Sztuczny mózg

    • Gość: Krabpszczółka Re: Sztuczny mózg IP: *.as.kn.pl 15.01.09, 23:04
      @unhappy, "Po co ulepszać mózg implantami? Po co mieszać do tego biologię? Nie lepiej od razu wskoczyć w jakiś niebiologiczny nośnik?"

      Pewnie lepiej, ale tak się nie stanie. Postęp technologiczny jest stopniowy. Nie będzie czegoś takiego, że nagle powstanie super nośnik, to którego będzie można skopiować swą świadomość. Ponieważ to będą stopniowe kroki, to najpierw będziemy sobie wszczepiać prymitywne implanty poprawiające różnego rodzaju umiejętności, czy też dające nam nowe. Z czasem te implanty będą coraz bardziej zaawansowane, a mózg ludzki będzie miał coraz mniej wspólnego z biologią. Aż w końcu całkowicie przekształcimy się w... dobra nie zapędzam się :) Tak czy siak za 100 lat nasza cywilizacja nie będzie miała za wiele wspólnego z człowiekiem (a przynajmniej takim jakiego znamy obecnie).
      • unhappy Re: Sztuczny mózg 15.01.09, 23:36
        Gość portalu: Krabpszczółka napisał(a):

        > ałkowicie przekształcimy się w... dobra nie zapędzam się :) Tak czy siak za 100
        > lat nasza cywilizacja nie będzie miała za wiele wspólnego z człowiekiem (a prz
        > ynajmniej takim jakiego znamy obecnie).

        I tak się mocno zapędziliśmy. Niemniej podzielam zdanie Garrisa twierdząc, że
        prąc do budowy sztucznej inteligencji homo sapiens kopie sobie grób. Obawiam się
        po prostu, że stworzenie wolicjonalnej maszyny będzie miało miejsce szybciej,
        dużo szybciej niż wprowadzanie do mózgu różnych usprawnień. Jeśli nie to
        oczywiście masz rację.

        Oczywiście jak ktoś wspomniał teorie które wspomogą taką konstrukcję będą miały
        kolosalne znaczenie dla zrozumienia nas samych ale... w międzyczasie owa SI
        będzie się rozwijać. W pewnym momencie pewnie już bez naszego świadomego udziału
        a po chwili (no powiedzmy po paru pokoleniach) już nawet bez naszej fizycznej
        obecności.
    • Gość: Gość Re: Sztuczny mózg IP: 77.87.127.* 15.01.09, 23:52
      Świetnie. Mam nadzieję, że stworzą sztuczny mózg, który poradzi sobie tak dobrze jak nasz z tym, że będzie o wiele szybszy w myśleniu i nie będzie podatny na zaniki pamięci. Znaczy mam taką nadzieję :P Może Ziemi włąśnei potrzeba kolejnego ogniwa, w postaci komputera, rządzącego Światem? My ludzie mamy tendencję do "wolnego myślenia" co ciągnie za sobą konsekwencje w postaci uprzedzeń, zabobonów i innych podobnych cudów. Niesie również konsekwencje zapominania i błędnego przekazywania bądź zamierzonego przeinaczania historii, przekazów i zasad. Istniejemy na świecie łądne tysiące lat a tak naprawdę dzięki naszym wspaniałym zachowaniom i "upośledzeniom" tak naprawdę w większości nie wiemy co było 15 lat temu! Wyobrażamy sobie i racjonalizujemy przeszłe sytuacje oraz [rzekazy i oceniamy świat po swojemu. Dzięki temu tworzymy całkowicie nieracjonalny Świat, który w swojej ironii jest włąśnie przez nas racjonalizowany :P Dlatego uważąm, że jeśli powstanie cyber gatunek, który będzie posiadał, tzw. "wiedzę uniwersalną" (w pewnych teoriach my również posiadamy), powstanie ład i porzadek na Ziemi, ponieważ każda jednostka będzie mieć świadomośc innej jednostki i jej problemu. I tak każdy z każdym i w ten sposób powstanie super muzg w wielu jednostkach. Coś wspaniałego! ]:-> Pozdrawiam wszystkich. Impaler ]:->
    • Gość: Gość Re: Sztuczny mózg IP: 77.87.127.* 15.01.09, 23:54
      Przepraszam za wielki błąd. Miało być mózg :P I sorki za kilka innych błędów ;)
    • Gość: Krabpszczółka Re: Sztuczny mózg IP: *.as.kn.pl 16.01.09, 00:54
      @unhappy, w zasadzie, nie ma różnicy czy zastąpią nas roboty, czy my się nimi staniemy. Dlaczego? Ano dlatego, że i tak będą to nasze dzieci. Jedyna różnica będzie taka, że nie wyjdą z brzucha kobiety i nie będą biologiczne. Ale będą stworzone przez nas. Od dawien dawna starsi przekazywali świat swoim potomkom i nie w tym nic złego nie było. Nasza cywilizacja po prostu w pewnym momencie zostanie przekazana niebiologicznym dzieciom i będzie przez nich rozwijana.

      @Gość, "I tak każdy z każdym i w ten sposób powstanie super mózg w wielu jednostkach. Coś wspaniałego!"

      Dokładnie to miałem na myśli pisząc, że nie chcę się zapędzać :) W pewnym momencie cała planeta będzie jednym superkomputerem. Natomiast ludzie, roboty, cyborgi i inne istoty będą tylko narzędziami, których mózgi będą na stałe połączone z głównym super-mózgiem. Ten super nad-umysł będzie nieśmiertelny. Będę umierały pojedyncze ciała oraz będą rodziły się nowe (tak jak neurony w mózgu), ale całość będzie trwać nadal. Przez mózg tej super-istoty w ciągu ułamka sekundy będzie przebiegało więcej myśli niż przez całe życie przez mózgi wszystkich ludzi żyjących obecnie na Ziemi

      Gdy super-umysł będzie kolonizował inne planety, a potem systemy gwiezdne, to powstaną wtedy inne super-umysły na innych planetach. Kolejnym etapem będzie rozmontowanie wszystkich planet w Układzie Słonecznym i zbudowanie z uzyskanego materiału ogromnej sfery otaczającej Słońce (tzw. sfery Dysona), której zadaniem będzie pobieranie 100% energii uwalnianej przez gwiazdę. Ta sfera będzie jednocześnie super-komputerem, świadomą istotą. W ten sam sposób inne gwiazdy w galaktyce też zostaną przekształcone w takie sfery. Aż w końcu cała galaktyka będzie zaludniona takimi super-umysłami, które w końcu utworzą sieć między sobą i zaczną myśleć jak jedna jeszcze potężniejsza istota. Cała galaktyka będzie mózgiem :)

      Kolejny etap, to miliardy najbliższych galaktyk. Potem Wszechświat, a potem... hmmm... inne Wszechświaty?

      Całkiem też możliwe, że podczas tej ekspansji natrafimy na inne super-umysły w kosmosie powstałe z innych cywilizacji. I tu pytanie otwarte. Czy tak potężne i inteligentne istoty będą ze sobą wojowały? Czy też może się połączą wymieniając bogatą wiedzą? Kto to wie.

      • unhappy Re: Sztuczny mózg 16.01.09, 01:05
        Krabpszczółko. Cały czas zakładasz pokojową koegzystencję. Obawiam się, że po
        stworzeniu wolicjonalnej maszyny rozwój sytuacji będzie na tyle szybki (no
        załóżmy zdolność którejś z rzędu generacji do syntezy ludzkiej wiedzy), że te
        dwie "rasy" pozostaną całkiem rozdzielne - rasa ludzi i rasa maszyn. Nie widzę
        szans już nawet nie na zrozumienie ale nawet na porozumienie. Będziemy po
        prostu... nieistotni. No może będziemy jakimś elementem w jakimś tam równaniu -
        cała nadzieja w tym, że nie do redukcji :D
    • Gość: Krabpszczółka Re: Sztuczny mózg IP: *.as.kn.pl 16.01.09, 01:05
      Jeśli tak się stanie jak napisałem, to proszę sobie wyobrazić jak piękne to jest.

      Zaczęło się na atomach, które uformowały DNA. Następnie powstały organizmy jednokomórkowe. Z tych organizmów wyewoluowały wielokomórkowce. Po miliardach lat powstał człowiek, który "wyewoluuje" w kosmiczny umysł.

      Coś pięknego. Od zwykłej bakterii do czegoś tak potężnego.

      A teraz fantazja na maksa :) Na końcu okaże się, że cały Wszechświat istnieje w cyklu Wielkich Wybuchów i Wielkich Zapaści, trwającym setki miliardów lat. Jednak po przyspieszeniu pomniejszeniu wyglądałby jak mrugający punkcik. Myślący punkcik :) Ten punkcik okaże się elektronem atomu większego Wszechświata. Inne punkciki (elektrony innych atomów) dogadają się ze sobą i postanowią stworzyć życie. Zatem połączą atomy między sobą tak, by powstał kwas DNA (albo coś podobnego). Potem wyewoluują z tego istoty inteligentne i stworzą cywilizację :) Cykl się zamknie.
    • pensioner63 Re: Sztuczny mózg 16.01.09, 01:08
      Wojny rujnują ale są też motorem postępu. DARPA chce zbudować inteligentne maszyny bojowe. Prof. Tononi jest fachowcem od marketingu - niezbędna umiejętność aby zdobyć fundusze na uniwersytecie. Ale jego ekstrapolacja do maszyny myślącej jak człowiek to trochę przesada gdy nie udało się jeszcze zbudować sztucznego mózgu najprostszego owada. Wspominam owada, bo jednym z pierwszych zastosowań dla tych intelignetnych sztucznych mózgów jest sterowanie bezpilotowymi samolotami.

      Jednym z najmniejszych ssaków jest drapieżnik - masked shrew ważący 5 g. Jego mózg to około 100 mg czyli około 100 mln neuronów. Nasze domowe komputery mają pamięć 1 GB czyli 80 razy więcej. Ale procesor komputera domowego działa szeregowo podczas gdy neurony w mózgu działają w znacznym stopniu równolegle mając między sobą wiele połączeń. Również funkcje neuronów są w znacznym stopniu zróżnicowane. Badania nad budową i działaniem mózgu są prowadzone od wielu dziesiątków lat. Jedno $5 mln dolarów, równoważne kosztowi 1 godziny okupacji Iraku, posunie trochę wiedzę naprzód ale prognozy Tononiego to raczej fantazjowanie.
    • Gość: Krabpszczółka Re: Sztuczny mózg IP: *.as.kn.pl 16.01.09, 01:09
      @unhappy, "Będziemy po prostu... nieistotni."

      Cóż taka kolej rzeczy. Nasi przodkowie sprzed setek milionów lat teraz też nic nie mają do gadania :) Ale jedno dzięki nim zawdzięczamy. Istniejemy.

      "No może będziemy jakimś elementem w jakimś tam równaniu -
      cała nadzieja w tym, że nie do redukcji :D"

      No i z tego powinniśmy się cieszyć. Że to właśnie nasz gatunek z wielu milionów na planecie otrzymał ten zaszczyt by wydać na świat jeszcze potężniejszą rasę. Będziemy mieli swój wkład w historię, podobnie jak nasi przodkowie mają.
    • Gość: Krabpszczółka Re: Sztuczny mózg IP: *.as.kn.pl 16.01.09, 01:14
      @pensioner63,

      "Ale procesor komputera domowego działa szeregowo podczas gdy neurony w mózgu działają w znacznym stopniu równolegle mając między sobą wiele połączeń."

      Kiedyś i to w końcu osiągniemy. Dobrym kierunkiem rozwoju jest zwiększanie rdzeni w procesorach. Dzięki temu coraz więcej operacji może być wykonywanych równolegle. Teraz jeszcze jest mało rdzeni. Ale z biegiem czasu ich liczba rośnie. Najpierw 2, potem 4, 8 itd. Za kilkadziesiąt lat komputer będzie posiadał procesor o liczbach rdzeni liczonych zapewne w milionach.
    • Gość: Gość Re: Sztuczny mózg IP: 77.87.127.* 16.01.09, 01:20
      Jeśli chodzi o pokojową egzystencję, to niestety mam inne zdanie. Jeżeli zostałby osiągnięty poziom Super Mózgu, który przebudowuje, załóżmy galaktykę, to przy spotkaniu z innym, kolonizacyjnym systemem bytu. Bo tak chyba można to nazwać. Myślę, że mielibysmy wojnę, ponieważ "obcy" nie zna zachowań '"naszego", a "nasz" nie zna obcego "obcego". Przyjmując jednak, że gra w kólko i krzyżyk ma tak pratycznie jedną zasadę, można przyjąć, że szczęśliwa egzystencja i oczekiwany efekt końcowy, ma również jedną zasadę, którą jest pokój. Ale czy chęć podboju nie przeinaczy "naszego" w super kolonialistę. Człowiek od tego zaczynał. Ciekawe od czego zaczeni "nasz" bohater?
    • Gość: Joneleth Re: Sztuczny mózg IP: *.axit.pl 16.01.09, 12:50
      Być może te wszystkie wybuchy super nowych, które obserwujemy w odległych galaktykach, to są właśnie efekty wojen między tymi Super Mózgami? Skoro Super Mózg jest sferą otaczającą gwiazdę, to wystarczy zniszczyć gwiazdę, by taki mózg zabić. A efekty tego zniszczenia obserwujemy na własnym niebie.

      Podczas ekspansji "naszego" Super Mózgu natrafi on na miliony planet z życiem. Większość zapewne rozmontuje na potrzeby budowy kolejnych sfer bez żadnych skrupułów. Być może z kilkoma poeksperymentuje, by sprawdzić co się stanie po jego ingerencji po iluś milionach lat. Gdy natrafi na planety z prymitywnymi cywilizacjami, też pewnie nie będzie miał skrupułów, by je zniszczyć. Ale pewnie też przeprowadzi jakieś eksperymenty na wybranych z nich typu "objawienie się samotnej istocie na pustyni pod postacią płonącego krzewu", w celu sprawdzenia jak wpłynie to na prymitywne wierzenia tej rasy.

      Możliwe też, że spotka inne Super Mózgi. Jedne bardziej rozwinięte, inne mniej. Pewnie z tymi przewyższającymi inteligencją będzie próbował się ułożyć, ale co z tymi prymitywniejszymi? Czy je zniszczy? Też się zastanawiam :)
    • Gość: Sonu Re: Sztuczny mózg IP: *.uznam.net.pl 16.01.09, 15:44
      Nom tak ale nikt nie zwrócił uwagi na fakt, ze dla takiego "super mózgu" czas jaki my znamy/operujemy może nie mieć wogole znaczenia...
    • Gość: Joneleth Re: Sztuczny mózg IP: *.axit.pl 16.01.09, 15:59
      @Sonu, oczywiście. Skoro będzie on nieśmiertelny, to czymże dla niego będzie miliard lat? On pewnie będzie planował swoje poczynania na miliardy lat do przodu.
    • Gość: c Re: Sztuczny mózg IP: 212.219.254.* 16.01.09, 17:12
      super..
      TYLKO PO CO???
      w zamierzeniu szukamy komputera sprytniejszego od czlowieka...
      taka zabawa w Boga, udowodnijmy ze maszyna bedzie mogla mowic nam co i jak robic, jak postepowac itp...
      czy ktos bierze pod uwage jaie zamieszanie to spowoduje??
      np. praca ilu ludzi bedzie zbedna???
      nie ma co, zbieram na domek w cieplych krajach, nie mam ochoty tego ogladac;)
    • Gość: Joneleth Re: Sztuczny mózg IP: *.axit.pl 16.01.09, 17:46
      @c, "TYLKO PO CO???"

      Przeczytaj wszystkie wcześniejsze komentarze, to będziesz wiedział po co. Gdy rozwój cywilizacji powoli zaczyna przewyższać możliwości umysłowe człowieka, czas stworzyć coś inteligentniejszego, czemu będziemy mogli przekazać pałeczkę.
    • Gość: Krabpszczółka Re: Sztuczny mózg IP: *.as.kn.pl 16.01.09, 22:52
      Swoją drogą idealnie pasuje rozmowa o Super Mózgu do nazwy tego serwisu :)
    • Gość: Ktoś Re: Sztuczny mózg IP: *.adsl.inetia.pl 22.01.09, 11:16
      A dlaczego przypisujecie maszynom ludzkie mordercze instynkty które są spuścizną po bieganiu z włócznią za mamutem? Bardziej prawdopodobne jest że maszyny nie będą nas chciały wyrżnąć. Omijanie moralności to domena ludzka.
    • stiudent3 Re: Sztuczny mózg 12.04.09, 00:54
      Czy mozg, to komputer?
      Pod takim tytułem ukazał się artykuł na w24
      www.wiadomosci24.pl/artykul/czy_mozg_to_komputer_93124.html
      Z tego wynika, ze nie ma możliwości zbudowania maszyny, która by myślała.
    • Gość: gosc Re: Sztuczny mózg IP: *.aster.pl 12.04.09, 13:41
      Gość portalu: Alec napisał(a):

      > Jassssne. Pieniądze wyrzucone w błoto, bo nie można maszyny nauczyć myśleć abst
      > rakcyjnie.

      darpe stac na taka "rozrzutnosc". to "bagatela" w artykule, biorac pod uwage
      zagadnienie jest uzasadnione np. w polsce, ale nie tam.
    • Gość: robertcb Re: Sztuczny mózg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.11, 20:59
      Świadomość to nie mózg.

      Mózg jest kwantowym odbiornikiem duchowej świadomości.
      Teoria dualizmu interakcyjnego John Carew Eccles'a,
      oraz kwantowa teoria świadomości Orch-OR
      Rogera Penrose i Stuarta Hameroffa - są prawdziwe.
      Neuronalna transmisja synaptyczna w mózgu
      - nie tworzy świadomości ani naszych myśli.

      Przeczytajcie i poznajcie prawdę:

      radioamator.elektroda.eu/swiadomosc.html

      lub wpiszcie w wyszukiwarkę: świadomość to nie mózg
Pełna wersja