Wallace w cieniu Darwina

11.02.09, 18:08
Pośród tysięcy uczonych, którzy przez stulecia wznosili gmach współczesnej nauki, czterech zajmuje miejsce szczególne - Kopernik, Newton, Darwin i Einstein. Ich dziełem były naukowe rewolucje..... zaraz zaraz... Jak to Darwin??? O ile dobrze pamiętam to Darwin nie jest odkrywcą prawa tylko 'TEORII' !! więc nie ma prawa zasiadać z w/w w jednym rzędzie. Nikt dzisiaj nie myśli polemizować z naukami pozostałych trzech wielkich myślicieli i uczonych... a o 'Teorii Darwina' wiele się dyskutuje i nie jest ona przyjęta wykładnią.. Chyba że przeoczyłem 'doniosły' moment kiedy Teoria stała się Prawem.
    • private_ryan Re: Wallace w cieniu Darwina 12.02.09, 01:48
      Za wikipedią: "Przebieg i mechanizm procesu ewolucji opisywany jest przez teorię
      ewolucji która jest obecnie niepodważalnym faktem naukowym, udokumentowanym
      dowodami wywodzącymi się z paleontologii, biochemii, biologii molekularnej,
      genetyki, anatomii porównawczej, embriologii i biogeografii."

      To by chyba było tyle.
      • noveyy777 Re: Wallace w cieniu Darwina 12.02.09, 17:09
        private_ryan napisał:

        > Za wikipedią: "Przebieg i mechanizm procesu ewolucji opisywany jest przez teori
        > ę
        > ewolucji która jest obecnie niepodważalnym faktem naukowym, udokumentowanym
        > dowodami wywodzącymi się z paleontologii, biochemii, biologii molekularnej,
        > genetyki, anatomii porównawczej, embriologii i biogeografii."
        >
        > To by chyba było tyle.
        Fajnie,ze to przytoczyłeś,nie wiem tylko czy sobie zdajesz sprawę z tego,że to
        wszystko nieprawda:)
    • petrucchio Re: Wallace w cieniu Darwina 12.02.09, 08:00
      mmms napisał:

      > Pośród tysięcy uczonych, którzy przez stulecia wznosili gmach współczesnej nauk
      > i, czterech zajmuje miejsce szczególne - Kopernik, Newton, Darwin i Einstein. I
      > ch dziełem były naukowe rewolucje..... zaraz zaraz... Jak to Darwin??? O ile do
      > brze pamiętam to Darwin nie jest odkrywcą prawa tylko 'TEORII' !! więc nie ma p
      > rawa zasiadać z w/w w jednym rzędzie. Nikt dzisiaj nie myśli polemizować z nauk
      > ami pozostałych trzech wielkich myślicieli i uczonych... a o 'Teorii Darwina' w
      > iele się dyskutuje i nie jest ona przyjęta wykładnią.. Chyba że przeoczyłem 'do
      > niosły' moment kiedy Teoria stała się Prawem.

      Dla ścisłości: "prawa Kopernika" ani "prawa Einsteina" też nie ma, a zasady
      dynamiki Newtona (często zwane prawami) już się trochę zdezaktualizowały. Darwin
      jak najbardziej dokonał przełomu w naukach biologicznych, nie mniejszego niż
      Einstein w fizyce. Rezultatem tej rewolucji jest dziś syntetyczna teoria
      ewolucji (nie oryginalna teoria Darwina, ale jej współczesne rozwinięcie,
      uwzględniające późniejsze osiągnięcia genetyki, biologii molekularnej, biologii
      rozwoju, badań populacyjnych i paleontologii), *powszechnie* przyjęta przez
      dzisiejszych biologów. Jak powiedział słynny genetyk Theodosius Dobzhansky, "Nic
      w biologii nie ma sensu, jeśli jest rozpatrywane w oderwaniu od ewolucji."
      • noveyy777 czyzby? 12.02.09, 17:24
        petrucchio napisał:

        > Rezultatem tej rewolucji jest dziś syntetyczna teoria
        > ewolucji (nie oryginalna teoria Darwina, ale jej współczesne rozwinięcie,
        > uwzględniające późniejsze osiągnięcia genetyki, biologii molekularnej, biologii
        > rozwoju, badań populacyjnych i paleontologii),

        Na ironie żadna z tych dziedzin nie potwierdza TE.

        Genetyka--uważano,że zmiany ewolucyjne następowały podczas eonów,poprzez
        kumulowanie się drobnych zmian w sekwencjach kodujących,pozniej próbowano te
        pomysły usprawnić i wymyślono evo-devo czyli zawężono wcześniejsze pomysły do
        sekwencji regulatorowych. Niedawna dyskusja o evo-devo,bardzo popularna na
        FN,pokazuje jak ta hipoteza naszpikowana jest mankamentami,i ze tak naprawde
        opiera się na wierze. Nie ma (po 150 latach) dobrze zdefiniowanego mechanizmu
        ewolucji,nie jest on znany nauce.

        Biologia rozwoju--może byś opisał o co ci chodzi? I w jaki sposób biologia
        rozwoju podpiera niby neodarwinizm? Takie bajeczki,jak hipoteza rekapitulacji są
        już zarzucowe,a inna wynika z założen opartych na evo-devo i ,jak
        wspomniano,niesie w sobie więcej niejasności niż pożytku.
        Bilogia molekularna--znowu nie wyjaśniłeś,jakby miała ona popierać TE.
        Filogenetyka molekularna okazała się nie korelować z przewidywaniami anatomów
        (drzewo rodowe zostało ostatnio zarzucone),homologie nie muszą świadczyć o
        wspólnym pochodzeniu,bo tależałoby to jeszcze potwierdzić w niezależnych testach
        (jakby np. filogenetyka potwierdzala przewidywania anatomów test byłby dobry)


        Genetyka populacyjna--nigdy nie potwierdzała TE w sposób bezpośredni. Ta
        dziedzina mówi nam o rozprzestrzenianiu się genów--zmianie częstotliwości
        występowania-natomiast modele ewolucyjne są wziętymi z sufitu uproszczeniami (co
        przyznaja sami ewolucjoniści)



        Paleontologia--bez niezależnych potwierdzeń (badan genetycznych) nie da sie
        odroznic ewolucji filetycznej od konwergencji czy projektu.


        pzdr.
        • zaspokojny evo-devo - czyż nie brzmi pięknie? 12.02.09, 18:30
          Swoje żyję, niejedno "stworzenie" spotkałem i bliżej mi w tym sporze
          ewolucjonistów i kreacjonistów do przepięknej teorii Darwina, a poza tym cóż za
          piękne i bogate życie Karola i ten guz Czcigodności,
          o "darwinkach" nie wspominając, których wokół, jakby coraz piękniejszych, coraz
          więcej - wyselekcjonowanych i przystosowanych...
    • asteroida2 Re: Wallace w cieniu Darwina 12.02.09, 17:15
      > Nikt dzisiaj nie myśli polemizować z naukami pozostałych trzech
      > wielkich myślicieli i uczonych...

      Ależ to jest zupełna nieprawda. Ludzi obalających teorie Einsteina jest równie
      wielu jak tych obalających teorie Darwina. Wystarczy zajrzeć do usenetu na grupy
      poświęcone fizyce.
    • madcio Re: Wallace w cieniu Darwina 12.02.09, 17:36
      > Darwin nie jest odkrywcą prawa tylko 'TEORII' !!
      Sprawdź sobie, mój drogi, jaka jest definicja teorii. Podpowiedź: to słowo ma
      kilka znaczeń.

      Acha, i jakbyś nie wiedział, pomysły twojego ulubieńca Einsteina również mają
      słówko "teoria" w sobie.
      pl.wikipedia.org/wiki/Og%C3%B3lna_teoria_wzgl%C4%99dno%C5%9Bci
      I cio telaź? O teorii grawitacji Newtona już nie wspominam. :)

      > Nikt dzisiaj nie myśli polemizować z naukami
      > pozostałych trzech wielkich myślicieli i uczonych...
      Pitu, pitu. Obalacza Einsteina choćby tutaj mamy co najmniej jednego
      (pies_na_teorie), a o kilku pewnie zapomniałem. :) Są geocentryści, co na
      Kopernika się wypinają. Z newtonem punkt dla ciebie, nie przypominam sobie, bym
      widział kogoś podważającego Newtona w zakresie jego stosowalności.

      > a o 'Teorii Darwina' wiele się dyskutuje i nie jest ona przyjęta
      > wykładnią..
      Jest przyjęta, biedaku. Kontrowersja istnieje tylko w głowach kreacjonistów,
      którzy robią, co mogą, by sprawiać złudzenie "powszechnej" czy "poważnej"
      kontrowersji wokół Teorii Ewolucji. Podręcznikowym przykładem są teksty noveya.
      • marksistowski Darwin jest odkrywcą niczego 12.02.09, 21:01
        Ewolucja jest oczywistą cechą zycia i ludzie wiedzą o tym od 10
        tysięcy lat. O ewolucji i plastycznosci życia wiedzieli hodowcy i
        rolnicy od zawsze. Hucpa wokoł prostackiej teoryjki Darwina jest
        podtrzymywana przez steistycznych światopogladowcow szukających
        "ojca chrzestnego" i guru.
        Taka jest moja opinia i wara od niej popapranym fanatykom "jedynie
        słusznego" bolszewickiego swiatopoglądu.
        • marksistowski Co do Einsteina 12.02.09, 21:04
          A gdzie są fale grawitacyjne przepowiadane przez tego hucpiarza
          Einsteina?
Pełna wersja