sprzymierzają się po to, aby stawać w
obronie doktryny, której nie są w stanie naukowo zdefiniować ani z
naukową dokładnością przedstawić i której wiarogodność w opinii
publicznej starają się podtrzymywać tłumieniem krytyki oraz
przemilczaniem trudności, jest w nauce czymś nienormajnym i
niepożądanym”
W.R.Thompson
mój komentarz:
"......Co do metodologii naukowej to preferuję taką drogę; Hipoteza--
potwierdzona
hipoteza--zbiór potwierdzonych hipotez--teoria naukowa--PRAWO
NAUKOWE (bo z
faktami się nie dyskutuje). Hipoteza ewolucyjna nie jest w
dzisiejszych
czasach nawet dobrze określona/zdefiniowana. Mechanizmy ewolucji,
jej
rzeczywisty przebieg itd. to tematy w dalszym ciągu szeroko
dyskutowane.
Neodarwinizm zdaje się padać pod naporem nowych danych. Kiedyś
uważano,że
zmiany ewolucyjne polegają na konsekwentnej w czasie kumulacji zmian
zmieniających jedną informacje na drugą (np. informację na coś
przypominającego dłoń w płetwę). W ostatnim dziesięcioleciu
biologowie
molekularni poznali wiele faktów ,które nie korelują z założeniami
neodarwinizmu. Poznano i porównano architekture genomów wielu
organizmów,
łącznie z sekwencjami nukleotydów. Okazało się ,że nawet przy
wzroście
informacji u coraz wyższych taksonów (choć nie zawsze) sprawa nie
jest taka
prosta ,jak się wydawało społeczności biologów ewolucyjnych. Odkryto
wiele
nowych mechanizmów molekularnych. Nowe zasady regulacji ekspresji
genów oraz
metody współdziałania genów w biologii rozwoju i dalszych etapów
ontogenezy.
Wielu (i coraz więcej) biologów doszło do wniosku,że współczesny i
od lat
pokutujący neodarwinizm nie tłumaczy zaobserwowanych faktów
molekularnych.
Zaproponowano więc nowe mechanizmy ewolucji, które mają polegać na
zmianach
w czynnikach regulujących ekspresję genów,a nie zasadniczo zmianach
przekształcających informację na dłoń w informację na płetwę, w
sposób jak
to sobie wyobrażano wcześniej. Te same klocki, różne przepisy, jak
to się
teraz mawia. Chciałbym zauważyć,że geny kodujące czynniki regulujące
ekspresję genów (np. hox) to geny bardzo konserwatywne i praktycznie
biologowie nie są w stanie szczegółowo wyjaśnić, w jaki sposób gen
może
zostać lub przestać być konserwatywny. Więc jak widzisz
niezdefiniowana z
naukową rzetelnością TE (STE) ,to tylko jedna z propozycji na rynku
ideii,
dobra jak każda inna. Jeśli chodzi o książkę A.Hoffana "Wokół
ewolucji" to
mam ją w posiadaniu i niczego nie zmanipulowałem (kup ,wypożycz i
osobiście
sprawdz). Oczywiście każdy ma prawo preferować swoją osobistą
koncepcję
świata, bo to jest dyktowane prawem wyboru. Zasady opcji dyktującej
wybór
danej koncepcji dyktowane są historycznie. Teoria Ewolucji (np.
neodarwinizm, który królowała przez dziesiątki lat) sama casły czas
ewoluuje, więc nie można z całą pewnością zapewniać,że Te to teoria
prawdziwa, bo to zwykłe wprowadzanie w błąd i nic więcej(.....)Ten
fakt daje hipotezom alternatywnym do ewolucjonizmu równouprawnienie.
Dokładnie ten sam status, który ma na rynku idei Syntetyczna Teoria
Ewolucji (jeśli ona w ogóle jeszcze ma jakikolwiek status, ponieważ
marzeniem coraz większej liczby biologów jest wprowadzenie innej
teorii ewolucji). No cóż, czas robi swoje i ten gmach zaczął się
chwiać w posadach, ponieważ nie miał mocnych podstaw: " Nawet teoria
ewolucji podlega prawom ewolucji. W świetle najnowszych badań wiedza
Karola Darwina o pochodzeniu gatunków okazuje się dalece niepełna"
www.newsweek.pl/wydania/artykul-wydruk.asp?Artykul=19500 ).
Z takiego stanu rzeczy zdawali sobie sprawę niektórzy ewolucjoniści
(których, w przeciwieństwie do Goulda, nie nazywano pokątnie
naukowym heretykami/punktualistami). Z ust własnych Antoniego
Hoffmana, nieżyjącego już wybitnego polskiego (jak i znanego na
świecie) naukowca/paleontologa i ewolucjonisty
www.ewolucja.org/d7/d7a8.html: "Teoria naukowa jest to zbiór
racjonalnie uzasadnionych logicznie spójnych i EMPIRYCZNIE
TESTOWALNYCH sadów o pewnym fragmencie świata. W tym sensie dawny
darwinizm jak i współczesny neodarwinizm nie stanowi teorii naukowej
[a co najwyżej hipotezę - przyp. moja], gdyż wskazuje sposób
wyjaśniania zjawisk ewolucyjnych, a nie dostarcza precyzyjnych
modeli teoretycznych postulowanych zjawisk ewolucyjnych i nie
wyznacza zakresu ich stosowalności." (Antoni Hoffman, "Co z tą
ewolucją jest czy jej nie ma", Wiedza i Zycie 1992, nr 2).
Co to jest teoria naukowa? Metodologia naukowa mówi o hipotezach,
następnie ich weryfikacji, co prowadzi do skonstruowania teorii
naukowej, która może zostać prawem naukowym. Darwinizm przeszedł
całą tą drogę w sposób nieuzasadniony. Hipotezę ewolucyjną uznano za
prawdziwą, jeszcze zanim ją zbadano i dostarczono ostatecznych
dowodów. A. Hoffman był uczciwym ewolucjonistą. W swojej książce
Wokół ewolucji napisał: "Racjonalnosć to tylko jeden z możliwych
sposobów myślenia o świecie. Równie dobrze można by preferować na
przykład poznanie mistyczne. I nie ma żadnego oczywistego powodu
żeby uznać, że to właśnie racjonalność jest najlepsza. Co więcej,
kryteriów racjonalności nie sposób wyznaczyć obiektywnie i raz na
zawsze. To, co racjonalne tu i teraz, nie musiało być racjonalne dla
starożytnych Greków ani nawet dla Lyella czy Darwina i vice versa.
Ponieważ jednak kryteria racjonalności dyktowane są historycznie to,
co racjonalne dla mnie, jest także racjonalne dla moich
współczesnych kolegów naukowców (choć są też rzecz jasna przypadki
sporne). Opcja na rzecz racjonalności to wybór podyktowany WIARĄ
(..)".
Ten sam rodzaj argumentacji Antoni Hoffman stosuje w słowie wstępnym
do polskiego wydania głośniej książki Richarda Dawkinsa 'Slepy
zegarmistrz'. W tym drugim przypadku zaznaczył że: "wcale nie jest
powiedziane, że neodarwinizm tłumaczy wszystkie właściwosci życia
(....) nie ma ostatecznych dowodów na ewolucje i biologia musi sie z
tym pogodzić".
"