Czy bog istnieje?

IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 04.08.01, 18:12
No wlasnie ...????
    • Gość: WojcD Re: Czy bog istnieje? IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 04.08.01, 19:15
      Nie ma Go Szatanie.
      • Gość: nostromo Re: Czy bog istnieje? IP: 10.25.1.* / *.singnet.com.sg 06.08.01, 09:28
        bog jest (ale ja w niego oczywiscie nie wierze)
        • Gość: WojcD Bóg IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 06.08.01, 12:58
          Bóg jako nazwę jednostkową piszemy z dużej a nie z małej litery
          • Gość: Jozek Re: Bóg IP: 192.91.75.* 11.11.01, 15:47
            Gość portalu: WojcD napisał(a):

            > Bóg jako nazwę jednostkową piszemy z dużej a nie z małej litery

            Bogow jest znacznie wiecej niz religii. Piszemy wiec "bog" z malej litery. Rozumiem, ze WojcD ma swego boga wiec
            pisze "Bog" z duzej litery. Nie usiluje go przekonac aby zmienil swoja pisownie, Chcialbym tylko aby byl bardziej
            tolerancyjny dla ludzi ktorzy maja innych bogow lub nie wierza w istnienie boga lub bogow. W przeciwnym razie
            obawiam sie, ze moze zaczac krucjate, tak jak bin Laden, aby zabic wszystkich heretykow, innowiercow i
            bezboznikow.

            Jozek

            Jozek
    • Gość: XXL Re: Czy bog istnieje? IP: *.echostar.pl 06.08.01, 22:08
      Istnieje w 100% !!

      Tylko przyjmuje różną postać,
      dla jednych jest to Bóg, dla innych mamona.

      pozdrowienia
      • Gość: alka Re: Czy bog istnieje? IP: 10.10.10.* / *.mr.com.pl 07.08.01, 09:48
        Zupelnie nie rozumiem,ze jeszcze Wam sie chce.
        Czy na pewno o tego rodzaju wynurzenia chodzilo tworcy watku, a moze powie
        sam/a jakie ma na ten temat zdanie?
        Mysle, ze truizmem jest ciagle powtarzanie na jakiej "zasadzie funkconuje" Bog.
        A dla przypomnienia:albo w wierze w jego istnienie i tak jest mi dobrze, albo
        nie wierze i daje swiety spokoj tym co wierza, bo cynizm w tym temacie niczego
        i tak nie wyjasni.
        pozdrawiam
        alka
        • Gość: WojcD Pani Alu, IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 07.08.01, 16:02
          jestem daleki by żartować z Boga. Wierzę w Niego gorąco. Dla mnie najsilniesze
          argumenty za Jego istnieniem znalazłem w dziełach Dostojewskiego (Biesy i
          Zbrodnia i kara). Jednak nie zauważyła Pani nicka twórcy wątku "666". Jeśli to
          zauważymy, to sens jego postu jest następujący "Ja diabeł pytam czy jest Bóg -
          no pewnie, że jest ponad wszelką wątpliwość".
          Pozdrawiam Wojciech
          • Gość: alka Re:Pan Wojciech IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 07.08.01, 19:40
            Gość portalu: WojcD napisał(a):

            > jestem daleki by żartować z Boga. Wierzę w Niego gorąco. Dla mnie najsilniesze
            > argumenty za Jego istnieniem znalazłem w dziełach Dostojewskiego (Biesy i
            > Zbrodnia i kara). Jednak nie zauważyła Pani nicka twórcy wątku "666". Jeśli to
            > zauważymy, to sens jego postu jest następujący "Ja diabeł pytam czy jest Bóg -
            > no pewnie, że jest ponad wszelką wątpliwość".
            > Pozdrawiam Wojciech

            Panie Wojciechu-byc moze kazdy z nas zauwaza to co jemu pasuje widziec, nie rozumiem tylko dlaczego nikt nie
            kwestionuje istnienia Szatana, poddajac tak czesto /chocby na forum!/ w watpliwosc istnienie Boga?
            czy to oznacza, ze istnienie zla, ktorego odpowiednikiem jest Szatan przyjelismy jako pewnik nie wymagajacy naszej
            watpliwosci?
            A moze zapytajmy:Czy Szatan istnieje?
            No wlasnie????
            pozdrawiam rowniez
            alka /tak wole/


            • m1j BÓG ISTNIEJE!!!! 22.09.01, 11:19
              Bóg istnieje i jeżeli ktoś chce potwierdzeń, to niech spojrzy na to wszystko co
              nas otacza, na uczucia i wszystkie istoty.
              • Gość: alka Re: BÓG ISTNIEJE!!!! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.01, 18:29
                m1j napisał(a):

                > Bóg istnieje i jeżeli ktoś chce potwierdzeń, to niech spojrzy na to wszystko co
                >
                > nas otacza, na uczucia i wszystkie istoty.

                No nareszcie!
                Zawsze lubilam polegac na autorytetach.
                alka

              • Gość: hell_boy Re: BÓG ISTNIEJE!!!! IP: 193.178.168.* 28.09.01, 17:55
                m1j napisał(a):

                > Bóg istnieje i jeżeli ktoś chce potwierdzeń, to niech spojrzy na to wszystko co
                >
                > nas otacza, na uczucia i wszystkie istoty.

                patrze wkolo i zygac mi sie chce. Nie ma.

    • Gość: dala Re: Czy bog istnieje? IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 22.09.01, 19:22
      Wielu naukowców uważa, że wyniki badań dostarczają wystarczających dowodów do
      poparcia tezy, że Bóg nie istnieje. Kiedy ludzie doświadczają przeżyć
      duchowych, mają poczucie jedności ze wszechświatem i tracą poczucie ja.Uważa
      się, iż dzieje się tak z powodu obniżonej aktywności przedniej części mózgu -
      jeżeli się ją zablokuje, traci się poczucie oddzielenia pomiędzy ja, a resztą
      świata. W ten sposób doświadcza się uniwersalnego stanu, który chrześcijanie
      nazywają stanem łaski.W serii eksperymentów z użyciem magnetycznego urządzenia
      przypominającego metalowy hełm, który wokół czaszek ochotników wysyła słaby
      impuls elektromagnetyczny uczestnicy eksperymentu mieli mistyczne
      doświadczenia, uczucie, że obok nich lub za nimi stoi jakaś czująca istota.
      Niektórzy płakali, niektórzy poczuli dotyk Boga, inni wpadli w przerażenie i
      opowiadali o demonach i złych duchach. Z tego może wynikać, że rozmowy Jezusa z
      Bogiem były mentalną ułudą. Wiara jest właściwością mózgu, i tylko mózgu. Nie
      ma nic wspólnego z jakimiś zewnętrznymi zjawiskami czy bytami. Wielu ludzi ma
      dogłębne odczucie, że religia odmieniła ich życie, ponieważ są podatni na
      autosugestię wywołaną praktykami religijnymi, charakteryzuje ich też brak
      krytycyzmu i samodzielnego myślenia.
      • Gość: p Re: Czy bog istnieje? IP: 212.244.77.* 24.09.01, 09:11
        A co z uzdrowieniami np. niemowlat oraz np. tzw. cudami (takimi jak krecenie
        sie Słońca wokół własnej osi zaobserwowane przez kilka tyś. ludzi w Fatimie),
        skąd sie biora np. stygmaty. Wmawianie komus autosugestii w np. uzdrowieniu z
        raka jest co najmniej dziwne...
        • Gość: whiteboy Re: Czy bog istnieje? IP: *.dialinx.net 05.10.01, 06:46
          co z udrowieniami?

          ja nie znajac niestety zadnych faktow chcialbym zalwazyl, ze czlowiek
          wykorzystuje kilka procent mozliwosci swojego mozgu.
          wiele rzeczy nie poznalismy, nie potrafimy ich wykorzystac. Moze za kilka
          tysiecy lat ludzie beda uzywac telepatii?

          kto wie...
          • Gość: p Re: Czy bog istnieje? IP: 212.244.77.* 05.10.01, 12:11
            Gość portalu: whiteboy napisał(a):

            > co z udrowieniami?
            >
            > ja nie znajac niestety zadnych faktow chcialbym zalwazyl, ze czlowiek
            > wykorzystuje kilka procent mozliwosci swojego mozgu.
            > wiele rzeczy nie poznalismy, nie potrafimy ich wykorzystac. Moze za kilka
            > tysiecy lat ludzie beda uzywac telepatii?
            >
            > kto wie...

            ok. a co ze zmartwychwstaniem??

        • Gość: kajo24 Re: Czy bog istnieje? IP: *.icpnet.pl 30.11.01, 20:47
          Gość portalu: p napisał(a):

          > A co z uzdrowieniami np. niemowlat oraz np. tzw. cudami (takimi jak krecenie
          > sie Słońca wokół własnej osi zaobserwowane przez kilka tyś. ludzi w Fatimie),
          > skąd sie biora np. stygmaty. Wmawianie komus autosugestii w np. uzdrowieniu z
          > raka jest co najmniej dziwne...

          Chciałbym tutaj zauważyć że Słońce kręci się wokół własnej osi od ok. 4,5 mld lat
          rotacją różniczkową z okresem średnio 18 dni i naprawde nie ma w tym nic
          dziwnego. Chodzi zapewne o jakieś złudzenie optyczne takie jak np. fatamorgana
          ale to juz inna historia. p.s. autosugestia w uzdrowieniach wcale nie jest
          dziwna, jest bardzo duzo przykladów wyleczen ludzi z roznych chorób autosugestia,
          ta wierzaca czesc czytelnikow tego forum nazywa takie uzdrowienie "cudem" gdyz
          nie umie sobie go wyjasnic racjonalnie. Jestem przekonany że dla lekarzy za
          jakieś 50,100 lub 200 lat wyjaśnienie tych cudów bedzie smiesznie proste i beda
          sie z nas smiali tak jak my sie smiejemy z ciemnoty średniowiecza.

      • Gość: 44 Re: Czy bog istnieje? IP: *.ant.urbe.it 11.10.01, 17:52
        Gość portalu: dala napisał(a):

        > Wielu naukowców uważa, że wyniki badań dostarczają wystarczających dowodów do
        > poparcia tezy, że Bóg nie istnieje. Kiedy ludzie doświadczają przeżyć
        > duchowych, mają poczucie jedności ze wszechświatem i tracą poczucie ja.Uważa
        > się, iż dzieje się tak z powodu obniżonej aktywności przedniej części mózgu -
        > jeżeli się ją zablokuje, traci się poczucie oddzielenia pomiędzy ja, a resztą
        > świata. W ten sposób doświadcza się uniwersalnego stanu, który chrześcijanie
        > nazywają stanem łaski.W serii eksperymentów z użyciem magnetycznego urządzenia
        > przypominającego metalowy hełm, który wokół czaszek ochotników wysyła słaby
        > impuls elektromagnetyczny uczestnicy eksperymentu mieli mistyczne
        > doświadczenia, uczucie, że obok nich lub za nimi stoi jakaś czująca istota.
        > Niektórzy płakali, niektórzy poczuli dotyk Boga, inni wpadli w przerażenie i
        > opowiadali o demonach i złych duchach. Z tego może wynikać, że rozmowy Jezusa z
        >
        > Bogiem były mentalną ułudą. Wiara jest właściwością mózgu, i tylko mózgu. Nie
        > ma nic wspólnego z jakimiś zewnętrznymi zjawiskami czy bytami. Wielu ludzi ma
        > dogłębne odczucie, że religia odmieniła ich życie, ponieważ są podatni na
        > autosugestię wywołaną praktykami religijnymi, charakteryzuje ich też brak
        > krytycyzmu i samodzielnego myślenia.

        Mysl tak dalej!

        • Gość: p Re: Czy bog istnieje?-rewelacja na całego IP: 212.244.77.* 12.10.01, 15:08
          Gość portalu: 44 napisał(a):

          > Gość portalu: dala napisał(a):
          >
          > > Wielu naukowców uważa, że wyniki badań dostarczają wystarczających dowodów
          > do
          > > poparcia tezy, że Bóg nie istnieje. Kiedy ludzie doświadczają przeżyć
          > > duchowych, mają poczucie jedności ze wszechświatem i tracą poczucie ja.Uwa
          > ża
          > > się, iż dzieje się tak z powodu obniżonej aktywności przedniej części mózg
          > u -
          > > jeżeli się ją zablokuje, traci się poczucie oddzielenia pomiędzy ja, a res
          > ztą
          > > świata. W ten sposób doświadcza się uniwersalnego stanu, który chrześcijan
          > ie
          > > nazywają stanem łaski.W serii eksperymentów z użyciem magnetycznego urządz
          > enia
          > > przypominającego metalowy hełm, który wokół czaszek ochotników wysyła słab
          > y
          > > impuls elektromagnetyczny uczestnicy eksperymentu mieli mistyczne
          > > doświadczenia, uczucie, że obok nich lub za nimi stoi jakaś czująca istota
          > .
          > > Niektórzy płakali, niektórzy poczuli dotyk Boga, inni wpadli w przerażenie
          > i
          > > opowiadali o demonach i złych duchach. Z tego może wynikać, że rozmowy Jez
          > usa z
          > >
          > > Bogiem były mentalną ułudą. Wiara jest właściwością mózgu, i tylko mózgu.
          > Nie
          > > ma nic wspólnego z jakimiś zewnętrznymi zjawiskami czy bytami. Wielu ludzi
          > ma
          > > dogłębne odczucie, że religia odmieniła ich życie, ponieważ są podatni na
          > > autosugestię wywołaną praktykami religijnymi, charakteryzuje ich też brak
          > > krytycyzmu i samodzielnego myślenia.
          >
          > Mysl tak dalej!

          Ale ktos sie wysilił na rewelacje!!!Powyzszy watek mówi o tzw. "poszerzaniu
          świadomości" znanym w psychologii. Przy utworzeniu danego nastroju i powtarzaniu
          tych samych formółek długo np. godzine czy dwie nastepuje opisane powyzej
          zjawisko. Zachodzi to np. przy mantrowaniu. Kosciół Chrzescijanski broni sie
          przed taka psychomanipulacją:wszelkie rózance, litanie, nieszpory mówi sie krótko
          (ok 15-20 min)i na chóry ,aby rytm był tracony. Kosciół tez dobrze zna sie na
          psychologii drodzy odkrywcy. A wiara nie polega przede wszystkim na przezyciach
          duchowych, które nie sa niezbedne do dobrego przezywania wiary. A juz na pewno
          zadne psychomanipulacje nie są dowodem na nie istnienie Boga.Znacie jeszcze
          jhakies "rewelacje"? Pozdro.
          >

          • Gość: dala Re: Czy bog istnieje?-rewelacja na całego IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 12.10.01, 21:09
            wydawało mi się, że jesteśmy w kategorii nauka a nie damagogia, ale widzę że
            niektórzy nie chcą widzieć różnicy między tymi pojęciami
            • Gość: dala Re: Czy bog istnieje?-rewelacja na całego IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 12.10.01, 21:20
              Gość portalu: dala napisał(a):

              > wydawało mi się, że jesteśmy w kategorii nauka a nie damagogia, ale widzę że
              > niektórzy nie chcą widzieć różnicy między tymi pojęciami

              miało być oczywiście demagogia
              • Gość: p Re: Czy bog istnieje?-rewelacja na całego IP: 212.244.77.* 15.10.01, 12:52
                Gość portalu: dala napisał(a):

                > Gość portalu: dala napisał(a):
                >
                > > wydawało mi się, że jesteśmy w kategorii nauka a nie damagogia, ale widzę
                > że
                > > niektórzy nie chcą widzieć różnicy między tymi pojęciami
                >
                > miało być oczywiście demagogia

                Trzeba zmienic tytuł wątku. Pozdro.

      • bgolebio Re: Czy bog istnieje? 26.11.01, 10:09
        Gość portalu: dala napisał(a):

        Wielu ludzi ma
        > dogłębne odczucie, że religia odmieniła ich życie, ponieważ są podatni na
        > autosugestię wywołaną praktykami religijnymi, charakteryzuje ich też brak
        > krytycyzmu i samodzielnego myślenia.

        Co w szczególności można odnieść do takich osób, jak Orygenes, św. Augustyn,
        Tomasz z Akwinu, Marcin Luter, Karol Wojtyła...
        Basia
      • Gość: kajo24 Re: Czy bog istnieje? IP: *.icpnet.pl 30.11.01, 20:54
        Gość portalu: dala napisał(a):

        > Wielu naukowców uważa, że wyniki badań dostarczają wystarczających dowodów do
        > poparcia tezy, że Bóg nie istnieje. Kiedy ludzie doświadczają przeżyć
        > duchowych, mają poczucie jedności ze wszechświatem i tracą poczucie ja.Uważa
        > się, iż dzieje się tak z powodu obniżonej aktywności przedniej części mózgu -
        > jeżeli się ją zablokuje, traci się poczucie oddzielenia pomiędzy ja, a resztą
        > świata. W ten sposób doświadcza się uniwersalnego stanu, który chrześcijanie
        > nazywają stanem łaski.W serii eksperymentów z użyciem magnetycznego urządzenia
        > przypominającego metalowy hełm, który wokół czaszek ochotników wysyła słaby
        > impuls elektromagnetyczny uczestnicy eksperymentu mieli mistyczne
        > doświadczenia, uczucie, że obok nich lub za nimi stoi jakaś czująca istota.
        > Niektórzy płakali, niektórzy poczuli dotyk Boga, inni wpadli w przerażenie i
        > opowiadali o demonach i złych duchach. Z tego może wynikać, że rozmowy Jezusa z
        >
        > Bogiem były mentalną ułudą. Wiara jest właściwością mózgu, i tylko mózgu. Nie
        > ma nic wspólnego z jakimiś zewnętrznymi zjawiskami czy bytami. Wielu ludzi ma
        > dogłębne odczucie, że religia odmieniła ich życie, ponieważ są podatni na
        > autosugestię wywołaną praktykami religijnymi, charakteryzuje ich też brak
        > krytycyzmu i samodzielnego myślenia.


        I to jest naprawde najlepsza wypowiedz na ten temat.
        Gratulacje dla autora za odwage wypowiedzi i tak trzymać!!!
        p.s. Ciesze sie że są jeszcze trzeźwo myślący ludzie na tym forum :)))
      • Gość: d. Re: Czy bog istnieje? - dp dali IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 31.01.02, 18:05
        Nauka nie zajmuje sie problemem istnienia Boga, przynajmniej nauki scisłe
        jednym z powodów jest brak ekspertymentów mogacych potwierdzic bądź zaprzeczyc
        tezie.

        To co opisujesz nie jest na nic dowodem. stany wywołane neuroleptykami czy
        narkotykami albo nawet draznieniem pradem obszarow mozgu moga moga wyjasniac
        najwyzej jak dziala mozg a i to rozkojarzony. Z Bogiem ma to niewiele wspolnego.
        • Gość: d. Re: Czy bog istnieje? - do dali IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 31.01.02, 18:08
          "Wystarczajace dowody" to stwierdzenie nie naukowe.
          Albo sa rozstrzygajace (tak albo nie) albo nie pozwalaja
          na odpowiedz.

          "Wielu naukowców uważa, że wyniki badań dostarczają wystarczających dowodów do
          poparcia tezy, że Bóg nie istnieje."

          Takie zdanie mogl napisac dziennikarz a nie czlowiek nauki.
          Dowod naukowy to nie proces poszlakowy.
    • Gość: DŻINKS Re: Czy bog istnieje? IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 30.09.01, 15:17
      LUDZIE!!! TEN WĄTEK JUŻ BYŁ I CIĄGNĄŁ SIĘ PRZEZ PÓŁ ROKU. ZAJRZYJCIE DO: CZY
      BÓG ISTNIEJA A CO Z INNYMI RELIGIAMI. TAM ZOSTAŁO JUŻ WYJAŚNIONE. NIE MA CO
      DYSKUTOWAĆ NA NOWO.
    • Gość: Perro Re: Czy bog istnieje? IP: *.iel.gda.pl 30.10.01, 14:07
      Moim zdaniem, pytanie w ogóle jest błędne. W pytaniu jest potwierdzenie jego
      istnienia, zatem jest ono sprzeczne. Inne byłoby pytanie – Czy Bóg nie
      istnieje?. Nie jest to tylko gra słów, ale źle zdane pytanie nie pozwala, aby
      dojść do prawidłowych wniosków. Przykładów takich pytań jest sporo np. Czy bóg
      może stworzyć drugiego Boga itd.?. Ciekawym tego rodzaju pytań jest dobrze
      znane pytanie, – Co było najpierw jajko czy kura?.
      Każda próba odpowiedzi na to pytanie jest skazana z góry na niepowodzenie.
      Albowiem problem tkwi w dawaniu dwóch błędnych alternatyw. Co innego byłaby
      sytuacja gdyby poprzednie pytanie zostało sformułowane następująco:, Co było
      najpierw jajko czy kura czy para kura-kogut?.
      W tym stanie rzeczy można prawdopodobnie wskazać (a nie udowodnić), która opcja
      (odpowiedź) jest bardziej wiarygodna.
      To jednak nie wszystko bo paradoksalnym jest fakt, gdyby dałoby się metodami
      konwencjonalnymi (pomiarowymi) udowodnić istnienie Boga to ten coś nie byłby
      Bogiem.
      • Gość: Fizyk Re: Czy bog istnieje? IP: 212.191.70.* 05.11.01, 10:59
        W tym dziale byl juz wczesniej taki watek bardzo
        rozbudowany i do niego odsylam zainteresowanych .
    • Gość: Totalizm Re: Czy bog istnieje? IP: 10.10.12.* 06.11.01, 21:21
      Oczywiscie ze Bog istnieje. Da sie to udowodnic bez zadnego problemu.
      Co smieszniejsze da sie to udowodnic za pomoca czystej fizyki.
      jesli watek jeszcze zyje chetnie przedstawi dowody.

      Pozdrawiam
      Totalizta
    • Gość: magia Re: Czy bog istnieje? IP: *.matrix.pl 27.11.01, 09:13
      Jest to pytanie retoryczne, zwlaszcza, ze pada z "ust" 666 (Szatana, jesli
      dobrze pamietam), gdyz jesli jest diabel, Bog lub bog (jak kto woli) tez musi
      byc, na tym polega rownowaga miedzy dobrem a zlem. Jesli jest jedno, musi byc
      drugie i takie tam bla bla bla...
      • Gość: ET Re: Czy bog istnieje? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.12.01, 22:19
        Moze Bog to poprostu istota pochodzaca z innej cywilizacji (bardziej
        rozwinietej) he
    • Gość: Kagan Bog to produkt chorych umyslow ludzkich IP: *.vic.bigpond.net.au 10.01.02, 11:57
      Patrz:
      www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=KRAJ&wid=718341&aid=718341

      Poczytajcie Newsweek (Polish Ed.) Nr. 13/2001, tam jest dosc dobrze
      wylozone, ze tzw. Bog to produkt umyslu ludzkiego, i to niezbyt
      dobrze funkcjonujacego. Religijnosc to produkt uboczny np. padaczki,
      wizje "polaczenia sie ze swiatem" to np. produkt zlego funkcjonowania
      mozgu, ktory niewlasciwie interpretuje sygnaly z receptorow,
      w wyniku czego mamy iluzje "jednosci z calym swiatem". Oczywiscie,
      osobnik z takimi iluzjami jest narazony na atak, bo nie widzi granicy
      miedzy "ja" i "reszta swiata", i moze np. latwo nie zauwazyc,
      ze gdy on (ona) ma owe wizje, to znika mu (jej) np. portfel...
      Nestety, religia to:
      - Dla jednostki: choroba psychiczno-neurologiczna.
      - Dla spoleczenstwa: zbiorowa psychoza, czesto objawiajaca sie
      zbiorowa histeria.

      A tak przy okazji: jesli Bog jest niepoznawalny naszym rozumem,
      to co robia ci szarlatani na wydzialach teologii?
      Do roboty ich, autostrady budowac, smieci sprzatac, nad chorymi sie
      opiekowac!

      A dualistczna natura swiatla i inne tzw. "tajemnice przyrody"
      sa bardzo dobrze wyjasnione np. teoria superstrun (superstrings),
      inne modele fizyczne tez latwo sobie wyobrazic,
      jak ktos liznal nieco wyzszej matematyki (np. wielowymiarowe tablice
      pozwalaja zrozumiec model swiata 10, czy 11 wymiarowego).
      Kazde pojecie z fizyki mozna zrozumiec, jesli ma sie nieco
      przygotowania matematycznego i wyobrazni (glownie przestrzennej).

      Bog zas jest sprzeczny, jako idea, bo jest np.:
      1. Samym dobrem i przy tym wszechpoteznym, a toleruje skrajne zlo.
      Jak moze superpotezne superdobro tolerowac nawet mimialne zlo?
      Wtedy nie jest przeciez dobrem, ale zlem!
      2. Wszechpoteznym, czyli mogacym stworzyc Boga potezniejszego od
      siebie; ale wtedy juz nie jest wszechpotezny, bo ten nowy Bog jest
      od niego potezniejszy.
      3. "Krolestwo jego jest z innego swiata", to po co mialby
      on tworzyc swiat materialny? Przeciez jest on nieskonczony,
      wiec NIC poza nim NIE jest mu potrzebne do szczescia...
      4. Wszechwiedza Boga kloci sie tez z jego aktywnoscia w swiecie
      materialnym, bo wyglada, ze tworzac ten swiat dokonywal on
      niejako eksperymentu, ale PO CO, jesli jako wszechwiedzacy
      znal on z gory i to dokladnie wynik tegoz eksperymentu?
      Eksperymenty przeprowadzaja tylko ograniczeni ludzcy uczeni,
      bo nie sa nigdy w 100% pewni, ze ich terorie sa prawdziwe!
      Bog zna zas wszystko, wiec NIE musi weryfikowac swej wiedzy, bo jest
      on absolutnie pelna i absolutnie prawdziwa!
      ITP. ITD.

      Wniosek: idea Boga (jako superducha, istoty z "innego swiata"),
      jedynego, wszechpoteznego, wswzechwiedzacego, wiecznego i dobrego zarazem,
      a jednoczesnie stworzyciela materialnego swiata jest wewnetrznie sprzeczna!
      Nie moze miec on bowiem na raz tych wszystkich atrybutow...
      Oczywiscie, mozecie rzec, ze rzadzi sie on inna logika.
      Ale wtedy to juz zupelnie NIC o nim rzec nie mozna, nawet ze
      On istnieje! I co robia wiec ci wszyscy pseudoeksperci od
      "wiedzy o Bogu", czyli np. teologowie, jaki ma sens pranie
      mozgow dzieciecych zwane nauka religii w szkolach?

      Kagan z pozdrowieniami
      • Gość: d. Kagan - nieporozumienie. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 31.01.02, 18:23
        Gość portalu: Kagan napisał(a):

        >
        > A dualistczna natura swiatla i inne tzw. "tajemnice przyrody"
        > sa bardzo dobrze wyjasnione np. teoria superstrun (superstrings),
        > inne modele fizyczne tez latwo sobie wyobrazic,
        > jak ktos liznal nieco wyzszej matematyki (np. wielowymiarowe tablice
        > pozwalaja zrozumiec model swiata 10, czy 11 wymiarowego).
        > Kazde pojecie z fizyki mozna zrozumiec, jesli ma sie nieco
        > przygotowania matematycznego i wyobrazni (glownie przestrzennej).
        >

        Po pierwsze Bóg nie jest pojęciem z zakresu fizyki.
        Po drugie mylisz opis świata (superstruny - bardzo niezrozumiały głównie z powodu
        komplikacji matematycznych) z rzeczywistościa którą te modele opisują. Teorie
        ulegaja ewolucji, jedne są zastapione przez inne, mamy do czynienia z ciągłym
        postepem w ulepszaniu opisu. Co do "tajemnic przyrody" - dualizm korpuskularno -
        falowy był "tajemnicą" kilkadziesiąt lat temu, dziś akurat z tej dziedziny w
        modzie sa nielokalności. Ale to ma się nijak do pytania o istnienie Boga.

        Jeśli zaź chodzi o wielowymiarową wyobraźnię to ten temat tez nie ma nic do
        rzeczy, w miare latwo przy pewnej dozie treningu wyobrazic sobie zjawiska
        (obiekty) w przestrzeni czterowymiarowej a nawet w wyższych wymiarach - z
        dodatnią i ujemna metryką. Jednak jest to tylko wyobraźnia która sama nie dowodzi
        niczego.

        W fizyce dowodem jest rozstrzygający eksperyment przeprowadzony w warunkach
        kontrolowanych i powtarzalny.

    • Gość: Perro Re: Czy bog istnieje? IP: *.iel.gda.pl 11.01.02, 16:27
      Tak.
    • sawabud Re: Czy bog istnieje? 16.01.02, 16:48
      Jasne ze tak.
    • voo Re: Czy bog istnieje? 29.01.02, 13:10
      Dużo tego do czytania. Tak sobie myśle, że na początku trzeba by zdefiniować co
      rozumiemy pod pojeciem Bóg (lub bóg). Z tego co udało mi się wykombinować
      czytając posty, wiekszoś przyjmuje że jest to (trywializując) facet z białą
      brodą ( nie mylić ze Sw. Mikołajem), siedzący gdzieś na "tronie niebieski",
      nieskończenie dobry, miłośierny itd...
      A może tego gościa nie obowiązują nasze prawa? Może nie jest wcale dobry, bo
      ten sposób oceny (dualistyczne - dobre lub złe) jest dostosowany do naszego
      pojmowania świata. A może to wcale nie jest gościu ( w sensie bytu ), tylko COŚ
      co nie mieści się w obszarze naszych definicji. Moim zdaniem dyskusja nie ma
      sensu jeżeli nie zdefiniuje się jej przedmiotu.
    • Gość: Acro Re: Czy bog istnieje? IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 30.01.02, 23:10
      Jest to wyłącznie kwestią wewnętrznych przekonań. Nie ma dowodów ani w jedną,
      ani w drugą stronę.

      Świat wokół nas? Ewolucja.
      Badania mózgu? W ten sposób zindentyfikowano nie boga, a pola mózgowe
      odpowiedzialne za przeżycia religijne. Co w tym zaskakującego?
    • Gość: acha Re: Czy bog istnieje? IP: 192.168.101.* 31.01.02, 18:45
      Można wierzyć, że świat istnieje od zawsze, lub, że stworzył go KTOŚ, kto
      istnieje od zawsze. Ja osobiście potrzebuję czegoś bardziej stabilnego, niż
      świat. Świadomość bezsensowności działania nie dawała by mi chęci działania, a
      ja kocham to co robię. Dlatego BÓG JEST (niezależnie od tego, jak GO sobie
      wyobrażamy):)
      • Gość: Acro Re: Czy bog istnieje? IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.02, 23:57
        Gość portalu: acha napisał(a):

        > Można wierzyć, że świat istnieje od zawsze, lub, że stworzył go KTOŚ, kto
        > istnieje od zawsze. Ja osobiście potrzebuję czegoś bardziej stabilnego, niż
        > świat. Świadomość bezsensowności działania nie dawała by mi chęci działania, a
        > ja kocham to co robię. Dlatego BÓG JEST (niezależnie od tego, jak GO sobie
        > wyobrażamy):)

        Tylko, bardzo Cię proszę, nie zacznij w takim razie potrzebować szatana, bo też
        go powołasz do istnienia :)

Inne wątki na temat:
Pełna wersja