Czy chrześcijaństwo wywodzi się z kultu Słońca?

    • Gość: aloha hawaii Re: Czy chrześcijaństwo wywodzi się z kultu Słońc IP: *.chello.pl 17.08.08, 12:28
      > @ titta
      Interesujący pogląd, a zatem Syrenka jest nieudolnym plagiatem Dużego Fiata?
      Co rozumiesz przez słowo "prawdziwego"?
    • edi54 Re: Czy chrześcijaństwo wywodzi się z kultu Słońc 17.08.08, 12:35
      Religia ,jako taka,jest zjawiskiem spolecznym konkretnych czasow historyczno-kulturowych.Wlasciwie nikt nie jest w stanie udzielic miarodajnej informacji
      kiedy sie pojawila i utrwalila.Z pewnoscia przed setkami tysiecy lat.
      Biblisci i teologowie juz od kilku wiekow mozola sie z rozwiklaniem zagadki
      pochodzenia chrzescijanstwa.Zwiazek chrzescijanstwa z wczesniejszymi
      religiami jest dzis bezdyskusyjny.Ojcze nasz- jedyna modlitwa ,ktorej
      ewangelie przypisuja Jezusowi znana jest w religi zydowskiej na dlugo przed
      Jezusem.Istnieje tez bardzo bliska zbieznosc tej modlitwy z modlitwa
      w religi egipskiej (z zcasow odleglych dynastii faraonow).Naukowcy
      wskazuja na rzucajaca sie w oczy zbieznosc szeregu waznych watkow
      chrzescijanstwa ze starszymi religiami Persji,Indii a nawet Chin.
      Dzis zaden powazny naukowiec nie kwestionuje trafnosci zarzutow
      zwiazanych z przeksztalceniami zapisow w Ewangeliach Nowotestamentowych
      a nawet z falszywymi dopisami w dzielach Flawiusza.Mesjanizm Chrystusa
      wywodzi sie z Ksiegi Starotestamentowej Daniela ( tymczasem Ksiega ta
      powstala nie w VI w. przed n.e. ,ale w czasach Machabeuszy -ok.165 r. przed n.e.)
      Symbolika krzyza jest faktycznie trwalym elementem starozytnej religii egipskiej (anche).Zatem film ten nie jest zadna herezja- ani historyczna ,ani religijna.
      Przyjete w tym filmie zalozenia odpowiadaja aktualnej wiedzy z zakresu
      historii religii.Dla wielu moga to byc fakty obrazoburcze ,ale to sa fakty.
      Mozna sie nad nimi jedynie z pokora i refleksja pochylic.Czy moze to rzutowac na
      religijnosc czlowieka ? Ja mysle,ze wszystkie glowne religie swiata sa do
      siebie w swym postulacie stwania sie lepszym czlowiekiem bardzo bliskie.
      Bo wszystkie wymagaja milosci i milosierdzia wobec drugiego czlowieka.
      Dla mnie najwazniejsze sa w chrzescijanstwie wezwania Chrystusa
      z Kazan na Gorze.Zas wszelkie rozwazania o problemach eschatologicznych
      sa drugoplanowe.Bo Bog-jesli istnieje- sadzil nas bedzie z czlowieczenstwa.
      Jakze pieknie ujmuje to Hymn o milosci z 1 Listu sw.Pawla do Koryntian:
      Gdybym mowil jezykami ludzi i aniolow a milosci bym nie mial,stalbym sie
      miedzia dzwieczaca lub cymbalem brzmiacym.
    • Gość: sZ Re: Czy chrześcijaństwo wywodzi się z kultu Słońc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.08, 12:57
      WAŻNIEJSZE są druga i trzecia część filmu: jest on skierowany do Amerykanów, więc musiała tamte części poprzedzić druzgocąca krytyka religii-
    • Gość: ale jajca Re: Czy chrześcijaństwo wywodzi się z kultu Słońc IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.08.08, 13:17
      Krzyzowali po pierwsze Rzymianie a po drugie Horus nie był bóstwem solarnym a zmartwychwstał Ozyrys którego wskrzesiła Izyda(władczyni nieba i ziemi). Horus był od zawsze przedstawiany jako sokół lub człowiek z głową sokoła...ehh czego to człowiek nie przeinaczy dla pieniędzy i sensacji :)
    • Gość: Briege Re: Czy chrześcijaństwo wywodzi się z kultu Słońc IP: *.eranet.pl 17.08.08, 14:11
      Panie Rafale, dorosły człowiek, a takie niedojrzałe pytania stawia. Nawet nie prowokujące, nie retoryczne- po prostu głupie... No bo chyba Pan w te głupoty nie wierzy? Byłoby z Panem już całkiem źle...
    • gugula Re: Czy chrześcijaństwo wywodzi się z kultu Słońc 17.08.08, 14:20
      1. "Syriusz to najjaśniejsza gwiazda, która w dniu 24 grudnia tworzy linię z trzema innymi gwiazdami w pasie Oriona". To nie tak: gwiazdy nie zmieniają położenia z dnia na dzień, tak zachowują się planety.
      2. Krzyż południe nie jest widoczny z półkuli północnej. Egopcjankie nie mogli więc go widzieć.
      W sumie wygląda mi to na bzdurę.
    • Gość: krm Re: Czy chrześcijaństwo wywodzi się z kultu Słońc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.08, 14:25
      czy wy myślicie, że Bóg powstał w dniu narodzin Jezusa? Jeśli Bóg stworzył wszystko co widzimy i czego nigdy nie zobaczymy to mógł być również ojcem Horusa, może Jezus i Horus to jedna osoba żyjąca na Ziemi w odstępie wielu tysięcy lat, czy Jezus nie zapowiedział, że powróci, czy chrześcijaństwo nie polega m.in. na oczekiwaniu na jego powrót? Na chrześcijaństwie świat się nie zaczął i się na pewno nie skończy, a Bóg był i będzie
    • Gość: blumkwist Re: Czy chrześcijaństwo wywodzi się z kultu Słońc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.08, 14:30
      Choćbyśmy mieli filmy z nagraniem egzekucji i zmartwychwstanie Jezusa, to i tak znaleźli by się ludzie którzy stwierdzili że to podróbka i fotomontaż...religia nie jest dziedziną wiedzy jak nauka bo jej istotą jest Niewidzialny ( niewidzialny dla naszego dobra, żeby nie odbierać nam wolności wyboru ).... więc religia z założenia jest dziedziną w której poznaje się głównie przez wiarę, co nie znaczy że intelekt nie jest tu równie ważny. Dlatego dociekania historyczne i psedohistoryczne jak ów film mają drugorzędne znaczenie, ważniejsza jest jakoś życia tych którzy wierzą, a z tym u nas niestety nie najlepiej. Jednak są ludzie których klasa, wielkość a przy tym pokora zmusza do zadania pytania o ich inspiracje..
    • Gość: realista Re: Czy chrześcijaństwo wywodzi się z kultu Słońc IP: *.chello.pl 17.08.08, 14:40
      ALE DLACZEGO NIEUDOLNĄ ??

      Skoro aktualnie Chrześcijanami jest ponad miliard ludzi na świecie, a kult słońca wyznają nieliczni to co jest udolne a co nieudolne ????

      Owszem chrześcijaństwo jest klonem i twórczą przeróbką -adaptacją wcześniejszych wierzeń, ale nie zgodzę się że nieudolną
      bo jest wręcz przeciwnie,
    • Gość: perpetuum Re: Czy chrześcijaństwo wywodzi się z kultu Słońc IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.08.08, 14:42
      Artykuł i film to żenada, każde z osobna po swojemu. Autor artykułu nie wie, o czym jest film. Sam film powołuje się na połączenia pomiędzy religiami, których zwykłemu widzowi nie będzie się chciało sprawdzać. W końcu jak się dobrze przyglądnąć to każda religia kopiuje od innej.
      Co do artykułu - oparty jest właśnie o ten film, chociaż uważny widz zauważy, że część filmu związana z religią to zwykła manipulacja mająca utwierdzić w przekonaniu, że reżyser/scenarzysta wie o czym mówi. Dobrze zmanipulowany widz obejrzy z zaciekawieniem dalsze fragmenty filmu i stwierdzi, że skoro do tej pory padały prawdziwe stwierdzenia, to i dalej na pewno film nie kłamie.
      Podsumowując - ZEITGEIST w tym artykule to zwykły SEZON OGÓRKOWY.

      Miłego oglądania Zeitgeist.
    • Gość: Fakty do przemysle Re: Czy chrześcijaństwo wywodzi się z kultu Słońc IP: *.ser.netvision.net.il 17.08.08, 15:01
      pl.wikipedia.org/wiki/Bo%C5%BCe_Narodzenie

      Najstarszym znanym nam dziś świadkiem który pisał o narodzeniach Jezusa jest Hipolit. W datowanym na 204 Komentarzu do Księgi Daniela (4,23,3) pisał on: Pierwsze przyjście Pana naszego wcielonego, w którym narodził się w Betlejem miało miejsce ósmego dnia przed kalendami styczniowymi (tzn. 25 grudnia)

      Dzień 25 grudnia jako datę dzienną obchodzenia pamiątki Bożego Narodzenia podał też rzymski historyk Sekstus Juliusz Afrykański w swojej Chronographiai, w roku 221.

      W 274, w tym dniu cesarz Aurelian nakazał obchodzenie nowego święta, synkretycznego kultu Sol Invictus.

      W IV wieku, w okresie gdy chrześcijaństwo zyskało w Rzymie status religii państwowej i zaczęło zdobywać popularność, miejsce święta Sol Invictus Kościół przepisał obchodzenie w tym dniu święta Bożego Narodzenia. Pierwszą zachowaną wzmianką o publicznym celebrowaniu tego święta jest notatka w Chronografie z 354 r., znajdującym się w zbiorach Biblioteki Watykańskiej.

      Datę 25 grudnia, przyjętą za czas narodzin Jezusa, próbuje też wyjaśnić tzw. hipoteza obliczeniowa. Jej autorem jest L. Duchesne, który opierając się na tekstach Statuta Hipolita Rzymskiego (ok. 170?235) i De Pascha computus z 243 r., w 1889 obliczył daty życia Jezusa. Według jego hipotezy, zakładającej idealne zsynchronizowanie czasu narodzin i śmierci ludzi doskonałych, Jezus narodził się 25 grudnia, a zmarł w dzień Paschy 25 marca (która jest zbieżna z biologiczną datą poczęcia).

      Inny pogląd głosi, że święto Bożego Narodzenia zostało przyjęte przez Kościół po zwycięstwie cesarza Konstantyna Wielkiego nad Maksencjuszem w 312 roku lub Licyniuszem w 324 r.

      Warto podać także, że w II-IV wieku, 25 grudnia przypadał na dzień urodzin Mitry. Prawdopodobne jest więc, że geneza daty świąt jest bardziej skomplikowana.

      Można by także dodać, że w Biblii (Ewangelia Łukasza 2:8) jest napisane o tym, że pasterze strzegli swych owiec w nocy pod gołym niebem. Ta relacja wyklucza poprzednie hipotezy, bo wskazuje na cieplejszą część roku.

      pl.wikipedia.org/wiki/Geneza_%C5%9Bwi%C4%85t_Bo%C5%BCego_Narodzenia

      W tej sytuacji stosunkowo świeża religia, jaką było chrześcijaństwo, musiała zaoferować wiernym coś, co odciągnie ich od żywiołowych Saturnalii czy święta Mitry, które w II i III wieku zaczęło szybko rozprzestrzeniać się po Cesarstwie Rzymskim. W IV wieku naszej ery hierarchia kościelna postanowiła, że dzień 25 grudnia będzie obchodzony jako dzień narodzenia Jezusa, choć wcześniej dzień jego narodzin obchodzono 6 stycznia.

      Święto to miało pomieścić w sobie wszystkie "konkurencyjne" święta. Z początku różniło się znacznie od święta, jakie znamy dzisiaj; było hałaśliwe, czasem wręcz orgiastyczne[potrzebne źródło], choć rzeczywiście było uniwersalnym świętem chrześcijańskim.


      A takze:
      pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awi%C4%99to_Godowe
      pl.wikipedia.org/wiki/Do%C5%BCynki
      pl.wikipedia.org/wiki/Zielone_%C5%9Awi%C4%85tki
      prawda-biblia.blog.onet.pl/2,ID194507618,index.html
      prawda-biblia.blog.onet.pl/2,ID198964678,index.html
      prawda-biblia.blog.onet.pl/2,ID215724902,index.html
      en.wikipedia.org/wiki/Pentecost
      www.zsp1-elektryk.pl/porazenie/5/Zwyczaje/ludowe%20zwyczaje%20wielkanocne.htm
      www.jezus.com.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=763&Itemid=2
      wieczny-bog-ostoja-znikomego-czlowieka2.bloog.pl/id,2654455,page,2,index.html?ticaid=66716
      www.insomnia.pl/Sol_Invictis-t184868.html
    • Gość: werti Re: Czy chrześcijaństwo wywodzi się z kultu Słońc IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.08.08, 16:05
      Gdybyś tak napisał o islamie miałbyś "przerąbane". A chrześcijaństwo to religii łagodna, więc możesz pisać, co ci tylko przyjdzie do tej łepetyny. To się nazywa tolerancja, jakbyś chciał wiedzieć.
    • jiddu Re: Czy chrześcijaństwo wywodzi się z kultu Słońc 17.08.08, 16:08
      Ludzie kopiują wszystko. Gostek w USA zaczyna się ruszać w dziwny sposób (raper) i potem idziesz ulicą we Wrocku a tu jakiś bielik dyga dokładnie w ten sam sposób. Nasza cywilizacja to jedno wielkie naśladownictwo, poczynając od idei a kończąc na sposobie ruszania się, czy mówienia.

      Nie dziwota więc, że klonują religię, przecież nie mogli wtedy nic wiedzieć o genetyce lub fizyce kwantowej by wymodzić coś mądrzejszego. Kopiowali to, co było, a do tego, co wiedzieli dorabiali własną twórczość.

      Chrześcijanie wybrali najlepszą z możliwych taktyk - adoptowania wierzeń miejscowych ludów, budowana na nich swojej religii. Na przykład Słowianie mieli zawsze spory repertuar bożków, czy to się zmieniło? Ani trochę, teraz mają również, Matka Boska Częstochowska, Krakowska - mają tych bogiń od groma, każdy region, czasem nawet wioska ma własną matkę boską. Świętych też namnożyli, by każdy mógł swojego bożka sobie znaleźć. Taki sobie sposób znacjonalizowania religii wynaleźli.
    • centaur10 Re: Czy chrześcijaństwo wywodzi się z kultu Słońc 17.08.08, 16:29
      To przecież oczywiste. Jest Oko Opatrzności i ofiara z człowieka, mit Ozyrysa, zabijanie boskiego króla, apoteoza człowieka, heros-półbóg, Prometeusz, Sokrates, Platon, a nomadzi kazali królom śpiewać "Ty będziesz kapłan do końca wieka według obrządku Melchizedeka". A Persja, czytaj Iran, to lew babiloński i słońce, bo Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca nie uznają . Nawet ojciec Winnetou był Inką (Inczu Czuna = Ho Chi Minh), dynastia Ming, Słoneczko Stalin, Słoneczko Karpat Nicolae Ceausescu, monstrancja, Duch Święty jako płomyki nad głowami, aureole i nimby u świętych. Tylko Ruscy mieli dwugłowego orła a my dwugłowe, w porywach trójgłowe inne ptactwo zapasowe.
    • Gość: Ale nie rozumiecie Re: Czy chrześcijaństwo wywodzi się z kultu Słońc IP: *.ser.netvision.net.il 17.08.08, 16:29
      Nasladowanie Jezusa a KRK to 2 rozne rzeczy!!! Nowy Testament nic nie mowi o Bozym Ciele, kulcie matki i dziecka, mowieniu rozanca czy modleniu sie do Maryji czy "swietych"!! NIC A NIC! Jedynie mowi, ze JEDYNYM POSREDNIKIEM MIEDZY BOGIEM A LUDZMI JEST CZLOWIEK JEZUS ZBAWICIEL!

      Kto ma uszy niechaj slucha...
    • Gość: Ktos Re: Czy chrześcijaństwo wywodzi się z kultu Słońc IP: *.netcologne.de 17.08.08, 16:42
      Jezus byl murarzem ( masonem ). Ale Luter wymyslil sobie ze byl ciesla...
    • Gość: historyk Re: Czy chrześcijaństwo wywodzi się z kultu Słońc IP: *.centertel.pl 23.08.08, 23:43
      Jezus nie był masonem, ale prawdopodobnie był nim jego ojciec Józef (ho-tekton), zajmował się on alchemią czyli "nauką o ułatwianiu wielkiego budownictwa", którą potem kontynuowali murarze, templariusze i masoni (ale tylko do XVIIw).

      Zapewne Jezus mógł trochę łyknąć wiedzy od ojca ale czy zajmował się ową alchemią, tego nie wiadomo. Brak na to dowodów.
    • Gość: Gość Re: Czy chrześcijaństwo wywodzi się z kultu Słońc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.08, 10:57
      Neron napisał: "Nawet jeżeli ktoś chciałby bronić chrześcijaństwa jako oryginalnej religii, to jak wyjaśni taką ilość analogii?"

      Skąd Szatan i pogańscy magowie wiedzieli o pannie, dwunastu apostołach i o krzyżu, tak że tworzyli systemy pogańskich religii plagiatujące to, co miało się wydarzyć w związku z Jezusem Chrystusem? Częściowo z proroctw zawartych w pismach proroków, ale też z proroctw ukazanych w życiu sług Bożych, których bacznie obserwował Szatan. Częściowo z proroctw nie zapisanych w Biblii (poganie usłyszeli je od proroków i zniekształcili), ale również z proroctw ukrytych w symbolice stworzenia. Czy nie dlatego Bóg zabronił swym sługom badać gwiazdy, by nie przykładali ręki do przekręcania właściwego sensu ukrytych tam tajemnic? Wiedział Bóg, że słudzy Diabła wezmą od Szatana sfałszowany odczyt symboliki gwiazd i stworzą solarne systemy religijne, tak by Chrystus, gdy już przyjdzie, wydawał się być jedynie jakimś bożkiem solarnym, plagiatem Horusa, Kryszny itd. Gdyby słudzy Boży koncentrowali się na badaniu gwiazd, przyczynialiby się, świadomie lub nieświadomie, do realizacji tegoż zamierzenia Diabła. Te rzeczy miały stać się jawne dopiero po przyjściu Chrystusa. Dziś wiemy, że gwiazdy symbolicznie ukazują dzieło Chrystusa - że powstały m.in. po to, by prorokować o Jezusie. Widać to choćby w następującym stwierdzeniu Pana: "Ja jestem, gwiazda jasna, poranna" (Apokalipsa 22:16). Inaczej mówiąc, Wenus symbolizuje Chrystusa w jednym z wielu aspektów Jego Osoby. Podobnie Pismo zapowiada chwałę Jezusa posługując się symbolem Słońca. Stąd wiemy, że gdy Syriusz (zapowiedź gwiazdy betlejemskiej) ustawia się w jednej linii z trzema gwiazdami pasu Oriona, zwanymi "trzej królowie", i linia tych czterech gwiazd jak strzała prowadzi do wschodzącego słońca, to układ ten proroczo obwieszcza narodziny Jezusa, gdzie słońce symbolizuje Jezusa. Wystarczy, że mamy świadomość, iż prawda o Chrystusie ma najpotężniejsze świadectwa, nie tylko w znakach i cudach, ale też w stworzeniu. Nawet gwiazdy śpiewają hymn na cześć Jezusa - przez którego i dla którego powstały. Gdy Jezus się urodził, przyszli do niego magowie i złożyli mu pokłon. W ten sposób świat magii (a więc wszystkie te pogańskie systemy religijne) oddał cześć Temu, który jest ponad tym wszystkim. Kto się nie przyłączy do tamtych magów, którzy uczcili Jezusa, ten przegra swoją przyszłość.

      Przeciwnik Jezusa próbuje odwrócić sens rzeczy. Twierdzi mianowicie, że to gwiazdy są prawdą i sednem, natomiast Chrystus jest jedynie bękartem systemu astrologicznego, plagiatem Horusa, który uosabiał ruchy i cechy gwiazd. Innymi słowy, że to Chrystus jest obrazem, symbolem gwiazd, a nie odwrotnie. Że to gwiazdy są rzeczywistością, a Chrystus jedynie bajką o nich.
      Wróg Chrystusa tworzy filmy, które usiłują tak właśnie zniekształcać, odwracać prawdę. Ale przy okazji wróg niechcący ujawnia tajemnice żywiołów świata, stworzonych na cześć Pana, i w ten sposób utwierdza w utwierdzonych wiarę.
    • Gość: Gość Re: Czy chrześcijaństwo wywodzi się z kultu Słońc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.08, 11:36
      Gdy więc złożysz pokłon Jezusowi, jako Temu, który wraz z Ojcem współtworzył gwiazdy, musisz trwać w posłuszeństwie Jego nauce. A On zakazuje parać się magią. Magia polega na żebraniu o moc u bytów przeznaczonych na zatracenie z powodu zła i wrogości wobec ludzi. Czyli jest to bałwochwalstwo. Czy chciałbyś, żeby twoje dziecko, zamiast jadać twoją żywność, chodziło na obiadki do sąsiada mordercy-pedofila? Pozwoliłbyś na to? Tak i Jezus nie pozwala chrześcijanom wiązać się ze złymi duchami i brać od nich cokolwiek. Ale jeśli wolisz zło od dobra i społeczność z demonami wolisz od społeczności z najpotężniejszym Bytem, to zbierzesz tego owoce. Na początku będziesz mieć złe sny i coraz gorsze samopoczucie. Będą ci przychodzić do głowy złe myśli, zboczone i groźne dla otoczenia. Dalsze paranie się magią doprowadzi do fałszywych wizji i coraz większej kontroli demonów nad ciałem. Potem opętanie zupełne, szaleństwo i śmierć. Wszystko to rozłożone na lata. Dlatego jeśli masz w domu jakiekolwiek książki i symbole nawiązujące do magii, okultyzmu, spal to i powiedz na głos: Wyrzekam się wszelkich związków z magią i złymi mocami i oddaję się pod opiekę i kierownictwo Syna Bożego, Pana Jezusa Chrystusa, który odkupił mnie własną krwią. Amen.
    • Gość: pAo Re: Czy chrześcijaństwo wywodzi się z kultu Słońc IP: *.gprs.plus.pl 22.10.08, 20:58
      Jeśli jest bóg i ma internet to ma niezły ubaw czytając te posty. A jeśli go nie ma... no cóż. Ja mam :-)
    • Gość: uhm Re: Czy chrześcijaństwo wywodzi się z kultu Słońc IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.11.08, 13:46
      Niezależni 'naukowcy' poprawiają mi humor:) Jeszcze bardziej poprawiają mi humor ludzie, którzy na podstawie filmiku z youtube krytykują chrześcijaństwo. Mam do was prośbę: byle tak dalej. Rozwijajcie się w swojej ignorancji i naiwności, a świat na pewno będzie lepszy. Żeby coś krytykować trzeba coś znać, w innym wypadku wygląda to jak wiara w latającego potwora spaghetti, wiar na serio.
    • Gość: Tomek Re: Czy chrześcijaństwo wywodzi się z kultu Słońc IP: *.zqwdrqsz.com 05.12.08, 15:48
      Polecam gorąco:
      allegro.pl/item497162138_kartki_swiateczne_latajacy_potwor_spaghetti.html
    • Gość: Tomek Re: Czy chrześcijaństwo wywodzi się z kultu Słońc IP: *.zqwdrqsz.com 05.12.08, 15:49
      Polecam gorąco:
      allegro.pl/item497162138_kartki_swiateczne_latajacy_potwor_spaghetti.html
    • artea13 Re: Czy chrześcijaństwo wywodzi się z kultu Słońc 05.12.08, 16:33
      Jezus z pewnością był. Bóg z pewnością jest (tzn ja jestem tego pewna). Pewne jest także, że nie znamy wszystkich ksiąg, bo nas do nich nigdy nie dopuszczą. nowy testament jest okrojony, chociażby z informacji o reinkarnacji. jakiś tam cesarz siadł sobie, myślał i wymyślił. na szczęście jest kilka fragmentów, gdzie można odnaleźć te wiadomości. no i jest jeszcze jeden pewnik: Kościoły i religie nie mają obecnie z Bogiem nic wspólnego. dawniej tez chyba nie miały. na rękach np. KK jest duzo krwi..
    • Gość: Tomek Re: Czy chrześcijaństwo wywodzi się z kultu Słońc IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 05.12.08, 20:24
      artea13>>>
      I modlisz się do kosmicznego zombie, który jest własnym ojcem i który może sprawić, że będziesz żyła wiecznie jeżeli regularnie, w symboliczny sposób, Będziesz jedła go po troszeczku jak kanibal, telepatycznie zapewniając go w regularny sposób, że jest twoim mistrzem. On, w zamian za to, usunie złe moce z twojej duszy, które zagnieździły się tam w momencie waszego poczęcia, bo kobietę stworzoną z żebra, którą gadający wąż przekonał, żeby zjadła jabłko z magicznego drzewa. (sic!)
Pełna wersja