dar61
07.02.09, 12:44
Co roku śmieszy wysyp chętnych do narciarskiej swawoli jajogłówków
i "biało-jajo-głów" na urlopy w góry.
Oni to życzą sobie nietopnienia lodowców/ dośnieżania stoków w
niepogodę/ poszerzania nartostrad kosztem parków narodowych.
Nie warto by wydorośleć?
Odpuścić sobie dziecinadę z jazdą na sankach - pardon - na deskach?
Pobawić się z własnymi dzieciakami?
Ale do tego to trza je spłodzić - a nie, Piotrusiu Panie - je
zastępować...
Kto o zdrowych umysłach wali w czas 3. stopnia zagrożenia lawinowego
w góry?
Piotruś Pan.
Ludy od tysiącleci na pogórzu żyjące w zimy czas nie łażą powyżej
regli - ino te cepry...
Miejscowi drwami na opał ogacali chaty na zimę PRZED ZIMĄ...