Nowy temat dla "ekspertow"

IP: *.elnk.dsl.gtei.net 18.01.02, 05:06
To jest dla kilku szanownych uczestnikow tego forum ktorzy maja czas na
dyskusje na wszelkie tematy:

Quantum states of gravity
Nature 415, 297–299 (17 January 2002)

Radze przeczytac; to jest na powaznie rewelacyjne. Chcialem poczatkowo
przetlumaczyc i dac temat Panom ktorzy n.p. dyskutuja na temat kota
Schroedinger'a albo grawitacji wyraznie bez znajomosci dziesiatkow publikacji
na ten temat, ale wiedzac ze wszystko w Nature jest copyrighted nie chce
narazac siebie i wlascicieli tego forum (GW).

Pozdrowienia, Jerzy
    • innppp Re: Nowy temat dla 18.01.02, 17:30
      Drogi Panie Jerzy,

      Wywnioskowalem z tytulu i tresci Pana listu, ze nie
      podoba sie Panu moja dzialnosc na Forum GW. Rozumiem to
      doskonale, bo zarowno nickname jak i tresc moich
      wypowiedzi bywaja prowokacyjne. Byloby jednak dla mnie
      bardziej zrozumiale, gdyby napisal Pan to wprost
      zamiast czynic (czytelne na szczescie) aluzje.

      Tak czy owak, czuje sie w obowiazku odpowiedziec.
      Nickname "Eksperta" wybralem gdy na Forum dyskutowane
      byly tematy z fizyki z zakresu szkoly sredniej i ktos
      chyba wzywal ekspertow na pomoc. Potem tematy zrobily
      sie ciekawsze - ale i uczestnicy dyskusji bardziej
      agresywni. Utrzymuje wiec ten pseudonim z przekory,
      zwlaszcza, ze (niestety!) na tym Forum chyba nie ma
      innych zawodowych fizykow.

      Czuje sie w obowiazku napisac cos o sobie: jestem
      fizykiem, wyspecjalizowanym w fizyce teoretycznej
      czastek elementarnych, pracujacym od kilku lat w
      zawodzie z zupelnie przyzwoitymi oryginalnymi wynikami.
      Tak sie sklada, ze w tym czasie odwiedzilem kilka
      niezlych osrodkow, wysluchalem wiele profesjonalnych
      referatow, przeczytalem mnostwo oryginalnych prac i
      poznalem kilku ludzi, ktorzy maja duzy wklad we
      wspolczesna fizyke teoretyczna. Wydaje mi sie, ze mam
      znacznie lepszy wglad w dyscypline niz przecietny
      czytelnik GW. Sadzilem, ze moje opinie cos tu wniosa.
      Niestety, bardzo czesto przychodzi mi dyskutowac nie o
      zagadnieniach nowych, ale polemizowac z dyskutantami
      kwestionujacymi tresc podrecznikow i podstawowe zasady
      funkcjonowania instytucji nauki. Powiem szczerze, ze
      mam juz tego serdecznie dosc i kazdy kolejny przypadek
      agresywnego dyletanta znosze gorzej.


      Bardzo dziekuje za przeslanie referencji do Nature,
      ktora zreszta staram sie regularnie przegladac. W moim
      rozumieniu, wskazany przez Pana artykul traktuje o
      eksperymencie dotyczacym ruchu powolnych neutronow w
      ziemskim polu grawitacyjnym. Wszystko wychodzi zgodnie
      z prawami mechaniki kwantowej. Eksperyment jest bardzo
      wazny, bo testuje einsteinowska zasade rownosci masy
      grawitacyjnej i bezwladnej w swiecie kwantowym. Uwazam,
      ze to nie ma nic wspolnego z prawdziwa "grawitacja
      kwantowa" bo w tej ostatniej (nieistniejacej jako
      sprawdzona teoria fizyczna) teorii, prawom kwantowym ma
      podlegac samo pole grawitacyjne, a nie ruch czastek w
      tym polu. Czy Pan rozumie ten artykul tak samo czy
      inaczej? Jesli inaczej, to jak?

      Jesli tak samo, to ja nie rozumiem Pana zarzutu o
      "nieznajomosci dziesiatek prac", o ile odnosil sie do
      mnie. Mysle, ze mial on wskazac na moja ignorancje, ale
      w moich wypowiedziach nie bylo chyba nic, co
      pozostawaloby w sprzecznosci z ta praca z Nature,
      prawda? Jesli bylo, to prosze o przyklady. Dodam, ze
      codziennie powstaje na swiecie okolo 30-100 prac z
      zakresu nowoczesnej fizyki teoretycznej i niezmierzone
      morze z fizyki doswiadczalnej. Jest zatem oczywiste, ze
      nie znam wiekszosci prac, na ogol jednak dosc szybko
      dowiaduje sie o pracach najciekawszych (z czasopism,
      referatow, od kolegow). Niestety, Forum GW jakos nie
      moze przyciagnac satysfakcjonujacej Pana liczby
      specjalistow. Malo tego, nawet wiedza podrecznikowa
      stanowi wyzwanie dla wiekszosci dyskutantow.


      Panie Jerzy! Napisalem te wyjasnienia w dobrej wierze i
      duchu porozumienia, w odpowiedzi na Pana niezbyt
      piekny, jak sadze, list. Mam nadzieje, ze Pan to doceni
      i odpowie tak jak przystoi - wprost i z szacunkiem dla
      prawdy i dobrych obyczajow.

      Lacze pozdrowienia
      Ekspert

      • Gość: Jerzy M. Do Pana Eksperta IP: *.elnk.dsl.gtei.net 18.01.02, 19:59

        Bardzo przepraszam jesli Pana urazilem ale prosze mi wierzyc ze uzycie
        slowa "expert" w cudzyslowie nie bylo kierowane do Pana ale do licznych
        dyskutantow ktorzy maja w dziedzinach o ktorych sie wypowiadaja znajomosc na
        poziomie szkoly podstawowej. Bardzo jest pozytywne gdy fizyk teoretyk stara sie
        skorygowac poglady lub wypowiedzi dyletantow na tym forum, mysle jednak ze Pan
        sie zgodzi ze problem ukladu objekt/obserwator w mechanice kwantowej jest zbyt
        skomplikowany aby mogl byc wyjasniony w ramach tych dyskusji.

        Co do referencji do Nature to jak Pan slusznie zauwazyl odnosi sie to do
        wolnych neutronow w polu grawitacyjnym. Rozumiem wnioski z tego eksperymentu
        tak samo jak Pan z tym ze mam pewne problemy (z energia/masa neutronu) ale
        jeszcze zbyt nieprecyzyjne zebym mogl je wypowiadac.

        Jeszcze raz prosze o wybaczenie jesli Pana, lub kogokolwiek innego, urazilem i
        dziekuje za mila odpowiedz.

        Pozdrowienia, Jerzy
        • Gość: Ekspert Re: Do Pana Eksperta IP: *.tsl.uu.se 20.01.02, 18:48
          Bardzo dziekuje za odpowiedz i wyjasnienia. Jeszcze raz
          dziekuje za
          podanie ciekawej referencji.

          Pozdrawiam
          Ekspert
    • marwin Re: Nowy temat dla 20.01.02, 06:15

      Artykuł ma sie nijak do problemu na temacie "Kota..." .
      Przynajmniej do tego, o czym ja pisałem. Stefan wprawdzie próbował iść w
      kierunku interakcji kwantowo-makroskopowych, ale to odbiegało od meritum
      problemu.
      Interakcje cząstek elementarnych z polami makroskopowymi (klasycznymi) , nie
      zmieniają niczego w tym , o czym pisałem.
      Jeżeli znajdziesz pracę o nowej kwantowej teorii pola, unifikującej wszelkie
      znane oddziaływania , będzie to rewelacja.
Pełna wersja