premnathan
15.04.09, 10:00
Podbijanie niepotrzebnej paniki. Jak się zaczniemy szczepić na wszystkie
choroby, które mogą nam się trafić (a jest ich coraz więcej), to wreszcie z
tego wszystkiego rozchorujemy się psychicznie.
Kleszczy miałem w życiu grubo ponad setkę. Raz mi się zdarzyło jakieś
podejrzane zaczerwienienie, które nie schodziło ponad miesiąc, ale krótka
kuracja antybiotykami pomogła (po miesiącu!). Takie artykuły służą chyba tylko
firmom produkującym szczepionki.
I nie zdarzyło mi się, żeby kleszcz umiejscowił mi się w którymś z miejsc, w
których według tego artykułu najbardziej lubi.